'Wyjście' z nałogu nikotyny

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez hobbyturysta 29 wrz 2015, 22:06
a to maly zboczek :nono:
The truth is... everyone is going to hurt you. You just have to decide... who is worth the pain.

http://www.youtube.com/watch?v=EK_Fe4wL-t4
http://www.youtube.com/watch?v=3A5uf8FE ... plpp_video
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5668
Dołączył(a)
18 lut 2014, 23:55
Lokalizacja
Bukareszt

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez Evia 29 wrz 2015, 22:07
A nie lepiej właśnie palić teraz, żeby nie dożyć starości?[/quote]

Z takim założeniem na pewno bym jej dożyła, a nawet jeśli nie, to byłabym przedwcześnie pomarszczona...
Zresztą moje koleżanki, które nie zerwały z nałogiem już teraz nie wyglądają najlepiej...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1971
Dołączył(a)
19 lis 2014, 10:53

'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez TruchłoBoga 29 wrz 2015, 22:08
hobbyturysta napisał(a):a to maly zboczek :nono:

Skąd wniosek, że mały? Tylko twarz jak pupcia niemowlaka, ale wzrostu nie ocenisz.
TruchłoBoga
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez jetodik 30 wrz 2015, 08:25
polecam gumy nikotynowe, bardzo dobry sposób i bezbolesny.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez ego 30 wrz 2015, 09:58
jetodik, ale jak Ty chcesz wyjść z nałogu nikotynowego wpieprzając nikotynę? :smile:
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez popiol 30 wrz 2015, 13:04
Lepsze e-palenie, można nadal puszczać chmurki i cieszyć się ładniejszą cerą, lepszą kondycją i bielszymi zębami.
popiol
Offline

'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez klex 11 paź 2015, 18:09
Ja nie palę na razie jeden dzień wiem że to nic ale spróbuje rzucić, ostatnio parę razy ograniczałem ale zawsze sobie mówiłem a to tylko jeden a to stres a to praca itp i szlem po tą jedną paczkę a potem już samo poszło jeden drugi etc. warunkiem jest silna chęć i wola i brak ani jednego dymka trzeba się przemęczyć, będę się posiłkował gumami na początku.
Lubie palić puszczać dyma zawsze można się jakoś odstresować, uspokoić daje jakieś poczucie lekkiego haju wyjść do jakiegoś towarzystwa ale ile kasy na to idzie więcej pije się kawy i alkoholu, papieros tu papieros tam i czasami do południa paczka ginie albo do alkoholu , z drugiej strony papieros sprawia że czuje się zniewolony. E papierosy jeszcze gorzej pali się więcej i częściej, nie śmierdzi zawsze pod ręką, można palić wszędzie.
Kiedyś już rzuciłem na parę miesięcy i ani to nie była jakaś cudowna książka czy metoda, Desmoxan plastry czy gumy po prostu biorezonans nikt chyba o tym nie pisał ostatnio też nie wierzyłem że to działa a jednak zadziałało pojawił się stres w pracy i się zaczęło.
Mam nadzieje że nie skończy się na planach jak to jest z wiecznymi studentami albo początkującymi czas pokaże.
12513238
Offline
Posty
320
Dołączył(a)
09 maja 2015, 20:14

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez Paweł23 19 paź 2015, 16:23
Przeglądając forum natknąłem się na ten temat.Pamiętam,że go sam stworzyłem,potem zapomniałem.Miłe zaskoczenie widzieć temat,który jest cały czas aktualny. ;)

Osobiście rzuciłem z paleniem jakieś 2 lata temu.Pamiętam pomógł mi papieros elektroniczny.Dosłownie z dnia na dzień odstawiłem zwykłe papierosy i zacząłem palić e-papierosa.W ciągu tego czasu kiedy paliłem e to 2 razy spróbowałem zwykłego,bo siadła mi bateria,ale nie smakowało mi,wręcz odrzucało i teraz nie zapalę nigdy zwykłego papierosa,bo mi nie smakuje i po prostu mnie odrzuca.Z papierosem elektronicznym także się rozstałem.Tylko czasami,może raz na tydzień sobie zaciągnę z 3 razy.Ale i tak jest to olejek bez nikotyny.
Więc można rzucić.Ja się z tego cieszę,że rzuciłem.Nie tracę pieniędzy i zdrowia.Pieniądze mogę wydać na coś innego,a zdrowie...hmm...zawsze się przyda. :)
Nie wiesz co posiadasz,dopóki tego nie stracisz...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
19 paź 2015, 10:03

'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez MamaEm 03 sty 2016, 23:59
I ja rzucam palenie. Dla siebie i dla synka żeby miał mamę dłużej zdrową( o ile po drodzę jakiś szlag mnie nie trafi 8) ) Postanowiłam rzucać od razu,nie stopniowo bo zawsze próbowałam stopniowo i z dnia na dzień paliłam tak jak zawsze. Kupiłam sobie książkę "Prosty sposób jak skutecznie rzucić palenie" Allen Car,wiele osób mi doradziło że dzięki niej byli zmotywowani do rzucenia...
Mam lekki głód nikotynowy ale staram się o nim nie myśleć,zajmuje się czymś ale nadchodzi wieczór,gdy dziecko śpi a ja.. nie mam co zrobić z dłońmi. Brakuje mi czegoś co mogę trzymać,wziąć do ust,dmuchać i czuć ten smak papierosa(wbrew pozorom uwielbiam palić i to jest największa przeszkodza moim zdaniem). Powiedzcie mi jak opanować te pierwsze chwile? nie chce żadnych tabletek na bazie nikotyny ani e-papierosa bo wymiotuje po nim. Myślałam o słoneczniku ale póki jem słonecznik to ok a po skończeniu paczki ogromna chęć zapalenia. Macie jakies sposoby jak na tym panowac ? I czy każdy ma objawy odstawienia? ja póki co nie czuję nic ale może jeszcze się coś pojawi...
"Dzisiaj miałem piękny sen, naprawdę piękny sen.Wolności moja, śniłem, że wziąłem z tobą ślub."
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
19 gru 2015, 21:34

'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez jestem-bogiem 05 sty 2016, 02:09
Może przestaw się na elektryczny, można kurzyć ale bardziej zdrowo i zmniejszać stopniowo ilość nikotyny w liquidach do zera
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
04 wrz 2015, 20:58

'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez MamaEm 09 sty 2016, 00:30
Oj niestety nie zgodzę się z Tobą,elektroniczne wcale zdrowsze nie są :( Póki co przeczytałam książkę Allena Carra. Wywołała na mnie ogromne wrażenie. Wcześniej zanim przeczytałam popalałam i choć się zapierałam że nie kupię więcej fajek to i tak kupowałam. Po przeczytaniu... nie kupiłam. Zapaliłam ostatniego i cisza. Wzięłam sobie bardzo do serca tą książkę,dała mi wiele do zrozumienia. Liczę że ten stan się utrzyma gdy minie mi euforia i że sie nie złamię. Wcześniej nie mogłam wytrzymać godziny bez papierosa,bo czułam że wariuję,że zaraz coś mnie rozsadzi. Gdy się wkurzyłam to od razu pet w gębę i się "uspokajałam". Dziś dla przykładu wyszłam na miasto,mam PMS,wszyscy w okół doprowadzali mnie do furii,zanim weszłam do bloku pomyślałam,że moze by tak kupić na wieczór fajki,bo może jeszcze za dnia coś mnie w domu zdenerwuje ? ale nie kupiłam. W domu doszłam do wniosku,że mi to niepotrzebne,bo papieros nie sprawi,że przestanę się stresować. I pierwszy raz od prawie 2 lat jestem tak spokojna dziś wieczorem. Mimo,że poranek był napięty,ciężki,potem w południe też łatwo nie było ale wyciszyłam się sama,bez wspomagaczy. Boję się jutrzejszego dnia,że nie dam rady ale przecież to ja muszę teraz całkowicie przejąć stery nad nałogiem.. bo się da :)
"Dzisiaj miałem piękny sen, naprawdę piękny sen.Wolności moja, śniłem, że wziąłem z tobą ślub."
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
19 gru 2015, 21:34

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 29 sty 2016, 18:01
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7867
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez Marcin2013 29 sty 2016, 18:05
nieboszczyk nie umiesz zakladekvzapisywac w przeglodarce
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8678
Dołączył(a)
08 maja 2013, 18:42

'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez Ana_88 02 lut 2016, 10:23
MamaEm napisał(a):Oj niestety nie zgodzę się z Tobą,elektroniczne wcale zdrowsze nie są :( Póki co przeczytałam książkę Allena Carra. Wywołała na mnie ogromne wrażenie


Ja tez przeczytalam ta ksiazke. Jak dochodzilam do ostatnich stron myslalam sobie : " no kiedy to?"
Ale moze musze przczytac jeszcze raz :D
Offline
Posty
475
Dołączył(a)
28 gru 2015, 21:55

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do