uzależnienie od masturbacji

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

uzależnienie od masturbacji

Avatar użytkownika
przez Ricah 27 maja 2015, 17:41
Powietrzny Kowal, albo masz 15 lat, albo jestes internetowym trollem. Na pierwsze zaprzeczasz, przy drugim - nie jestes zbanowany. Rzucasz na wiatr glupie tezy i nie potrafisz poprzec ich niczym, wiec prosze Cie, nie wypowiadaj sie.


moonraker, i tak ladny wynik. Zauwazylem u siebie cos podobnego (choc wytrwalem krocej) - teraz jak juz to robie, to a) rzadziej b) mniej nerwicowo (nie w stresie czy zlym humorze).
Moklobemid 300mg
Klonazepam 2mg
Avatar użytkownika
Online
Posty
979
Dołączył(a)
01 gru 2014, 19:25
Lokalizacja
Zabrze

uzależnienie od masturbacji

Avatar użytkownika
przez Artemizja 27 maja 2015, 20:48
Ricah, po pierwsze, przydałoby Ci się trochę dystansu. I nie Tobie jednemu zresztą. To tylko Forum. Po drugie, nie Ty decydujesz kogo zbanować, a kogo nie. Po trzecie, zapewniam Cię, że Kowal nie ma 15 lat i na pewno nie jest trollem. A zatem Jego komentarz, że wniosek był błędnie wyciągnięty jest jak najbardziej trafny. Ponadto, to, że nie pisze grobowym tonem tylko podaje w formie humorystycznej to, co ma na myśli, wcale nie świadczy o tym, że nie wie, co pisze. Specyficzną formę wypowiedzi trzeba umieć odczytać. Ciężko jednak to zrobić przy braku dystansu i burzeniu się jak woda w czajniku, gdy cudza wypowiedź odbiega od sztampowo przyjętych "kanonów". Zamiast zadania pytania, co ktoś miał na myśli emocje biorą górę i zaczyna się odbijanie piłeczki. I koło się zamyka.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

uzależnienie od masturbacji

Avatar użytkownika
przez Biedrona20 27 maja 2015, 21:06
Ricah widze że siedzisz w temacie. Jak to jest z tą acetylocholiną? Wraca do normy podczas abstynencji?
Zaklinacz Wielkich Kijów
Avatar użytkownika
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
12 mar 2013, 17:29

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

uzależnienie od masturbacji

przez Ponury fapper 27 maja 2015, 21:50
Powietrzny Kowal napisał(a):Oho... Ponurak....... Obrazek

Oho... śmieszek :roll:

Powietrzny Kowal napisał(a):Musisz zdecydowanie popracować nad wnioskowaniem! Obrazek

Być może, być może... ale ty zdecydowanie nad wyrażaniem swoich myśli.

Powietrzny Kowal napisał(a):Ponury fapper napisał(a):
Jeszcze nie wiesz, z czym wiąże się uzależnienie od onanizmu.

Jak wyżej!

Skoro wiesz to czemu tak pobłażliwie podchodzisz do tego tematu? Niektórzy zrujnowali sobie życie przez fapanie przy porno, a ty z tego drwisz... tu nie chodzi o dystans tylko zrozumienie o co chodzi. Może Ciebie to nie spotkało, gratuluję. To tak jakbyś się śmiał, że kochasz wódkę w temacie przeznaczonym dla alkoholików... można, ale czy wypada?

Powietrzny Kowal napisał(a):No... Arhol (bardzo pożądliwoony chłopak! zero jakichś gupich zjawisk o których piszesz!) w tym linku co dał to wiesz...... rażenie się prądem o wysokim amperażu prosto w waca może "neuronki pszy okazji czasnąć".... nie?.... Obrazek

Arhol przytoczył artykuł o masturbacji. A ja piszę o wpływie masturbowania się przy pornografii. Wydaje się, że rzeczy podobne, a kompletnie różne. Z resztą pisałem o tym, tylko ty nie chciałeś tego zauważyć.
"Poza normę wykracza także sytuacja, kiedy masturbacja staje się uzależnieniem. Zabiera coraz więcej czasu i jest przedkładana nad kontakty z drugim człowiekiem. Zaburzeniem jest kompulsywne masturbowanie się. Autostymulacja nie służy wtedy rozładowaniu napięcia seksualnego, ale ma charakter nerwicowy."
Przytoczony fragment dotyczy uzależnienia od masturbacji. A jeśli chodzi o uzależnienie od masturbacji przy pornografii to ma ona znacznie większe skutki. Oczywiście nie negując negatywnych skutków po kompulsywnym onanizmie. Owszem, w artykule jest napisane, że masturbacja nie powoduje impotencji, ale pornografia tak. Mnie to dotknęło i wielu innych ludzi, którzy byli(lub są, nie wiem tego) uzależnieni od porno-onanizmu. Nie jest napisane o ogólnym uczuciu beznadziejności, marazmu, uczucia bezcelowość i innych rzeczy.
Przykro mi, że widzisz tylko jedną stronę medalu.
Nie komentuj jeśli nie chcesz czegoś (kontr)argumentować a jedynie podważyć moich teorii wyprowadzonych z obserwacji oraz przeczytaniu wielu historii osób opisujących zmiany po zrezygnowaniu z pornografii.
Jeszcze raz powtórzę moje zdanie nt. masturbacji:
OK, ale w ograniczonych ilościach(indywidualnie, kto, ile potrzebuje, ale ja zalecałbym nie więcej niż 3 razy w tyg.) i tylko i wyłącznie bez bodźców zewnętrznych. Wtedy mózg przyzwyczaja się do "pobudzania się" przy danym materiale, bodźcu, a nie przy kobiecie. Przy długoterminowym stosowaniu bodźców tego typu powstają zaburzenia erekcji. Z tego powodu porno może prowadzić nawet do impotencji.
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
03 maja 2015, 22:07

uzależnienie od masturbacji

Avatar użytkownika
przez Ricah 28 maja 2015, 12:54
Artemizja, jasne, ze nie ode mnie. Ale nie sadzilem, ze jest to forum dla zbuntowanych nastolatek. Co innego jest mowic humorystycznie, a co innego pisac jak Kowal. Nie mam nic przeciwko odbiegania od normy, ale czym innym jest zachowanie Kowala, ktory pomijajac jego celowa pisownie, rzuca haslo bez przytoczenia zadnych argumentow, a nastepnie offtopuje nie odnoszac sie ani troche do tresci. Dla mnie to wyglada co najmniej jak zaczynanie gownoburzy. Moze zyje w calkowicie innym swiecie, ale raczej nie jest to ogolnie popierana forma dyskusji.
Napisal, ze Ponury wyciagnal zle wnioski, ale nie odniosl sie ani w jednym zdaniu do swojej opinii, poza tym, co juz napisal. To tak, jakby ktos napisal, ze narkotyki sa dobre. I nic wiecej.

Biedrona20, jasne, ze tak. Dokladnych informacji na ten temat nie mam, ale wyraznie swiadczy o tym tzw. 'brainfog'. Przy tym zjawisku ciezej sie mysli, zapamietuje, a acetylocholina ma duzy wplyw na te sfery.
Moklobemid 300mg
Klonazepam 2mg
Avatar użytkownika
Online
Posty
979
Dołączył(a)
01 gru 2014, 19:25
Lokalizacja
Zabrze

uzależnienie od masturbacji

Avatar użytkownika
przez Artemizja 28 maja 2015, 14:31
Ricah, powtarzam - Kowal nie jest nastolatkiem. Jest prawie trzy razy starszy niż sądzisz ;) I wbrew pozorom, każdy Jego post ma określony cel. No chyba, że faktycznie chce pospamować, ale akurat tutaj tak nie było. Jego posty miały na celu "sprowokowanie" Was do dyskusji, chciał poznać Wasz punkt widzenia, żeby wówczas móc zadawać dalsze pytania i przejść do dyskusji już na innym poziomie. Zawsze robi to w specyficzny sposób, bo jest ciekawy reakcji innych. Znam Go zbyt długo, żeby sądzić inaczej. Tylko problem polega na tym, że nie każdy akceptuje Jego styl bycia i zdarza się, że odpowiada emocjonalnie.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

uzależnienie od masturbacji

przez slow_down 29 maja 2015, 21:00
Świetny artykuł nie tylko o problemach z seksem i masturbacją, ale i wpływie dopaminy, kortyzolu i innych hormonów na nasze codzienne życie. Polecam przeczytać od deski do deski. Czekam na Wasze uwagi, opinie. Może ktoś z Was potwierdzi poniższe treści w oparciu o własne doświadczenia.
http://docs6.chomikuj.pl/23621791,0,1,E ... %C4%87.doc

Większość objawów niskiego poziomu dopaminy u mnie się potwierdza. Poza agonistą dopaminy dołączam do "leczenia" parę suplementów na poprawę samopoczucia i funkcji poznawczych: lecytynę w wysokiej dawce, podwójną dawkę cynku, witaminy A+E, kwas foliowy, kwasy omega 3. Mam tego cały zapas z dawna, więc czemu by nie spróbować. Kiedyś suplementacja wysokimi dawkami cynku przyczyniła się u mnie powrotem zdrowych stosunków do kobiet.
slow_down
Offline

uzależnienie od masturbacji

Avatar użytkownika
przez Ricah 29 maja 2015, 22:16
Artemizja, pozostaje mi wierzyc na slowo i nie zwracac na Niego uwagi.


slow_down, zastanow sie czy nie lepszym wyborem od agonistow dopaminy, beda jej inhibitory wychwytu zwrotnego/inhibitory MAO. Orgazm powoduje downregulacje receptorow, tak samo agonisci - w duzo szybszym tempie, anizeli te dwa rodzaje, ktore wymienilem. Z suplementow - dodalbym wit. C(antyoksydant) i uwazalbym tylko z cynkiem - nie za dlugo go stosuj.
Moklobemid 300mg
Klonazepam 2mg
Avatar użytkownika
Online
Posty
979
Dołączył(a)
01 gru 2014, 19:25
Lokalizacja
Zabrze

uzależnienie od masturbacji

przez Zbychu 1977 29 maja 2015, 22:40
Orgazm zaburza funkcje dopaminy,receptorów opioidowych i acetylocholiny.Te neurotransmitery odpowiadają za przyjemność związaną z orgazmem.Jesli chodzi o dopamine polecam częśćiowych agonistów DA (tzw stabilizatory dopaminy),jesli chodzi o acetylocholine polecam CDP-choliny zas niedobór endorfin mozna przywrócić poprzez lekki wysiłek fizyczne(bieganie ,pływanie) ewentualnie abstynencja od orgazmów na okres 4-6 tyg bardzo pomaga w powrocie mózgu do normalnej homeostazy.
Zbychu 1977
Offline

uzależnienie od masturbacji

Avatar użytkownika
przez Powietrzny Kowal 31 maja 2015, 01:25
Ricah napisał(a):Powietrzny Kowal, albo masz 15 lat, albo jestes internetowym trollem. Na pierwsze zaprzeczasz, przy drugim - nie jestes zbanowany. Rzucasz na wiatr glupie tezy i nie potrafisz poprzec ich niczym, wiec prosze Cie, nie wypowiadaj sie.

Wyluzuj Ricco!... ;) Wg. definicyji - sam wiesz, że nie pasuję na trolla ani nawet trollika :D
Poza tym czemu miałbym być banowany? Że mam głupie tezy? Wszystkie tezy z założenia są tezami (a więc nie muszą być mądre ;) ).
Poza tym to nie sąd, tylko zwykłe forum - nie ma potrzeby niczego popierać "na siłę".
Co do swojej prośby - sam widzisz jak jest mocno i typowo "ludzka" - więc co byś zrobił na moim miejscu? Obrazek

Ricah napisał(a):Artemizja, pozostaje mi wierzyc na slowo i nie zwracac na Niego uwagi.

Ej..... ładnietotak?.... Obrazek

---

Ponury fapper napisał(a):
Powietrzny Kowal napisał(a):Oho... Ponurak....... Obrazek

Oho... śmieszek :roll:

Nie do końca z wyboru - ale śmieszek :D


Ponury fapper napisał(a):Być może, być może... ale ty zdecydowanie nad wyrażaniem swoich myśli.

Jeden z "uroków" aleksytymii... Póki co nie przepraszam bo nie widzę związku :)


Ponury fapper napisał(a):Skoro wiesz to czemu tak pobłażliwie podchodzisz do tego tematu?

Pobłażliwie?????.... Hahahahah - wyraziłem się tak "dobitnie" jak większość ludzi na tej planecie! Obrazek
Dla mnie istniejące koneksje logiczne są co najmniej inne niż dla ludzi czujących. Próbka - wynik.
Gdybyś pisał w temacie "anorgazmia", "impotencja" lub jakiekolwiek zaburzenia tychże dotyczące - pewnie
odniósłbym się inaczej (a najpewniej w ogóle się nie odnosił).
Nie ma lepszej opcji w ogólnym pojęciu fizjologii niż orgazm. A jak osiągany? Nie dbam o to.

Ponury fapper napisał(a):Niektórzy zrujnowali sobie życie przez fapanie przy porno, a ty z tego drwisz...

Bidulki... To niech w tych swoich zrujnowanych życiach pomyślą o ludziach z problemami które opisałem zdanie
wyżej - lub wszystkich na wózkach.

Ponury fapper napisał(a):tu nie chodzi o dystans tylko zrozumienie o co chodzi.

No właśnie widzę.... Obrazek

Ponury fapper napisał(a):Może Ciebie to nie spotkało, gratuluję.

Jak wyżej - nie dbam jak osiągam szczyt - istotne dla zdrowia i równowagi żeby był.

Ponury fapper napisał(a):To tak jakbyś się śmiał, że kochasz wódkę w temacie przeznaczonym dla alkoholików...

Kocham (z definicyjnego znaczenia słowa Obrazek).

Ponury fapper napisał(a):można, ale czy wypada?

I można i wypada. Dla człowieka który uczy się jedynie logiki w całym życiu :D

Ponury fapper napisał(a):Arhol przytoczył artykuł o masturbacji. A ja piszę o wpływie masturbowania się przy pornografii.

Nie kijem to pałą.... Obrazek To przy czym miałbyś tasować dżordża?... przy "Poczytaj mi mamo"?...
Owszem - jak jest dzień (a w zasadzie coś "świeżo na siatkówce") to można i z zamkniętymi ślepkami...ale ogólnie
to nie oszukujmy się, nie?.....Obrazek

Ponury fapper napisał(a):Wydaje się, że rzeczy podobne, a kompletnie różne.

Oj rurzne... rórzne.... Obrazek

Ponury fapper napisał(a):Z resztą pisałem o tym, tylko ty nie chciałeś tego zauważyć.

Aić..... Piszę jak gupi sprętkościo śfiatła a Ty nic.... Obrazek


Ponury fapper napisał(a):"Poza normę wykracza także sytuacja, kiedy masturbacja staje się uzależnieniem. Zabiera coraz więcej czasu i
jest przedkładana nad kontakty z drugim człowiekiem. Zaburzeniem jest kompulsywne masturbowanie się.
Autostymulacja nie służy wtedy rozładowaniu napięcia seksualnego, ale ma charakter nerwicowy."

Strasznie mondre słowa.... <myśli i myśli...> A wiesz jacy mondrzy lódzie piszą f podobnie mondry sposup o
aleksytmikach?... Normalnie czasem nawet myślę, że zamiast samych prac to powinni łonczyć to s poezjo! <ha>

Ponury fapper napisał(a):Przytoczony fragment dotyczy uzależnienia od masturbacji.

No nie muf!.... (dopiero teras doszet fszonśnięty oco szło!) Obrazek
Jak już napisałem kolego - to tak jakbyś pisał o uzależnieniu od oddychania. Masło maślane. Podaj mi realne
zagorażenia wynikające z tego - następnie posuń się o krok dalej czym to poskutkuje, a następnie wstaw w całość
tam jakoś siebie samego. Jak to zrobisz - jesteś gość (tak chyba się mówi jak się ma 15 lat! Obrazek)

Ponury fapper napisał(a):A jeśli chodzi o uzależnienie od masturbacji przy pornografii to ma ona znacznie większe skutki. Oczywiście nie
negując negatywnych skutków po kompulsywnym onanizmie.

Stary... odgrzewasz 20 raz rego samego naleśnika... Już Ci pisałem - ciesz się że możesz w ogóle się masturbować
- naprawdę wielu ludzi fizycznie oraz psychicznie nie może... i wtedy już naprawdę kończą się żarty.

Ponury fapper napisał(a):Owszem, w artykule jest napisane, że masturbacja nie powoduje impotencji, ale pornografia tak.

Tak??????????????? (ojezumatkomaryjo!.... pośpiesznie pali fszystkie materiały about porno history!) Obrazek

Ponury fapper napisał(a):Mnie to dotknęło i wielu innych ludzi, którzy byli(lub są, nie wiem tego) uzależnieni od porno-onanizmu.

Wreszcie choć raz pojawiło się to jakże niechętnie używane przez ludzi czujących słowo "nie wiem"... ;)
Logicznie powinieneś się slupiać głónie na tym czego nie wiem - a nie odwrotnie, nie? ;)

Ponury fapper napisał(a):Nie jest napisane o ogólnym uczuciu beznadziejności, marazmu, uczucia bezcelowość i innych rzeczy.

Noimasz.... nie jest?... A jakby było to co?

Ponury fapper napisał(a):Przykro mi, że widzisz tylko jedną stronę medalu.

Przykro mi, że nie dotrzegasz że widzę medal w 10 wymiarach jak zawsze logicznie niżej w filmiku...
:D
(żartowaaałem - nie jest mi przykro bo nie znam takiego uczucia - ale poza tym logicznie



Ponury fapper napisał(a):Nie komentuj jeśli nie chcesz czegoś (kontr)argumentować a jedynie podważyć moich teorii wyprowadzonych z
obserwacji oraz przeczytaniu wielu historii osób opisujących zmiany po zrezygnowaniu z pornografii.

Bo co? Obrazek Zbijesz mnie? Upokorzysz? Nauczysz? Obrazek

Ponury fapper napisał(a):Jeszcze raz powtórzę moje zdanie nt. masturbacji:
OK, ale w ograniczonych ilościach(indywidualnie, kto, ile potrzebuje, ale ja zalecałbym nie więcej niż 3 razy w
tyg.) i tylko i wyłącznie bez bodźców zewnętrznych. Wtedy mózg przyzwyczaja się do "pobudzania się" przy danym
materiale, bodźcu, a nie przy kobiecie. Przy długoterminowym stosowaniu bodźców tego typu powstają zaburzenia
erekcji. Z tego powodu porno może prowadzić nawet do impotencji.

Ja powtórzę natomiast logicznie - szlifuj stalagmit chłopie kiedy tylko możesz bo nie znasz logicznie dnia ani godziny,
kiedy nie będziesz realnie mógł (że o demencji i andropauzie już nawet nie wspomnę <ha). A dla Pań... hmmmm...
wydaje mi się że "skupienie się nad muszelką" jest określeniem całkiem na miejscu i w ogóle........ Obrazek

---

Zbychu 1977 napisał(a):Orgazm zaburza funkcje dopaminy,receptorów opioidowych i acetylocholiny.Te neurotransmitery odpowiadają za przyjemność związaną z orgazmem.Jesli chodzi o dopamine polecam częśćiowych agonistów DA (tzw stabilizatory dopaminy),jesli chodzi o acetylocholine polecam CDP-choliny zas niedobór endorfin mozna przywrócić poprzez lekki wysiłek fizyczne(bieganie ,pływanie) ewentualnie abstynencja od orgazmów na okres 4-6 tyg bardzo pomaga w powrocie mózgu do normalnej homeostazy.

I tu jest Zbychu dwa w jednym! - i szkolny błąd szrinków i pies pogrzebany! Obrazek
Jak wiesz przy męskim orgazmie słowo "wychwyt zwrotny" jeśli idzie o ilość + intensywność naszej maleńkiej
męskiej gospodarki hormonalnej jest niczym przy czymkowliek (jeśli oczywiście ktoś chciałby załóżmy porównywać
nawet do czegoś). Gupi zawał serca jest 100-krotnie "uboższy" w doznania. A jaki ponoć ważny! Obrazek
Musztruj jungsa Zbychu i nie zwracaj uwagi na ładne zwroty oraz jakieś gupie, obiegowe opinie! Obrazek
Powodzenia! :D
Tylko loty dla lotuffff! xD ;) xD :* :DDDD - https://www.youtube.com/watch?v=NUgcygzQAwM
Posty
2117
Dołączył(a)
18 sie 2013, 23:07

uzależnienie od masturbacji

przez Mateósz 31 maja 2015, 15:51
Cześć!
Ja mam niemały problem z masturbacją. Masturbuje się od 8 lat (mam 22 lata) i widzę, że jestem strasznie zamulony(wolno reaguje, brak koncentracji itp) i mam problemy z bólami głowy. Miałem robione badanie krwi, oczu i EEG i wszystko w porządku...
Jak sobie "zwale", to lepiej się czuje, a później znów zmuła. Najgorsze jest to, że nic mnie nie cieszy, a wszystko wręcz denerwuje począwszy od rodziny kończywszy na pracy (znaajomych nie mam...).
Czasem sobie potrafię zrobić dobrze przy pornosach w sieci, ale często gęsto wolę samemu sobie wyobrazić.
Czy faktycznie u mnie może brakować tej dopaminy?
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
31 maja 2015, 15:45

uzależnienie od masturbacji

Avatar użytkownika
przez Ricah 31 maja 2015, 17:03
Mateósz, to co opisujesz, mogloby wskazywac na (jedna z) przyczyn Twoich problemow, tym bardziej, ze masz juz dosc dlugi staz. Wazna tez jest czestotliwosc, o ktorej nie wspominales. Nie napisales tez nic o swoim zyciu, co tez moze miec ogromny wplyw.
Probowales kiedys przestac chocby na jakis krotki okres czasu? Warto przekonac sie na wlasnej skorze, a rzeczy o ktorych piszesz (szczegolnie brak koncentracji, bole glowy, brak energii) dosc szybko wracaja (do 'normalniejszego' stanu) przy abstynencji. A nawet jezeli nie z tego powodu - sama walka z nalogiem jest czyms dobrym.
Moklobemid 300mg
Klonazepam 2mg
Avatar użytkownika
Online
Posty
979
Dołączył(a)
01 gru 2014, 19:25
Lokalizacja
Zabrze

uzależnienie od masturbacji

przez Mateósz 31 maja 2015, 17:53
Moje życie wygląda tak - brak znajomych, nieśmiałość, totalny brak myślenia, strach przed ludźmi (co oni sobie o mnie pomyślą, uważają mnie za kretyna itp. itd), a tak poza tym to praca, szkoła itp.
Waliłem przez 5-6 lat codziennie, a od jakiegoś czasu co 2 dzień, raz na tydzień - to zależy. Miałem abstynencję 2 miesiące ostatnio, gdy ćwiczyłem i miałem inną dietę i fakt lepiej się czułem, nie chciało mi się walić, ale za to dwa razy w nocy miałem nasienie na pościeli (we śnie)... ogólnie mam bardzo niska samoocenę...
P.S. Mam również problemy z pamięcią (czasem nie pamiętam gdzie przed chwila położyłem długopis, klucze itp.)
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
31 maja 2015, 15:45

uzależnienie od masturbacji

przez Ponury fapper 31 maja 2015, 18:38
Mateósz napisał(a):Cześć!
Ja mam niemały problem z masturbacją. Masturbuje się od 8 lat (mam 22 lata) i widzę, że jestem strasznie zamulony(wolno reaguje, brak koncentracji itp) i mam problemy z bólami głowy. Miałem robione badanie krwi, oczu i EEG i wszystko w porządku...
Jak sobie "zwale", to lepiej się czuje, a później znów zmuła. Najgorsze jest to, że nic mnie nie cieszy, a wszystko wręcz denerwuje począwszy od rodziny kończywszy na pracy (znaajomych nie mam...).
Czasem sobie potrafię zrobić dobrze przy pornosach w sieci, ale często gęsto wolę samemu sobie wyobrazić.
Czy faktycznie u mnie może brakować tej dopaminy?

Klasyczny przypadek uzależnienia(lub wieloletnie powielany nawyk, jak zwał tak zwał). Dobrze, że się zorientowałeś, że coś nie gra, bo zapewniam Cię, że poprawi Ci się kiedy odstawisz to świństwo. Ja już jestem 3,5 miesiąca bez porno i tylko dwukrotnie się masturbowałem. Jak teraz o tym myślę(że się masturbowałem), to nie powinienem był tego robić, bo przez to czułem się zmulony i spadło mi libido. Bez tego czuję się znacznie lepiej.
Słuchaj w Twoim przypadku jest o tyle dobrze, że nie oglądałeś nałogowo porno. Większość osób na takim stażu ma obejrzane większość świństw na tle seksualnym jakie są udostępniane w Internecie. Pozwolę nie wchodzić w szczegóły. Schemat też wielokrotnie przerabiałem: oglądasz normalne porno(soft) intensywnie i po jakimś czasie przestaje Cię to podniecać -> zaczynasz sięgać po mocniejsze bodźce i kończysz na materiałach, którymi kiedyś się brzydziłeś.
Także z odstawieniem nie powinno być problemu przez to. Oczywiście zalecam całkowite odstawienie. Sam zobaczysz, że to pomoże, bo ja jestem tego przykładem, a poza tym poczytaj sobie historie przedstawione w bloggu: http://nadopaminie.blogspot.com/ - sam się przekonasz jak zaczniesz go czytać, że to tu jest pies pogrzebany.
dwa razy w nocy miałem nasienie na pościeli (we śnie)

normalna rzecz. Organizm z powodu nadwyżki nasienia musi jakoś opróżnić zwieracze :lol: . Wiesz ile mi się razy to zdarzyło? Jakbym miał liczyć to pewnie z 10? Powiem więcej: nawet dzisiaj mi się to zdarzyło. Serio. I to był taki dziwny sen, bo śniło mi się, że po raz trzeci się masturbowałem odkąd nie oglądam porno i ciągle myślałem: "Kurna czemu ja to zrobiłem? Cały ten plan w pizdu...". To jest ostatnia rzecz jaką bym się przejmował.
Odstaw to. Wiem, że efekty będą widoczne dopiero po długim czasie, ale co Ci szkodzi? Przecież gorzej nie będzie. Zobaczysz, że to działa.
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
03 maja 2015, 22:07

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do