'Wyjście' z nałogu nikotyny

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez braksił22 27 wrz 2016, 20:22
Witam :papa:

Swoje pytanie kieruję do osób, którym udało się rzucić palenie, pomimo że wypalali paczkę dziennie i palili w każdej wolnej chwili.
Najbardziej w rzuceniu palenia przeraża mnie ta pustka, bo co ja będę robił w chwili, w której zazwyczaj palę papierosa. Nie wiem czy jestem uzależniony od nikotyny, czy od tego "puszczania dymka", który wypełnia mi luki w harmonogramie dnia. Wiem, że potrafię nie palić, ale wtedy to naprawdę muszę mieć tak zorganizowany dzień, żebym nie miał ani chwili, żebym mógł pomyśleć o zapaleniu.
Co robicie, lub robiliście w takiej sytuacji?
Tak jak Ty w tej chwili, kminisz nad swoim losem. Boisz się walczyć ze mną swoim wewnętrznym głosem. Padasz pod ciosem, paranoje Tobie niose, jak śmierć mam kosę w Twojej głowie sobie chodzę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
175
Dołączył(a)
30 kwi 2014, 19:04

'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez Taurus94 28 wrz 2016, 21:59
braksił jesteś uzależniony z tego co piszesz, na tym sie wlasnie można złapać. Jak nie masz co zrobic ze sobą przez chwile i odpalasz fajke to typowy objaw. Ja nie pale prawie 3 miesiąc. Można się odzwyczaić. Z czasem sie przyzwyczajasz do tego że jak nie masz co robić too... nie palisz. Ja rzuciłem z desmoxanem. Więc polecam. I radze nie nadużywać alkoholu. Po alko do dzisiaj mnie ciągnie.
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
26 wrz 2016, 21:35

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez tictac 17 lis 2016, 00:10
Też rzuciłem z desmoksanem pomaga , nie powiem ale potem znowu wróciłem i tak rzucam i wracam, nie wiem, moze to wymówka ale czuje bez papierosów taką pustkę również i sedacje, mam dziwne myślenie ze bez fajek jestem znudzony, nieszczęśliwy że nie mam sie czym pobudzić , nie ma tego chwilowego haju nikotynowego , nie wiem jak zmienić podejście wiem ze mogę rzucić ale jak się przestawić na bycie szczęśliwym bez papierosów ?
Paroksetyna 10 mg - rano - w planach zejście na 5 mg
Bromazepam 6mg - sometimes :)
Spasmolina , Smecta - na IBS
Avatar użytkownika
Offline
Posty
537
Dołączył(a)
02 kwi 2008, 13:03
Lokalizacja
Polendia :)

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez dedto 17 lis 2016, 12:03
Mam tak samo jak ty. Potrafię rzucić i nie palić przez jakiś czas, ale w tym czasie moje samopoczucie drastycznie spada i znowu mam chęć zapalić.
Sprawdźcie jakie są metody na naturalne powiększanie piersi
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
15 lis 2016, 11:07
Lokalizacja
Gdynia

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez tictac 17 lis 2016, 12:08
Przez pierwsze dwa tygodnie to normalne, że spada, ale potem czuje również pustkę. Mam wrażenie, że nie mam tyle siły by być na tyle idealnym by nie pić , nie palić i żreć SSRI, które mnie kastruje.
Mimo wszystko, rzucałem tak kilka razy i kręcę się w takim kole i przez to sporo przytyłem i nie wiem , będę musiał podjąć poważną decyzję, bo czuje, że takie rzucanie, wracanie nie jest dobre.
Huśtawka apetytu nastroju :( Ciekawe gdyby tak wytrzymać pół roku.
Paroksetyna 10 mg - rano - w planach zejście na 5 mg
Bromazepam 6mg - sometimes :)
Spasmolina , Smecta - na IBS
Avatar użytkownika
Offline
Posty
537
Dołączył(a)
02 kwi 2008, 13:03
Lokalizacja
Polendia :)

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez Itortle 19 lis 2016, 01:07
Ja jak rzucałem palenie to najgorsze były 3 miesiące kiedy liczyłem praktycznie każdy dzień "ile już nie palę". Potem jakoś przestałem liczyć i tak minęło 4 lata jak nie palę, a paliłem 2,5 roku. Po prostu w pewnym momencie ten nałóg zaczął mi przeszkadzać i rzuciłem z dnia na dzień. Na początku było ciężko i ciągnęło mnie do papierosa. Podczas pracy robiłem sobie przerwy i normalnie szedłem na balkon tak jak wcześniej z papierosem, tyle tylko że bez papierosa. Po jakimś czasie przestałem to robić.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
01 lis 2015, 23:28

'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez thaur 19 lis 2016, 11:34
Ja paliłem 10 lat. Nie palę od roku z hakiem. Nie wiem dokładnie ile, bo nie pamiętam, kiedy dokładnie rzuciłem. Jak najdzie mnie ochota na papierosa, bo nadal się to zdarza, to przypominam sobie, że mnie na to nie stać.
thaur
Offline

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 30 lis 2016, 15:12
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8150
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez koks95 30 lis 2016, 19:32
Hej, jestem nerwicowcem, mam też diagnozowaną depresję, stany lękowe i zmagam się z uzależnieniem od nikotyny. Pół roku temu rzuciłam fajki z pomocą książki Allena Carra i wtedy czułam się świetnie, miałam mnóstwo energii, minęły mi moje tiki nerwowe i nawet samopoczucie się poprawiło (tak w miarę, jak na depresję do bardzo :)). Nie wiadomo czemu, ale po trzech miesiącach wróciłam do fajek, gdy jedną wypaliłam na imprezie, a potem już poszło jak zwykle... Znowu palę i to dość dużo, a moje samopoczucie w związku z tym jest tragiczne, bo wróciły mi właśnie te tiki nerwowe. Praktycznie mam pewność, że są one od fajek, bo jak ograniczam albo nie palę w ogóle, to nagle znikają (oczywiście sama nerwica i ataki paniki nie znikają, ale przynajmniej z tymi tikami mam spokój). Chciałam teraz znowu rzucić palenie, przeczytałam ponownie książkę, ale po paru dniach się poddałam, bo moja depresja wracała ze zdwojoną siłą. Wczoraj ponowiłam próbę i dziś byłam w tragicznym stanie, nie chciało mi się żyć i znowu powróciły nawet myśli samobójcze. Co byście mi doradzili? Może ktoś tutaj też miał podobny problem z powrotem depresji po rzucaniu? Dodam, że cały czas jestem na lekach antydepresyjnych...
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
30 lis 2016, 19:14

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez barakudo 08 gru 2016, 16:41
Witam,
Od Nikoreta lepsza chyba feta, hehe.
Ja używam e-papierosków, mianowicie MILD-ów Master [najlepszy] i używam tylko olejków o mocy 18mg. Bardzo przyjemnie mi się żyje.

Pozdrawiam, BarakUdo.
Witam,
"Nie denerwuj mnie" ~Barakudo 2016
:8): :pirate: :why: :silence: :hide: :nono:
Pozdrawiam, Barakudo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
06 gru 2016, 16:00

'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez foka_bez_oka dzisiaj, 00:19
Hej,

Jestem w trakcie pierwszej od lat poważnej próby rzucenia palenia i postanowiłam podzielić się z Wami dotychczasowymi wrażeniami,

1. Na początek moja historia - palę nałogowo już 20 lat, zaczęłam w wieku trzynastu. Przed kilka ostatnich lat zmagam się z zaburzeniami lękowymi, depresją i tężyczką - tak trafiłam na to forum. Przez wiele lat podejmowałąm próby rzucenia, zwykle udawało mi się przetrwać 2-3 dni, co skutkowało tym, że paliłam w kratkę - kilka dni z papierosem, kilka dni bez. Z biegiem czasu odczuwałam coraz więcej negatywnych skutków palenia, ale zawsze do tego wracałam, co w praktyce skończyło się tym, że moją rutyną stało się życie na co dzień z nieprzyjemnymi objawami odstawienia. W dniach kiedy paliłam wypalałam około paczki dziennie, przy czym ilość ta drastycznie rosła przy spożywaniu alkoholu.

2. Co najbardziej motywuje mnie do rzucenia? Przede wszystkim po tylu latach odczuwam poważne skutki zdrowotne, ciężko mi podbiec do autobusu, każdy wysiłek powoduje zadyszkę. Ciągle towarzyszą mi natrętne myśli, głównie o raku krtani, jednocześnie panicznie boję się iść do lekarza na specjalistyczne badania. Drugą rzeczą, która bardzo mi przeszkadza jest to, że palenie stało się ostatnimi czasu nieakceptowalne społecznie, oczywiście zawsze będzie ktoś, z kim można wyskoczyć na fajkę w czasie pracy, ale wiekszość z tych osób także chciałaby rzucić. Podczas wiekszośći wyjść towarzyskich sprawiam problem, ponieważ trzeba na mnie czekać, zmuszam ludzi do siedzenia na zewnątrz lub też wychodzę sama na balkon. Także już od dawna bardziej mnie to separuje od towarzystwa niż zbliża.

3. Czego próbowałam (opisuje tylko te w miarę skuteczne metody):
- gumy z nikotyną
- terapie preparatami z cytyzyną (tabex lub desmoxan) - fajnie niwelują objawy odstawienia
- książka Allena Carra - pomaga zrozmieć nałóg
- specjalistyczne fora i grupy wsparcia w internecie

4. Od marca odeszłam z pracy, głównie po to, żeby mieć trochę czasu na ogólnopojęte "zajęcie się sobą", staram się prowadzić zdrowszy, mniej stresujący tryb życia do czego zalicza się wysypianie się, aktywność fizyczna i ograniczenie używek czyli alkoholu, kawy i papierosów właśnie.
Skutkiem tego większość dni w tym miesiącu było 'niepalących' przy czym nie palę już w ogóle od 5ciu dni.
Bardzo pomaga mi aplikacja dla rzucających. Nazywa się Smoke Free, nie jestem pewna czy jest dostepna w jęcyku polskim, natomiast można użyć polskiej waluty to monitorowania oszczędności. Zresztą jestem pewna, że istnieje wiele innych tego typu aplikacji.

5. Co pomaga?
- obserwowanie ile czasu minęło od ostatniej fajki
- 'zbieranie' zaoszczędzonych pieniędzy
- monitorowanie zmian w ciele i samopoczuciu
- spisywanie codziennych obserwacji, chwili zwątpień i wyznaczanie małych celów oraz nagród
- picie dużej ilości wody, zielonej herbaty z imbirem i cytryną, kontrolowane oddychanie, spacery
- wspomagam się hydroksyzyną dla uspokojenia

Wszystkim rzucającym życzę wytrwałości i siły, dajcie znać co Wam pomaga, co jest najgorsze. Będę informować o swoich postępach na bieżąco.

powodzenia
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
17 lut 2017, 01:36

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez woowoo dzisiaj, 12:28
Proszę o informacje jak sie ma desmoxan do przyjmowania leków. Czy mozna go stosowąć?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
354
Dołączył(a)
27 maja 2013, 11:54

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do