Uzależnienie od pieniędzy

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Uzależnienie od pieniędzy

przez bonsai 20 sie 2015, 22:17
Mae napisał(a):To są cechy i skutki etatyzmu i związanego z nim interwencjonizmu.
Demokracja==kapitalizm.
Naturalnym ustrojem dla kapitalizmu jest liberalizm/libertarianizm. Demokracja jest bliższa socjalizmowi/etatyzmowi, bo uznaje równość, czyli nierówność (co wolno wojewodzie...)


Tu się trochę pogubiłem. Chodziło o to, że demokracja<>kapitalizm, ewentualnie demokracja!=kapitalizm? To chyba wynika z dalszej części wypowiedzi. Mówi się, że nie wymyślono niczego lepszego od demokracji i choć nie jest to doskonały ustój, to gdyby go tak nie wypaczać, to nie byłby taki zły (a równość byłaby rzeczywistą równością).

Mae napisał(a):A czy Kurwin ma monopol na poglądy liberalne? Nie, nie jestem fanką krula i nawet nie czytam jego wypocin.
Już pomijając, czy chcę wprowadzać zmiany, czy nie, bo nie o tym mowa. Zawsze będzie za późno. Dopóki wpaja się ludziom błędne stereotypy, przekazuje w spadku biedę zarówno materialną, jak i intelektualną oraz karmi dezinformacją, to NIGDY nie nadejdą zmiany.


Hmm, zakładasz, że wszyscy otrzymali w schedzie biedę materialną i/lub intelektualną, ale Ty nie? ;) To dość ryzykowne założenie. Prawdą jest jednak to, że teoria (nawet ta najlepsza) napotyka w realnym świecie tak wiele zmiennych, że wdrożenie jej co do joty jest niewykonalne. I nie chodzi tu o to, że przy takim podejściu zmiany nigdy nie nadejdą, tylko że niektóre z nich potrzebują czasu, edukowania społeczeństwa i bardziej ewolucji niż rewolucji. Zarządzanie państwem to nie jest kwestia przeczytania kilku książek tylko realne radzenie sobie z problemami - te zaś bywają różne. Nie da się wszystkiego przewidzieć.

Mae napisał(a):Wiesz, że to z Twoich pieniędzy? Czułbyś się dobrze, gdyby ktoś roszczeniowy i mniej zaradny od Ciebie mówił Ci, jak masz dysponować swoją kasą?
Typowe propagandowe pierdololo.


Nie do końca. Fakt, trzeba wyłożyć własne środki by dostać dofinansowanie, ale wielkie inwestycje infrastrukturalne ciągnęłyby się latami, gdyby nie wsparcie i wymagania UE, temu chyba nie zaprzeczysz? Wszyscy doją UE, bo mogą, to też prawda. Ilu nowych "rolników" się pojawiło, żeby tylko dostać dopłaty? Ilu ludzi założyło własne działalności by dostać dofinansowanie? Takich przykładów jest wiele. Sam nie znoszę instytucjonalnej UE, ale założenia nie są złe, moim zdaniem.

Mae napisał(a):Zawsze piszę/mówię ogólnie. Owszem, generalizuję, ale nie staram się atakować ad personam, lecz zwrócić uwagę na niepożądane zjawisko.


To naturalne, trudno pisać na forum bez generalizowania, spoko. Hmm, chyba nie zaatakowałem Cię personalnie, tylko zwróciłem uwagę (inną niż Twoja) na zjawisko. ;) Takie pierdololo, ale moje. :>
bonsai
Offline

Uzależnienie od pieniędzy

przez Mae 20 sie 2015, 23:45
bonsai napisał(a):Tu się trochę pogubiłem. Chodziło o to, że demokracja<>kapitalizm, ewentualnie demokracja!=kapitalizm? To chyba wynika z dalszej części wypowiedzi. Mówi się, że nie wymyślono niczego lepszego od demokracji i choć nie jest to doskonały ustój, to gdyby go tak nie wypaczać, to nie byłby taki zły (a równość byłaby rzeczywistą równością).

!=
Demokracja jest utopią. W rzeczywistości to rządy głupich nad głupimi. Do tego podtrzymuje się w ludziach iluzję wpływu na władzę. Nie masz nic do powiedzenia w sprawie budżetu. Ba, nie masz do powiedzenia nawet w kwestii własnego bezpieczeństwa, bo rząd wie lepiej, że zdrowi obywatele nie mogą posiadać broni (nomen omen).
Nie ma idealnego ustroju. Ludzie każdy wypaczają. Pokazuję Tobie jedynie powiązania pomiędzy systemami polityczno - gospodarczymi.

bonsai napisał(a):Hmm, zakładasz, że wszyscy otrzymali w schedzie biedę materialną i/lub intelektualną, ale Ty nie? ;) To dość ryzykowne założenie. Prawdą jest jednak to, że teoria (nawet ta najlepsza) napotyka w realnym świecie tak wiele zmiennych, że wdrożenie jej co do joty jest niewykonalne. I nie chodzi tu o to, że przy takim podejściu zmiany nigdy nie nadejdą, tylko że niektóre z nich potrzebują czasu, edukowania społeczeństwa i bardziej ewolucji niż rewolucji. Zarządzanie państwem to nie jest kwestia przeczytania kilku książek tylko realne radzenie sobie z problemami - te zaś bywają różne. Nie da się wszystkiego przewidzieć.

Wyczuwam chwyt erystyczny ad personam.
Mam wyższy stan świadomości niż większość ludzi i dzięki temu staram się sprawdzać przesłanki, by móc wyciągać racjonalne wnioski. Ich teraźniejszy efekt przedstawiam w tym wątku. ;)
By móc wprowadzać poważne i konstruktywne zmiany, należy posiadać jakąkolwiek wiedzę: jeżeli chcesz coś odtworzyć/zmodyfikować, to powinieneś przeczytać kilka książek/posłuchać ekspertów w tej dziedzinie, a jeżeli wprowadzić coś nowatorskiego, to możesz nawet zjarany zielskiem znaleźć genialną ideę i ją wprowadzać w czyn. Motorem do zmian jest chęć zmiany.

bonsai napisał(a):Nie do końca. Fakt, trzeba wyłożyć własne środki by dostać dofinansowanie, ale wielkie inwestycje infrastrukturalne ciągnęłyby się latami, gdyby nie wsparcie i wymagania UE, temu chyba nie zaprzeczysz? Wszyscy doją UE, bo mogą, to też prawda. Ilu nowych "rolników" się pojawiło, żeby tylko dostać dopłaty? Ilu ludzi założyło własne działalności by dostać dofinansowanie? Takich przykładów jest wiele. Sam nie znoszę instytucjonalnej UE, ale założenia nie są złe, moim zdaniem.

Śmiesznym jest to, że Polacy uważają siebie za takie fajtłapy, że potrzebują zamordyzmu, by coś się tutaj ruszyło. Dopóki pozwala się na defraudację pieniędzy z budżetu państwa, kolesiostwo, sprzedawanie państwowych zakładów i terenów prywatnym przedsiębiorcom za symboliczną złotówkę, to nie zobaczysz inwestycji w tym kraju, bo ni ma za co ich przeprowadzić. Teraz racjonalizujesz pośrednio działania polityków, bo nie próbujesz ich rozliczać za swoje decyzje.
Sam sobie strzeliłeś w stopę. Ukazujesz patologię UE w pełnej krasie. :P
Trolololololo
Mae
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
06 sie 2013, 22:22

Uzależnienie od pieniędzy

przez bonsai 21 sie 2015, 00:06
Mae napisał(a):Wyczuwam chwyt erystyczny ad personam.
Mam wyższy stan świadomości niż większość ludzi i dzięki temu staram się sprawdzać przesłanki, by móc wyciągać racjonalne wnioski. Ich teraźniejszy efekt przedstawiam w tym wątku. ;)


Cóż, należał Ci się. :D Wybacz, ale mam niewielką tolerancją w stosunku do osób, które są zbyt pewne siebie. Jeśli jesteś w czymś dobra, to inni to dostrzegą, nie martw się. Natomiast pisanie, że masz "wyższy stan świadomości niż większość ludzi" jest dla mnie właśnie strzałem w stopę, jeśli pozostajemy w konwencji stóp. ;) No ale dzięki temu zaczynam rozumieć, że znalazłaś tu przyjazną, jakże podobną do Twojej, duszę... :D

bonsai napisał(a):Sam sobie strzeliłeś w stopę. Ukazujesz patologię UE w pełnej krasie. :P


Przecież nie twierdziłem, że UE nie jest patologiczna. :> Staram się jedynie znaleźć jakieś pozytywy w morzu nieprawidłowości. Twoje podejście wydaje mi się zbyt radykalne, co być może wynika z faktu, że jesteś młodziutka (?). W pewnym wieku też chciałem zmieniać świat. Potem mi przeszło, bo kopanie się z koniem nikomu jeszcze na zdrowie nie wyszło. ;)
bonsai
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Uzależnienie od pieniędzy

przez Mae 21 sie 2015, 00:22
bonsai napisał(a):Cóż, należał Ci się. :D Wybacz, ale mam niewielką tolerancją w stosunku do osób, które są zbyt pewne siebie. Jeśli jesteś w czymś dobra, to inni to dostrzegą, nie martw się. Natomiast pisanie, że masz "wyższy stan świadomości niż większość ludzi" jest dla mnie właśnie strzałem w stopę, jeśli pozostajemy w konwencji stóp. ;) No ale dzięki temu zaczynam rozumieć, że znalazłaś tu przyjazną, jakże podobną do Twojej, duszę... :D

Czy Ty umiesz dyskutować konstruktywnie na dany temat, czy nie mając już nic do napisania, musisz robić wycieczki osobiste? To, w czym się specjalizujesz, to erystyka.
Nie, ludzie nie dostrzegają, że ktoś może widzieć więcej, ale nie sądzę, by to miało być tematem dyskusji.

bonsai napisał(a):Przecież nie twierdziłem, że UE nie jest patologiczna. :> Staram się jedynie znaleźć jakieś pozytywy w morzu nieprawidłowości. Twoje podejście wydaje mi się zbyt radykalne, co być może wynika z faktu, że jesteś młodziutka (?). W pewnym wieku też chciałem zmieniać świat. Potem mi przeszło, bo kopanie się z koniem nikomu jeszcze na zdrowie nie wyszło. ;)

Nie sądzę, by wiek miał być głównym determinantem cechy osobowości. Z tym już należy się urodzić i rozwijać w sobie.
Twoje podejście ukazuje, że się poddałeś i zaakceptowałeś patologiczny stan rzeczy. Jeśli chcesz, to sobie żyj we własnej piwnicy, ale nie wchodź w drogę bardziej twórczym.
Trolololololo
Mae
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
06 sie 2013, 22:22

Uzależnienie od pieniędzy

przez bonsai 21 sie 2015, 00:27
Mae, ej, ale miej odrobinę dystansu do siebie... Dobrze, niech będzie, że jesteś wyjątkowa - jeśli jest Ci to potrzebne do czegoś, to ok. Konstruktywna rozmowa to kwestia subiektywnej oceny argumentów, ja mam po prostu nieco inne zdanie niż Ty. Pewnie dlatego, że żyję w piwnicy, a Ty jesteś bardziej twórcza. :uklon:
bonsai
Offline

Uzależnienie od pieniędzy

Avatar użytkownika
przez NN4V 21 sie 2015, 00:28
bonsai napisał(a):...No ale dzięki temu zaczynam rozumieć, że znalazłaś tu przyjazną, jakże podobną do Twojej, duszę... :D

To natomiast jest strzał kulą w płot Uwiędła Łodygo.
Nie tu. W realu.

Dość żałosny ten wybieg którym usiłujesz zafortepianić własną ignorancję, ale nie spodziewaliśmy się fajerwerków. :D
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4354
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Uzależnienie od pieniędzy

przez bonsai 21 sie 2015, 00:29
O, jest i obrońca. :D Zdecydowanie jesteście siebie warci. :great:
bonsai
Offline

Uzależnienie od pieniędzy

przez Mae 21 sie 2015, 00:34
bonsai napisał(a):O, jest i obrońca. :D Zdecydowanie jesteście siebie warci. :great:

Nieokrzesany człowiek z Ciebie. Już wiem, że lepiej unikać dyskusji z Tobą, bo każdą przeprowadzasz w shitstorm.
Trolololololo
Mae
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
06 sie 2013, 22:22

Uzależnienie od pieniędzy

przez buraczek58 26 sie 2015, 16:34
W ferworze pseudointelektalnych wywodów( że tez Wam się chce) umknął "podmiot" i jego pytanie: " Co się dzieje z pieniędzmi, którymi mama miała zarządzać a które w nikomu nieznany sposób znikają. Otóż mama, jako osoba uzależniona ,najprawdopodobniej pożytkuje je w najlepszy dla siebie sposób, wydaje na używki, a że zdobywane na lewo używki kosztują więcej, to i kasa znika w szybkim tempie. No, chyba ze mam chowa pieniadze w skarpecie.
Offline
Posty
144
Dołączył(a)
13 wrz 2014, 17:06

Uzależnienie od pieniędzy

przez Mae 26 sie 2015, 23:56
buraczek58 napisał(a):W ferworze pseudointelektalnych wywodów( że tez Wam się chce) umknął "podmiot" i jego pytanie: " Co się dzieje z pieniędzmi, którymi mama miała zarządzać a które w nikomu nieznany sposób znikają. Otóż mama, jako osoba uzależniona ,najprawdopodobniej pożytkuje je w najlepszy dla siebie sposób, wydaje na używki, a że zdobywane na lewo używki kosztują więcej, to i kasa znika w szybkim tempie. No, chyba ze mam chowa pieniadze w skarpecie.

O borze zielony, a czym jest niepseudointelektualny bełkot? Czy Ty wiesz, że jesteś na forum, gdzie przeprowadza się dyskusje?
Trolololololo
Mae
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
06 sie 2013, 22:22

Uzależnienie od pieniędzy

przez buraczek58 27 sie 2015, 16:07
Dyskusje "nie na temat "można sobie prowadzić na wątkach długofalowych, gdzie zejście z tematu głównego jest nieco rozrywkowe, powiem nawet, ze fajne, bo rozluźniające, miłe, ale tam zaraz wraca temat główny i tak należy trzymać. Tu , natomiast, nastąpiła totalna ignorancja autora zapytania, którego to problem został kompletnie zlekceważony, bo np taka Mae poczuła wenę, by "dyskutować", olewając problem autora tematu. Proponuje pani Mei założyć swój własny temat do jakiejkolwiek dyskusji, np o wyższości Świąt Bożego Narodzenia nad.......itp
Offline
Posty
144
Dołączył(a)
13 wrz 2014, 17:06

Uzależnienie od pieniędzy

przez Mae 27 sie 2015, 18:01
buraczek58 napisał(a):Dyskusje "nie na temat "można sobie prowadzić na wątkach długofalowych, gdzie zejście z tematu głównego jest nieco rozrywkowe, powiem nawet, ze fajne, bo rozluźniające, miłe, ale tam zaraz wraca temat główny i tak należy trzymać. Tu , natomiast, nastąpiła totalna ignorancja autora zapytania, którego to problem został kompletnie zlekceważony, bo np taka Mae poczuła wenę, by "dyskutować", olewając problem autora tematu. Proponuje pani Mei założyć swój własny temat do jakiejkolwiek dyskusji, np o wyższości Świąt Bożego Narodzenia nad.......itp

Wypraszam sobie. Nie jestem ,,taka".
Spójrz na datę wpisu autorki/autora wątku. Chyba nie została zlekceważona. ;)
Trolololololo
Mae
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
06 sie 2013, 22:22

Uzależnienie od pieniędzy

Avatar użytkownika
przez zobojętniony 27 sie 2015, 20:28
nieboszczyk napisał(a):to się uzależnienie się nazywa poprostu materializm.wiele kobiet tak ma.czym sie leczy materializm?


Przegiąłeś, chłopie! :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
21 sie 2015, 12:43

Uzależnienie od pieniędzy

Avatar użytkownika
przez NN4V 27 sie 2015, 21:26
buraczek58 napisał(a):Dyskusje "nie na temat "można sobie prowadzić na wątkach długofalowych, ...

Jasne - wątki długofalowe są co najmniej 50-cio letnie. Ten jest 5-cio letni, a autorka (zasuszona nieco) wciąz wpatruje się w wyblakły nieco ekran oczekując genialnej porady.
Pomyśl człowieku, zanim walniesz kupę w wazon.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4354
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do