'Wyjście' z nałogu nikotyny

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez L.E. 09 kwi 2012, 18:12
Natasza000, próbowałam e-papierosa i jakoś mi nie pomógł. No czasem po alkoholu było czym zająć ręce, ale w innych sytuacjach mi nie pomagał.

Denial, dokładnie... :D "Nie palę, nie palę, nie palę... eeee Camele lighty i zapalniczkę" :twisted:

A poza tym to niedługo ruszę do lekarza po Tabex, bo inaczej się nie zbiorę.
Teraz np. nie palę dwa dni, bo jestem chora i leżę w łóżku i nie mam możliwości ani ochoty, ale i tak wiem, że te dni nic nie znaczą.
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez kasztan86 09 kwi 2012, 20:11
Musze to napisac: jest swietna książka którą polecam, szczerze i nie jestem naiwny, nie wierze w "cuda" i szarlatanów, którzy chcą tylko sprzedać swoją książkę albo mają jakieś nieskuteczne metody: EASYWAY - prosta metoda jak skutecznie rzucić palenie autorstwa Allena Carra dostępna w każdym empiku. Polecam lekture umożliwia rzucenie palenia natychmiastowo, bez żadnych plastrów, gum czy innych takich. Naprawde polecam gdyż sam rzuciłem bezboleśnie :)
sulpiryd 200mg sertralina 50mg
Offline
Posty
65
Dołączył(a)
25 sie 2010, 17:47

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez L.E. 09 kwi 2012, 20:18
kasztan86, jestem wśród tych nieszczęśliwych 5% na których nie działa. No nie działa i kropka :(
Też cierpię z tego powodu :evil:
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez kasztan86 12 kwi 2012, 12:50
L.E. podziele sie z Toba moją tajemnicą: otóż na mnie ta książka też nie działała. Ale zawsze czułem, że "gość ma racje". Co więc zrobiłem? Zapisałem się na seminarium Allena Carra (nie wiem jak to nazwać) gdzie w grupie 10-ciu osób siedzieliśmy wokól takiej pani, która tłumaczyła nam metodę Allena Carra. Zapłaciłem za to ok 500 zł, więc byłem BARDZO zdeterminowany aby tym razem rzucić. Jak nie teraz to już nigdy, rozumiesz.. miałem takie same problemy jak Ty. Siedziałem tam jakieś 3 godziny, co godzine były przerwy na papierosa. Ludzie jakoś średnio się wczuwali, każdy miał obawy przed rzuceniem, i raczej do nikogo nie trafiało to co ta pani mówiła. Otóż do mnie, po jakiś3 godzinach TRAFIŁO. Wyobraziłem sobie coś, co ciężko jest wytłumaczyć i nagle ręce zaczęły mi się trzęść. Uzmysłowiłem sobie, że NIGDY NIE ZAPALE PAPIEROSA i ten STRACH WYSZEDŁ ZE MNIE. Ktoś mi podał wodę z cukrem i po chwili cała sala się patrzyła na mnie jak się trząsłem. (ręce mi dygotały i przez całe ciało przeszło mrowienie). Od tamtej pory nigdy nie zapaliłem. Przez jakieś 2-3 dni czułem się jeszcze lekko poddenerwowany, ale nie miałem kompletnie ŻADNYCH skłonności do palenia nigdy więcej. Ani po posiłku, ani kiedy miałem "doła" czy w podobnych sytuacjach, gdy zwykle ratowałem się papierosem. Po prostu potrzebowałem metody "turbo" aż wreszcie metoda Allena Carra zadziałała na mnie, ale sposób w jaki rzuciłem (tj. mając drgawki) też był niezwykły.... Otóż byłem jedyną osobą która rzuciła tego dnia na zajęciach. Otóż ta metoda działa tylko musi do Ciebie TRAFIĆ, co nie zawsze się zdarza. Od tamtej pory nie pale i jestem zadowolony. Wcześniej męczyłem się wiele miesięcy próbując co jakiś czas rzucic. Było to okropne i wiem jak sięczujesz, moge się podzielić tylko moim doświadczeniem, które jest moją słodką tajemnicą :*
sulpiryd 200mg sertralina 50mg
Offline
Posty
65
Dołączył(a)
25 sie 2010, 17:47

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez Denial 19 kwi 2012, 09:36
Rzucam. Jak znowu kupię to chyba się wścieknę.

Nie chcę. Mam dość.

Skombinowałam sobie książkę Allena Carra i zamierzam zrobić z niej użytek.
I sing the body electric...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
348
Dołączył(a)
23 lut 2011, 13:56

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez L.E. 20 kwi 2012, 23:14
Denial, uda Ci się ;)
Jednej osobie na 20 się nie udaje mniej więcej. Ja jestem tą jedną u nas na forum, więc zostało jeszcze 17 miejsc :D

A ja się powoli przerzucam na e-papierosa i całkiem nieźle mi idzie ;)
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez jarzombek 21 kwi 2012, 04:07
Moim zdaniem to jest tak naprawdę proste, a te wszystkie mity (bo inaczej tego nie da się nazwać) zostały sprytnie wypuszczone do opinii społeczej przez koncerny tytoniowe. Że niby nikotyna tak uzależnia. :lol: No sorry, jak może uzależniać coś, co daje minimalną przyjemność i 0 jazdy, a przy odpowiednim nastroju sprawia wręcz przykrość. Paliłem 10 lat z przerwami, tak że w sumie z tych 10 lat wyszło summa summarum 6.5 i dziwię się sobie, że przywykłem do wdychania tak drogiej, szkodliwej i nic nie dającej w sensie - fajnie się czuję substancji. Teraz znów nie palę od 6 mies i tym razem zamierzam nie zaczynać. Nie zaczynać wydaje się proste. Rzucić wydaje się trudne przez jakieś 4 dni. Nie dajcie się ludzie robić w balona, że nikotyna wielce uzależnia! Jest wiele o wiele bardziej uzależniających związków chemicznych.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
17 kwi 2012, 19:14

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez L.E. 21 kwi 2012, 15:01
kasztan86, teraz ta terapia w klinice kosztuje około 1000 złotych, ciężko byłoby mi wydać taką kasę na coś co nie wiadomo, czy zadziała. Super, że zadziałało na Ciebie, ale co z tą resztą? Dostali zwrot pieniędzy? Myślisz, że serio mają tą skuteczność 90 i trochę?

jarzombek, częściowo się z Tobą zgadzam, to rzeczywiście bez sensu wydawać tyle kasy na coś z czego nie mamy nic poza śmierdzącymi ciuchami i oddechem :/
Nie zgadzam się natomiast z tym co piszesz o 4 dniach. Jestem jednym z palaczy wiecznie rzucających. Zwłaszcza ostatnio, więcej nie palę niż palę, ale nadal jestem bardziej palaczem niż niepalaczem niestety. W każdym razie u mnie kryzysy się tak na prawdę zaczynają po około tygodniu. Na początku mam super nastawienie - nie będę śmierdzieć, będę miała lepszą kondycję, palenie jest złe itp itd. Dopiero później się zaczyna... jakieś wspomnienia, sentymenty i to uczucie, że bez papierosa nic nie będzie cieszyć... I że nigdy nie będę mogła wypić piwa czy lampki wina bez wewnętrznej potrzeby papierosa, albo że trzeba będzie przestać pić kawę i alkohol, żeby się palić nie chciało.
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez niedoskonały 25 kwi 2012, 01:24
ja po tabexie kiedy czułem, że wraca zacząłem jeść sezam w olbrzymich ilościach. prażony ma lekko wędzony smak i może to dawało mi w ustach taki posmak dymu, nie wiem. faktem jest, że nie palę już 3 miesiące i strasznie wkręciłem się w sport. aha, jak idę do sklepu i coś kupuję to przeliczam to na paczki i liczę ile zaoszczędziłem :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
08 mar 2012, 17:00

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez L.E. 25 kwi 2012, 11:35
niedoskonały, ale masz fajnie. Zazdroszczę :105:
Ja się zastanawiam, czy mi yerba mate nie pomoże, bo też trochę trąci petem :D
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez izzie 25 kwi 2012, 13:00
A ja muszę się pochwalić, ze 32 dni nie palę! :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
981
Dołączył(a)
14 lip 2011, 13:58

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez amelia83 25 kwi 2012, 13:14
izzie, :uklon:
'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '
M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13390
Dołączył(a)
17 mar 2011, 16:01
Lokalizacja
daleko czasem blisko

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez Denial 26 kwi 2012, 18:05
L.E. napisał(a):Denial, uda Ci się ;)
Jednej osobie na 20 się nie udaje mniej więcej. Ja jestem tą jedną u nas na forum, więc zostało jeszcze 17 miejsc :D


No to dziś rzuciłam.

Oby. Tak myślę. Wiedziałam, że muszę się pozbyć papierosów więc wypaliłam co miałam (intensywnie próbując to przemyśleć za każdym razem). Najobrzydliwszy z innej paczki zostawiłam sobie specjalnie na koniec.

Nic nie kupiłam. Żadnej paczki. Nawet chwilowo nie mam kasy, wiec to poniekąd też rozwiązuje problem.

Nie chcę już palić. Od dłuższego czasu nie wiem po co to w ogóle robię. Nie chcę już smrodu i kluchy w gardle. No i hipochondrii. Myślę, że dorosłam do tego by rzucić. Nie mam ochoty męczyć dłużej mojego ciała i przeżywać paniki "bo została ostatnia fajka". Po prostu nie chcę.

Tak mi dopomóż. Ssie mnie nieco, ale cholera - nie takie rzeczy się wytrzymywało. Toż to pikuś w porównaniu z np. odstawianiem leków.
I sing the body electric...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
348
Dołączył(a)
23 lut 2011, 13:56

'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez Fitmonster 30 kwi 2012, 00:58
1.05 mija pół roku jak rzuciłam palenie :uklon:

jestem cholernie z siebie dumna, że udało mi się to osiągnąć bez żadnych wspomagaczy :smile:

ale przede wszystkim, że udało mi się wytrwać mimo wielu okazji do powrócenia do nałogu :great:
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
07 lis 2011, 00:39

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do