Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Mario111 20 lis 2013, 00:01
Ryfka dziejuje Ci. Wiesz, to jest bardzo milo kiedy sie slyszy przyjazne slowa. Kiedy nikt mnie nie uwaza, ze kogos gorszego poniewaz sie uzaleznilem. Caly czas uktrywalem to. Dopiero teraz znalazlem forum. Caly czas tutaj trzeba sie usmiechac i udawac, ze wszystko jest ok. A kiedy sie jest niepotzebnym to do widzenia. Dziekujemy panu.

Tyle ludzi bierze leki tutaj a wciaz nikt nie mowi otwarcie co sie moze zdarzyc i jakie sa konsekwencje. Moj lekarz zawsze sie pytal czy wszystko w porzadku. No tak panie doktorze. Dziekuje. Wszystko w porzadku, prosze mi dac recepte i dziekuje. Sam sie moge siebie zapytac czy wszystko w porzadku.
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
19 lis 2013, 21:40

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Ryfka 20 lis 2013, 00:04
Hania33 Najbardziej to chyba świdrujący ból kości. To tak jakby mi koś wiercił wiertarką w kościach bez znieczulenia. A pozatym to paniczny lęk,zawroty głowy,odrealnienie,dreszcze itp.
Offline
Posty
287
Dołączył(a)
15 sty 2013, 17:40

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Mario111 20 lis 2013, 00:05
Hania33 dziekuje. Chcialbym otwarcie porozmawiac z lekarzem. On niestety jak tylko uslyszy, ze biore wiecej od razu kaze przestac. Bardzo szybko. Powiedzial mi kilka miesiecy temu, ze moge zmniejszyc o polowe przez tydzien. Nastepnie brac tylko na dzien przez tydzien i juz. Tak jakby chcial szybko usunac nieprzyjemna wiadomosc i do niej nie wracac.
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
19 lis 2013, 21:40

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez hania33 20 lis 2013, 00:05
Ryfka, Oj to musiałaś przeżyć ..współczuje.. :(

-- 20 lis 2013, 00:07 --

Mario111, Tak się nie uda , czasem osoby schodzą rok z leku..niektórzy miesiąc trzy miesiące , pol roku zależy od organizmu..
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Ryfka 20 lis 2013, 00:26
Hania33 Dziękuję. Ja już zapłaciłam za swoją głupotę i nigdy w życiu nie wpakuję się już w takie bagno jakim jest Alprox i inne benzodiazepiny.
Offline
Posty
287
Dołączył(a)
15 sty 2013, 17:40

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Mario111 20 lis 2013, 00:31
Ryfka, masz racje. Teraz dopiero uswiadamiam sobie jaki blad popelnilem.

-- 19 lis 2013, 23:32 --

Przepraszam, ze nie potrafie nikomu pomoc. Sam potrzebuje tej pomocy. Mam nadzieje, ze w przyszlosci bede potrafil dac komus porade.
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
19 lis 2013, 21:40

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Ryfka 20 lis 2013, 01:27
Mario111 Nie załamuj się bo jak tylko przetrwasz ten odwyk to i Ty napewno będziesz pomagał cierpiącym ludziom na tym forum. Acha i zapomniałam Ci jeszcze napisać że w czasie takiego nagłego odstawienia leków najgorszy jes pierwszy miesiąc,a widoczna poprawa samopoczucia następuje dopiero po 5 miesiącach.
Offline
Posty
287
Dołączył(a)
15 sty 2013, 17:40

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Mario111 20 lis 2013, 01:33
Ryfka, bardzo dziekuje. Dzisiaj jest 9 dni a jutro 10. Bede pamietal co powiedzialas. Nie dam sie. Jutro pojde do pracy i bede normalnie prowadzic zajecia. Bede sobie mowil, ze to normalne tak sie czuc przy odstawieniu. Ze mam prawo tak sie czuc a innym nic do tego.
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
19 lis 2013, 21:40

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez halenore 20 lis 2013, 01:33
Mario111 napisał(a):Kiedy nikt mnie nie uwaza, ze kogos gorszego poniewaz sie uzaleznilem. Caly czas uktrywalem to. Dopiero teraz znalazlem forum. Caly czas tutaj trzeba sie usmiechac i udawac, ze wszystko jest ok. A kiedy sie jest niepotzebnym to do widzenia. Dziekujemy panu.


Mario111, jak ja Cię dobrze rozumiem. Uzależnienie to choroba, a za nasze częściowo winę ponoszą lekarze. Większość tutaj wpadła w benzo-nałóg, ponieważ lekarz wypisywał recepty bez opamiętania albo nie słuchał naszych obaw (tak było w moim przypadku). Także można uznać, że nasze uzależnienie jest w pewnym sensie skutkiem ubocznym leczenia psychiatrycznego. Niestety...
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4811
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Mario111 20 lis 2013, 01:37
Halenore, tak, zgadzam sie z toba. Kiedy jeszcze majac kilkanascie lat bylem u lekarza i mowilem mu, ze czuje sie tak jakbym zaraz mialo sie cos strasznego stac to powiedzial, ze jestem za mlody, zeby tak sie czuc. A pozniej to tylko przepisal lekarstwa. No i tak poszlo. Jako nastolatek nie bardzo wiedzialem co robie. Przynosilo ulge. I tyle mi wystarczalo. No i pozniej zaczalem sam szukac recept kiedy nie chcial wypisac.
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
19 lis 2013, 21:40

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Ryfka 20 lis 2013, 01:51
Mario111 Właśnie i o to chodzi żebyś zdawał sobie sprawę z tego że to są objawy odstawienne i że od tego się nie umiera. To się nie będziesz tak nakręcał i szybciej Ci to minie. A jakie dawki tego klona brałeś dziennie?
Offline
Posty
287
Dołączył(a)
15 sty 2013, 17:40

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Mario111 20 lis 2013, 02:17
Ryfka, bralem 6 mg dziennie. Trzy razy dziennie. Od 3 lat nieprzerwanie.
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
19 lis 2013, 21:40

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Ryfka 20 lis 2013, 02:24
Mario111 To tyle samo co i ja Alproxu. Alprox i klon mają taką samą moc . Ja i tak byłam lepsza od Ciebie bo ja miałam 5-cio letni ciąg. Więc się pociesz tym że Tobie to napewno minie szybciej.
Offline
Posty
287
Dołączył(a)
15 sty 2013, 17:40

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Mario111 20 lis 2013, 02:38
Ryfka, to rzeczywiscie duzo. Jak Ty dalas rade? Wiesz, odwolalem zajecia. Napisalem do studentow, ze bylem w szpitalu, i ze musze jeszcze zostac w domu. Nie dalem rady. Jestem tak roztrzesiony i do tego twarz jak maska. Zaden miesien sie nie rusza. Tak jakbym byl sparalizowany. Nawet moj wspollokator sie pytal czy u mnie wszystko w porzadku. No i co powiedzialem? Ze tak. Cos tam probowalem wyjasniac, ze jestem przeziebiony.
Jak sobie radzilas? Czy mialas pomoc od przyjaciol albo rodziny? Nie wyobrazam sobie tak dalej zyc.
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
19 lis 2013, 21:40

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do