Na co Ci używki?

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Re: Na co Ci używki?

Avatar użytkownika
przez harpagan83 24 paź 2010, 18:16
Ja natomiast nie aple papierosów, alkohol ograniczam, ale narkotyki spooko. Uważam że powinno się zalegalizować marihuanę- mała szkodliwość zarówna fizyczna , jak i społeczna. Gdyby zalegalizowali zioło nie tykałabym chyemii i alkoholi, co najwyżej id dzwonu. Państwo, pomyślcie nad tym


Szczęśliwy_Chomiku ja też jestem za legalizacja marihuany i nie chce mi sie przytaczać argumętów dla czego warto legalizować. Ale osobiście to chciałbym żeby można było sobie samemu chodować krzaczorki we włąśnym zakresie. bo nasionka które można kupic przez neta plus dobra ręka ogrodnika daja niesamowite efekty. Teraz nie pale od 1,5 miecha i chyba nie bede juz palił. Nie chce też kupować zielska od dilerow bo czesto takie ziolo jest mieszane z róznym szitem żeby zwiększyc masę. szkoda miza to płacic pieniądze.
Ale włąśna uprawa jak najbardziej :mrgreen:
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: Na co Ci używki?

przez wovacuum 24 paź 2010, 18:22
szczesliwy_chomik, :lol:
no coz..alkohol spozywam w celach smakowych i relaksujàcych :D piwko i winko dobre wytrawne- mniam :D to juz wogole u mnie jest rytual..gdy wracam z pracy pijam bialà herbatè a potem do kolacji lampka wina albo piwo.
W latach 2002-2003 w czasie pobytu w Anglii-oprocz alkoholu;kokaina stanowila swego rodzaju rozrywkè,amfetamina,exctasy...
wovacuum
Offline

Re: Na co Ci używki?

Avatar użytkownika
przez harpagan83 24 paź 2010, 19:25
W latach 2002-2003 w czasie pobytu w Anglii-oprocz alkoholu;kokaina stanowila swego rodzaju rozrywkè,amfetamina,exctasy


wovacuum Amfetamine zdarza mi sie zapodac okazjonalnie jak ktoś posypie ;) , tabsy też wrzucałem i to regularnie ale już mi przeszło. Nawet na balety nie chodze. Koki nigdu nie wciągałem, chociaż chciałem, ale teraz to mi już obojętne.
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Na co Ci używki?

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 30 paź 2010, 15:57
Ja też fukałam białe, żarłam tabsy... Amfetamina wycięła mi kawałek życia, nie chcę już do tego wracać, bo wiem, że tym razem się nie uda rzucić tego w cholerę, a okazyjnie nie umiem.
Jeśli chodzi o trawsko też jestem za legalizacją, chociaż na mnie źle działa(ło). Teraz mnie korci jak cholera żeby sobie zajarać, ale trochę się boję, że przy depresji i lekach mogę sobie ładnie gandzią namieszać w berecie.
Alkoholu się boję (dda) ale jeśli już zdarzy mi się pić, to zwykle przesadzam. Fajki palę jak smoczysko. Amen.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7314
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Na co Ci używki?

przez PhilosophyOfLife 30 paź 2010, 17:05
Ja wlasnie musze cos wypic,aby sie osmielic:)Wtedy o wiele lepiej sie bawie.Oczywiscie w granicach rozsadku,abym cos pamietala na drugi dzien:)Te czasy w ktorych pilam,bawilam sie,imprezowalam naleza do tych najlepszych:)Mam wielki sentyment.Z wiekiem jestem bardziej poukladana,ale nie zebym stronila od czegos okazjonalnie.Lubie kawke,leki nasenne(zartuje),piwko.Moze i bym pila wiecej,ale nienawidze stanu ,,po'':)
PhilosophyOfLife
Offline

Re: Na co Ci używki?

Avatar użytkownika
przez harpagan83 30 paź 2010, 21:11
Alkochol jest dobry na przełamanie lodów ;) tylko ciężko jest chodzić codziennie na bani.

[Dodane po edycji:]

[quote Teraz mnie korci jak cholera żeby sobie zajarać, ale trochę się boję, że przy depresji i lekach mogę sobie ładnie gandzią namieszać w berecie.
][/quote]

chojarkowa jako Twój adwokat radzę Ci abyś zioła nie paliła mając problemy z lękami.
Marihuana jest ok, ale nie dla ludzi z problemami natury psychicznej ;) . Poprostu potęguje uczucia i doznania, i jak te uczucia są negatywne to je potęguje :mrgreen: /masło maślane, ale tak jest/
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Hera, CRACK, KOKS, AMFA - można rzucić wszystko!!!!

przez montechristo 17 gru 2010, 20:48
Mi się udało. 11 lat nic z tych spraw:)!!!

Teraz tylko depresja ale ja wciągne też:):)

Pozdrawiam
Ostatnio edytowano 17 gru 2010, 21:25 przez Anonymous, łącznie edytowano 1 raz
Powód: przeniesiono do "uzależnień"
Offline
Posty
753
Dołączył(a)
08 gru 2009, 15:27

Re: Na co Ci używki?

przez L:) 29 gru 2010, 19:32
Alkohol : kiedyś sporo, teraz tylko piwko ;) I nie po to by się upić, absolutnie, ale po prostu lubię sobie siąść przy piwie ze znajomymi, pogadać, pośmiać się, nie pije wódki i mocniejszych trunków od daaaawna (ostatnio rok temu jakoś), za winem też nie przepadam, raz na ruski rok lampka półwytrawnego ; ) Piwko-dwa i jest super ; )

Papierosy : rzadko, w nerwach. Nie mam czegoś takiego, że od imprezy do imprezy, tylko i wyłącznie jak się zdenerwuje, a tak nawet jak mnie kusi by zapalić to się powstrzymuje i po chwili przechodzi. Ogólnie nie trawię i jak się tylko uspokoi mi sytuacja to pewnie nawet nie będę ruszał i okazjonalnie.

Narkotyki : nie, ale czystej trawy nie będąc na lekach bym sobie zapalił ; )

Kawa : kiedyś duuuuużo, uzależnienie wręcz, bo wiedziałem że muszę odstawić (serce mnie po wypiciu bolało coraz mocniej), a bez niej nie dawałem radę funkcjonować. Udało mi się, z początku z trudem. Potem ponad rok przerwy, teraz okazjonalnie łyżeczkę czarnej jak już na prawdę potrzebuje wydajności, a tak zielona herbata mi starczy :)
L:)
Offline

Re: Na co Ci używki?

Avatar użytkownika
przez harpagan83 29 gru 2010, 20:48
dobre ziółko nie jest złe, a co za durzo to nie zdrowo 8)
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: Na co Ci używki?

Avatar użytkownika
przez specjal 29 gru 2010, 21:08
Hmm co do uzywek tylko pije,nie pale,tigerow nie biore.Co do narkotykow to jestem przeciwny legalizacji marihuany.Dobra napiszecie ze zyjecie podobno w wolnym kraju,to jak juz to wszystko legalizujmy.Marihuana,amfetamina,heroina,haszysz itp niech beda sluby homosekualizmow,pedofili wypuscmy na wolnosc,specjalne sklepy z kurwami,niech bedzie bron palna dostepna,niech kazdy sie rucha na lawce i jeszcze sprzedajmy trucizny w sklepie(podobno jestesmy wolni),wiec ja sobie wywiesze flage ze swastyka a moj kolega z mlotem i sierpem i bedzie gitara.Jak ma byc wolnosc to na calego co nie.Jeszcze jedno pytanie dlaczego marihuana jest nielegalna w Polsce.Pozatym podobno jestescie "chorzy" a sami jeszcze pograzacie sie biorac dragi czy palac ziolo.Zalozmy na to ze choruje na raka pluc ale mimo to nadal pale papierosy,wiec co jestescie chorzy czy nie?

[Dodane po edycji:]

Harpagan wypisz mi jednak zalety legalizacji marihuany,bo widocznie jakos trudno mi je dostrzec.
Jam nie z soli ani roli,jam jest z tego co mnie boli.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
445
Dołączył(a)
31 maja 2010, 22:08
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Na co Ci używki?

Avatar użytkownika
przez Rambo123 29 gru 2010, 21:16
wovacuum napisał(a):szczesliwy_chomik, :lol:
no coz..alkohol spozywam w celach smakowych i relaksujàcych :D piwko i winko dobre wytrawne- mniam :D to juz wogole u mnie jest rytual..gdy wracam z pracy pijam bialà herbatè a potem do kolacji lampka wina albo piwo.
W latach 2002-2003 w czasie pobytu w Anglii-oprocz alkoholu;kokaina stanowila swego rodzaju rozrywkè,amfetamina,exctasy...


Też w tych latach byłem w Angli po przejściu na emeryturę.Obowiązywały wtedy wizy. No i niestety z tubylcami i naszymi rodakami zażywałem. Na mnie to słabo działało i po prostu nie polubiłem narkotyków. Anglicy w czasie pracy palili zioło.
Ech życie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
395
Dołączył(a)
27 sie 2010, 14:27
Lokalizacja
Polska

Re: Na co Ci używki?

Avatar użytkownika
przez harpagan83 31 gru 2010, 10:05
specjal, no widzisz sam na końcu spłentowałeś, chorobę raka płuc i palenie papierosów. Niby papierosy są najmniej szkodliwe z używek, ale umieralność z powodu ich zażywania nie jest mniejsza od alkocholu, i narkotyków, a koncerny tytoniowe zarabiają ogromne pieniądze na krzywdzie ludzkiej.

Ja nie jestem za legalizacją związków homoseksualnych, a tym bardziej pedofilskich, dla mnie to są dewiacje, a dewiacji nie mozna gloryfikować. Legalne prawo do wyrażania destrukcyjnych poglądów, takich jak faszyzm, komunizm też jest destrukcyjne dla ludzkości, więc na pewno nie powinno być zalegalizowane.
Ale wytłumacz mi co złego jest w marihuanie, po za tym że jak ktoś jest słaby to może sie uzależnić
( podobnie jak od fajek) i nie kórym szkodzi na głowe ( podobnie jak nie którzy zabijają po alkocholu).
Marihuana ma wiele pozytywnych właściwosci, nie gloryfikuje jej bo to normalna używka ma swoje wady i zalety, ale na pewno nie powino sie jej porównywać do heroiny, czy kokainy.
A łapać i karać to powinno się pedofilów, złodzieji, m.i.n. rządowych skurwieli, i bandytów co porywają dzieci dla okupu, a nie palaczy trawki.
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: Na co Ci używki?

Avatar użytkownika
przez linka 31 gru 2010, 10:37
harpagan83 napisał(a):Ja nie jestem za legalizacją związków homoseksualnych, a tym bardziej pedofilskich, dla mnie to są dewiacje, a dewiacji nie mozna gloryfikować. Legalne prawo do wyrażania destrukcyjnych poglądów, takich jak faszyzm, komunizm też jest destrukcyjne dla ludzkości, więc na pewno nie powinno być zalegalizowane.

Puknij ty się w głowę zanim coś napiszesz........związki pedofilskie...... :roll: ....pomyśl czasem, to nie boli. Znamy już twoje poglądy na temat homoseksualizmu, ale porównywanie go do pedofilii czy faszyzmu.......przynajmniej pisz w tematach do tego przeznaczonych.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Na co Ci używki?

Avatar użytkownika
przez harpagan83 31 gru 2010, 17:04
linka, pisałem na temat trawki i używek, a nie na temat homoseksualizmu. specjal pisał o homoseksualiźmie ;)
i sama
Puknij ty się w głowę zanim coś napiszesz
:twisted:
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do