'Wyjście' z nałogu nikotyny

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez venividivici 06 gru 2012, 15:22
Zastosowałem metodą małych kroczków, plus metodę stop i przekierowania pragnienia. Tak się złożyło, że dzień wcześniej skończyła mi się paczka i nie kupiłem wieczorem nowej. Wstałem pewnego dnia i powiedziałem - dziś do południa nie zapalę. Miałem faktycznie dobry dzień i nie zapaliłem do południa. Wtedy stwierdziłem, że nie zapalę aż do wieczora.
I tak dzień po dniu, mówiłem sobie, że tego dnia nie zapalę. Jak minął tydzień, powiedziałem sobie: minął tydzień, to jeszcze jeden tydzień.

Ale w między czasie zdarzało mi się, zapalić jednego. I wtedy nie robiłem z tego żadnej tragedii, po prostu jeden papieros nic nie przekreśla. Trzymałem się nie kupowania własnej paczki.

Kiedy było bardzo źle, przekierowywałem pragnienie na jakąś inną czynność, która jest pozytywna: czyli bieganie, czytanie, słuchanie muzyki, itp.

I nigdy nie mówiłem sobie, i nie mówię, że już nigdy nie zapalę. Nie mówię tego sobie, bo może kiedyś zapalę - co wiemy o przyszłości?.

Po prostu nie zapalę teraz. W tej chwili. Zrobię coś innego zamiast palenia, a co też mnie rozluźnia.
Co można znaleźć w zakurzonym sejfie?
http://pustapelnia.wordpress.com
Avatar użytkownika
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
06 gru 2012, 14:29
Lokalizacja
Tutaj

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez xanonymous 06 gru 2012, 15:59
Avatar użytkownika
Offline
Posty
538
Dołączył(a)
04 paź 2011, 14:28

'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez Keji 06 gru 2012, 17:30
Hmmm... ja palę od dwóch miesięcy i ostatnio się sobie dziwię. Nie miałam nigdy problemu, aż tu nagle ni stąd ni zowąd każda fajka smakuje mi ohydnie w ustach, jest mi niedobrze i mnie zwyczajnie odrzuca. Jeszcze nie spotkałam kogoś, kto by tak miał. Na bank będzie mi łatwiej rzucić, bo straciłam ochotę. Choć palenie mi pasowało- nie jadłam dużo, czasem odstresowywały mnie, jak nie miałam nic innego pod ręką. Teraz znowu przejdę na maniakalne żarcie... i nici ze straconych kilogramów.
Keji
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez mark987 07 gru 2012, 14:32
Przy odpowiedniej diecie można zapanować nad wagą.
Obrazek

Najprostszy sposób na sprawdzenie, czy masa ciała jest w normie, to obliczanie wskaźnika BMI (Body Mass Index) według podanego niżej wzoru. Otrzymany wskaźnik pomoże rozwiać wątpliwości.
30 - 40 masz otyłość
18,5 – 25 masz prawidłową wagę
Poniżej 18,5 masz niedowagę
Avatar użytkownika
Offline
Posty
116
Dołączył(a)
12 wrz 2012, 14:32

'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez Zygii 08 gru 2012, 13:49
Jak przygotować się do rzucania nałogu?

Jestem palaczem z 15 stażem, zaczęło się z głupoty jak pewnie u wielu innych.
Niestety co raz częściej przeszkadza mi ten nałóg.
Żona narzeka, papierosy idą w górę, a ja czuję sie coraz gorzej i to byłaby dobra motywacja gdyby nie problem
że nie umiem sobie poradzić z brakiem papierosa , objawy braku nikotyny jeżeli nie zapalę przez jeden dzień są dla rodziny
problemem ponieważ jestem nerwowy do granic wytrzymałości.Zastanawiam się jak więc podejść do tego od innej strony
jak przygotować umysł do zerwania z nałogiem, może ktoś przechodzi to samo i da jakąś radę.
Jakim środkiem się mozna wspomóc żeby skutecznie zniwelował objawy?
Z góry dziękuje za wszelkie rady.
Ostatnio edytowano 14 gru 2012, 22:23 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: połączono z w/w wątkiem z uwagi na treść Twojego postu
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
08 gru 2012, 13:37

'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez margaritka85 14 gru 2012, 19:42
papierosy

Byłam uzależniona od tytoniu nie pale już jakis tydzien i dobrze mi idzie.Paliłam dośc długo z przerwami i zaczął się u mnie pojawiać tzn.zespół antymotywacyjny tzn.zero motywacji ,wolnej woli ,totalne zniechecenie i wewnetrzena pustka.Ten obajw także nazywa się abulią i wystepuję w róznych uzależnieniach .Wszystko ok nie palę ale jak wrócic do dawnych planów marzeń i dawnych motywacji ?Wystarczy rzucic palenie?Czy może powinno sie przejsc jakiś regresing?
Ostatnio edytowano 14 gru 2012, 22:15 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: połączono z w/w wątkiem z uwagi na treść Twojego postu
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
14 gru 2012, 19:15

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez xanonymous 18 gru 2012, 12:04
Facet palił nawet 100 papierosów dziennie, najmniej 2 paczki. Rzucił i napisał książke - > http://chomikuj.pl/wydra66/Audio/Audiobook/Allen+Carr właśnie ją czytam/słucham ale czarno to widzę. I odradza wszelkie substytuty, czyli plastry, gumy itp z nikotyną bo to tak jakby chciaćzerwaćz alkoholem za pomocąmałych dawek alkoholu tyle żę przyjmowanych innej formie:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
538
Dołączył(a)
04 paź 2011, 14:28

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez L.E. 18 gru 2012, 16:50
xanonymous, ta książka jest dobra, ale na prawdę nie na każdego działa. Zwłaszcza, że zaburzenia mocno przeszkadzają w przyjęciu do siebie jej przekazu.

A ja w końcu się nauczyłam odmawiać normalnych papierosów i jestem tylko na e fajku ;)
Na średniej mocy nikotyny. Zejście niżej planuję za kilka miesięcy, dopiero jak mnie do normalnych zupełnie przestanie ciągnąć ;)
Btw natknęłam się ostatnio na liquidy firmy Walter. Wiem, że gusta są różne, ale jak dla mnie są one straszliwie parszywe i gorąco odradzam...
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez mark987 21 gru 2012, 18:47
Zygii napisał(a):Jak przygotować się do rzucania nałogu?

Jestem palaczem z 15 stażem, zaczęło się z głupoty jak pewnie u wielu innych.
Niestety co raz częściej przeszkadza mi ten nałóg.
Żona narzeka, papierosy idą w górę, a ja czuję sie coraz gorzej i to byłaby dobra motywacja gdyby nie problem
że nie umiem sobie poradzić z brakiem papierosa , objawy braku nikotyny jeżeli nie zapalę przez jeden dzień są dla rodziny
problemem ponieważ jestem nerwowy do granic wytrzymałości.Zastanawiam się jak więc podejść do tego od innej strony
jak przygotować umysł do zerwania z nałogiem, może ktoś przechodzi to samo i da jakąś radę.
Jakim środkiem się mozna wspomóc żeby skutecznie zniwelował objawy?
Z góry dziękuje za wszelkie rady.


Są tabletki które zamiast nikotyny zawierają cytyzynę. Ma ona podobne działanie jak nikotyna ale nie uzależnia. Zadaniem ich jest zminimalizowanie, lub całkowite zniwelowanie tzw objawów ostawienia, o których właśnie wspominasz. Cała terapia trwa 25 dni.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
116
Dołączył(a)
12 wrz 2012, 14:32

'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez WormsCrew1988 21 gru 2012, 23:00
Już dwa tygodnie nie pale a wcale nie jest łatwo :(
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
14 gru 2012, 20:39
Lokalizacja
Warszawa

'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez adolek17 22 gru 2012, 00:30
xanonymous napisał(a):Facet palił nawet 100 papierosów dziennie, najmniej 2 paczki. Rzucił i napisał książke - > http://chomikuj.pl/wydra66/Audio/Audiobook/Allen+Carr właśnie ją czytam/słucham ale czarno to widzę. I odradza wszelkie substytuty, czyli plastry, gumy itp z nikotyną bo to tak jakby chciaćzerwaćz alkoholem za pomocąmałych dawek alkoholu tyle żę przyjmowanych innej formie:)



Mój kolega rzucił palenie za pomocą tej książki :)
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
04 kwi 2010, 11:45

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez mark987 26 gru 2012, 19:16
WormsCrew1988 napisał(a):Już dwa tygodnie nie pale a wcale nie jest łatwo :(


Po iluś tam latach palenia, bardziej mózg przyzwyczaja się do papierosa, niż organizm. Oczyszczenie organizmu z nikotyny to zaledwie kilka dni. Stąd głównie wynika problem w trudności rzucenia palenia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
116
Dołączył(a)
12 wrz 2012, 14:32

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez Denial 30 gru 2012, 20:25
Allen Carr pomógł na parę tygodni. To co facet pisze ma sens. Polecam.
Osobiście chyba jeszcze nie zmądrzałam dość, żeby rzucić palenie.
I sing the body electric...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
348
Dołączył(a)
23 lut 2011, 13:56

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez mark987 04 sty 2013, 16:21
Niestety trzeba zdać sobie sprawę, że nic i nikt nie rzuci za nas palenia. Wpierw trzeba rozliczyć się z własnymi myślami, zmienić sposób postrzegania papierosów. Jeśli okaże się, że ciągle jeszcze lubimy palić to raczej żadne szanse, aby jakaś książka lub cokolwiek pomogło.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
116
Dołączył(a)
12 wrz 2012, 14:32

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do