uzaleznienie od partnera/ki

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Re: uzaleznienie od partnera/ki

Avatar użytkownika
przez piscis 23 gru 2010, 16:11
dominika92
to może wy zmieńcie forum, albo wątek zamiast krytykować...i wtrącać swoje pięć groszy do czyjejś rozmowy.
albo nie...bo po co trochę humoru...przepraszam zapomniałam, że jesteśmy tu wszyscy załamani i jesteśmy po to żeby się dołować
:time:
wyluzujcie trochę z tymi komentarzami...
KL - jesteś Promykiem w moim szarym świecie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
313
Dołączył(a)
03 sie 2010, 10:01

Re: uzaleznienie od partnera/ki

Avatar użytkownika
przez re33 23 gru 2010, 16:12
Mazury :smile:

[Dodane po edycji:]

Ufff Ludzie, ja Was nie rozumiem. Wyglada na to, ze nie macie innych problemow, jak "mieszanie" . RANY!!!! Żałosne :(
"Nie rób z siebie mostu po którym inni spacerują"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
215
Dołączył(a)
30 lis 2010, 12:30

Re: uzaleznienie od partnera/ki

Avatar użytkownika
przez piscis 23 gru 2010, 16:14
dokładnie...połączenie tych wątków to nie był najlepszy pomysł :roll:
KL - jesteś Promykiem w moim szarym świecie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
313
Dołączył(a)
03 sie 2010, 10:01

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: uzaleznienie od partnera/ki

Avatar użytkownika
przez *Monika* 23 gru 2010, 16:15
piscis, no.......lepiej się dołować, pogrążać, cierpieć. Tylko dlatego,że są osoby, których razi żartobliwe flirtowanie. Przecież to nei jest normalne.
Miałam o tym już wcześniej napisać, ale nie wiedzialam gdzie. W ogóle to wstrzymałam się z tym.
Dlaczego znowu nie mówię o tym wprost? I mam ciągle na uwadze,żeby kogoś nie urazić?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: uzaleznienie od partnera/ki

przez dogomaniaczka 23 gru 2010, 16:16
piscis, nie, pewnie że nie, spokojnie ja do tego tak nie podchodzę, też czasami mam wrażenie że Iza podchodzi do pewnych spraw bez poczucia humoru, ale po co TAO jej potem robi osobiste wycieczki,, ja się nie czepiam waszej rozmowy przecież...więc spokojnie nie uznawaj mnie po jednym poście za osobę bez poczucia humoru bo tak nie jest i absolutnie nie uważam żebyśmy tu byli po to żeby tylko się dołować ;) dajcie spokój po co ta wrogość od razu...po prostu może nie najeżdżajmy na siebie nawzajem. daję już spokój, peace. :smile:
dogomaniaczka
Offline

Re: uzaleznienie od partnera/ki

Avatar użytkownika
przez *Monika* 23 gru 2010, 16:16
re33, Daleko!

Ja południowa Polska, Śląsk Górny.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: uzaleznienie od partnera/ki

Avatar użytkownika
przez re33 23 gru 2010, 16:17
Chyba trzeba bedzie sie przeniesc na priv, bo robi sie tutaj nieznosnie. :twisted:
"Nie rób z siebie mostu po którym inni spacerują"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
215
Dołączył(a)
30 lis 2010, 12:30

Re: uzaleznienie od partnera/ki

Avatar użytkownika
przez piscis 23 gru 2010, 16:17
dziewczyna z mazur :D
uwielbiam mazury i mam niedaleko :mrgreen:
KL - jesteś Promykiem w moim szarym świecie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
313
Dołączył(a)
03 sie 2010, 10:01

Re: uzaleznienie od partnera/ki

Avatar użytkownika
przez *Monika* 23 gru 2010, 16:19
dominika92, To jeśli podchodzi bez poczucia humoru, to niech innym nie zawęża horyzontu i nie ogranicza sytuacji do pozytywnych emocji, w których nie obraża się innych.
NIkt na nikogo tu nie najeżdżał.
Myślę,że Iza nie potrzebuje Dominiko adwokata.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: uzaleznienie od partnera/ki

Avatar użytkownika
przez piscis 23 gru 2010, 16:20
daleko mi do wrogości do ludzi ale po co te zbędne komentarze. ktoś wyczyta jakiś jeden fragment i rzucił coś od siebie. A tak jak re33 pisała, doczytajcie się o co chodziło z tą "relacją z wanny" bo komentarz PM był zupełnie nie trafiony... :D
KL - jesteś Promykiem w moim szarym świecie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
313
Dołączył(a)
03 sie 2010, 10:01

Re: uzaleznienie od partnera/ki

Avatar użytkownika
przez re33 23 gru 2010, 16:21
piscis moze zycie kiedys pozwoli i bedzie mozna sie spotkac w realu :smile: puki co, wlaczmy o swoje miejsce na forum !!!

[Dodane po edycji:]

póki *
"Nie rób z siebie mostu po którym inni spacerują"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
215
Dołączył(a)
30 lis 2010, 12:30

Re: uzaleznienie od partnera/ki

przez dogomaniaczka 23 gru 2010, 16:23
Monika1974, :shock: widzę że tu się odezwać nie można nawet jak chce się normalnie o czymś porozmawiać bo spotyka się z wrogością..cóż, ja powiedziałam tylko o poście TAO, który nie wiem po co zjadliwie pisał o PM jak ma coś do niej to niech jej to powie a nie sili się na ironię nie wiadomo po co..
i to wam się przyda trochę luzu bo ja jestem nastawiona pokojowo a wy się tak strasznie irytujecie, spokojnie, nie jesteśmy na wojnie ludzie..
dogomaniaczka
Offline

Re: uzaleznienie od partnera/ki

Avatar użytkownika
przez piscis 23 gru 2010, 16:24
dokładnie :D
nowego wątku nie ma co zakładać bo znowu gdzieś go rzucą :mrgreen:
KL - jesteś Promykiem w moim szarym świecie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
313
Dołączył(a)
03 sie 2010, 10:01

Re: uzaleznienie od partnera/ki

Avatar użytkownika
przez *Monika* 23 gru 2010, 16:26
dominika92, Dominiczko, ja też nie jestem nastawiona bojowo. Było, minęło. Wnioski same przyszły.
Tylko,żeby niektórzy u siebie nie widzą belki w oku u siebie, za to drzazgę u innych zauważają momentalnie.
Ale zostawmy już to. Święta idą.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do