Na co Ci używki?

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Re: Na co Ci używki?

Avatar użytkownika
przez linka 02 sty 2011, 20:03
niemądry, pff no pewnie....bo kilkuletnim dziewczynkom i chłopcom zaczyna się zwykle podobać molestowanie i gwałcenie i stają się zmanierowani i zepsuci..... :shock:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Na co Ci używki?

przez LitrMaślanki 02 sty 2011, 20:14
harpagan83 napisał(a):
paradoksy napisał(a):harpagan83, myślę, że raczej chodziło lince o to, że nie ma czegoś takiego jak ZWIĄZKI PEDOFILSKIE..............................................................................................


Myślisz że historia ludzkości nie zna związku dorosłego człowieka z dzieckiem?
Tu bym polemizował. W krajach arabskich takie zwiazki były modne. Neron w swoich CHaremach miał wykastrowanych chłopców. Na upartego można wszystko znaleźć.



a ja dodam więcej w średniowieczu 15 latka bez męża to było pośmiewisko , w Indiach aranżuje się małżeństwa w dniu urodzin i 8-10 latki mają wyprawiane ceremonie ślubne . Wszystko to uwarunkowane jest czasem ,miejscem i kulturą .
My jednak żyjemy w społeczeństwie które skodyfikowało prawa i jedno z nich zabrania takich związków . Wiec nie pitol .
Poza tym czy bzykanie nieświadomego dziecka to związek ? A moze powiesz ze Austriak trzymający dziecko w piwnicy i rznący je kilka lat był przykładnym partnerem .

niemądry, no właśnie z ww powodów pedofilia jest przestępstwem tym czarodziejskim powodem jest,jest,jestjest Uwaga ...niedojrzałość .
LitrMaślanki
Offline

Re: Na co Ci używki?

Avatar użytkownika
przez harpagan83 02 sty 2011, 21:49
LitrMaślanki, sam napisałeś że ma to zwiazek z kulturą i czasami, więc kto pitoli? Bo na pewno nie ja. Nie mówie że to norma i jest to normalne ale nawet zoofilja ma przypadki związków człowieka z psem, albo kozą. Więc na dobrą sprawę wszystie dewiacje można uznać za normę. W wielu plemionach nie letni chłopcy przechodzą inicjacje seksualne by stać sie menżczyznami.
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Na co Ci używki?

przez paradoksy 02 sty 2011, 23:10
KONIEC OFF-TOPU!!!!

każdy kolejny post nie na temat będzie nagradzany soczystym ostrzeżeniem.
paradoksy
Offline

Na co Ci używki?

Avatar użytkownika
przez Denial 28 lut 2011, 09:31
Na co mi używki?

Wiele razy się zastanawiałam. Przecież niszczę swoje zdrowie, utrudniam sobie życie prowokując prędzej czy później sytuację: używki albo życie (nauka, przyjaźń, szczęście).

Paradoksalnie jednak zdarza się myślenie: ja tylko chcę być szczęśliwa, mieć tę odrobinę przyjemności w tym głupim życiu. Po prostu. To chyba nie zbrodnia? Albo - nie da rady na trzeźwo, bo chyba mnie szlag trafi i odwalę coś głupiego, a nie chcę.

I wtedy się odwala coś głupiego - czyli bierze/pije/pali i tak dalej, bo przecież uzależniamy się nie tylko od różnych substancji.

Sprzeczności, wybieranie "mniejszego zła" i błędne koło, jak się w coś człowiek wpakuje.
I sing the body electric...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
348
Dołączył(a)
23 lut 2011, 13:56

Na co Ci używki?

przez CichoCiemny 28 lut 2011, 12:40
Denial napisał(a):Paradoksalnie jednak zdarza się myślenie: ja tylko chcę być szczęśliwa, mieć tę odrobinę przyjemności w tym głupim życiu. Po prostu.


Dokładnie tak samo sobie to tłumaczę. A tak poza tym to złota zasada:
"Know Your Body, Know Your Mind, Know Your Substance, Know Your Source"
(wiem, powtarzam to w każdym tego typu temacie, ale to jest bardzo ważne, żeby nie pakować się w coś o czym się nie ma pojęcia).


harpagan83 napisał(a):No i czy wyobrażacie sobie wesele bez alko???

Tak, pod warunkiem, że ktoś postawi na stole wielkie bongo i wór jakiejś dobrej odmiany Mary Jane :D
CichoCiemny
Offline

Na co Ci używki?

Avatar użytkownika
przez judgementcrematorium 04 mar 2011, 17:01
Ostatnio tylko papierosy i kawa! Alkoholu nie chce!
PISKUS ABSORBUS:

Øl rødhårete bærer ikke barnebidrag, dødsattesten. Han er glad og fornøyd.

Puss djevel dreng!
Posty
51
Dołączył(a)
09 gru 2010, 23:10
Lokalizacja
Kraz z Połapina

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do