Uzależnienie od internetu.

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Nerwica a uzależnienie od komputera

przez Czesia 11 maja 2007, 02:14
pytanko do osób cierpiących na nerwice - czy jestescie uzaleznieni od koputera a konkretnie od netu? od przeszukiwania stron internetowych gdy pojawia sie jakies objawy u Was itp.
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
04 maja 2007, 20:28

Avatar użytkownika
przez GRACJA 11 maja 2007, 02:53
Owszem miałam tak, siedziałam godzinami w internecie. Teraz czuje się lepiej i przesiaduje mniej. Pozdrawiam
"Budząc się rano, pomyśl jaki to wspaniały skarb żyć, oddychać i móc się radować."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
462
Dołączył(a)
03 mar 2007, 04:21

Avatar użytkownika
przez Mona75 11 maja 2007, 08:33
Mam to samo, przed pracą godzinka lub dwie, wieczorem do bólu. Ale na razie nie walczę z tym bo czuję się bezpieczna z Wami
Avatar użytkownika
Offline
Posty
601
Dołączył(a)
24 mar 2007, 12:19
Lokalizacja
Wrocław

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez WERCIA 11 maja 2007, 10:01
oj tak.jak tylko sie czegos dowiem od lekarza to odrazu szukam tego w necie i nie zawsze jest mi z tym latwiej.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
07 maja 2007, 16:05
Lokalizacja
SZCZECIN

przez MaRiAnEk 11 maja 2007, 10:38
...
Ostatnio edytowano 20 sie 2007, 21:33 przez MaRiAnEk, łącznie edytowano 1 raz
Offline
konto zablokowane
Posty
738
Dołączył(a)
04 kwi 2007, 22:36

Avatar użytkownika
przez agapla 11 maja 2007, 10:48
Ja tam nie sądze zebym była uzależniona od netu po prostu od tego jest zeby czerpac potrzebną wiedzę
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

Avatar użytkownika
przez nieudacznik 11 maja 2007, 14:21
ja jak mam wolny dzien od szkoly to jak wstane to odrazu uruchamiam komputer i siedze przy nim do ok. 24:00, kiedys siedzialem nawet do 5:00 rano przy kompie :p teraz staram sie niesiedziec w nocy bo wiem ze ma to zły wplyw na uklad nerwowy, po szkole jak przyjde to tez pierwsze co robie to siadam przy komputerze i siedze do oporu, jak sie ucze to komputer musi byc uruchomiony, i niemoge sie skupic bo co chwile spoglądam na monitor...

Można powiedziec ze jestem uzalezniony od kompa i chyba on spowodował to ze mam te drgawki bo zawsze siedząc przy nim niesiedziałem na wprost tylko bokiem do niego z głową skierowaną w lewo w monitor no i teraz mi głową czesto szarpie w bok w lewo... odkąd wpadłem na to to siedze na wprost...
Widocznie miesien szyjny sie przyzwyczail do takiej pozycji a siedzialem tak calymi dniami i teraz mam te tiki nerwowe...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
24 mar 2007, 12:31
Lokalizacja
polen

Avatar użytkownika
przez IceMan 11 maja 2007, 14:48
Komp u mnie pracuje praktycznie tyle co jestem na nogach. Robi za wieżę, a co do netu, to chyba jestem nieco nadaktywny na tym forum, ale poza tym - niet.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez KawaNadMorzem 11 maja 2007, 14:55
...jak jestem w domu to komp zawsze jest włączony, nie wyobrażam sobie aby być w domu i żeby komp nie chodził :roll: . Uzależnieniony od komputera to chyba nie jestem, bo jak nie działa mi internet to właściwie nie włączam komputera ale jak jest to chodzi na okrągło, jak tylko wstane to pierwsze co robie to uruchamiam kompa jeszcze zanim się dobrze przeciągne heheh :lol: ... starałem się sam ograniczyć co do czasu spedzonego na necie i teraz już jest lepiej niż kidyś. Teraz kilka godzin moge siedziec, ale bywało że siedziałem całymi dniami, bo właściwie niemialem co ze sobą zrobić....
~`nie wszystko jest takie proste na jakie wygląda...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
81
Dołączył(a)
07 maja 2007, 17:47
Lokalizacja
Z domu, z pracy .... LBN

przez MaRiAnEk 11 maja 2007, 14:58
...
Ostatnio edytowano 20 sie 2007, 21:42 przez MaRiAnEk, łącznie edytowano 1 raz
Offline
konto zablokowane
Posty
738
Dołączył(a)
04 kwi 2007, 22:36

Avatar użytkownika
przez Madzik13 11 maja 2007, 17:35
Ja siedze bardzo duzo od kiedy mam NL. Prawie non stop ale teraz sobie troszke dozuje ;)
Nie ma na świecie lepszego psychiatry od szczeniaka liżącego Cię po twarzy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
15 kwi 2007, 20:25
Lokalizacja
Bytom

Avatar użytkownika
przez NnNn 11 maja 2007, 20:38
A ja od powrotu ze szpitala nie wychodze z domu wiec net to moj chlebus kontakt z ludzmi , czasami zakupy, nawet e-mail z psychiatra pisze :( No czasami mam dzien w ktorym spie albo siedze na wc to wtedy mniej chodz i na wc przy zaostrzeniach korzystalem ale wiecej sie odenerwowalem niz to bylo warte :( zasiek nie dosc ze iplus to jeszcze ciemne wc jak to w bloku bywa i laptop sluzyl mi jedynie do gry w fifa07 :mrgreen:
Najwieksze marzenie to obudzic sie ktoregos dnia zdrowym !!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
152
Dołączył(a)
08 maja 2007, 16:27
Lokalizacja
z epoki romantyzmu

Avatar użytkownika
przez Mizer 11 maja 2007, 23:16
Ja mam okresowo napady komputerowania.

Np. jak się wczuje w jakieś forum albo zacznę z kimś konwersować na gadu i nie mogę się odessać, a jak się odessię to przerzucam się na stacjonarny albo za uszy na piwo.

Jak mnie złapie jakiś schiz albo nowy lek- to portale medyczne, ale rzadko- tak do Was trafiłam, przez ten spisownik.

czasami przysrastam na cały dzień, czasami w ogóle mnie mierzi ten komputer i wychodzę do ludzi osobiście.
I na zdrowe mi to wychodzi, nie powiem...

NnNn-
A ja od powrotu ze szpitala nie wychodze z domu


Ciężka rzecz, ale każdy hospitalizowany to przechodzi.
Trzeba nie lada grzmota, żeby ruszyć, bo tam było bezpiecznie i sterylnie.
Ja się zabunkrowałam tak, że przez pół roku czułam się poza domem okropnie.
Z drugiej strony...
Może to jest okazja, żeby zbudować coś nowego? ;)
Ciesz się każdym dniem bo nigdy nie wiadomo, kiedy na Twój dom może najechać ciężarówka z gnojem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
08 cze 2006, 17:29

Avatar użytkownika
przez gusia 12 maja 2007, 01:16
Komp " chodzi" sobie od rana do wieczora...czasem zajrzę w ciągu dnia.poranna kawa -mus (20 min) .nieszukam info o chorobach,niedaj Boże znowu bym sobie coś wkręciła Wink ,czasem czytam bajki terapeutyczne...wieczór ,komp ,jak wszystko leży jak należy Wink

MaRiAnEk napisał(a):Gdy przez dłuższy czas (np. 4 h) nie byłem w internecie, to miałem poczucie, że pewnie ktoś do mnie napisał czy to na GG czy na maila, i pewnie czeka na mnie wiadomość a ja jej nie odbieram..


Miewałam takie "zajawki"....qrcze ktoś przyszedł ze znajomych a ja myślałam o ......necie,minęło ;)
Pozdrawiam

A wieczorem siedzę bo lubię ...ooo ,i nikt mi tego niezabroni,i niewmówi że to uzależnienie,bunt ,g***o prawda ,niemialam kompa ,czytałam niejednokrotnie "brukowce" ,kumpele znosiły mi sterty i czytałam bo TV nieznoszę ,teraz mam net i ....jestem :mrgreen:
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do