Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Przemek_44 23 lis 2013, 02:05
Mario111 Nie ma sprawy.Tak, takie przeżycia mogą się zdarzać po nagłym odstawieniu benzodiazepin, a po Clonazepamie to już w ogóle, tu trzeba zachować ostrożność, stopniowo odstawiać, żeby psychika, percepcja tłumiona silnie przez parę lat środkami działającymi otumaniająco na CUN przyzwyczaiła się. Clonazepam chyba ma najsilniejszy efekt miorelaksacyjny, czyli rozluźniający dla wszystkich mięśni szkieletowych w porównaniu do innych benzodiazepin, ponieważ jest stosowany w padaczce, dlatego moim zdaniem tak dobrze robi, choć stricte nie ma silnego działania przeciwlękowego, ani uspokajającego, ale jednym z głównych objawów lękowych jest przykre napięcie, więc Clon go znosi, przynosi ulgę .Po odstawieniu benzo ,z tego co słyszałem, obserwuje się efekt odwrotny, więc np w przypadku Clonazepamu może to być wzmożone napięcie mięśniowe, ogólnie w przypadku odstawiania wszystkich benzo również nadwrażliwość centralnego układu nerwowego, który przechodzi w "hiperaktywność" (cytat z artykułu), wszystko jest wyraźne, pojawia się wyczulenie na dzwięki, hałasy, wszystko wkurza ,drażni, może też przerażać, mogą wrócić też problemy pierwotne, z powodu których zaczęło się przyjmować te leki, a możesz napisać dlaczego zacząłeś brać te leki?..kto Ci je przepisał? czy może od kogoś dostałeś? Podejrzewam, że w USA problem uzależnienia od benzo jest znany, tylko może też jeszcze mało rozpowszechniony, może trafiłeś na jakiś (nie wiem) np mały, prowincjonalny szpital? Czy ty mieszkasz w polskiej dzielnicy? Jakiś czas temu znalazłem w sieci stronkę o uzależnieniu o Clonazepamie,tylko nie wiem ,czy to jest amerykańska, czy brytyjska, kliknij w link, który podaje poniżej, włącz sobie na górze w opcjach tłumaczenie strony na j.polski (chyba,że biegle władasz angielskim)


Clonazepam Addition Help

a tu link do najlepszego moim zdaniem opracowania na temat uzależnienia od benzo, jeśli jeszcze nie natrafiłeś na niego i nie czytałeś to polecam, możesz go wydrukować i zanieść swojemu lekarzowi, żeby się douczył :D

"Benzodiazepiny-Jak działają, jak je odstawić po wielu latach zażywania"-prof Heather Ashton

A można wiedzieć co wykładasz na tych uczelniach? pozdr

-- 23 lis 2013, 02:23 --

Mario111 chciałem dopisać,że w razie jakby ten drugi link się nie wyświetlił (artykuł prof.H.Ashton) to wklej sobie w górną belkę lub wyszukiwarkę google link

http://www.benzo.org.uk/manual/index.htm
Artykuł o uzależnieniach od leków BDZ na potralu kobieta.wp.pl Tabletka na życie - A.Wawrzyńczak

Mój blog o lekomanii.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
491
Dołączył(a)
07 sie 2013, 22:59

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez marwil 23 lis 2013, 13:56
Witajcie
Po ok 2,5 miesiącach codziennego zażywania alprazolamu 1mg. odstawiam go od 6 dni.
Za radą Michała schodzę o 0,25mg tygodniowo.
Zmniejszyłem dawkę do 0,75mg. i całość biorę  wieczorem.
Wcześniej brałem o różnych porach dnia, najczęściej dzieląc na 2 często nierówne porcje. Zdarzało się, że przyjmowałem 1,5mg/dzień. Były okresy, że 0,5mg/dzień. Myślę, że z tego powodu miałem tragiczne dni  i wahania samopoczucia związane z miniodwykami i być może rozwojem tolerancji.
W ciągu dnia pocą mi się dłonie i stopy. Jestem nadwrazliwy na dźwięki, otoczenie (rodzina :()  trudne do z  zniesienia. Nie odczuwam lęku czy niepokoju. Boli mnie głowa. Ogólnie nie jest wesoło ale daję radę. Nastrój, jak na depresję, którą leczę - nienajgorszy.
Dzisiaj chcę zmniejszyć dawkę do 0,5mg. Czy to nie za wcześnie?
Mam pytanie, czy lepiej brać całość na wieczór, czy rano, czy podzielić na dwie dawki rano-wieczór, żeby w ciągu dnia czuć się znośniej? Śpię dobrze, pomimo, że jednocześnie zredukowałem zopiklon z 7,5mg o połowę. Z niego tez schodzę.
Proszę, wybaczcie za sążnisty i chaotyczny post ale chcę się tego shitu pozbyć jak najszybciej i w miarę bezboleśnie. Jestem zły na swojego lekarza, który mi to przepisał (doraźnie 4 opakowania na 4 miesiące) Przyszedłem na forum jak kozaczek z podpisem w stopce Alprazolam 1 mg. Dopiero Wy uświadomiście mi w co się pakuję. Biorę teraz te tabletki z obrzydzeniem, mimo, że dają jakąś ulgę.
Najchętniej spuściłbym zapas w toalecie.
Pozdrawiam
Karkulowsiał zwartusiał ratuwsianko Bożywsio.
Wellbutrin 300mg od 13.10.2016 Trittico 25mg Na sen Nikotyna, Kofeina, Teina, Cerveza
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1891
Dołączył(a)
13 lis 2013, 10:14

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez kaja123 23 lis 2013, 14:06
Ryfka napisał(a):Kika218 I źle zrobiłaś! Jak piszesz wytrzymałaś 3m-ce bez benzodiazepin czyli te najgorsze objawy. Bo później jest już tylko lepiej,a Ty znowu wpakowałaś się w to gówno!

Tak się wtrącę jako ze też jestem lekomanką i w moim przypadku odstawienie fizyczne samego leku było łatwiejsze niż poradzenie sobie z psychiką. Rozumiem kika218. Miałam podobnie. Na początku udowadniałam sobie i całemu światu że dam radę i jest ok. Tak tez się stało. Leki poszły do szuflady nawet udało mi się nie chodzić z nimi w torebce. Przyszedł jeden raz gdzie dla "bezpieczeństwa" wzięłam bo wydawało mi się że jest zagrożenie a nie chcę mieć objawów nerwicowych. Potem drugi raz bo coś tam... potem żeby lepiej zasnąć itd wiadomo zawsze jest wytłumaczenie. Wróciły do torebki, są zawsze przy mnie. Nawet jak jakiś czas nie łykam to myślę o nich. Dają mi też pozorne poczucie bezpieczeństwa. Fizycznie jest ok ale w psychice się zalogowały na dłużej. Pracuję nad tym i mam nadzieję że sobie z tym również poradzę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez hania33 23 lis 2013, 14:10
kika218, Skonczysz z tym kiedys , pomalutku , bedzie dobrze , zobaczysz..
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Mario111 23 lis 2013, 21:55
Przemek_44 dziekuje za odpowiedz. Ja nie mieszkam w Polskiej dzielnicy. Moj lekarz jest w jednym z jalepszych osrodkow w Bostonie. Bylem u niego w czwartek. Powiedzialem o pobycie w szpitalu i zaproponowalem plan stworzony przez Dr. Ashton. On spojrzal i powiedzial, ze tego nie mozna robic w domu i ze dawki sa wysokie. No wysokie powiedzialem. Bo takie biore. Doktor powiedzial, ze on nie bedzie eksperymentowal i mam natychmiast skonczyc. Dal mi Seroquel. Kiedy sie spytalem czy zdawal sobie sprawe, ze clonazepam jest bardzo uzalezniajacy powiedzial, ze tak ale on pomaga. Skoro pomaga to dlaczego przepisywal go przez tyle lat? On powiedzial, ze mozna go brac jak sie ma samokontrole. No i wtedy nie wytrzymalem i zapytalem ilu z jego pacjentow ma taka samokontrole skoro uzalenienie moze pojawic sie juz po kilku tygodniach. Na to, pan doktor powiedzial, ze on by nie chcial wypisywac ale co robic.

No i stanowczo odmowil wspolpracy przy rzucaniu. Kiedy powiedzialem mu, ze wyladuje na ulicy to lakonicznie odpowiedzial, ze cos za cos. jak latwo mu bylo to powiedziec. Ciekaw jestem czy on by tez zrezygnowal z pracy. Powiedzialem mu, ze skoro on nie jest zainteresowany pomoca tylko utrzymaniem stanowiska to ja sobie znajde innego lekarza a on niech sobie wypisuje i uzaleznia innych. Dodalem tez, ze moze nie byl na zajeciach z uzaleznien. A jesli tak to nie powinien sie brac za te leki. Moze mu sie nie chce nawet spojrzec na opracowanie Dr. Ashton.

Na odchodnym powiedzialem, ze uzaleznil mnie a kiedy ja sie przyznalem to szybko chce umyc rece i dac mi byle co. Byle nie przepisac klonazepam bo boi sie, ze to on moze stracic prace.

Przemek_44 ja ucze angielskiego dla studentow przyjetych na studia, ktorzy musza sie doksztalcic w jezyku poniewaz nie radza sobie jeszcze z jezykiem akademickim.

Dziekuje za linki!!!
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
19 lis 2013, 21:40

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez magnolia84 23 lis 2013, 23:09
Mario111 więc jaki masz teraz plan? Tak w ogóle, to podziwiam Cię...
magnolia84
Offline

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Ryfka 23 lis 2013, 23:11
Mario111 To trzeba było powiedzieć temu niedouczonemu konowałowi że się da! I to nawet bez redukcji dawki czego przykładem jestem ja. Ale w Twoim przypadku jeśli chcesz pracować podczas odwyku najlepsza będzie redukcja dawki według prof Asthon.
Offline
Posty
287
Dołączył(a)
15 sty 2013, 17:40

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez monmaria 24 lis 2013, 00:38
Witam,
ja również doświadczam codziennego zażywania clona. Niby w małej dawce 0.5 mg ale lykam od 7 lat. Wiem że tak na prawdę to taka dawka już chyba na mnie nie działa, ale nie zwiększam a i odstawić nie potrafię.
Co myślicie o uzaleznieniu takimi jak moje i jak z tego cholerstwa się uwolnić:(
monmaria
Offline

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Mario111 24 lis 2013, 01:28
Ryfka i Magnolia84 Dziekuje. Nie pojde juz do tego konowala. Napisze tylko do jego przelozonych i wyjasnie sytuacje. Tutaj takie sprawy od razu sa rozpatrywane. Niech teraz on idzie na dywanik.

Ja kupilem leki na czarnym rynku bo nie moge sobie pozwolic na utrate pracy. Nie mam diazepamu, zeby zastosowac plan dr. Ashton ale i tak bede powoli odkruszal tabletki.

-- 24 lis 2013, 01:28 --

Przemek_44 wiesz, ja juz wczesniej znalazlem pierwszy link, ktory podales. Zadzwonilem tam. Proponuja odwyk przez miesiac za 25000 dolarow. Niestety to trwa miesiac a ja pracuje. Nie moge wziac calego misiaca od pracy. Cena wysoka ale gdybym wiedzial, ze na pewno sie uda to latem bym pojechal na rehab. Nikt niestety nie gwarantuje wyzdrowienia.
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
19 lis 2013, 21:40

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Ryfka 24 lis 2013, 21:42
Monomaria bierzesz niedużą dawkę 0,5mg(ale raz dziennie?) tylko że długo bo aż 7 lat. Ale myślę że bez trudu byś to odstawiła jak byś tylko chciała.
Offline
Posty
287
Dołączył(a)
15 sty 2013, 17:40

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez hania33 24 lis 2013, 21:53
Mario111, Powoli odstawisz i tego Tobie życzę..
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Mario111 25 lis 2013, 01:58
Dziekuje Hania33, mam nadzieje, ze mi sie uda. Zamowilem sobie, oczywiscie nie u lekarza, klonazepam i relanium i mam zamiar sam stosowac sie do planu prof. Ashton. Jednoczesnie nie pozwole mojemu lekarzowi, zeby mu sie upieklo. Niech teraz zobaczy jak to jest kiedy jest sie na dywaniku u przelozonego.

Ja pracuje bardzo duzo. Do mojej depresji oekowej dochodza setkinstudentow, ktorych widuje codziennie. W tej pracy jesli nie moge byc dyspozycyjny szybko mozna ja stracic. Nie moge sobie na to pozwolic. Dziekuje za slowa otuchy!!!

-- 25 lis 2013, 01:00 --

Teraz ma klonazepam i bez poczucia winy biore go bo musze skonczyc semestr. Gdyby moj lekarz sie zgodzil na powolne odstawianie, nie musialbym tego robic.
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
19 lis 2013, 21:40

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez kika218 25 lis 2013, 13:04
Kaja123 dzięki że mnie rozumiesz. Wydaje mi się że u mnie jest gorzej z fizycznym uzależnieniem ale i psychicznie też nie jest dobrze , jak lekarz wypisał mi receptę odrazu zrobiło mi się lepiej nawet nie łyknełam jeszcze tabletki.Dzisiaj dokucza mi bardzo mocne napięcie w szyi i mam rewoluję w brzuchu, Zawroty i ból głowy,tylko dobić. :time:Podziwiam wszystkich którzy podjeli się walki z odstawieniem, ja myślałam że nie jestem uzależniona ze to nie możliwe dopóki jak przestałam brać i nie wiedziałam co się ze mną dzieje znalazłam to forum które przeczytałam chyba 5 razy.
Mario111 jesteś silny z tego co tu czytam może damy wszyscy radę.
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
05 cze 2013, 09:05

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez marwil 25 lis 2013, 13:29
Biorę już tylko 0,5 alprazolamu na dobę. Podzieliłem dawki na rano i na noc. Rano źle-ale ćwiartka mocno pacneła. Wiem, że na stówę odstawię. Kilka dni temu na wizycie odmówiłem recepty. Z resztą nigdy o ten lek nie prosiłem. To się nadaje tylko naprawdę doraźnie, lub jako osłona w pierwszych dniach zażywania lpd.
Już wolę, jak kol. Intel poratować się browcem, niż nie daj Boże wziąć więcej, bo mi źle.

-- 26 lis 2013, 10:09 --

Trzeci dzień na 0,5 bez żadnych rewolucji.

-- 28 lis 2013, 12:53 --

Trzymam 0,5mg, nie czuję potrzeby dobierania, tym bardziej, ze nastroju nie poprawia tylko zamula
Karkulowsiał zwartusiał ratuwsianko Bożywsio.
Wellbutrin 300mg od 13.10.2016 Trittico 25mg Na sen Nikotyna, Kofeina, Teina, Cerveza
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1891
Dołączył(a)
13 lis 2013, 10:14

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do