uzaleznienie od partnera/ki

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

uzaleznienie od partnera/ki

Avatar użytkownika
przez Conessa 25 kwi 2011, 00:51
piscis, to chyba mamy podobny dylemat.
Tyle, że ja już miałam z nim szczerą rozmowę i wyjaśniłam,że nikogo na poważnie nie szukam i nie jestem gotowa.
Możemy spróbować bez zobowiązań, tak normalnie i zwyczajnie robić to na co akurat mamy ochotę.
Mimo to, ciągle coś mi przeszkadza. Nie przyzwyczaiłam się chyba jeszcze do niego, stąd te nie pewności.
Rozum podpowiada, że to dobry rozsądny chłopak i na takich kobiety powinny trafiać. Jednak brakuje mu kilku cech, które ja lubie.
Czy mam sobie wytłumaczyć to jakoś, że nie znajdę kogoś kto będzie miał wszystkie cechy, które ja bym chciała?
Na razie staram się przekonywać do niego.. powoli.
"Nadchodzi czas, kiedy będzie trzeba wybrać między tym co dobre, a tym co łatwe".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
823
Dołączył(a)
13 maja 2009, 19:21

uzaleznienie od partnera/ki

Avatar użytkownika
przez kite 25 kwi 2011, 09:38
Lolita, ale to jedyna psycholog w okolicy
Jah, wyzwól nas, bo pełen nienawiści to czas..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1234
Dołączył(a)
24 wrz 2010, 18:57

uzaleznienie od partnera/ki

Avatar użytkownika
przez lost_anika 25 kwi 2011, 11:12
Ledwo się trzymam psychicznie, święta sprawiają, że bardziej dostrzegam to co straciłam :(( normalnie wyć sie chce.

W desperacji weszłam dziś na jego gg i okazało się, że kogoś ma, nie wiem czy to ta sama co w górach.
On ciągle zaprzecza, mówi, ze jest sam ale przecież wiadomość "tęsknię za Tobą i nie mogę się już doczekać obiecanej kawy" mówi sama za siebie.

Nie chcę go, a jednak jestem cholernie zazdrosna. Nie rozumiem swojego zachowania, chciałabym się obudzić pewnego ranka i nie czuć kompletnie nic.

Conessa podobno trzeba poznać kilka gąsienic zanim trafi się prawdziwy motyl ;) więc warto próbować.

No i tekst Ani
"Musisz wierzyć, że to może się zdarzyć,
bo przecież gdzieś tam jest
ktoś kto też w to wierzy.
On cię wybrał dawno temu, wymyślił cię sobie
gdy spotkasz go powie ci że to ty."

i oczywiście vice versa jest gdzieś Ktoś, kogo sama wymysliłaś i gdy Go spotkasz nic sobie nie będziesz musiała tłumaczyć :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
20 mar 2011, 16:31

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

uzaleznienie od partnera/ki

Avatar użytkownika
przez Lolita 25 kwi 2011, 16:32
W desperacji weszłam dziś na jego gg i okazało się, że kogoś ma, nie wiem czy to ta sama co w górach.
On ciągle zaprzecza, mówi, ze jest sam ale przecież wiadomość "tęsknię za Tobą i nie mogę się już doczekać obiecanej kawy" mówi sama za siebie.

Nie chcę go, a jednak jestem cholernie zazdrosna. Nie rozumiem swojego zachowania, chciałabym się obudzić pewnego ranka i nie czuć kompletnie nic.


A to już twojemu parterowi nie wolno mieć koleżanek ?

zazdrość nie jest dobrym doradcą ;)
Wyobraź mnie sobie; nie zaistnieję, jeśli mnie sobie nie wyobrazisz.

Lolita
Avatar użytkownika
Offline
Posty
322
Dołączył(a)
22 kwi 2010, 17:00

uzaleznienie od partnera/ki

Avatar użytkownika
przez kite 25 kwi 2011, 16:34
znowu to przez niego zrobiłam, i idę poprawić bo mało krwi. chcę aby wiedział że to jego wina!
Jah, wyzwól nas, bo pełen nienawiści to czas..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1234
Dołączył(a)
24 wrz 2010, 18:57

uzaleznienie od partnera/ki

Avatar użytkownika
przez *Monika* 25 kwi 2011, 16:47
kite, Nie kalecz się dziewczyno!
Przez kogo Ty to robisz? :shock: :evil:
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

uzaleznienie od partnera/ki

Avatar użytkownika
przez kite 25 kwi 2011, 16:53
przez przyjaciela. m. in jest on powodem moich cięć. ból wewnętrzny staram się czymś zagłuszać, jestem w stanie przetrzymać nawet 2-3 godziny zanim się potnę. a przez michasia, to idzie błyskawicznie
Jah, wyzwól nas, bo pełen nienawiści to czas..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1234
Dołączył(a)
24 wrz 2010, 18:57

uzaleznienie od partnera/ki

Avatar użytkownika
przez Lolita 25 kwi 2011, 16:54
znowu to przez niego zrobiłam, i idę poprawić bo mało krwi. chcę aby wiedział że to jego wina!


Dlaczego to robisz ?

Ile w tym jego winy, a ile problemów ?
Wyobraź mnie sobie; nie zaistnieję, jeśli mnie sobie nie wyobrazisz.

Lolita
Avatar użytkownika
Offline
Posty
322
Dołączył(a)
22 kwi 2010, 17:00

uzaleznienie od partnera/ki

Avatar użytkownika
przez kite 25 kwi 2011, 16:57
przeważnie tnę się czując złość na siebie, bezradność, strach, ból, żal i uj wie co jeszcze. ale gdy coś z życia michasia wpłynie na mnie, też w ten sposób odreagowuję. to nie tak że go chcę. jestem raczej takim "psem ogrodnika" nie chcę go ale nikt inny też nie ma prawa! i jak widzę jakieś foty czy wyznania na fb to ciach i lżej

-- 25 kwi 2011, 15:59 --

a teraz go nie ma od środy i nie mam z nim kontaktu. siedzi w jepanym egipcie :roll:
Jah, wyzwól nas, bo pełen nienawiści to czas..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1234
Dołączył(a)
24 wrz 2010, 18:57

uzaleznienie od partnera/ki

Avatar użytkownika
przez *Monika* 25 kwi 2011, 17:01
kite, Ale wiesz,że to złe, to co robisz? Karasz siebie podwójnie. Tniesz się, psychicznie się dobijasz, a potem pewnie jeszcze wyrzuty sumienia z tego powodu.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

uzaleznienie od partnera/ki

Avatar użytkownika
przez Lolita 25 kwi 2011, 17:07
Kite ale to nie jest jego wina, tylko twoja.

Bo to TY masz z tym PROBLEM.

Dlaczego czujesz na siebie złość ? Za co się karzesz ?
Wyobraź mnie sobie; nie zaistnieję, jeśli mnie sobie nie wyobrazisz.

Lolita
Avatar użytkownika
Offline
Posty
322
Dołączył(a)
22 kwi 2010, 17:00

uzaleznienie od partnera/ki

Avatar użytkownika
przez kite 25 kwi 2011, 17:44
Lolita, za to że jestem zboczeńcem
Jah, wyzwól nas, bo pełen nienawiści to czas..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1234
Dołączył(a)
24 wrz 2010, 18:57

uzaleznienie od partnera/ki

Avatar użytkownika
przez *Monika* 25 kwi 2011, 17:46
kite, No to On ma problem, a nie Ty.
Sama popatrz. Ty się karzesz za to,że On taki czy owaki.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

uzaleznienie od partnera/ki

Avatar użytkownika
przez Lolita 25 kwi 2011, 17:49
Lolita, za to że jestem zboczeńcem

______


Przecież to nie twoja wina. To dlaczego się tak karzesz ?
Wyobraź mnie sobie; nie zaistnieję, jeśli mnie sobie nie wyobrazisz.

Lolita
Avatar użytkownika
Offline
Posty
322
Dołączył(a)
22 kwi 2010, 17:00

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do