DOPALACZE (i pokrewne subst.)

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

DOPALACZE (i pokrewne subst.)

Avatar użytkownika
przez zaqzax 26 cze 2010, 20:43
miałem i mam z nimi problemy od ponad roku, kazde zerwanie z nimi konczylo sie dla mnie
wielkim nasileniem depresji i tak jest tez obecnie jak rowno 3 tygodnie temu 4 dni sobie paliłem to
mysląc że nie będzie konsekwencji, a są one ogromne :/ moja głupota po raz 5.
paliłem zazwyczaj mieszanki ziołowe (kadzidełka) ktore sa odpowiednikiem Marihuany (kannabinoidy).

ktos mial problem z tym ?

mi na poczatku pomagalo palenie tego a nawet twierdzilem ze zmienialo
moja osobowosc, ale skonczylo sie 2 miesiecznym zjazdem z tego, ale palilem to 8 miesiecy,
a teraz po pol rocznej przerwie zapaliłem to tylko przez 4 dni i znowu taki stan, tylko pojawił się około
tydzień po odstawieniu tego, zaczelo sie od silnego napiecia rano i lekkich lęków, a obecnie wszystko
razem + depresja.

tak to jest jak czlowiek jest zdesperowany, ze brzytwy sie chwyta, nic poza alko nie moge zazywac
i o to sie modle.

odradzam kazdemu zazywanie tych "zabawek" bo ja myslalem ze nie bedzie konsekwencji a teraz
widze ze bez nich niemal nie istnieje, bo one dawały tyle radości, zabawy, śmiechu, a teraz nic a nic,
nie jestem w stanie nic robic, bo wszystko mnie irytuje i przeraza, ogromny szereg objawow.
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
631
Dołączył(a)
24 wrz 2007, 00:57
Lokalizacja
Europa

Re: DOPALACZE (i pokrewne subst.)

przez brokenwing 26 cze 2010, 21:04
Dopalacze to syf jakich mało ..już kilka osób umarło przez to gówno zaqzax, daj sobie na wstrzymanie .Czy dopalacze są lepsze od leków ?
brokenwing
Offline

Re: DOPALACZE (i pokrewne subst.)

Avatar użytkownika
przez zaqzax 26 cze 2010, 21:24
brokenwing napisał(a):.Czy dopalacze są lepsze od leków ?


dają haj, mocne odprężenie, ogłupienie.
musze dac sobie z nimi spokoj bo mnie zrujnowały doszczetnie.
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
631
Dołączył(a)
24 wrz 2007, 00:57
Lokalizacja
Europa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: DOPALACZE (i pokrewne subst.)

przez RafQ 26 cze 2010, 21:29
Darowałbym sobie te dopalacze bo może chwilowo dadzą ulgę ale mogą Cie zniszczyć na dłuższą metę.Kto wie jaki one mają skład i co używają do ich produkcji.Jeżeli już miałbym się chwycić brzytwy to wolałbym żeby były to benzodiazepiny lub inne leki.Przynajmniej wiesz jak działają,jaki mają skład i jakie dawki stosować aby sie nie przekręcić przypadkowo.
RafQ
Offline

Re: DOPALACZE (i pokrewne subst.)

Avatar użytkownika
przez linka 27 cze 2010, 11:30
Moi znajomi prowadzą sklep z dopalaczami - ale sami tego nie tykają, jak napisał RafQ, nikt do końca nie wie co tam w tym syfie siedzi, to sama chemia która może bardzo brzydko namieszać w mózgu :-|
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: DOPALACZE (i pokrewne subst.)

przez savior 27 cze 2010, 11:51
Dopalacze ,narkotyki są dobre dla cieniasów którzy muszą sie zaćpać by jakkolwiek funkcjonować społecznie..
savior
Offline

Re: DOPALACZE (i pokrewne subst.)

przez Lili-ana 27 cze 2010, 12:01
Mój mąż jest uzależniony od dopalaczy... :? :? :? od mieszanek ziołowych(kanabinoidów)
Lili-ana
Offline

Re: DOPALACZE (i pokrewne subst.)

Avatar użytkownika
przez linka 27 cze 2010, 12:03
savior to i alkohol też, hmm kwestia gustu, masa osób próbuje tylko po to, żeby zobaczyć jak to jest i wcale im się nie dziwę, ciekawość (choć to pierwszy stopień do piekła) leży w naszej naturze - i nigdy się nie uzależnia. Nie wydaje mi się, żeby okazjonalne picie alkoholu czy wypalenie skręta na imprezie oznaczało, ze jesteśmy "cieniasami".

No ale, jak ktoś choruje na jakiekolwiek choroby natury psychicznej, zaburzenia, to lepiej dla niego, żeby darował sobie wszelakie substancje psychoaktywne i tyle.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: DOPALACZE (i pokrewne subst.)

przez savior 27 cze 2010, 12:05
linka pisze jedynie o przypadkach w których osoby za posrednictwem dopalaczy czy narkotyków dodają sobie animuszu
savior
Offline

Re: DOPALACZE (i pokrewne subst.)

przez Lili-ana 27 cze 2010, 12:08
Dokładnie linka. Ja również próbowałam kiedyś(w czasach młodości) narkotyków, również dopalaczy się zdarzyło ale już tego nie tykam. Nie podoba mi się strasznie działanie dopalaczy :? i jeszcze niewiadomo do końca co w tym jest...
Jedynie co teraz zażywam od czasu do czasu to alkohol, przeważnie piwko.
Wszystko jest dla ludzi ale jeśli ktoś ma zrąbaną psychikę to nie powinien niczego tykać, bo może wpaść w nałóg albo jeszcze bardziej mu się w mózgu poprzestawia, tak jak autorowi tematu...
Lili-ana
Offline

Re: DOPALACZE (i pokrewne subst.)

Avatar użytkownika
przez linka 27 cze 2010, 12:17
Lili-ana, właśnie. Próbowałam różnych specyfików i tych legalnych ( co mnie czasem dziwiło, że to legalne) i tych nielegalnych i, no cóż nie żałuję tego ale też zupełnie mnie do tego nie ciągnie.......może dlatego, że ja generalnie nie jestem podatna na wpływ innych osób, jak mówię, że nie, to nie i nie ma ch..... we wsi żeby mnie namówić.......poza tym, wolę być sama niż obracać się w ekipie ludzi których nie akceptuję, pośród których jak piszesz savior, musiałabym przyćpać i się napruć do odcinki żeby być "kimś". Takich ludzi nienawidzę.....nie ma imprezy bez kreski i wódy.....bleh.....

Lili-ana, mi też zupełnie nie odpowiada to jak działają dopalacze, krótko, szybko, zbyt gwałtownie - mam wrażenie, że w porównaniu do zwykłej naturalnej marihuany, dopalacze to zło wcielone które dosłownie wypala dziury w mózgu...........
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: DOPALACZE (i pokrewne subst.)

przez Lili-ana 27 cze 2010, 12:30
Ja też nie żałuję :smile: Bywało, że świetnie się bawiłam po narkotykach ale też mnie nie ciągnie. Jestem odporna na uzależnienia. Myślę, że to oznacza silną psychikę. A zauważyłam, że to mężczyźni się częściej uzależniają, czyli mają słabszą psychikę. Ale to w sumie wiadomo nie od dziś, że facet to siła fizyczna, a nie psychiczna, a u kobiet na odwrót.
Także po narkotykach zdarzyło się, że było super, mam niektóre zajebiste wspomnienia po nich ale dopalacze to syf, nic nie ma w nich fajnego, więc po co to brać?? Nie rozumiem :roll:
Lili-ana
Offline

Re: DOPALACZE (i pokrewne subst.)

Avatar użytkownika
przez tictac 27 cze 2010, 12:41
Próbował ktoś GitRomana ?
Paroksetyna 10 mg - rano - w planach zejście na 5 mg
Bromazepam 6mg - sometimes :)
Spasmolina , Smecta - na IBS
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
02 kwi 2008, 13:03
Lokalizacja
Polendia :)

Re: DOPALACZE (i pokrewne subst.)

Avatar użytkownika
przez Zoltan 29 cze 2010, 19:45
Dopalacze to syf jakich mało. Jeśli już chcecie coś palić,to kupcie sobie normalne zioło od dilera. Przynajmniej wiadomo że to THC (nie wierzę w żadne bzdury że do zioła dodają różne inne substancje,a juz napewno nie psychoaktywne) a nie jakieś gówno modyfikowane w laboratorium, i niewiadomo co tam jest.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
11 maja 2010, 19:27
Lokalizacja
Lasy pomorza.

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do