Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez marwil 08 gru 2013, 21:52
Kalebx3, 1 - 1,5mg alprazolamu i 7,5 zoplikonu, w sumie z kilkunastodniowym schodzeniem przez 3 m-ce
Karkulowsiał zwartusiał ratuwsianko Bożywsio.
Wellbutrin 300mg od 13.10.2016 Trittico 25mg Na sen Nikotyna, Kofeina, Teina, Cerveza
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1904
Dołączył(a)
13 lis 2013, 10:14

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 08 gru 2013, 21:56
To faktycznie musisz się z tym uporac , nie ma wyjścia . Życzę Ci sił i samozaparcia,,, daszradę
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9030
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez TheMan 09 gru 2013, 00:27
Ja już 22 dni przeżyłem jest coraz lepiej przed wczoraj wziąłem 2 hydroksyzynki na noc troche lepiej sie czułem. Czasami wypije piwko lub dwa lepiej mi sie potem śpi. Ale w skali od 1 do 10 już czuje się na 5,5/6,5 jest coraz lepiej. Pozdrawiam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
24 sty 2013, 19:30
Lokalizacja
Podlaskie

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez kaja123 09 gru 2013, 23:03
marwil napisał(a): Od kilku dni piję nieduże ilości alkoholu, który daje ulgę w ogólnym złym samopoczuciu, pomaga zasnąć.

TheMan napisał(a):Ja już 22 dni przeżyłem jest coraz lepiej przed wczoraj wziąłem 2 hydroksyzynki na noc troche lepiej sie czułem. Czasami wypije piwko lub dwa lepiej mi sie potem śpi. Ale w skali od 1 do 10 już czuje się na 5,5/6,5 jest coraz lepiej. Pozdrawiam.
W sumie ten alkohol to temat zastępczy bo też uzależniacz. Czy warto? :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Przemek_44 10 gru 2013, 13:03
Do mario111 Lepiej późno, niż wcale :) Rozumiem, że nie chcesz pisać o przyczynach twojego uzależnienia, ewentualnie powodzie twoich lęków, więc nie nalegam, ale czasem dobrze podzielić się z innymi swoimi kłopotami..
Nie sądzę też, żeby ktoś Cię na tym forum wykpił cokolwiek byś napisał, bo każdy z nas ma tu swoją historię i cierpienie, i to forum jest generalnie z założenia po to by dodawać otuchy i wspierać się nawzajem, co nie znaczy, że czasem nie trafi się jakiś oszołom:) ,ale sądzę, że szybko zostałby „zjedzony”!
A tak poważnie, to jeśli byś miał potrzebę i ochotę się wyżalić, to pisz na „priv”, ewentualnie na bloga, jeśli nie chcesz „publicznie” ,na pewno odpowiem. Z tego co piszesz, to obawiam się, że terapia Cię nie ominie..Nie wiem, nie twierdzę, że mam rację, ale jak Ty piszesz, że już od wieku nastoletniego szukałeś oparcia w lekach i je znalazłeś, to wydaje mi się,że możesz być dość silnie psychicznie od nich uzależniony (?)..
Wg mojej oceny jesteś uzdolnionym człowiekiem, ale odniosłem wrażenie (może mylnie) w którymś momencie czytania twoich wpisów,że masz niską samoocenę i poczucie wartości (?)..Możesz napisać jak to u Ciebie wygląda? Skończyłeś studia w Polsce, brałeś się za doktorat, znasz j. angielski, skończyłeś drugie studia w USA, wybacz, ale jak sądzę „cienki bolek” by tego nie dokonał :)..Nie przypisywał bym też aż takiej mocy tabletkom, które dają chociaż fałszywe, to jakieś tam poczucie pewności i uspokojenia na pewien czas, ale przecież nie uzdolnienia i talenty..
A można zapytać czemu nie masz żony, dzieci, rodziny? Pytam, bo napisałeś, że czujesz się samotny, co akurat mnie nie dziwi, bo nie dość, że jesteś na „obcej ziemi” co już jest trudne samo w sobie, to nie masz bliskiej osoby, która była by dla Ciebie wsparciem i psychicznym, i fizycznym, co tu dużo mówić radością, sensem życia! Sama praca, nauka i kariera jest ważna, pieniądze też, ale człowiekowi potrzeba znacznie (przynajmn. moim zdaniem) znacznie więcej do szczęścia, prawda?

Napisałeś jakiś czas temu, że Clona łykasz od 3 lat, a teraz wspomniałeś że jako nastolatek coś zażywałeś, czy to oznacza, że leki w twoim życiu obecne są od dawna (?)..


kaja123 zgadzam się z Tobą, trzeba z tym uważać, małe ilości alko działają ponoć podobnie jak benzodiazepiny, co może prowadzić do uzależnienia krzyżowego. W ten sposób alkoholicy, którym na odwyku podaje się benzo, czasem uzależniają się od nich i później przedstawiają się na mittingach AA np "ja, Jurek jestem alkoholikiem - lekomanem" , pewnie w drugą stronę też można się uzależnić.

Z tego co pamiętam p. prof .H. Ashton w swoim artykule pisze, że ludzie odstawiający leki BDZ owszem mogą napić się czasem, sporadycznie alkoholu (picie okazjonalne), nie ma tu jakichś przeciwwskazań, ale problem się robi wtedy, gdy odstawiane leki zaczynają zastępować małymi dawkami alkoholu
Artykuł o uzależnieniach od leków BDZ na potralu kobieta.wp.pl Tabletka na życie - A.Wawrzyńczak

Mój blog o lekomanii.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
491
Dołączył(a)
07 sie 2013, 22:59

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez marwil 10 gru 2013, 13:30
W młodości piłem dużo i często. Ostatnie lata 2-3 piwa ale prawie codziennie, bardzo rzadko się upijając. Alprazolam biorę trzy miesiące i w tym czasie wypiłem piwo 2 -3 razy. a w tym roku łącznie kilkanaście razy. Lada dzień kończę alprazolam definitywnie. Wiedziałem, że to uzależnia ale nie że aż tak! Większym problemem była marihuana. Dostałem nauczkę (psychoza) i marihuany nie tknę więcej podobnie jak anksjolityków. Wiem, że alkohol to też narkotyk ale nie wiem czy uda mi się i czy chcę całkowicie z jego niewielkich ilości zrezygnować.
Karkulowsiał zwartusiał ratuwsianko Bożywsio.
Wellbutrin 300mg od 13.10.2016 Trittico 25mg Na sen Nikotyna, Kofeina, Teina, Cerveza
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1904
Dołączył(a)
13 lis 2013, 10:14

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez TheMan 10 gru 2013, 14:55
kaja123 napisał(a):
marwil napisał(a): Od kilku dni piję nieduże ilości alkoholu, który daje ulgę w ogólnym złym samopoczuciu, pomaga zasnąć.

TheMan napisał(a):Ja już 22 dni przeżyłem jest coraz lepiej przed wczoraj wziąłem 2 hydroksyzynki na noc troche lepiej sie czułem. Czasami wypije piwko lub dwa lepiej mi sie potem śpi. Ale w skali od 1 do 10 już czuje się na 5,5/6,5 jest coraz lepiej. Pozdrawiam.
W sumie ten alkohol to temat zastępczy bo też uzależniacz. Czy warto? :roll:


Pewnie nie warto ale ja duzo nie pije staram się, zresztą chory teraz jestem mam gorączkę biorę gripex i takie tam witaminki.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
24 sty 2013, 19:30
Lokalizacja
Podlaskie

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Mario111 10 gru 2013, 21:51
Witam Przemek_44 i kaja123. Bardzo dziekuje za napisanie odpowiedzi na moje posty. Dzisiaj jest osmy dzien jak nic nie biore. Mialem kilka tabletek od kolegi i bralem je przez tydzien bo nie wytrzymywalem. Teraz znowu od osmiu dni nic. Wszystkie miesnie napiete jak struna i suchosc w gardle. Strach przed nie wiadomo czym. Serce bije strasznie szybko.

Tak Przemek_44, tabletki sa obecne w moim zyciu od bardzo dawna. Sam juz nie wiem jak to jest moc samodzielnie podejmowac decyzje albo cos czuc. Nie wiem czy moje obecne odczucia sa wynikiem braku tabletek czy tez jest to stan, z ktorym musze zyc.

Bardzo chcialbym rzucac je powoli ale nie mam tutaj do nich dostepu. Kupilem w Polsce z ogloszenia i znajomy mi wyslal dwa razy ale nie doszly. Nawet jesli pojde do innego lekarza to nic z tego. Tutaj wszystkie dane sa w komputerze i kazdy oekarz moze zobaczyc co bralem i jakie sa notatkinpoprzednich lekarzy. Nie wiem jak dotrwac do konca semestru kiedy bede mogl przyjechac do Polski. Przeanalizowalem caly przewodnik prof. Ashton i chce sprobowac tej metody.

Wiem, ze jeszcze tylko niecale dwa tygodnie ale wydaje mi sie, ze to wiecznosc.
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
19 lis 2013, 21:40

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Ryfka 10 gru 2013, 22:17
Co zd syf z tego Alproxu! Jestem już 34 msce czysta, a wczoraj miałam taki ból kości jak by mi ciało odchodziło od kości. Ale dam radę bo wiem że te objawy poodstawienne co jakiś czas wracają w zmniejszonym nasileniu aż w końcu całkowicie znikną.

-- 10 gru 2013, 21:36 --

A i jeszcze jedno! A mianowicie zastanawia mnie to czy ten pieprzony Alprazolam nie zawiera w swoim składzie Heroiny. Bo obiawy odstawienne mam takie jak u heroinistów.
Offline
Posty
287
Dołączył(a)
15 sty 2013, 17:40

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez TheMan 11 gru 2013, 01:41
mario111 to minie tak samo miałem ale już mi prawie przeszło. Ratowałem sie hydroksyzyną tylko. Leki tez biore długo, wiem co to znaczy. Ale wiem też to że nawet najgorsze dni kiedyś miną i będą te lepsze to jest więcej niż pewne. życze Ci tego już jutro chociaż odrobine z dnia na dzien bedzie lepiej obiecuje Ci to.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
24 sty 2013, 19:30
Lokalizacja
Podlaskie

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez kaja123 11 gru 2013, 16:16
Ryfka napisał(a):Co zd syf z tego Alproxu! Jestem już 34 msce czysta, a wczoraj miałam taki ból kości jak by mi ciało odchodziło od kości. Ale dam radę bo wiem że te objawy poodstawienne co jakiś czas wracają w zmniejszonym nasileniu aż w końcu całkowicie znikną.

-- 10 gru 2013, 21:36 --

A i jeszcze jedno! A mianowicie zastanawia mnie to czy ten pieprzony Alprazolam nie zawiera w swoim składzie Heroiny. Bo obiawy odstawienne mam takie jak u heroinistów.

Wiesz co nie wydaje mi się żeby po prawie trzech latach całkowitej abstynencji mieć objawy fizyczne. Całkiem możliwe że ból kości moze być spowodowany chorobą. Zbyt łatwo i niebezpiecznie przypisujesz wszystkie niepokojące objawy odtswieniem tym bardziej że minęło tyle czasu! Mozna łatwo przegapić chorobę. Benzo po całkowitym odstawieniu można brać doraźnie nie tak jak w przypadku alkoholu czy innych uzależniaczy. Najgorsza w tym wszystkim jest psychika.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Ryfka 11 gru 2013, 16:38
Kaja123 ja jestem zdrowa. A jak mi niewierzysz to sama spróbuj brać to świństwo przez 5 lat a później odstaw z dnia na dzień.

-- 11 gru 2013, 16:16 --



-- 11 gru 2013, 16:22 --

To wtedy pogadamy!
Offline
Posty
287
Dołączył(a)
15 sty 2013, 17:40

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez kaja123 11 gru 2013, 17:34
Ryfka napisał(a):Kaja123 ja jestem zdrowa. A jak mi niewierzysz to sama spróbuj brać to świństwo przez 5 lat a później odstaw z dnia na dzień.

-- 11 gru 2013, 16:16 --



-- 11 gru 2013, 16:22 --

To wtedy pogadamy!

To nie jest kwestia czy Ci wierzę tylko zasugerowałam że nie mozna wszystkiego przypisywać objawom odstawiennym tym bardziej że masz tak długą abstynencję. Jeżeli chodzi długość brania to mam pięciokrotnie dłuższy staż od Ciebie i piszę tylko z autopsji. Więc pogadać mozemy ja jestem otwarta ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Ryfka 11 gru 2013, 17:48
Kaja123 To dobrze że wiesz dużo! A odwyk każdy przechodzi inaczej i dlatego też nikt ci niepowie dokładnie to będzie u danej osoby trwać.

-- 11 gru 2013, 16:50 --

Offline
Posty
287
Dołączył(a)
15 sty 2013, 17:40

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do