'Wyjście' z nałogu nikotyny

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 02 lip 2013, 19:25
Na to by skończyć palenie tylko TOPIRAMAT ( według mnie).
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9027
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez khaleesi 02 lip 2013, 19:25
kasiątko, okropne są te testy na zwierzakach. Nie paliłam nigdy nawet nie wiem jak to sie robi :bezradny:
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez ania_taka 02 lip 2013, 19:29
Topiramat? Kalebx3 a czy to na receptę? i czy ma w składzie nikotynę? może to coś podobnego do tabexu?
Offline
Posty
823
Dołączył(a)
24 wrz 2011, 09:30

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 02 lip 2013, 19:42
To jest ZAJEBiASTY lek . Jesli chodzi o jego działanie antynikotynowe nie ma sobie równych , a przetestowałem wszystko ( i nie tylko co można dostać w Polsce). Ostatnimi czasy paliłem już tylko okazjonalnie ,a le zdarzało się . Po kuracji (gdzieś 2,5 miesiąca ) Topiramatem nie mogę wręcz patrzć na ten syf.Topiramat to lek antypadaczkowy , leczą nim skutecznie nawet zakupocholizm . W nałogach sprawdza się jak AMEN w pacierzu.Tu masz linka/

http://fpn.ipin.edu.pl/aktualne/2011/2/ ... czkowy.pdf
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9027
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez ania_taka 02 lip 2013, 19:45
wow, trochę ostro... na razie przy tym że już jedne leki biorę, to jednak przećwiczę swoją silną wolę :) zresztą coś czuję że mój lekarz nawet by mi takiego nie przepisał. Więc Ty Kalebx3 nie palisz już jakiś czas, tak? ile już?
Offline
Posty
823
Dołączył(a)
24 wrz 2011, 09:30

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 02 lip 2013, 19:47
Długo juz nie palę , a paliłem 15 lat. Jednak po ostatniej kuracji tOPIRAMATEM , NIE PALE W OGOLE.
ten lek niezwykle łatwo zdobyć.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9027
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez ania_taka 02 lip 2013, 19:50
no to faktycznie. Ja w sumie paliłam-palę 9 lat, z 1,5roczną przerwą na ciąze i karmienie :) no i właśnie kurcze rozmowa o fajkach sprawia, że muszę skoczyć się dotlenić :P
Offline
Posty
823
Dołączył(a)
24 wrz 2011, 09:30

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 02 lip 2013, 19:57
Zapal wracaj, i bierz się za Topi. :lol:
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9027
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez CórkaNocy 02 lip 2013, 21:32
marcol13, mnie to właśnie palenie nasila lęki, jakiś niepokój, owszem czasem pomaga się odstresować jak jestem np. bardzo wkurzona. Poza tym to nawet nie czuję większej różnicy, od stycznia rzucałam i zmotywowała mnie bliska osoba, która odkryła, że nadal palę, mimo że miałam rzucić i trochę głupio mi się zrobiło i wtedy przyszedł ten moment, że koniec z tym. I jest taka myśl jak widzę na ulicy osoby palące, żeby zapalić, ale chęć jest coraz mniejsza, zapominam o tym, żeby zapalić, że powinnam zapalić, żyję bez tego :)
CórkaNocy
Offline

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez na_leśnik 03 lip 2013, 13:41
Ja postanowiłem zainwestować w e-fajka. Narazie mam go 3 dni i nawet do głowy mi nie przychodzi sięgnąć po analoga. Do tej pory dziennie znikała mi duża paczka czerwonych "Rołtów". A teraz ok 1-1,5 ml liquidu. jak na razie widzę same plusy: podobno mniej szkodzi, pachnie i smakuje super (zamiast fajkami mój pokój pachnie herbatą :smile: ).
Krótko mówiąc - polecam!
"Każdy, kto kiedykolwiek zbudował jakieś nowe niebo, znajdował moc do tego dopiero we własnym piekle."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8614
Dołączył(a)
25 lut 2013, 21:37
Lokalizacja
Sterta walizek...

'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez Anna Maria 03 lip 2013, 18:11
to lek na padaczkę :shock:
Anna Maria
Offline

'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez anna.anakaia 05 lip 2013, 02:06
na_leśnik napisał(a):Ja postanowiłem zainwestować w e-fajka. Narazie mam go 3 dni i nawet do głowy mi nie przychodzi sięgnąć po analoga. Do tej pory dziennie znikała mi duża paczka czerwonych "Rołtów". A teraz ok 1-1,5 ml liquidu. jak na razie widzę same plusy: podobno mniej szkodzi, pachnie i smakuje super (zamiast fajkami mój pokój pachnie herbatą :smile: ).
Krótko mówiąc - polecam!



Próbowałam z e-cygaretem i mi nie wyszło.
A jak mnie wkurzało jak ktoś przy mnie palił, a ja świeciłam tym cholernym niebieskim światełkiem :/ Fakt, że plusem e-fajka jest możność palenia w pomieszczeniach.
Skończyło się na tym, że paliłam zwykłe fajki a w pubach elektyka. Ehhh chyba za bardzo lubię papierosy, ale tyle piniondzów mi na to idzie!
A z rzucaniem to próbowałam tabex ale niedobrze mi po nim było. Więc 2 próby rzucenia nieudane.
I tak ciągle odkładam to rzucanie na "za dwa dni" żeby mieć jeszcze trochę czasu na palenie, ehhhh.
anna.anakaia
Offline

'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez boogie 05 lip 2013, 20:20
Mi pomógł Tabex. Na receptę jakieś 70 zł. Ale bez szczerych chęci to i największe i najdroższe obrzydzacze/ oduczacze palenia nie pomogą.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
05 lip 2013, 10:03

'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez Berga 07 lip 2013, 22:21
Ja sie musze pochwalic, ze po 8 latach palenia rzucilam raz na zawsze to swinstwo :brawo: Oczywiscie, to nie byla pierwsza proba, ale tym razem skuteczna ;) Palilam paczke dziennie, na poczatku LM zwykle light, potem przerzucilam sie na linki LM light. Kiedy moje pluca nie dawaly rady, zmienilam na linki super light :idea: Ostatnia proba zakonczyla sie sukcesem, kiedy to po papierosie cos mnie przytkalo w plucach i nie moglam zlapac oddechu przez dobre pol godziny :hide: Strasznie sie wtedy wystraszylam i powiedzialam sobie, ze ostatni raz zapalilam to dziadostwo.
Nie pale juz pol roku. Czuje sie swietnie. Przede wszystkim nie mam guli, ktora towarzyszyla mi zawsze rano. Poprawila mi sie kondycja, skora.
Nie ciagnie mnie juz od palenia :great: Czasami mam ochote pociagnac dymka, ale mowie sobie stanowcze "NIE".
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
06 lut 2013, 19:05

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do