DOPALACZE (i pokrewne subst.)

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Re: DOPALACZE (i pokrewne subst.)

przez _Pete_ 22 wrz 2010, 21:50
Powiedzieli. :mrgreen: Tylko myślałem, że nic nie działa i zaciągałem dalej bo nie miałem większego pojęcia o paleniu. No cóż... :lol:
_Pete_
Offline

Re: DOPALACZE (i pokrewne subst.)

przez Misiek_NL 24 wrz 2010, 14:34
Misiek_NL
Offline

Re: DOPALACZE (i pokrewne subst.)

Avatar użytkownika
przez szczesliwy_chomik 01 paź 2010, 08:20
Ponoć odkryli, że do dopalaczy dodawano strychnine, butapren, rozpuszczalniki i farby :? Dobrze wiedzieć co za rozmaitości wpierniczało się w organizm. Od początku śmierdziały jakąś trucizną :?

[Dodane po edycji:]

Ale nawet w swoim działaniu są gówniane, więc nie na wiele te całe zabiegi się zdały.
Posty
324
Dołączył(a)
21 sty 2010, 05:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: DOPALACZE (i pokrewne subst.)

przez 19_latek 01 paź 2010, 12:49
niemądry,
Wystarczy juz ze sa legalne fajki i alkohol, a co ty bys chcial? Legalna heroine? Juz wole marihuane niz ten syf z dopalaczy ktory zabija choc sam nie uzywam zadnych uzywek.
19_latek
Offline

Re: DOPALACZE (i pokrewne subst.)

przez 19_latek 01 paź 2010, 12:49
niemądry,
Wystarczy juz ze sa legalne fajki i alkohol, a co ty bys chcial? Legalna heroine? Juz wole marihuane niz ten syf z dopalaczy ktory zabija choc sam nie uzywam zadnych uzywek.
19_latek
Offline

Re: DOPALACZE (i pokrewne subst.)

Avatar użytkownika
przez szczesliwy_chomik 01 paź 2010, 13:02
Może kiedyś się doczekamy legalnej marihuany....Może kiedyś tego dożyje :?
Posty
324
Dołączył(a)
21 sty 2010, 05:14

Re: DOPALACZE (i pokrewne subst.)

przez 19_latek 01 paź 2010, 13:07
szczesliwy_chomik,
Mogli by chociaz sprobowac na rok zalegalizowac i dostepnosc od 21 roku zycia w sklepie, oczywiscie opodatkowac zeby byla kasa na leczenie uzaleznionych od niej.
Gdybym mial wybierac czy zjesc dopalacza czy walnac sie w glowe mlotkiem to chyba wybral bym to drugie - tez mialbym "faze".
19_latek
Offline

Re: DOPALACZE (i pokrewne subst.)

przez 19_latek 01 paź 2010, 14:35
niemądry,
Bieluń jest legalny - czemu jego nie ćpacie?
19_latek
Offline

Re: DOPALACZE (i pokrewne subst.)

przez thbthb 01 paź 2010, 18:56
Niemądry ma absolutną rację. To chyba MOJA sprawa prywatna co pije, co palę, co łykam. Skoro w sklepach dostępny jest alkohol a w całej Polsce mnóstwo oddziałów odwykowych dla alkoholików, skoro w każdym kiosku na rogu można kupić papierosy, a rak i nowotwory zabijają tysiącami mimo istnienia szpitali i oddziałów onkologicznych, to zabranianie korzystania z marychy czy innych narkotyków jest BZDURĄ i GŁUPOTĄ. To jest NONSENS i w zasadzie PARADOKS, że o hipokryzji oczywiście nie wspomnę. Oczywiście można stwierdzić, że zaraz za oddziałami dla alkoholików i ludzi chorych na raka dojda jeszcze oddziały dla narkomanów, ale... te już są :] A zakazany towar powoduje rozwijanie się rynku nielegalnego handlu, gangów, podziemia różnej maści, dilerstwa, etc. A można by to ładnie wszystko zalegalizować, wprowadzić akcyze i "przypadkiem" uzyskać kontrolę nad tym co zawierają konkretne narkotyki, czy są czyste, czy tez może jak obecnie "podtruwane" rozpuszczalnikami i dodatkami, niekoniecznie obojętnymi dla ludzkiego zdrowia. I wilk byłby syty i owca cała.
Niestety, to społeczeństwo... Zresztą przypomnijmy sobie scenki z wakacji spod Pałacu Prezydenckiego. Mohery i rydzuś nigdy nie pozwolą na wprowadzenie "szatana" do kiosku na rogu ulicy, ale z przyjemnością będą się same zaprawiały wódeczką i tanim winkiem popalając papieroska... Bo to przecież zdrowsze... Zdrowszy Extra Mocny niż maryśka... ;P
P.S. Uprasza się "moderatora" o nieingerowanie w treść moich postów. Słowa zaczynające się od SPY mają takie być i jest to błąd celowy.
Offline
Posty
169
Dołączył(a)
01 maja 2010, 17:35

Re: DOPALACZE (i pokrewne subst.)

Avatar użytkownika
przez Helvetti 01 paź 2010, 19:03
Dla mnie te dopalacze to zwykła chemia i gówno, już lepiej zapalić marihuanę moim zdaniem
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Re: DOPALACZE (i pokrewne subst.)

przez Wujek_Dobra_Rada 01 paź 2010, 19:13
A marihuana myślisz, że co to? Naładowane chemi, jak w nie jednym dopalaczu. Jak sobie sama nie zasadzisz to nie wiesz, co palisz...

Mam dosyć liberalne podejście do wszelakich używek, ale w sklepie z dopalaczami nigdy nie byłem i się tam nie wybieram :) (2 lata temu gdy pojawił się sklep interentowy to coś zamówiłem, na tym się skończyło)
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Re: DOPALACZE (i pokrewne subst.)

przez Stary Góral 01 paź 2010, 19:33
Idąc takim tokiem rozumowania że dopalacze powinny być legalne,dlatego że legalny jest alkohol i papierosy to moze zalegalizujmy od razu wszystkie narkotyki,amfetamine,heroine itp.Niby dlaczego ktos kto bierze amfetamine ma sie ukrywac z tym przed stróżami prawa a ten co bierze dopalacze może sobie to robic bez stresu.Dlaczego dilerzy narkotykowi maja byc sciagani a producenci i sprzedawcy dopalaczy moga spac spokojnie,trzepiac na tym dobrą kase?

[Dodane po edycji:]

Pozatym alkohol pije większosc ludzi,mozna go pic z umiarem przez całe zycie i nie umrzec z jego powodu.Dopalacze,hera,amfa,sa jednak bardziej uzalezniajace i niewiem czy jest mozliwe cpanie tylko w wyjatkowych okazjach powiedzmy przez okres 15 lat,bez skutków ubocznych
Stary Góral
Offline

Re: DOPALACZE (i pokrewne subst.)

przez 19_latek 01 paź 2010, 19:39
thbthb,
Tak to twoja sprawa co ćpasz ale pozniej za nasze pieniadze musimy was leczyc. Jesli narkotyki beda opodatkowane i beda z tego pieniadze na leczenie to dla mnie ok.
19_latek
Offline

Re: DOPALACZE (i pokrewne subst.)

przez Stary Góral 01 paź 2010, 19:41
Papierosów tez można wypalic nawet 1000 i nie umrzec,a jak 1000 razy w życiu ktos sobie wezmie dajmy na to kokaine to nic z niego nie zostanie

[Dodane po edycji:]

Ja nie jestem za takim liberalnym podejsciem w tej kwestii zeby zalegalizowac wszelkie używki,bo przyniesie to dochód dla budzetu panstwa,w krótkiej perspektywie moze i przyniesie,no ale jak wkoncu wszyscy zostana narkomanami to kto bedzie pracował?

[Dodane po edycji:]

Mój dziadek ma 90 lat od mniej wiecej 70 sobie gorzałke od czasu do czasu,kiedys palił papierosy,całkiem dobrze sie trzyma,chodzi bez laski itd,gdyby w czasach w których sie urodził były,narkotyki,dopalacze i do tego jeszcze ogólnodostepne to mysle że dzisiaj Polska nie liczyła by 40 milionów ludzi tylko moze ze 4
Stary Góral
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do