Czy jestem na dobrej drodze do alkoholizmu?

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Czy jestem na dobrej drodze do alkoholizmu?

przez Buratino 16 paź 2010, 20:59
Wypiłem pierwszy raz na 18 wino i od tamtej pory mam co jakiś czas ciągi do alkoholu. Jednak nie piję bo biorę leki. Czy mogłem się już uzależnić po jednej butelce wina?
Ojciec alkoholik.
Buratino
Offline

Re: Czy jestem na dobrej drodze do alkoholizmu?

przez Misiek_NL 16 paź 2010, 21:06
Po jednej butelce wina to nie jesteś uzależniony...
Misiek_NL
Offline

Re: Czy jestem na dobrej drodze do alkoholizmu?

przez słońce_nie_wzejdzie 16 paź 2010, 21:09
Fizycznie na pewno nie. Ale psychicznie, to jest możliwe. Chociaż specjalistą w tej sprawie nie jestem, to można się psychicznie uzależnić od wielu substancji. Ja swego czasu obżerałem się chałwą. Myślałem o niej obsesyjnie i kupowałem ją w dużych ilościach, spożywając na raz nawet pół opakowania. Potrafiłem wydać ostatnie pieniądze na chałwę, byle tylko móc się delektować jej smakiem.
Jeżeli jesteś szczęśliwy, to oznacza, że zaraz stanie się coś złego albo nie wiesz o czymś istotnym.

Kiedyś chciałem, aby Bóg pomnożył inteligencję otaczających mnie ludzi przez trzy. Ale dowolna liczba przemnożona przez zero, nadal daje zero...
Posty
316
Dołączył(a)
18 wrz 2010, 23:00

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Czy jestem na dobrej drodze do alkoholizmu?

przez Misiek_NL 16 paź 2010, 21:12
Buratino, Po prostu nie traktuj alko tak jak słońce_nie_wzejdzie, potraktował chałwe... i nie zostaniesz alkoholikiem ;)
Misiek_NL
Offline

Re: Czy jestem na dobrej drodze do alkoholizmu?

przez bey 25 paź 2010, 09:03
A jak odróżnić chęć wypicia 1-2-3-4-5-6 piw dla smaku od uzależnienia? Czy mówienie sobie, że coś się po prostu lubi nie jest pewnym objawem uzależnienia?
bey
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
25 paź 2010, 08:58

Re: Czy jestem na dobrej drodze do alkoholizmu?

Avatar użytkownika
przez harpagan83 25 paź 2010, 09:24
Buratino napisał(a):Wypiłem pierwszy raz na 18 wino i od tamtej pory mam co jakiś czas ciągi do alkoholu. Jednak nie piję bo biorę leki. Czy mogłem się już uzależnić po jednej butelce wina?
Ojciec alkoholik.


Alkohol to nie heroina że po jednym zażyciu można było się uzależnić ;)
Ale skoro piszesz ze masz ojca alkoholika to radziłbym Ci uważać, bo tendencje do uzależnień bywają dziedziczne. Chodzi oto że mogłeś odziedziczyć po nim psychikę która jest podatna na uzależnienia. Moi rodzice nie piją, ale znam swoja psychę i wiem że łatwo się uzależniam.
Skoro piszesz że ciągnie cię do alkoholu to lepiej uważaj i pilnuj sie ;)
Wszystko jest dla ludzi tylko trzeba znać swoje możliwości.
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: Czy jestem na dobrej drodze do alkoholizmu?

Avatar użytkownika
przez Alienated 25 paź 2010, 09:43
Buratino napisał(a):Wypiłem pierwszy raz na 18 wino i od tamtej pory mam co jakiś czas ciągi do alkoholu. Jednak nie piję bo biorę leki. Czy mogłem się już uzależnić po jednej butelce wina?
Ojciec alkoholik.

Jest mnóstwo testów pozwalających określić stopień ryzyka wystąpienia uzależnienia od alkoholu. Jednak jako osoba mająca do tej pory na swoim koncie zaledwie jedno wypite wino, nie kwalifikujesz się nawet, by tego rodzaju testy wypełniać;) Poza tym ich wyniku nie polecałbym traktować inaczej jak w kategorii dowcipu;) W przeciągu mojego życia pojawiało się długotrwale wiele czynników predysponujących mnie do alkoholizmu, ale wraz z upływem lat zainteresowanie tego rodzaju formami uatrakcyjniania sobie życia stopniowo zaczęło maleć. Tak to już jest, że najlepiej pije się, kiedy organizm jest jeszcze młody i stosunkowo szybko potrafi się zregenerować, ALE! Jeżeli organizm masz wystarczająco silny, proces jak opisany przeze mnie powyżej, może postępować znacznie wolniej i istnieje po drodze całkiem spore ryzyko, że jednak uzależnienie da wcześniej o sobie znać. Tym bardziej w sytuacji, kiedy jesteś niejako genetycznie obciążony, jak sam piszesz. Podsumowując, zabawy z napojami wyskokowymi mogą w pewnym momencie jak najbardziej należeć do przyjemnych, jednak w ostatecznym rozrachunku, nawet jeżeli nie wpłynęły one znacząco na poziom naszej degeneracji, uważam to za stratę czasu! Jest tyle innych interesujących zajęć, którym można się poświęcić, dbając przy okazji o własny rozwój... ale w większości mamy chyba wrodzoną skłonność do podążania po najmniejszej linii oporu;)
"A Magda jest najlepsza, bo ma złote serce... Bo to jest Magda...!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3400
Dołączył(a)
28 sty 2009, 19:11

Re: Czy jestem na dobrej drodze do alkoholizmu?

przez kasiawp 25 paź 2010, 16:34
bey napisał(a):A jak odróżnić chęć wypicia 1-2-3-4-5-6 piw dla smaku od uzależnienia? Czy mówienie sobie, że coś się po prostu lubi nie jest pewnym objawem uzależnienia?


Łał...... 5-6 piw dla smaku ??????? no to ja o taki objaw bym juz się bardzo zaniepokoiła....

dla smaku to 1-2 ... i to czasem.. naprawdę dla smaku.
a jak więcej... no to juz nie jest fajnie,
ja tez bardzo lubie piwo.... chociaż powinnam napisać lubiłam ;)
nie pije ponad dwa lata.. ale piwo.. mimo przykrych konsekwencji jego picia dalej lubie i lubić będe... tylko już nie pić ;)

A tak serio Buratino to jesteś DDA i niestety jesteś w grupie większego ryzyka jesli chodzi o to uzależnienie, co nie znaczy że po jednej butelce wina juz jesteś uzależniony, ale dobrze by było zrobić terapię dla DDA.

Pozdrawiam :)
....Z całym swym zakłamaniem, znojem i rozwianymi marzeniami ciągle jeszcze ten świat jest piękny...
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
24 wrz 2010, 14:13

Re: Czy jestem na dobrej drodze do alkoholizmu?

przez agi114 25 paź 2010, 16:53
Czy dziecko alkoholika ma zawsze predyspozycje do alkoholizmu? Jestem córką alkoholika. Pije co jakiś czas, raz na tydzień lub dwa, przy piatku czy sobocie. Jest to jeden drink, piwo lub wino. W przypadku wina czasem (rzadko ale się zdarza)wypijam całą butelkę bo lubię i słabe jest. Upiłam się raz. I nigdy więcej. Drugi dzień był koszmarny. Lubię alkohol ale nie za często i w małych ilościach. Czy samo lubienie alkoholu może prowadzić do uzależnienia?
Offline
Posty
355
Dołączył(a)
26 lip 2010, 16:14
Lokalizacja
nad morzem

Re: Czy jestem na dobrej drodze do alkoholizmu?

Avatar użytkownika
przez Axyven 28 paź 2010, 19:50
Alkoholizmu się nie odziedzicza :) Trzeba sobie na niego zapracować.
No i skończyło się rumakowanie..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
28 paź 2010, 19:13

Re: Czy jestem na dobrej drodze do alkoholizmu?

przez SamO 28 paź 2010, 20:16
Alkoholizmu nie ale predyspozycje do uzależnień, słabości charakteru? - owszem.
Offline
Posty
209
Dołączył(a)
11 maja 2010, 23:40

Re: Czy jestem na dobrej drodze do alkoholizmu?

Avatar użytkownika
przez majster69xxx 10 sty 2011, 21:09
Skoro masz ciąg to jesteś uzależniony.. Zgodzeń się, że problemy alkoholowe to głownie problemy związane z charakterem lud odreagowanie od codzienności lub nawet spowodowane bezradnością.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
13 gru 2010, 23:03

Re: Czy jestem na dobrej drodze do alkoholizmu?

Avatar użytkownika
przez Korba 10 sty 2011, 21:10
majster69xxx, nie wiem czy wiesz ale przekroczyłeś dziś swój limit postów.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Czy jestem na dobrej drodze do alkoholizmu?

przez ARTmen 14 sty 2011, 00:02
buratino,jeśli spodobał ci się nastrój po winie,to wiedz że będziesz pragnął się napić nie raz.Jeśli będziesz spożywał napoje alkoholowe w celu regulacji uczuć to jest duże prawdobodobieństwo uzależnienia się.Jeżeli spodobał ci się tylko smak to nie jest tak źle.Więc się zastanów czy tęsknisz za tym niesamowitym nastrojem,czy za smakiem.Ja tęskniłem za nastrojem i jestem alkoholikiem.Moja choroba rozwinęła się bardzo wcześnie,oczywiście ją wypierałem wiele lat :? No cóż alkohol najpierw mi wiele dawał,ale zarządał bardzo wysokiej ceny,udawał przyjaciela żeby potem mnie ograbić :evil:
Z DNIA NA DZIEŃ...
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
10 kwi 2008, 17:41

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do