'Wyjście' z nałogu nikotyny

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez L.E. 30 lip 2013, 09:57
A ja mam obecnie takiego:

Obrazek

Zła jestem na siebie, bo nadal zdarza mi się normalnego zapalić, a bez sensu, bo i tak mi nie smakują, ale ciągnie mnie do nich :/
Nie wiem, jak tego uniknąć. Od roku regularnie palę e, a raz na kilka tygodni zdarza mi się kryzys...
Boję się schodzić z mocy liquidów, bo może mnie jeszcze bardziej ciągnąć.
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez na_leśnik 30 lip 2013, 10:00
L.E., a wcześniej dużo paliłaś tradycyjnych?
"Każdy, kto kiedykolwiek zbudował jakieś nowe niebo, znajdował moc do tego dopiero we własnym piekle."
Avatar użytkownika
Offline
Moderator / II Mister Forum
Posty
9167
Dołączył(a)
25 lut 2013, 21:37
Lokalizacja
Sterta walizek...

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez L.E. 30 lip 2013, 10:04
na_leśnik, właśnie jakoś niespecjalnie. Koło 10 dziennie.
Podobno przy takiej ilości to nawet uzależnienie nie jest, ale ja uzależniona byłam (i jestem) i to konkretnie.
Załączył mi się chyba jakiś mechanizm po moich głupich próbach rzucenia - nie paliłam, ale jak ktoś częstował to wykorzystywałam okazję, później się tym zadręczałam, ale chociaż nie miałam swoich fajek.
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez na_leśnik 30 lip 2013, 10:43
L.E., z tą ilością wypalanych papierosów dziennie i uzależnieniem to chyba różnie jest. Można się i od 3 dziennie uzależnić, podatność na to to chyba cecha indywidualna dla każdego palacza.
Ja nie popalam, bo z niewiadomych mi przyczyn zacząłem nagle (chyba 3-4 dni po odstawieniu analogów) alergicznie reagować na dym papierosowy. Drażni mnie sam zapach i wole sobie nie wyobrażać co by było, gdybym się tym zaciągnął.
"Każdy, kto kiedykolwiek zbudował jakieś nowe niebo, znajdował moc do tego dopiero we własnym piekle."
Avatar użytkownika
Offline
Moderator / II Mister Forum
Posty
9167
Dołączył(a)
25 lut 2013, 21:37
Lokalizacja
Sterta walizek...

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez L.E. 30 lip 2013, 11:24
na_leśnik, ja mam skłonności masochistyczne i autodestrukcyjne.
Mnie też odrzuca od normalnych papierosów i jak zapalę to mnie dusi, śmierdzi i jakoś mi niedobrze, ale moja autodestrukcyjna część chyba to lubi... :oops:
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez na_leśnik 30 lip 2013, 11:38
Moja autodestrukcyjna strona też to lubi, ale staram się ją trzymać za pysk mocno i nie dopuszczać do paczki "Vicków". Ewentualnie tłumaczę jej łagodnie: "Już, już. Spokojnie. A wiesz że w tym elektronicznym też jest nikotyna? Poważnie. I inne świństwa też!" :mrgreen: .
Ciekaw jestem co będzie jak w jakiś dołek wpadnę, czy dalej będę w stanie to powstrzymać. Teraz czuje się niby w miarę ok. Ale jak mnie coś sieknie to nie wiem jak ta walka z nałogiem się skończy.
"Każdy, kto kiedykolwiek zbudował jakieś nowe niebo, znajdował moc do tego dopiero we własnym piekle."
Avatar użytkownika
Offline
Moderator / II Mister Forum
Posty
9167
Dołączył(a)
25 lut 2013, 21:37
Lokalizacja
Sterta walizek...

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez L.E. 30 lip 2013, 11:46
na_leśnik, no właśnie w tych chińskich liquidach też są różne świństwa na pewno :mrgreen:
Ja bym chciała tak palić tylko e i zejść do szóstki i wtedy już bym sobie mogła palić ;)
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez na_leśnik 30 lip 2013, 11:52
L.E., podobno o wiele groźniejsze są te polskie samogony, które można kupić na allegro za 4 zł - 10ml.
"Każdy, kto kiedykolwiek zbudował jakieś nowe niebo, znajdował moc do tego dopiero we własnym piekle."
Avatar użytkownika
Offline
Moderator / II Mister Forum
Posty
9167
Dołączył(a)
25 lut 2013, 21:37
Lokalizacja
Sterta walizek...

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez L.E. 31 lip 2013, 20:28
na_leśnik, a paliłeś cuda firmy P1?
Miały być tanie i dobre, a są bleeeeeee
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez na_leśnik 31 lip 2013, 20:37
L.E. napisał(a):na_leśnik, a paliłeś cuda firmy P1?
Miały być tanie i dobre, a są bleeeeeee


Niedawno skończyłem buteleczkę czekoladowego P1. Dym w miarę ale smak i zapach tragiczny. Jakby ta czekolada poleżała w stosie brudnych skarpetek przez tydzień :? .
Poza tym one są tak rzadkie, że moment i parownik jest pusty. Wczoraj sobie kupiłem LiQuina arbuzowego i tak przez cały dzień powoli sobie go popalam, niebo w gębie! A jak mi przyjdzie paczka z allegro to zabieram się za tworzenie własnych kompozycji "po kosztach" :D.
"Każdy, kto kiedykolwiek zbudował jakieś nowe niebo, znajdował moc do tego dopiero we własnym piekle."
Avatar użytkownika
Offline
Moderator / II Mister Forum
Posty
9167
Dołączył(a)
25 lut 2013, 21:37
Lokalizacja
Sterta walizek...

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez Michuj 31 lip 2013, 20:46
Ja jadę na eVicu i Protanku i jest super. Czasami zakładam iclear'a 30. Podwójna grzałka. Dymi jak lokomotywa ale potrafi zejść i 8 ml liquidu dziennie na nim :lol:
Generalnie co do smaków to Liqueena nic nie przebije. Ale ceny makabryczne :(

-- 31 lip 2013, 20:47 --

Próbowałem zejść do 18-tek z 24. Ale nie wyszło. Kolejne podejście jak spale 100 ml zakupionych 24-ek. :lol:

-- 31 lip 2013, 20:50 --

a mój e-wacek z protankiem komponuje się cudnie :105:
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Avatar użytkownika
Offline
Loża szyderców
Posty
7562
Dołączył(a)
13 sty 2012, 16:39

'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez rotten soul 31 lip 2013, 20:59
na_leśnik,
No to rozumiem. Szczerze i jasno przedstawiłeś swój pogląd na temat palenie. Szkoda, że wszyscy tak nie potrafią.

Pytanie techniczne.
Jak wyeliminujesz nikotynę z palenia to w ogóle będzie się pojawiała jakaś przyjemność w zaspokojeniu nałogu? Przecież ona jest wiodącym składnikiem chyba. Co będziesz wtedy wciągał do płuc?
rotten soul
Offline

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez na_leśnik 31 lip 2013, 21:36
Michuj, faja ta lufa. Ja na razie odlożyłem zakup pro tanka. W tym miechu chcę chociaż raz wyjechać w góry a puki co to co mam mi jakoś wystarcza.
rotten soul, do płuc nie będę nic wciągał, chyba że glicerynę i glikol propylenowy. Paląc wcale nie trzeba się zaciągać. Sama czynność ma w sobie coś uspokajającego, pomaga mi myśleć i się odprężyć (to chyba jakaś kulturowo uwarunkowana kalka, wiesz, Scherlock, Tolkien, Kirkegard, te klimaty... 8) )
"Każdy, kto kiedykolwiek zbudował jakieś nowe niebo, znajdował moc do tego dopiero we własnym piekle."
Avatar użytkownika
Offline
Moderator / II Mister Forum
Posty
9167
Dołączył(a)
25 lut 2013, 21:37
Lokalizacja
Sterta walizek...

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez L.E. 01 sie 2013, 14:17
Niedawno skończyłem buteleczkę czekoladowego P1. Dym w miarę ale smak i zapach tragiczny. Jakby ta czekolada poleżała w stosie brudnych skarpetek przez tydzień :?


Wiem, co czujesz :D
Ja skuszona ceną kupiłam od razu czekoladę i truskawkę.
O ile truskawkę po wymieszaniu z miętą da się jeszcze znieść, o tyle czekolady w żadnym wypadku i żadnej kombinacji. Stoi na półce i czeka na czarną godzinę. Razem z połową truskawki i połową Red Bulla z Waltera :mrgreen:
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do