'Wyjście' z nałogu nikotyny

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez Druid 10 sty 2015, 14:14
Znowu palę. Październikowe odstawienie papierosów zakończyło się dokładnie miesiąc później. Postanowiłam już nie walczyć "sama ze sobą", taką walkę zawsze się przegrywa (nawet "wygrywając"). Moja nowa filozofia: ulegać pokusom, nie udawać lepszej niż jestem. Palę kilka papierosów dziennie, to chyba nie jest uzależnienie fizyczne.
Druid
Offline

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez Zebrec 10 sty 2015, 14:18
Pluszowa, to bardziej uzależnienie psychiczne. :?
"Życie jest za krótkie, żeby się nad sobą użalać. Zajmij się życiem albo zajmij się umieraniem..."

Regina Brett, Bóg nigdy nie mruga
Avatar użytkownika
Offline
III Mister Forum
Posty
6173
Dołączył(a)
25 lut 2014, 01:09
Lokalizacja
Twin Peaks

'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez Druid 10 sty 2015, 14:24
Zebrec, mam wrażenie, że palenie jest barometrem akceptacji siebie i poziomu autoagresji. Nie potrafię sama się "wytresować"; tzw. silna wola mi nie imponuje, ponieważ oznacza kontrolę nad czymś, co powinno zaistnieć bezwarunkowo, naturalnie. Ktoś rozumie, co mam na myśli?
Druid
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez Zebrec 10 sty 2015, 14:45
Pluszowa, wiem co masz na myśli. Chodzi o to, że w tej sytuacji silna wola powinna zadziałać automatycznie, a nie powinna być wymuszona.
"Życie jest za krótkie, żeby się nad sobą użalać. Zajmij się życiem albo zajmij się umieraniem..."

Regina Brett, Bóg nigdy nie mruga
Avatar użytkownika
Offline
III Mister Forum
Posty
6173
Dołączył(a)
25 lut 2014, 01:09
Lokalizacja
Twin Peaks

'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez exodus! 10 sty 2015, 15:03
Pluszowa, kiedy najczęściej sięgasz po papierosa? rano jak wstajesz do kawki obowiązkowo, tak? później jedzonko trzeba spalić, wychodzę na zewnątrz, fajka... nie wkładam słów w usta ale to stres wywołuję u nas chęć zapalenia, nie przemawia do Ciebie silna wola, to może element zdrowotny, ryzyko raka płuc jest dość wysokie u palaczy, chyba że uchodzisz za osobę destrukcyjną i "na coś trzeba umrzeć", kto jak woli, mi palenie zaczęło zwyczajnie przeszkadzać, ogólnie smród, żółte paluchy z ust jak z popielniczki, co uważałem zawsze że to innym tylko brzydko pachnie, ciuchy i odwieczny kaszel, decyzja nie była prosta, bo kurcze na fajku to się i piwko fajnie pije, zawsze towarzystwo palaczy jest ciekawsze do rozmów i ogólnie podnosi mi to samoocenę, palenie to przecież takie dorosłe niee ;) +30 do lansu. Nie wiem ile razy już rzucałaś, ponoć statystyczny polak rzuca 6x ile w tym prawdy nie wiem, gdzieś to słyszałem, do rzeczy, nie teraz to następnym razem się uda trzeba mieć troszkę samo zaparcia, ogólnie stres zabija, zabij go i ty ;)
exodus!
Offline

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez Candy14 10 sty 2015, 15:31
silna wola oznacza odmowienie sobie czegos na co mamy ochote a to powoduje zal i poczucie straty. Przynajmniej ja caly czas tak mam. Nie jest tak ze nie odczuwam ochoty zapalic pomimo ze minelo juz sporoczasu od ostatniego papierosa... caly czas mam ochote i caly czas sobie odmawiam bo teraz juz szkoda mi tych dni bez palenia.
to może element zdrowotny, ryzyko raka płuc jest dość wysokie u palaczy, chyba że uchodzisz za osobę destrukcyjną i "na coś trzeba umrzeć",

to kazdy palacz jest destrukcyjny bo wizja raka pluc zupelnie nie dziala :D
Jednak plusy niepalenia sa ...minusy niestety tez. Dopoki organizm nie przestanie szalec z braku nikotyny to łaknienie jest zaburzone i dodatkowe kg niestety tez
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez Druid 10 sty 2015, 16:38
exodus! napisał(a):Pluszowa, kiedy najczęściej sięgasz po papierosa? rano jak wstajesz do kawki obowiązkowo, tak? później jedzonko trzeba spalić, wychodzę na zewnątrz, fajka...
Własnie tak. Dodatkowo kiedy się zdenerwuję. Rzucałam dwa razy, za pierwszym razem na około pół roku, ostatnio na miesiąc. I chcę, i nie chcę rzucić. Może chociaż bezboleśnie ograniczę ilość dymków dziennie. To nie palenie jest problemem, a autodestrukcja. Palenie zabija czasem brzmi jak obietnica.
Druid
Offline

'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez exodus! 10 sty 2015, 23:13
Pluszowa napisał(a):To nie palenie jest problemem, a autodestrukcja. Palenie zabija czasem brzmi jak obietnica.
no sukcesywnie i powoli, nie tak szybko... do rzucenia palenia wybierz sobie letnią porę roku, teraz tak smętnie i przygnębiająco, powoduje nerwa. pozdrawiam i będę trzymał kciuki może za którymś razem uda.
exodus!
Offline

'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez ludwig 27 sty 2015, 14:11
Przeglądam ten temat i widzę, że rzadko wspomina ktoś o próbie wyjścia z nałogu przy pomocy e-papierosów. Zanim mnie skarcicie, wiem, że paląc uzależniamy się od nikotyny, więc e-paląc nic się nie zmienia, bo jest tam nikotyna, ale na początku oczyszczamy organizm z toksyn i subs. smolistych, a później stopniowo można zmniejszać zawartość nikotyny w olejkach. Niby to samo co w tabletkach i tak dalej, ale przyjemność na pewno większa.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
27 sty 2015, 14:06

'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez Davin 27 sty 2015, 14:15
ludwig, nie wiem jakie tabletki z nikotyną masz na rzucenie fajek. Ludzi których znam co przerzucali się na e-fajki nie rzucili a wrócili do fajek.
Davin
Offline

'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez darrad 28 sty 2015, 21:30
Ja przerzuciłem się na e-fajki na około pół roku,po pół roku byłem wolny :D nie jarałem nic przez prawie rok,
jednak pewnego dnia przy piwie po ciężkiej pracy znajomy mnie poczęstował fajką,
a mówię zapalę jednego ,jeden nie zaszkodzi. I tak się zaczęło...
później znów jakieś piwko do tego papierosek i poszło z górki , znów zacząłem palić .
W internecie znalazłem info o książce Allena Carra " Prosta metoda jak skutecznie rzucić palenie"
nie wierzyłem w to , ale mówię przeczytam , co mi zależy , przeczytałem w dwa wieczory, po lekturze wrzuciłem fajki do kosza :D
nie palę od 06,07,2014 :D
rozstałem się z papierosami w ciągu dwóch dni,bezboleśnie i bezstresowo
Jak ktoś chce rzucić niech spróbuje , może też mu się uda :D
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
05 kwi 2014, 04:53

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez L.E. 29 sty 2015, 18:58
Ja od 3 dni jestem na tabexie, czyli dziś przedostatni dzień mojego palenia ;)
Dobrze, że tych tabletek nie można łączyć z alkoholem, więc od razu główna pokusa też z głowy :mrgreen:

Bałam się, że na e-palacza tabex może nie działać, ale działa ;)
Palę olejki z nikotyną, a czuję jakbym paliła zerówki, bo chyba już mój organizm tej nikotyny nie potrzebuje ;)
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez lalka123 29 sty 2015, 19:11
Myślę, że najlepszym sposobem jest stopniowe ograniczenie, palenie z dnia na dzień coraz mniej. U mnie było to tak, że powoli powoli zmniejszałam ilość papierosów na dzień, aż doszłam do 4 i już byłam z siebie bardzo dumna (Dodam, że paliłam potrafiłam spalić prawie całą paczkę dziennie). Lecz nie ograniczenie, a rzucenie było moim celem. Po miesiecu paliłam już tylko jednego, o wyznaczonej porze, zawsze w przerwie w pracy i później udało mi się rzucić. Nie palę już 1,5 roku i czuję się o niebo lepiej bez tego cuchnącego nałogu!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
13 gru 2014, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez Candy14 07 lut 2015, 16:09
lalka123, to dziala jak jests lajtowym palaczem..u kogos kto pali 10,20,30 lat nie dziala

Mnie w kazdym razie stuknely pare dni temu dwa miesiace..doceniam niepalenie i wlacze ze skutkami ubocznymi
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do