Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Michuj 13 lis 2011, 21:22
coma, co by dramatyzmu dodać ;P
Michuj
Offline

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez esikora 14 lis 2011, 21:40
tiska84, uwierz mi, w nerwicy potrafi bolec doslownie wszystko, od nosa, poprzez oko, skore glowy, wszystkie zeby, zyla podkolanowa, jelita sa bardzo wrazliwym na stres organem, u mnie bolalo wszystko w jamie brzusznej, po lewej, po prawej, po dolnej stronie. Ciezko przy tym powiedziec sobie - ten bol nie jest objawem chorob, cialo ma dosc ciaglego napiecia i strachu. Najczesciej szwankuje organ, ktory jest najslabszy, ale to pewnie kwestia idywidualna. Na poczatku jest szok, co mi jest? Potem poznanie choroby, zrozumienie, potem leczenie[*], ma byc juz tylko lepiej....a tu zjazd na odwyku, to niesprawiedliwe. Jak tu myslec pozywywnie, kuzwa.
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
12 lis 2011, 21:26

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez tiska84 15 lis 2011, 07:33
Nie wiem jak Wy ale ja na tym odwyku mam wszystkie możliwe objawy-dzis sie borykam z czyms co jeszcze nie mialam a mianowicie po kazdym posilku czuje dziwny smak w ustach,tez go mam po jedzeniu,w ogole przez caly czas :( do tego moj jezyk jest taki dziwny jakby sie pozbyl kubkow smakowych-strasznie to wszystko dziwne i ciezko opisac
Avatar użytkownika
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
23 sie 2011, 08:44

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Misiek_NL 15 lis 2011, 13:15
tiska84, Ten dziwny smak to też objaw odstawienny... też to miałem....
Misiek_NL
Offline

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez clony 15 lis 2011, 15:04
Od 2 tygodni NIEPRZERWANIE boli mnie głowa. Właściwie to napierdala . Po tych wszystkich tabletkach przeciwbólowych, ktore już zjadłem mógłbym chyba bezboleśnie się do woli kroić.A głowa nadal napierdala.Nawet przez sen. Poranki są najgorsze. .Nawet po najcięższym piciu do rana jakie pamiętam nigdy nie bolała mnie tak glowa i nigdy nie miałem tak zapuchniętego ryja i przekrwionych oczu.Nauczycielka od mojego dziecka , które co rano do szkoły odprowadzam już dziwnie na mnie patrzy.
Derealizacja. Tak silna , że nagminnie gubię się samochodem w swoim mieście.Wali mnie to , że w takim stanie mogę się rozwalić. Najwyżej.I tak mi się to WSZYSTKO ŚNI przecież.
Nie wrócę do dawnej i tak nic nie dającej dawki. Trzymam fason na połowie dawki wyjściowej.
Mam jednak obawy że ból głowy i permanentny sen na jawie zapierdolą mnie........lub ja im pomogę w tym.
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
19 paź 2011, 10:46

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez esikora 15 lis 2011, 18:53
...to współczuję....fatalnie....mnie bolała tak głowa przez miesiąc...potem przeszło...teraz padło na szczękę, nos i uszy....jeszcze nie byłam tylko u endokrynologa, coby sprawdzić, czy to nie tarczyca (to już się robi śmieszne)...
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
12 lis 2011, 21:26

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez tiska84 15 lis 2011, 19:51
MNie glowa wczesiej zanim zaczelam brac benzo okropnie bolala,mialam takie migreny i oczywiscie ja wzmowilam sobie ze to nie od stresu tylko rak...kazalam na sile na pogotowniu zeby mi tomografie zrobili bo naczej nie wyjde bo napewno mam raka i co sie okazalo chyba sie domyslacie...ŻENADA!!!
Po odstawieniu mialam i mam bole glowy ale nie tak bardzo silne ale bardzo uciązliwe niestety...
Ja bym chciala tak bardzo miec dzidzusia a tak sie boje ze nie dam rady....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
23 sie 2011, 08:44

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Misiek_NL 15 lis 2011, 22:18
tiska84, Dasz rade... !!!
Misiek_NL
Offline

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez clony 16 lis 2011, 09:43
Uchlałem się wczoraj.
Tzn wypiłem 200 ml żołądkowej i miałem kapę. Co ten clon ze mnie zrobił?
Wolałem się napić niż zwiększyć dawkę.
2 godziny byłem w raju.Głowa przestała boleć, byłem w stanie rozmawiać , sluchać muzyki na mp3 chodząc cały czas po mieście z uśmiechem na twarzy.
Derealizacja przestała aż tak przeszkadzać.
Odkąd choruję to mam paradoks z alko.Jak się napiję to wracam ze świata obłędnej derealizacji do świata trzeźwości i normalności zmysłów.
I wcale nie czuję się dziś przez to gorzej. ( bo gorzej się nie da )
Głowa rwie jak zwykle.Derealizacja pustoszy mój umysł.
Dziś też się napiję. Mam prawo do wakacji od choroby i skutków uzależnienia.
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
19 paź 2011, 10:46

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Amon_Rah 16 lis 2011, 09:54
clony napisał(a):Od 2 tygodni NIEPRZERWANIE boli mnie głowa. Właściwie to napierdala


clony, KETONAL DUO 150 mg RETARD, najsilniejszy i najskuteczniejszy srodek przeciwbolowy, jaki w ogole znam. U mnie dziala na najgorsze nawet bole wszystkiego. Z tym, ze na recepte. Powinien Ci pomoc.
ObrazekObrazekObrazekObrazek
KOCOBO JE CPБИЈА!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1867
Dołączył(a)
28 sty 2006, 00:35
Lokalizacja
Ultima Thule

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez clony 16 lis 2011, 10:04
Dzięki.
Nawet o tym nie pomyślałem.
Ketoprofen kojarzył mi się tylko z leczeniem kontuzji wynikających z uprawiania sportu takiego jak boks, czy siłownia.
Spróbuję.
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
19 paź 2011, 10:46

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez esikora 16 lis 2011, 20:59
...cześć! dziś miałam w miarę normalny dzień, jeśli można w ogóle mówić o normalności w średnio-ostrej fazie choroby. Ale cały dzień wynajdywałam sobie zajęcia, mieszkanie wysprzątane, rodzina zadowolona z dobrego obiadu, sałatki i ciasta, zapominałam na długo o bólu i chorobie. Chyba zaczęło już działać trittico, ponad trzy tygodnia wcinane już. Działki afobamu obcinane zgodnie ze schematem, ciężko, ale radość z sukcesu jakaś jest. Tylko wkurzam się, że tyle trwa oczekiwanie na psychoterapię (na fundusz), czekam już ponad miesiąc, a znowu terapeutka się rozchorowala i zaś na połowę grudnia termin. Chyba nie wiedzą, co to znaczy czekać na pomoc tak dlugo...nie przeskoczymy niektórych rzeczy. Przespanej spokojnie nocy życzę!!! :papa:
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
12 lis 2011, 21:26

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Misiek_NL 16 lis 2011, 21:01
esikora, Tak trzymaj... ;)
Misiek_NL
Offline

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Noopii 16 lis 2011, 21:43
esikora,powodzenia jesteś bardzo dzielna.
Noopii
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 5 gości

Przeskocz do