'Wyjście' z nałogu nikotyny

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez faza 29 cze 2014, 21:37
Davin, czemu zaczaleś palić po 2,5 roku? przecież to już nawet nie ma chęci na fajke, sam nie pale prawie rok i w ogole nie mam ochoty
faza
Offline

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 02 lip 2014, 09:31
Moja ciocia pali od 15 roku życia,ma 62.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16511
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez siedem23 17 lip 2014, 01:08
nikotyny nie da się rzucić, można co najwyżej robić przerwy, nawet kilkuletnie
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
17 lip 2014, 00:49

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez Linkaaa 19 lip 2014, 21:41
hej nie pale od 6 dni, generalnie nie ciagnie az tak bardzo bo jestem zdeterminowana i nienawidze tego go-na . palilam 10 lat srdenio 1-20 dziennie z ciezszymi okresami. ale od wczoraj mam straszna goraczke - 39! czy ktos tez tak mial po rzuceniu czy to taki moj los ze znowu jestem chora??
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
15 cze 2014, 20:39

'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez Davin 19 lip 2014, 21:45
Linkaaa, ja nie miałem problemów po rzuceniu.
Davin
Offline

'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez Maczek 19 lip 2014, 23:31
Przepraszam wszystkich, ale nie da to się parasola w d*** otworzyć.
Nie palę od 7 lat i już nie zapalę. A pomogło mi kilka słów kumpla:
"Jak to się nie da? wszystko się da, tylko trzeba chcieć!"

Polecam rzucić palenie w jakiś szczególny dzień. Ja rzuciłem w sylwestra.
Mogą to być też np. urodziny czy jakaś data którą zapamiętacie.
Fajnie było sobie myśleć, że już miesiąc nie palę. To motywowało.
Pierwsze 3 tygodnie to były wahania nastroju, doły. Ale warto przez nie przejść.
Później organizm się oczyszczał. Czasami chciało się palić, ale to było chwilowe.
Mówiłem sobie w myślach NIE kilka razy dziennie. Czasami wiązało się to z kiepskim humorem.
Innym razem z dumą, że robię to co wydawało mi się nie możliwe. Tak więc wahania jeszcze były, ale już było lepiej.
Po 2 miesiącach byłem praktycznie wolny, nastrój się polepszał. Chciało mi się palić już sporadycznie, czasami dość mocno,
ale chęć szybko mijała kiedy pomyślałem, że już nie palę tak długo i nie chcę tego stracić.
Po 3 miesiącach już wogóle nie myślałem o fajkach, śmierdziały mi a humor był doskonały.
Lepszy niż w trakcie palenia. Nie było wahań poziomu dopaminy, była cały czas na wysokim poziomie :)

Warto jest się zająć czymś przez pierwsze kilka miesięcy niepalenia.
Tyle czasu truliście organizm to dajcie mu teraz dawkę sportu za to ;)
Dobre jest bieganie, siłownia, tenis. Jakaś szopa zawsze się znajdzie ;)
A tak poważnie każdy sport podniesie poziom dopaminy i skutki niepalenia będą mniej odczuwalne.
To tak na początek, później już z górki, ale jeśli pokochacie sport to nie rezygnujcie. Ten nałóg jest zdrowy :)
Życzę powodzenia. To łatwiejsze niż się wydaje.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
19 lip 2014, 23:27

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez KatCa 23 lip 2014, 13:35
Mojemu ojcu udało się rzucić palenie. Palił przez ponad 30 lat, nie pali od pięciu :) Przyznał się, że na początku przez kilka dni popalał trochę w pracy, aż całkiem rzucił i jest święty spokój :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
10 lip 2014, 11:58

'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez buszujacywtrawie 16 sie 2014, 13:53
Przez miesiąc paliłem elektronika, ale do śmierdziuchów wróciłem. Ostatnio gdy gorzej się czuję, palę półtora paczki dziennie. Jeju, ile to kasy! Mam nadzieję że z tego wyjde chociaż wiem, że łatwo nie będzie, mam 32 lata a palę od 11 lat (od 2003 roku) Pozdrawiam, Jarek
Posty
388
Dołączył(a)
07 maja 2013, 21:45

'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez Aranjani 16 sie 2014, 13:57
buszujacywtrawie, ja palilam 12 lat... rzuciłam jakies 4 miesiace temu...
Myślałam że nie dam rady. Ale się udało...
Polecam desmoxan... rzuciłam ja mój mężczyzna i moja mama dzieki temu. Spróbuj bo warto.
A ile kasy w portfelu zostaje
Aranjani
Offline

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 18 sie 2014, 13:56
Osobiście palenie już dawno rzuciłem ., jako że to syf okrutny i drogi , a tylko niszczący .
Dziś wpadło mi na testa kilka tabletek Tabexu . Jakie to ma działanie , pobudzające , czy muląće etc . ?Chce się po tym spać , czy śmiało można wsiadać za kółko?
Bardzo bym był wdzięczny za odpowiedxzzi . I proszę się nie pytac dlaczego jako niepalący , kosztuję Tabex.
pozdro
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9025
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez Aranjani 18 sie 2014, 14:08
Kalebx3, a po co Ty chcesz łykać Tabex jak nie palisz fajek?
Aranjani
Offline

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 18 sie 2014, 14:14
żeby sprawdzić jego działanie ( ciekawość) a mam taką nadzieję ,że doda mi ( gdy będzie potrzeba ) rannego kooopa do kawy . Chyba się od tego nie uzależnie ( jak od nikotyny )?
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9025
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez Aranjani 18 sie 2014, 14:23
Kalebx3, ale po co się truć? sprawdz sobie co to jest cytyzyna... i nie bierz tego ;)
Aranjani
Offline

'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez psychiatryk 18 sie 2014, 14:40
Palę bo lubię. Ubijam maszynką tytoń z cygaretek w gilzy drżącymi łapkami. Na terapi od alkoholu gdzie byłem raz w psychiatryku gdzie również byłem raz 90 % ludzi paliło co mnie troche dziwiło.
psychiatryk
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do