Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez asia40 31 sty 2014, 20:29
:D
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
28 gru 2013, 17:20

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez halenore 04 lut 2014, 17:26
AddictGirl21 napisał(a):Detoxy mam głęboko w dupie. To istny koszmar i Bóg nie wymyślił słów żeby opisać jakie to piekło.

Detox to kibel jakich mało. A nie masz problemów z padaczką albo mega dołem po benzynie?
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4811
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez scarlett33 08 lut 2014, 16:53
witajcie. właśnie wróciłam ze szpitala. nie biore benzo już 3 miechy i jakoś ciągnę. brałam ładnych parę lat,to był koszmar. jeszcze mnie trzęsie ale najgorsze za mną. sama nie wiem jak ja to zrobiłam,pomógłna pewno detox i odwyk a tak się bałam. oby do przodu :D
clonazepam -co najmniej 4 mg dziennie
rexetin 20 mg 1-1-0
chlorprothixen15 mg-15 mg-100 mg
propranolol 30 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
811
Dołączył(a)
08 lut 2014, 16:00
Lokalizacja
kujawsko-pomorskie

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez warrior11 08 lut 2014, 17:09
scarlett33, super,jesteś dzielna :great:
Wolność kocham i rozumiem..wolności oddać nie umiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1004
Dołączył(a)
19 gru 2013, 16:19

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez scarlett33 08 lut 2014, 17:31
warrior11,dzięki. ale na początku było na prawdę tragicznie. ja dziennie garściami brałam clony i popijałam piwem. to cud że mam całą wątrobę
clonazepam -co najmniej 4 mg dziennie
rexetin 20 mg 1-1-0
chlorprothixen15 mg-15 mg-100 mg
propranolol 30 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
811
Dołączył(a)
08 lut 2014, 16:00
Lokalizacja
kujawsko-pomorskie

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez warrior11 08 lut 2014, 17:51
scarlett33, dlatego wszystkich przestrzegam przed tym syfem a Tobie gratuluję,że to pokonałaś
Wolność kocham i rozumiem..wolności oddać nie umiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1004
Dołączył(a)
19 gru 2013, 16:19

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez kaja123 08 lut 2014, 18:13
scarlett33 napisał(a):witajcie. właśnie wróciłam ze szpitala. nie biore benzo już 3 miechy i jakoś ciągnę. brałam ładnych parę lat,to był koszmar. jeszcze mnie trzęsie ale najgorsze za mną. sama nie wiem jak ja to zrobiłam,pomógłna pewno detox i odwyk a tak się bałam. oby do przodu :D

Się chce się da gratuluję :great:
Prawda jest taka ze w każdym uzależnieniu najpierw musimy przyznać że jesteśmy uzależnieni, mieć motywację i chęci do wyjścia z nałogu. Samemu jest trudniej, ważne jest wsparcie z zewnątrz i wiara że się uda. Trzeba poczuć, chcieć i pracować nad sobą a to już prosta droga do sukcesu. :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez scarlett33 08 lut 2014, 18:21
warrior11, kaja123, to syf i wiem o tym i na prawdę dałam z siebie wszystko. od dawna wiedziałam że jestem uzależniona ale bałam się odstawić. dziś mogę powiedzieć że pokonałam siebie
clonazepam -co najmniej 4 mg dziennie
rexetin 20 mg 1-1-0
chlorprothixen15 mg-15 mg-100 mg
propranolol 30 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
811
Dołączył(a)
08 lut 2014, 16:00
Lokalizacja
kujawsko-pomorskie

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez hania33 08 lut 2014, 19:27
scarlett33, gratuluje :great:
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez scarlett33 08 lut 2014, 20:31
hania33,cieszę się że tu jestem z Wami, czysta od tego syfu
clonazepam -co najmniej 4 mg dziennie
rexetin 20 mg 1-1-0
chlorprothixen15 mg-15 mg-100 mg
propranolol 30 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
811
Dołączył(a)
08 lut 2014, 16:00
Lokalizacja
kujawsko-pomorskie

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez hania33 08 lut 2014, 21:01
scarlett33, Bylo ciężko na pewno , ale dalas rade...tez jestem z tego samego województwa :D
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez AddictGirl21 10 lut 2014, 00:58
Ja po 6 detoxach i dalej wcinam Alprę........Pfff.............
Czemu?...Ze strachu, bo po ostatnim detoksie sparaliżowało mnie i padło na układ motoryczny.
Nie wytrzymałam, zaczęłam wcinać Xanax od nowa i wszystko wróciło do normy...prawie do normy...
Została tylko trauma po detoksie bo ten ostatni był PIEKŁEM!
...and I will pay for my sanity...<Efevelon 75mg, Perazin 200mg>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1354
Dołączył(a)
21 sty 2014, 23:24
Lokalizacja
Nibylandia

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez hania33 10 lut 2014, 10:38
AddictGirl21, musial byc dla Ciebie paskudny ten detoks... :( ile benzo bierzesz?
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez AddictGirl21 10 lut 2014, 12:45
Tak. Był Max paskudny. Teraz biorę z głową, w sumie 1,75mg na dzień więc nie ma tragedii. Przestałam jeść klony i przestawiłam się na alprę. Ostatni detox tak dał mi w kość, że do tej pory mam traumę. Nie dość, że odtruwali mnie od benzo, zabrali mi wszystkie inne prochy min. asertin, lamotrix i olanzapine. Wszystko jednym cięciem i organizm zgłupiał. Przysięgam chwilami w tym masakrycznym szpitalu odchodziłam od zmysłów. Myślałam, że zwariuję na zawsze i nigdy nie opuszczę szpitala. Odtruwali mnie rolkami a pozniej tylko depakina. Rolki się skończyły, zaczęła się "zabawa". Stany nie do opisania. Dziwię się, że to przeżyłam bo dodatkowo przed detoxem piłam alko i mieszałam z prochami. Miałam miesięczny ciąg alkoholowy i matka w nocy wywiozła mnie na detox pod przymusem. Podejrzewam, że w domu odtrułabym się lepiej niż w tym szpitalu. /cenzura/. Nigdy więcej tego typu odtruć stacjonarnych!
...and I will pay for my sanity...<Efevelon 75mg, Perazin 200mg>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1354
Dołączył(a)
21 sty 2014, 23:24
Lokalizacja
Nibylandia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do