Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez scarlett33 11 lut 2014, 14:56
asia40, kiedyś myślałam,że nie da rady z tego wyjść a jednak można. zobaczysz,Tobie też się uda
clonazepam -co najmniej 4 mg dziennie
rexetin 20 mg 1-1-0
chlorprothixen15 mg-15 mg-100 mg
propranolol 30 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
811
Dołączył(a)
08 lut 2014, 16:00
Lokalizacja
kujawsko-pomorskie

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Miro 12 lut 2014, 01:08
asia40, Jakieś 2 tyg po ostatniej tabletce wszystko się unormowało, ale to trzeba naprawdę bardzo powolutku schodzić. Pomagał mi zarąbisty lekarz. Jedyny minus jest taki że przez te 3 m-ce trzeba zacisnąć zęby i przeżyć niektóre bardzo przykre objawy (3 mce z dawki 1.75mg Konia) Nie wolno też dążyć od kopa do całkowitej abstynencji... to przyjdzie samo. Sam lekarz powiedział że detox nic nie daje, człowiek wychodzi na głodzie, męczą go objawy odstawienia itp.
Kliknij, full screen, full głośność, wyluzuj się --> http://vimeo.com/23333232
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2382
Dołączył(a)
23 cze 2011, 00:53

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez asia40 12 lut 2014, 11:15
Miro, no jest to bardzo pocieszające:) No wiem - 4 miesiące miałam koszmarne, ale daje to nadzieję, że teraz będzie lepiej (a nie np. kolejne 3 miesiące złe). Ostatnią tabletkę wzięłam w czwartek i na razie nie umarłam:D idzie nieźle, choć jeszcze się nie cieszę, wiem ze benzo jeszcze może mi dokopać. Ale skoro piszesz że te 3 miesiące były najgorsze może już będzie z górki...
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
28 gru 2013, 17:20

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez kaja123 12 lut 2014, 11:28
Tak to jest że sa kryzysy ale jak się nie złamiesz to potem coraz lepiej. Potem zostaje tzw "głód" psychiczny ale może u mnie bardziej bo brałam bardzo długo i wyrobiły mi się pewne mechanizmy przyzwyczajenia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez asia40 12 lut 2014, 11:43
kaja123, złamać się nie złamię myślę (wtedy by trzeba to wszystko przechodzić jeszcze raz, o nie) - tylko tak szukam pozytywnych informacji, że niebawem się to skończy:) Zmęczona jestem już - psychicznie i fizycznie, i tak się łapię tych dobrych informacji kurczowo:)
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
28 gru 2013, 17:20

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez scarlett33 12 lut 2014, 21:29
asia40, trzymaj się mocno kochana,tylu z nas z tego wychodzi,Ty też dasz radę
clonazepam -co najmniej 4 mg dziennie
rexetin 20 mg 1-1-0
chlorprothixen15 mg-15 mg-100 mg
propranolol 30 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
811
Dołączył(a)
08 lut 2014, 16:00
Lokalizacja
kujawsko-pomorskie

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez kaja123 12 lut 2014, 22:43
asia40 napisał(a):kaja123, złamać się nie złamię myślę (wtedy by trzeba to wszystko przechodzić jeszcze raz, o nie) - tylko tak szukam pozytywnych informacji, że niebawem się to skończy:) Zmęczona jestem już - psychicznie i fizycznie, i tak się łapię tych dobrych informacji kurczowo:)

Dobrą informacją jest to że tak wiele osób sobie z tym poradziło. Jest to trudne ale nawet jak masz ciężki dzień i nie poradzisz sobie i weźmiesz kawałek tabletki to nie jest nic złego. To nie jest tak jak w alkoholiźmie że kieliszek i idziesz w ciąg. Tu odstawianie jest inne. Organizm powoli oczyszcza się z tych substancji. Dasz radę jak spora ilość osób :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Przemek_44 13 lut 2014, 01:12
scarlett33 Gratulacje i wielki SZACUN!! :uklon: :D Też brałem Clonazepam w (końskich dawkach) i Xanax na zmianę codziennie przez 9 lat, to wiem jaki to "przeciwnik", też przeszedłem nie jeden detoks i odwyk..Fakt, detoksy w naszym kraju to jakaś ciężka porażka i często przyczyna sporej traumy:(, bo albo psychiatryk albo "na doczepkę" na detoksie alkoholowym, a moim zdaniem na tym etapie,w tych obu uzależnieniach występują spore różnice..

Alkoholicy trafiają zwykle w stanie "zgonu", fizycznie, psychicznie sponiewierani, a lekomanii powiedzmy, że w "lepszej" formie, bo jeszcze czasem ze strachu w ostatni dzień na "łykają" się więcej "na zapas" (sam tak robiłem:)..) Alkoholicy średnio w ciągu paru dni i po 8-10 kroplówkach dochodzą do siebie, odzyskują apetyt i humor (nie na długo),a Ci co odstawiają benzo wraz z spadkiem stężenia leku czują się gorzej, zaczynają łapać doły..Ci pierwsi gapią się na tych drugich zdziwieni o co tu chodzi, bo przecież byli w dobrej formie :) Nie wiem jak jest teraz, ale tak było kiedyś, czasem gapili się na mnie jak na jakieś zjawisko ehh..

asia40 współczuję Ci, bo taki detoks jak twój to trudno nawet nazwać domowym detoksem, bo Ty nie jesteś na chorobowym, pracujesz, dojeżdżasz samochodem, zajmujesz się dziećmi, starasz się wykonywać te wszystkie czynności jak gdyby nic, a odstawianie tabletek od których jesteś uzależniona było drobnostką "spacerkiem po parku" (pozwoliłem sobie napisać "uzależniona",bo wspominałaś coś, że zażywałaś je 1-2 rok, a można je brać nie dłużej niż 3-4 tyg.) Nie wiem,czy jesteś w takiej sytuacji, że nie możesz sobie nic "odpuścić", czy możesz, ale uważasz,że nie powinnaś, ale tak duża aktywność w tym trudnym okresie może mieć wpływ na samopoczucie i tempo dochodzenia do zdrowia (?) Nie namawiam, ani nie zniechęcam nikogo na detoks szpitalny, ale jak na niego jedziesz to pomijając cały jego "urok" i często po prostu brud i takie sobie warunki,to jednak nikt od Ciebie nie wymaga jednak aktywności, 8-godzinnej pracy, obowiązków, trzymania fasonu, tylko łóżko, pomiar ciśnienia, temperatury i jedzenie posiłków..

Zgadzam się z kają123 i Miro co do tego "kawałka" tabletki, przynajmniej na etapie odstawiania leków, nie ma też faktycznie co podchodzić do tego zbyt restrykcyjnie, ważne jest tylko moim zdaniem, aby iść stopniowo "do przodu" a z drobnych porażek nie robić dramatu :), ale nie zapominać o prawdziwym "celu" i o ciągotach do benzo, gdy już je odstawi..Słyszałem różne opinie (sprawa dyskusyjna), ale moim zdaniem nie ma powrotu do "bezpiecznego brania" jeśli ktoś ma predyspozycje do uzależ. od BDZ
Artykuł o uzależnieniach od leków BDZ na potralu kobieta.wp.pl Tabletka na życie - A.Wawrzyńczak

Mój blog o lekomanii.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
491
Dołączył(a)
07 sie 2013, 22:59

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Nutaserca 13 lut 2014, 02:09
moze motywacja dla walczacych bedzie jak napisze ze odstawilam benzo itp psychotropy z dnia na dzien pijac alkohol... oszczedze szczegolow. jestem jednak dowodem ze mozna, z tym ze bralam konskie dawki ponad 3 miesiace a uzaleznienienie bylo "tylko" fizyczne
Nie daj się zwy­ciężyć złu, ale zło dob­rem zwyciężaj.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
30 gru 2013, 16:12

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez kaja123 13 lut 2014, 11:40
Nutaserca napisał(a):moze motywacja dla walczacych bedzie jak napisze ze odstawilam benzo itp psychotropy z dnia na dzien pijac alkohol...

motywacja do czego, do picia?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez asia40 13 lut 2014, 12:01
Dziękuję wszystkim za wsparcie:)

Przemek_44, nie mogę sobie nic odpuścić niestety - jestem dużo sama z dwuletnim synkiem, muszę z nim jeździć samochodem, co mnie nieustannie przeraża po bezsennych nocach, poleżeć przy nim i odpocząć też się nie da. Że jak było gorzej to miałam zero zaufania do siebie - z tego rodzą się lęki, fobie, jakieś koszmarne myśli itd. Ale ciut ciut lepiej jest, może najgorsze minęło. Nie mogę sobie pozwolić na to, że stracę pracę - dłuższe L4 nie wchodzi w grę. Ale myślę że mi dobrze robi że jestem zajęta - nie myślę o tym, jak się czuję wtedy. Weekendy często były gorsze od dnia pracującego o dziwo.
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
28 gru 2013, 17:20

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez scarlett33 13 lut 2014, 14:38
Przemek_44,masz całkowitą rację. ja też byłam na takim detoksie i odwyku gdzie głównie alkoholicy byli. wkurzało mnie to jak słyszałam"ja tylko piłem, żadnych prochów". a przychodził wieczór i co? pierwsi w kolejce po rolki na spanie. uzależnienie nie wybiera,nie ma gorzej ani mniej uzależnionych,a z jednego moment można wpaść w drugie,niestety
clonazepam -co najmniej 4 mg dziennie
rexetin 20 mg 1-1-0
chlorprothixen15 mg-15 mg-100 mg
propranolol 30 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
811
Dołączył(a)
08 lut 2014, 16:00
Lokalizacja
kujawsko-pomorskie

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Przemek_44 13 lut 2014, 19:46
scarlett33 "Ja TYLKO piłem.." he he racjonalizacja, pomniejszanie swojego nałogu jak nie wiem, prawda? :) ja też mogę powiedzieć, że TYLKO brałem leki, które przepisał mi lekarz na nerwicę, do którego poszedłem po pomoc..Nie poszedłem do monopolowego, ani knajpy nachlać się, nie wziąłem narkotyków, poszedłem do specjalisty jak robi każdy rozsądny człowiek, a i tak wpadłem w szpony nałogu.. a hazardzista, to już w ogóle ani wódy, ani prochów, a więc okaz zdrowia fizycznego :)) a seksoholik to już w ogóle bajka, spełniony, wysportowany z dużą kondycją :)..Jasne, ja też uważam,że nie ma gorzej lub mniej uzależnionych, moim zdaniem człowiek może być tylko na różnym etapie uzależnienia, początkowym, jakimś pośrednim, końcowym (?), niektóre nałogi pewnie też szybciej niszczą zdrowie i degradują, inne wolniej, różnią się "szczegółami technicznymi" ale ogólnie wydaję mi się,że do jednego garnka je wszystkie można wrzucić :) ..

asia40 Rozumiem, no tak przy dwu latku to rzeczywiście trudno odpocząć :)..Nie, nie.. ja nie miałem na myśli bezczynności, siedzenie w domu i wgapianie się w ścianę faktycznie może pogorszyć nastrój, bo myśli, czarnowidztwo, jak się człowiek zacznie dołować, zastanawiać, ale czasem też trzeba się z relaksować, "zresetować", a zastanawiałaś się kiedyś skąd ta bezsenność u Ciebie (?) od czego się to zaczęło (?) terapia Ci cokolwiek wyjaśniła? wszystko ma swoje przyczyny (tak mi się przynajmniej wydaje :)..
Artykuł o uzależnieniach od leków BDZ na potralu kobieta.wp.pl Tabletka na życie - A.Wawrzyńczak

Mój blog o lekomanii.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
491
Dołączył(a)
07 sie 2013, 22:59

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez scarlett33 13 lut 2014, 21:35
Przemek_44, jest tak dokładnie. ciekawe tylko dlaczego tak się utarło(a przynajmniej ja tak to odczułam będąc na detoksie i odwyku) że lekoman to ktoś gorszy. dziewczyna brała narkotyki i piła a mi się dziwiła "jak ja mogłam recepty na lewo kupować". terapeuci też. bali się mi nawet rutinoscorbin dać bo przecież ja jestem lekomanką i jeszcze się uzależnię odwyk który trwa 8 tyg. przedłużono mi do 10. w grupie w której byłam alkoholicy nie chcieli się na mój temat wypowiadać bo przecież na temat brania nic nie wiedzą,wielkie zdziwienie żw ja jeszcze żyję po "czymś takim". obłęd. o ile pacjęci mogą się nie znać o tyle dziwię się personelowi takiej niewiedzy,oni po prostu nie wiedzieli jak mnie leczyć. gdyby nie jeden mądry lekarz to odstawili by mi wszystko od razu nie zważając na konsekwencje(tak chciała terapeutka). on mnie pokierował i stopniowo odstawiał dawkę. musiałam mieć od niego specjalnie wpis bo już mnie straszyli że jak nie pójdę i sama nie zrezygnuję z zastępczych leków to nawet na fajkę nie wyjdę. zastanawiałam się wtedy czy ja jestem dziwna ze swoim uzależnieniem,czy oni są dziwni z tak małą wiedzą?
clonazepam -co najmniej 4 mg dziennie
rexetin 20 mg 1-1-0
chlorprothixen15 mg-15 mg-100 mg
propranolol 30 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
811
Dołączył(a)
08 lut 2014, 16:00
Lokalizacja
kujawsko-pomorskie

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do