Objawy odstawienia nikoty

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Re: Objawy odstawienia nikoty

przez ewaryst7 20 wrz 2010, 10:30
Brokenwing,nie bardzo rozumiem , czemu w tym temacie o to pytasz.? Ja , szczerze powiem , że nawet nie wiem co to jest?
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Re: Objawy odstawienia nikoty

przez Misiek_NL 20 wrz 2010, 10:41
brokenwing, Chodzi Ci o TABEX ?? Ja stosowałem i nawet pomagał... tylko z własnej głupoty wróciłem do nałogu
Misiek_NL
Offline

Re: Objawy odstawienia nikoty

przez ewaryst7 20 wrz 2010, 13:37
Nie z glupoty , tylko z uzależnienia.Powiem tak.Myślę , ze jestes jeszcze nie gotowy.Najpierw spokojnie rozważ , czy naprawdę CHCESZ rzucić palenie.Ja bardzo kaszlałam , i po prostu ktoś mi powiedział , że mam bardzo brzydki kaszel.Straszliwie się przestraszyłam , i juz nie palę dwa miesiące;)Poczytaj w Necie co nikotyna robi z naszym organizmem.Może i Ty sie przestraszysz?
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Objawy odstawienia nikoty

przez Misiek_NL 20 wrz 2010, 14:27
A czy lepiej rzucić od razu czy może stopniowo zmniejszać ilość papierosów dziennie ??
Misiek_NL
Offline

Re: Objawy odstawienia nikoty

przez słońce_nie_wzejdzie 20 wrz 2010, 16:16
Lepiej rzucić od razu. Zmniejszając liczbę wypalanych papierosów będziesz miał takie same objawy odstawienia jak osoby które rzuciły. Tyle tylko, że agonia będzie trwała dłużej. Lepiej po prostu nie zapalić następnego, niż się katować zwłaszcza, że raczej nie uda Ci się zmniejszyć liczby wypalanych papierosów na dłużej.

Do tabexu podchodzę ostrożnie. Próbowałem go aż trzy razy. Za pierwszym, poległem gdy trzeba było zmniejszyć dawkę z pięciu tabletek dziennie na cztery. Za drugim razem tak samo. Za trzecim w ogóle nie zadziałał. Jak dla mnie to placebo.
Jeżeli jesteś szczęśliwy, to oznacza, że zaraz stanie się coś złego albo nie wiesz o czymś istotnym.

Kiedyś chciałem, aby Bóg pomnożył inteligencję otaczających mnie ludzi przez trzy. Ale dowolna liczba przemnożona przez zero, nadal daje zero...
Posty
316
Dołączył(a)
18 wrz 2010, 23:00

Re: Objawy odstawienia nikoty

przez Misiek_NL 20 wrz 2010, 16:33
To muszę rzucić od razu.... Ale to będzie trudne :( No ale nic spróbuję od jutra nie palić... Trzymajcie kciuki... Będę zdawał relacje na bieżąco ;)
Misiek_NL
Offline

Re: Objawy odstawienia nikoty

przez słońce_nie_wzejdzie 20 wrz 2010, 16:34
To nie jest wcale takie trudne. Ja nie palę dziewiąty dzień i czuję się świetnie :)
Jeżeli jesteś szczęśliwy, to oznacza, że zaraz stanie się coś złego albo nie wiesz o czymś istotnym.

Kiedyś chciałem, aby Bóg pomnożył inteligencję otaczających mnie ludzi przez trzy. Ale dowolna liczba przemnożona przez zero, nadal daje zero...
Posty
316
Dołączył(a)
18 wrz 2010, 23:00

Re: Objawy odstawienia nikoty

przez ewaryst7 20 wrz 2010, 16:46
Próbowałam stopniowo kilkakrotnie , i uważam ,że to jest zla metoda.Jasne , że fajnie jest ograniczyć palenie , a potem rzucic , bo póżniej jest łatwiej.Ale takie stopniowanie... Nie.Najlepiej zdecydowanie i od razu.Tak jakpisałam , nie palę już dwa miesiące i uczucie , że jest się WOLNYM od tego świństwa , cieszy mnie każdego dnia.Kaszel minął , oddycham dużo lepiej, mam lepszą kondycję , ustały kołatania serca itd,itd.Jesli masz wątpliwości czy poradzisz sobie sam, kup sobie coś w apte ce.No i możesz liczyć na moje wsparcie.Spróbuj.Naprawde warto;)
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Re: Objawy odstawienia nikoty

przez słońce_nie_wzejdzie 20 wrz 2010, 16:59
Środków z nikotyną nie polecam, bo to nie ma większego sensu. Jesteś uzależniony od nikotyny i dalej wprowadzasz ją do organizmu, przez co wciąż jesteś uzależniony. Po prostu odstaw papierosy i ciesz się z wolności :)
Jeżeli jesteś szczęśliwy, to oznacza, że zaraz stanie się coś złego albo nie wiesz o czymś istotnym.

Kiedyś chciałem, aby Bóg pomnożył inteligencję otaczających mnie ludzi przez trzy. Ale dowolna liczba przemnożona przez zero, nadal daje zero...
Posty
316
Dołączył(a)
18 wrz 2010, 23:00

Re: Objawy odstawienia nikoty

przez Misiek_NL 20 wrz 2010, 17:01
Jak długo potrwa "męczarnia" ??
Misiek_NL
Offline

Re: Objawy odstawienia nikoty

przez ewaryst7 20 wrz 2010, 17:51
Misiek, to naprawde nie jest męczarnia.Jasne , że jakieś objawy odstawienne będą , ale naprawdę da się to przeżyć.Jestem pewna, że przetrwasz.Jestem z Tobą.Dla mnie najtrudniejsze były pierwsze dni , ale świadomość, że uwalniam się od tego g... dodawała mi motywacji.Nie bój się.Zrob to spokojnie , ale zdecydowanie.Znajdz sobie zajęcie.Najlepiej jakiś sport.Pisz jak Ci idzie.Możesz na priwa.Pa:)
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Re: Objawy odstawienia nikoty

przez słońce_nie_wzejdzie 20 wrz 2010, 17:52
Co rozumiesz przez męczarnię?
Jeżeli jesteś szczęśliwy, to oznacza, że zaraz stanie się coś złego albo nie wiesz o czymś istotnym.

Kiedyś chciałem, aby Bóg pomnożył inteligencję otaczających mnie ludzi przez trzy. Ale dowolna liczba przemnożona przez zero, nadal daje zero...
Posty
316
Dołączył(a)
18 wrz 2010, 23:00

Re: Objawy odstawienia nikoty

przez Misiek_NL 20 wrz 2010, 17:58
Przez męczarnię rozumiem objawy odstawienne... jak nie zapale papierosa w przeciągu 2 h to mnie nosi... to jest męczarnia
Misiek_NL
Offline

Re: Objawy odstawienia nikoty

przez słońce_nie_wzejdzie 20 wrz 2010, 18:13
Bo źle do tego podchodzisz. Ja mam pewne fizjologiczne objawy odstawienia, ale pomimo tego nie skusiłem się jeszcze na papierosa. Zresztą w ciągu tych dziewięciu dni tylko raz przyśniły mi się papierosy, których bynajmniej nie paliłem ;) i parę razy mi dymek zapachniał.

Nie istnieje coś takiego, jak przyjemność związana z paleniem, bo i gdzie tu przyjemność? Paląc papierosa zastanów się, czy jest on dla Ciebie naprawdę przyjemny? Czy on Ci w ogóle smakuje?

Rozważ też kiedy sięgasz po papierosa. Ja zwykłem sięgać gdy byłem zestresowany i znudzony. Czyli w tej konwencji, w jednej chwili nikotyna jest stymulantem, a w drugiej depresantem? Bzdura. To wszystko siedzi w głowie. Najpierw rozpraw się z przekonaniem, że papieros jest przyjemny, że papieros jest konieczny i bez niego będziesz smutny i spięty. Tylu ludzi nie pali, czy wyglądają na smutnych i zestresowanych? Jak wygrasz na polu psychicznym nałogu, to rzucisz z przyjemnością :)
Jeżeli jesteś szczęśliwy, to oznacza, że zaraz stanie się coś złego albo nie wiesz o czymś istotnym.

Kiedyś chciałem, aby Bóg pomnożył inteligencję otaczających mnie ludzi przez trzy. Ale dowolna liczba przemnożona przez zero, nadal daje zero...
Posty
316
Dołączył(a)
18 wrz 2010, 23:00

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do