DOPALACZE (i pokrewne subst.)

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Re: uzależnienie od dopalaczy + depresja POMOCY

przez Stary Góral 04 paź 2010, 17:01
Tylko ze wymaga to troche wiecej zachodu zeby sobie kokaine kupić,i ochota jakby troche mniejsza gdy wiadomo ze grozi za to sankcja
Stary Góral
Offline

Re: uzależnienie od dopalaczy + depresja POMOCY

przez coksinelka 04 paź 2010, 17:07
no właśnie, głośno ostatnio o dopalaczach...
niestety często kryje sie za nimi cierpienie ludzi, eh...
albin0202, chcę ci poweidzieć, że przymusowe leczenie raczej nie odniesie skutku. on sam musi zrozumieć, że wpadł w bagno. Mój sąsiad ma problemy z alkoholem, rodzice kierowali sprawy do sądu, bo jest pełnoletni, sąd go wysyłał na leczenie i niestety na żadnym nie dotrwał do końca. Być może z Twoim bratem byłoby inaczej, ale prawdę mówiąc nie sądzę.
Offline
Posty
334
Dołączył(a)
30 mar 2010, 19:45
Lokalizacja
Białystok

Re: uzależnienie od dopalaczy + depresja POMOCY

przez słońce_nie_wzejdzie 04 paź 2010, 17:16
Stary Góral, uwierz mi, że nie. W swoim mieście znam przynajmniej trzy miejsca, w których można kupić kokainę.

Ja osobiście uważam, że z dopalaczami źle się walczy w Polsce. Ale są też pozytywy tej sytuacji - o ile postęp medycyny dokonał pewnej erozji nieubłaganych zasad doboru naturalnego, o tyle dopalacze mają szansę wyeliminować te osobniki, które się uchroniły.
Jeżeli jesteś szczęśliwy, to oznacza, że zaraz stanie się coś złego albo nie wiesz o czymś istotnym.

Kiedyś chciałem, aby Bóg pomnożył inteligencję otaczających mnie ludzi przez trzy. Ale dowolna liczba przemnożona przez zero, nadal daje zero...
Posty
316
Dołączył(a)
18 wrz 2010, 23:00

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: DOPALACZE (i pokrewne subst.)

przez słońce_nie_wzejdzie 04 paź 2010, 17:19
A wystarczyłoby dokonać cichych aresztowań właścicieli tych sieci i cichych egzekucji. Wystarczyłoby też zająć towar i utopić w rzece. Wystarczy tylko chcieć działać, a nie zasłaniać się niemocą prawna.
Jeżeli jesteś szczęśliwy, to oznacza, że zaraz stanie się coś złego albo nie wiesz o czymś istotnym.

Kiedyś chciałem, aby Bóg pomnożył inteligencję otaczających mnie ludzi przez trzy. Ale dowolna liczba przemnożona przez zero, nadal daje zero...
Posty
316
Dołączył(a)
18 wrz 2010, 23:00

Re: DOPALACZE (i pokrewne subst.)

przez _Pete_ 04 paź 2010, 17:49
słońce_nie_wzejdzie napisał(a):A wystarczyłoby dokonać cichych aresztowań właścicieli tych sieci i cichych egzekucji. Wystarczyłoby też zająć towar i utopić w rzece. Wystarczy tylko chcieć działać, a nie zasłaniać się niemocą prawna.


Skoro tak uważasz... :mrgreen:
_Pete_
Offline

Re: DOPALACZE (i pokrewne subst.)

przez słońce_nie_wzejdzie 04 paź 2010, 17:55
_Pete_, oczywiście. Bo jeżeli chodzi o postępowania karne i karno-skarbowe, to zaskakująca jest niemoc odpowiednich organów w tej materii, zwłaszcza biorąc pod uwagę dotychczasowe dokonania na innych polach.
Jeżeli jesteś szczęśliwy, to oznacza, że zaraz stanie się coś złego albo nie wiesz o czymś istotnym.

Kiedyś chciałem, aby Bóg pomnożył inteligencję otaczających mnie ludzi przez trzy. Ale dowolna liczba przemnożona przez zero, nadal daje zero...
Posty
316
Dołączył(a)
18 wrz 2010, 23:00

Re: uzależnienie od dopalaczy + depresja POMOCY

przez Stary Góral 04 paź 2010, 20:45
słońce nie wzejdzie no tak Ty może znasz takie miejsca ale wiekszosc ludzi jednak nie zna i to chyba dobrze.Gdyby każdy mógł sobie kupić w kiosku Ruchu to jednak pokusa byłaby wieksza

[Dodane po edycji:]

Część ludzi ma jednak w sobie taki hamulec,ze może lepiej nie miec nic wspólnego z narkotykami bo po oprócz tego ze zniszcze zdrowie to jeszcze grozi za to wyrok

[Dodane po edycji:]

Gdyby np.niemożna było kupic piwa w niemal kazdym sklepie,trudniej byłoby o koncesje,trzeba by za nią wiecej zapłacic,powiedzmy ze dostepne byłoby w kilkunastu sklepach na całe miasto to duzo mniej byłóby alkoholików,bo aż tak bardzo by nie kusiło.A tak to człowiek idzie do sklepu po chleb,widzi ze obok półki z chlebem jest cała półka uginajaca sie od browarów to jednak pokuse ma wiekszą zeby sie napic
Stary Góral
Offline

Re: DOPALACZE (i pokrewne subst.)

przez _Pete_ 04 paź 2010, 21:29
Te "ciche egzekucje" to chyba średniowieczem zalatują, nie uważasz :mrgreen:
_Pete_
Offline

Re: DOPALACZE (i pokrewne subst.)

przez kuba94 04 paź 2010, 21:30
_Pete_, Tusk obiecał, że będzie działał na granicy prawa. Zobaczymy, czy da radę.
kuba94
Offline

Re: DOPALACZE (i pokrewne subst.)

przez suba 05 paź 2010, 10:57
[quote="zaqzax"]miałem i mam z nimi problemy od ponad roku, kazde zerwanie z nimi konczylo sie dla mnie
wielkim nasileniem depresji i tak jest tez obecnie jak rowno 3 tygodnie temu 4 dni sobie paliłem to
mysląc że nie będzie konsekwencji, a są one ogromne :/ moja głupota po raz 5.
paliłem zazwyczaj mieszanki ziołowe (kadzidełka) ktore sa odpowiednikiem Marihuany (kannabinoidy).

TEraz zamknęli dopalacze chcąc nie chcąc musisz radzić sobie bez nich.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
05 paź 2010, 10:13

Re: DOPALACZE (i pokrewne subst.)

przez SamO 05 paź 2010, 15:43
O co jest ta cala afera z dopalaczami bo ja tego nie rozumiem?
Offline
Posty
209
Dołączył(a)
11 maja 2010, 23:40

Re: DOPALACZE (i pokrewne subst.)

przez Wujek_Dobra_Rada 05 paź 2010, 15:53
Zgadnij. :roll: Co tu jest do nie rozumienia?

[Dodane po edycji:]

kuba94, Rudy oszust już różne rzeczy obiecywał...
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Re: DOPALACZE (i pokrewne subst.)

przez SamO 05 paź 2010, 16:15
No rozumiem ze szkodza. Ale przeciez one sa dla kolekcjonerow :lol:

Zjedzenie proszku do prania tez pewnie szkodzi a jednak p.Tusek nie zakazuje jego sprzedazy?

Z prawnego pktu widzenia wyglada to tak, jakbysmy zyli w kraju bezprawia. Skoro ten kto to dopuscil do sprzedazy wiedzial, ze ludzie beda tego uzywac to na nim spoczywa teraz odpowiedzialnosc.

Idioci pozamykaja punkty sprzedazy, a ludzie ktorzy sie pouzalezniali dalej beda kupowac ten syf od dilerow (zakwitnie nam czarny rynek i wszyscy na tym stracimy).

Penalizacja to zly sposob walki z uzaleznieniami.
Offline
Posty
209
Dołączył(a)
11 maja 2010, 23:40

Re: DOPALACZE (i pokrewne subst.)

przez Misiek_NL 05 paź 2010, 16:17
Myślę jednak że proszek do prania nie zrobiłby takiej sieczki z mózgu jak dopalacze.... może dlatego zakazują sprzedaży dopalaczy a proszku do prania nie ;)
Misiek_NL
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do