DOPALACZE (i pokrewne subst.)

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Re: DOPALACZE (i pokrewne subst.)

przez słońce_nie_wzejdzie 22 wrz 2010, 14:48
szczesliwy_chomik napisał(a):Marihuana a nikotyna to zupełnie co innego, więc nie ogarniam czemu traktujesz to na równi - herbata z papierosa zabija, więc herbata z konopi pewnie też? :? Nie słyszałam nigdy o żadnym przypadku zgonu z powodu herbaty z marihuany, wybacz. Dla pewności wpisałam w google aby się upewnić i o dziwo nic nie znalazłam. Tobie też tak radzę robić ;)


Dla mnie google nie jest źródłem poznania :)

szczesliwy_chomik napisał(a):ps: od dawna nie palę, w ciągu ostatniego roku zapaliłam chyba 3 razy, więc to nie marihuana wpływa na mój styl pisania ;) Ale nawiedz mnie za to w snach :roll: Chojrakowa, zgadzam się. Niejednokrotnie zdarzyło mi się palić zioło nasączone np. amfetaminą lub opiatami :smile: Często dosypują co nieco.


To Twoja sprawa.

chojrakowa napisał(a):A pisanie, że po kimś i jego postach widać, że pali, to wybaczcie, ale niedorzeczność dla mnie.


A dla mnie nie. Jego sposób pisania wskazuje na pewną niezborność myślową, co na podstawie domniemania faktycznego jest objawem palenia marihuany.
Jeżeli jesteś szczęśliwy, to oznacza, że zaraz stanie się coś złego albo nie wiesz o czymś istotnym.

Kiedyś chciałem, aby Bóg pomnożył inteligencję otaczających mnie ludzi przez trzy. Ale dowolna liczba przemnożona przez zero, nadal daje zero...
Posty
316
Dołączył(a)
18 wrz 2010, 23:00

Re: DOPALACZE (i pokrewne subst.)

przez słońce_nie_wzejdzie 22 wrz 2010, 15:08
Krwiopij, rozumiem, że to wpływa również na znajomość zasad ortografii i gramatyki? :)
Jeżeli jesteś szczęśliwy, to oznacza, że zaraz stanie się coś złego albo nie wiesz o czymś istotnym.

Kiedyś chciałem, aby Bóg pomnożył inteligencję otaczających mnie ludzi przez trzy. Ale dowolna liczba przemnożona przez zero, nadal daje zero...
Posty
316
Dołączył(a)
18 wrz 2010, 23:00

Re: DOPALACZE (i pokrewne subst.)

przez słońce_nie_wzejdzie 22 wrz 2010, 16:37
Krwiopij, też nie jestem specjalistą i też zdarza mi się popełniać błędy. Niemniej palenie marihuany nie jest zdrowe i nie pozostaje obojętne dla naszego organizmu.
Jeżeli jesteś szczęśliwy, to oznacza, że zaraz stanie się coś złego albo nie wiesz o czymś istotnym.

Kiedyś chciałem, aby Bóg pomnożył inteligencję otaczających mnie ludzi przez trzy. Ale dowolna liczba przemnożona przez zero, nadal daje zero...
Posty
316
Dołączył(a)
18 wrz 2010, 23:00

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: DOPALACZE (i pokrewne subst.)

przez słońce_nie_wzejdzie 22 wrz 2010, 16:43
Krwiopij, a jak brzmi temat? DOPALACZE (i pokrewne subst.). Pokrewne, czyli w domyśle wszystkie używane w celach odurzających.
Jeżeli jesteś szczęśliwy, to oznacza, że zaraz stanie się coś złego albo nie wiesz o czymś istotnym.

Kiedyś chciałem, aby Bóg pomnożył inteligencję otaczających mnie ludzi przez trzy. Ale dowolna liczba przemnożona przez zero, nadal daje zero...
Posty
316
Dołączył(a)
18 wrz 2010, 23:00

Re: DOPALACZE (i pokrewne subst.)

przez słońce_nie_wzejdzie 22 wrz 2010, 16:53
Krwiopij, z całym szacunkiem, ale nie wypiliśmy Bruderschaft, byś zwracając się do mnie żartowała o fekaliach czy innych tego typu rzeczach. Przykro mi, ale są pewne limesy.
Jeżeli jesteś szczęśliwy, to oznacza, że zaraz stanie się coś złego albo nie wiesz o czymś istotnym.

Kiedyś chciałem, aby Bóg pomnożył inteligencję otaczających mnie ludzi przez trzy. Ale dowolna liczba przemnożona przez zero, nadal daje zero...
Posty
316
Dołączył(a)
18 wrz 2010, 23:00

Re: DOPALACZE (i pokrewne subst.)

Avatar użytkownika
przez szczesliwy_chomik 22 wrz 2010, 17:07
słońce_nie_wzejdzie ,
:roll: Ograniczony bufon z Ciebie. Nie starasz się nawet zagłębić w temat, zanim zaczniesz edukować ludzi i twardo obstajesz przy swoich idiotycznych racjach, nawet nie dopuszczasz myśli że możesz się mylić. Dla mnie to prostactwo. Musiałam to napisać,choć wiem że zaraz zostanę pojechana.
Ostatnio edytowano 22 wrz 2010, 17:12 przez Gość, łącznie edytowano 1 raz
Powód: uprzejmie proszę o spokój .rozumiem wzburzenie,ale użytkownik słonce_nie_wzejdzie został ostrzeżony i nie chcemy prowokowac dalszej dyskusji.
Posty
324
Dołączył(a)
21 sty 2010, 05:14

Re: DOPALACZE (i pokrewne subst.)

przez Misiek_NL 22 wrz 2010, 19:42
Jak dla mnie to marycha to taki sam syf jak dopalacze...
Misiek_NL
Offline

Re: DOPALACZE (i pokrewne subst.)

przez słońce_nie_wzejdzie 22 wrz 2010, 21:01
szczesliwy_chomik, z całym szacunkiem, ale nie możesz powiedzieć, że jestem ograniczonym bufonem, nie mając na to żadnych dowodów. Możesz za to powiedzieć, że wg Ciebie jestem ograniczonym bufonem, co mieściłoby się w granicach kontratypu dla zniesławienia :)

Misiek_NL, bo wszystko co ma odurzać jest syfem.
Ostatnio edytowano 22 wrz 2010, 23:11 przez Korba, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Tak samo i Ty możesz jedynie powiedzieć, że wg Ciebie widać, że ktoś pali.
Jeżeli jesteś szczęśliwy, to oznacza, że zaraz stanie się coś złego albo nie wiesz o czymś istotnym.

Kiedyś chciałem, aby Bóg pomnożył inteligencję otaczających mnie ludzi przez trzy. Ale dowolna liczba przemnożona przez zero, nadal daje zero...
Posty
316
Dołączył(a)
18 wrz 2010, 23:00

Re: DOPALACZE (i pokrewne subst.)

przez _Pete_ 22 wrz 2010, 21:12
chojrakowa napisał(a):szczesliwy_chomik, dobre zioło nie jest złe, gandzia pozytywnie działa na ludzi, nawet palona na codzień.


Co człowiek to opinia. Dla mnie marihuana to był idealny katalizator lęków. Ścierwo na maksa. Palona na codzień to chyba z lekka ryje bańkę :) Miałem takich kolegów, z rzadka ich jeszcze spotykam. Gandzia ich tak wyluzowywuje, że mają na wszystko wyjebane i jak się na nich spojrzy to na zbyt ogarniętych nawet na trzeźwo, nie wyglądają. Gdzieś tam po drodze spalają chyba też motywację do realizacji celów.
_Pete_
Offline

Re: DOPALACZE (i pokrewne subst.)

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 22 wrz 2010, 21:14
_Pete_, ja też nie paliłam nigdy za wiele, pare razy może, bo za każdym razem schiza nie z tej ziemii. robiłam się taki myśliciel i filozof że szok. ;)
Ale z resztą Twojej wypowiedzi powiedzmy, ze mogę się zgodzić. Łatwe życie - zielone życie.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7315
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: DOPALACZE (i pokrewne subst.)

przez _Pete_ 22 wrz 2010, 21:20
chojrakowa napisał(a):_Pete_, ja też nie paliłam nigdy za wiele, pare razy może, bo za każdym razem schiza nie z tej ziemii. robiłam się taki myśliciel i filozof że szok. ;)
Ale z resztą Twojej wypowiedzi powiedzmy, ze mogę się zgodzić. Łatwe życie - zielone życie.


No ja też byłem po niej myśliciel, wymyśliłem nawet na niej zawał, po którym wylądowałem w szpitalu. :mrgreen:
_Pete_
Offline

Re: DOPALACZE (i pokrewne subst.)

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 22 wrz 2010, 21:21
_Pete_, no to ładnie.
Ze mnie twarda sztuka :twisted: :lol:

Ale jarający ludzie są pozytywni w choj i dla mnie to jest fajne. Amen.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7315
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: DOPALACZE (i pokrewne subst.)

przez _Pete_ 22 wrz 2010, 21:40
U mnie spadło to na mnie jak jakaś bomba. Jakbym wcisnął przycisk na ścianie "panikuj". Pamiętam, że nie umiałem jeszcze wtedy palić i zaciągałem się co chwilę, aż w końcu zmiotło mnie z powierzchni ziemi w jednej sekundzie. :mrgreen:
_Pete_
Offline

Re: DOPALACZE (i pokrewne subst.)

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 22 wrz 2010, 21:42
_Pete_, chryyyyyste, to nikt ci ni powiedział, że ciągniesz, trzymasz, puszczasz, czekasz? :mrgreen:
Bidulek. <tulas>
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7315
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do