'Wyjście' z nałogu nikotyny

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez Fitmonster 19 lis 2011, 00:20
Rzucenie palenia to dla każdego wyzwanie i decyzja, którą trudno podjąć. Jest to jednak najważniejsza rzecz, którą można zrobić, by poprawić swój stan zdrowia. Poza tym niesie ze sobą natychmiastowe korzyści. Kiedy od odstawienia papierosów upłynie:

20 minut — ciśnienie krwi oraz tętno wracają do normy.

8 godzin — poziom tlenu we krwi wraca do normy.

24 godziny — tlenek węgla zostaje usunięty z organizmu. Płuca rozpoczynają proces oczyszczania ze śluzu i innych substancji związanych z paleniem.

48 godzin — nikotyna zostaje całkowicie usunięta z organizmu. Znacząco zwiększa się wrażliwość zmysłów smaku i węchu.

72 godziny — oddychanie staje się łatwiejsze, oskrzela rozluźniają się. Wzrasta też poziom energii organizmu.

2-12 tygodni — poprawia się krążenie w całym ciele, chodzenie i bieganie stają się łatwiejsze.

3-9 miesięcy — funkcjonowanie płuc poprawia się o 10%. Zmniejszają się kaszel i sapanie oraz problemy z oddychaniem.

1 rok — ryzyko ataku serca spada o 25%.

10 lat — ryzyko raka płuca zmniejsza się o 50%, zaś ryzyko ataku serca jest takie samo jak u osób, które nigdy nie paliły.

Policz, ile wydajesz na papierosy w ciągu dnia, tygodnia i roku, a następnie zacznij planować przyjemności, które można kupić za te pieniądze


Informacje zawarte w niniejszej informacji prasowej i materiałach dodatkowych można znaleźć na stronie internetowej kampanii HELP: www.help-eu.com.
materiały prasowe kampanii społecznej "HELP - dla życia bez tytoniu"
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
07 lis 2011, 00:39

'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez burakota 20 lis 2011, 20:23
Fitmonster, wiadomo, lepsze samopoczucie, łatwiej pracować, uczyć się, zdawać sesje :hide: ... Same korzyści. I ja zauważyłam, że wtedy, kiedy mam te przerwy kilkudniowe, jakoś łatwiej mi pracować nad opanowaniem lęków... Nie da się ukryć, palenie nie sprzyja nikomu.
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
20 cze 2011, 21:10

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez babi 30 lis 2011, 13:28
a ja ostatnio na groponie widzialam oferte, kursu leczenia od nikotyny, ale sie nie skusilam, chociaz chce bowiem nei zdrowe a jeszcze sport uprawialm bardzo dlugi czas, ale nawet nie chce mis ie za to wziasc bo tak jest lepiej, aczkolwiek trzeba, ale potrzebuje aby kto mnie jednak zagonil do ej caly sprawej
Avatar użytkownika
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
03 lis 2011, 09:15

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez Fitmonster 05 gru 2011, 00:51
mi 1 grudnia minął miesiąc jak nie palę :brawo:
jestem z siebie bardzo dumna bo nie było łatwo
ale na szczęście udało mi się.
chodz przyznam, że od kilku dni strasznie chce mi się palić
nie radzę sobie z tym coraz bardziej :why: nie wiem co dalej będzie
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
07 lis 2011, 00:39

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez Midas 06 gru 2011, 00:00
Dasz radę! miesiąc to znakomity wynik :great: , ja mogę pozazdrościć tylko. Też rzucam, ale mój wynik to na razie 48 godzin...
Ciągnie Cię fizycznie jeszcze?, czy psychicznie? Podobno po takim czasie to już tylko psychicznie.
Padłeś?! Powstań!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1284
Dołączył(a)
22 lis 2011, 23:15
Lokalizacja
51°07′39″N 20°24′44″E

'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez Fitmonster 08 gru 2011, 04:29
tak masz racje psychicznie mnie ciągnie w najmniej oczekiwanym momencie :time:
z reguły jest to zawsze po bieganiu, siłowni lub po prostu jak siadam przed telewizorem.
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
07 lis 2011, 00:39

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez Midas 10 gru 2011, 12:21
Cóż pochwaliłem się, że rzucam to gwoli ścisłości muszę się też przyznać, że:
Kut*s z tego. Nie paliłem 6 dni aż do wczoraj. Przyczyny jak zawsze, gdy chcę rzucić- towarzystwo palące i alkohol

Wnioski:
a) Nie przebywaj w towarzystwie palaczy
b) nie pij alkoholu
c) nie zganiaj na a i b tylko się przyznaj, że jesteś miękka faja i tyle.
d) Jeb*ać to. Lubie palić.
e) Silna wola chłopie! silna wola! Nawet jak ktoś Cię poczęstuje kubańskim cygarem i poda kieliszek wybornego alkoholu, a Ty rozglądając się będziesz widział jedynie palaczy( i to tak niewyraźnie przez zadymienie) to odpowiedz mu "spierdal*j mi z tym"

Chyba jak mam rzucić to tylko opcja e zda egzamin. :roll:

Przechodząc do puenty: bitwe przegrałem, ale wojna trwa! (następna bitwa szacowana w nowym roku)
Padłeś?! Powstań!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1284
Dołączył(a)
22 lis 2011, 23:15
Lokalizacja
51°07′39″N 20°24′44″E

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez jasminegirl 10 gru 2011, 13:38
powiedzcie mi, palacze drodzy - czy ktoś z Was sprawił sobie e-papierosa i może wypowiedzieć się na jego temat?
dobre to, duża różnica, jak to jest?
myślę nad zakupem, może pomoże mi to trochę odzwyczaić się od papierosów, na tyle, bym miała więcej sił na rzucenie palenia.
mam jednak wiele obaw, a nie chcę wyrzucić pieniędzy w błoto.

możecie mi na priv napisać, by tutaj off-topu nie robić.
'I've got hogs in my pen and corn to feed them on, all I want is someone who will feed them when I'm dead and gone'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
22 lis 2011, 13:06
Lokalizacja
bytom

'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez Fitmonster 27 gru 2011, 03:05
dla osób które jeszcze się nie zdecydowały czy rzucić filmik

http://www.klikplej.pl/film,4240

zobaczcie bo warto :?
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
07 lis 2011, 00:39

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez Midas 27 gru 2011, 13:39
Fitmonster jak tam ciągnie Cię jeszcze czy już rzuciłaś na dobre?
filmik robi wrażenie :?
Ja jeszcze będę palił max tydz i zaczynam nową bitwę :!:
Padłeś?! Powstań!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1284
Dołączył(a)
22 lis 2011, 23:15
Lokalizacja
51°07′39″N 20°24′44″E

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez Midas 27 gru 2011, 14:42
tekla, dzięki :smile:
Twój tata pewnie już pali naście lat to tylko domyślać się można, że nic na niego nie działa, ja się mu nie dziwię, niejeden palacz na głodzie nikotynowym to tą zupkę z filmiku wypiłby :time:
Ale chłopaka możesz jeszcze odratować. Chyba, że faktycznie ma silną wolę i pali okazjonalnie już długo to chyba nic złego :?: . Mam kolegę, który pali tylko przy alkoholu, dla mnie np. to niewyobrażalne :bezradny:
To też niech działa na naszą wyobraźnię..
Obrazek
Padłeś?! Powstań!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1284
Dołączył(a)
22 lis 2011, 23:15
Lokalizacja
51°07′39″N 20°24′44″E

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez Aria 28 gru 2011, 18:43
Fitmonster napisał(a):dla osób które jeszcze się nie zdecydowały czy rzucić filmik

http://www.klikplej.pl/film,4240

zobaczcie bo warto :?


Swego czasu ten filmik był na demotach.

Póki palacz nie zobaczy skutków ubocznych u siebie ciężko będzie go przekonać do rzucenia. No, chyba że naprawdę tego chce.
Najlepszy plan na szczęście?
Nie planować.

Poprzez nasze absurdalne kompleksy kryjemy w sobie to, co najlepsze.

Świat jest taki, jakim go widzisz. A sposób postrzegania zależy wyłącznie od Ciebie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
28 sie 2011, 14:30

'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez Kamil1990 29 gru 2011, 12:08
Witam mam problem odnośnie nerwicy, a palenia papierosów opowiem Wam co się ze mną stało od dnia 15 grudnia. Otóż pracowałem od okolo 4 miesięcy po 58 godzin w tygodniu i zawsze przed pracą był rano papierosek następnego paliłem dopiero po około 14 godzinach a potem szedłem sobie na jedno piwko. I tak właściwie wyglądało moje życie od jakiegoś czasu. I tego okropnego dnia cholernie się zdenerwowałem czułem jak mi ciśnienie do głowy rośnie i myślałem że zaraz zemdleję(do dziś nie wiem czy to atak nerwicy pierwszy raz w życiu taki czy po prostu zatrułem się jakimś tam gazem). Przerażony zwolniłem się z pracy i pojechałem do domu. Przeleżałem cały dzień w łóżku myśląc ze jakas grypa mnie atakuje. Następnego dnia pojechałem do pracy i czułem że nie wytrzymuje dałem rade 2 godziny popracować i pojechałem znowu do domu myśląc że jakaś choroba we mnie siedzi. Tej nocy tak się trząść się zacząłem że przerażony pojechałem do szpitala tam zrobili mi badania podali środki uspokajające wszystko ok i do domku. Następnie znowu powtórzyłem wyniki i ok były od tamtej pory jakoś się ogarniałem i spałem normalnie w nocy. Najgorsze miałem tylko poranki ale potem jakoś mi to przechodziło z każdym dniem apetyt mi wracał, aż drugiego dnia świąt obudziłem się rano i pomyślałem czy ta cała sytuacja nie jest związana z odstawieniem fajek który z przerażenia odstawiłem po prostu, nie chciałem do nich wracać. W internecie wyczytałem różne objawy odstawienia tego gówna itp i okropnie się przeraziłem nie umiem spać od tamtej pory, moi rodzice nie wiedzieli że tak sobie popalałem bo w domu nie paliłem. 2 dni temu chciałem sprawdzić czy będzie lepiej jak zapale no i czułem sie dziwnie bardzo otumaniony czułem się podle, ale jakoś nagle wrócił mi apetyt i nawet udało mi się zasnąć. Rano tragedia była nie czułem już tych objawów ciągłego napięcia tylko okropny dołek. Wieczorem o dziwo poczułem się lepiej, ale w nocy znowu nie spałem wydawało mi się że duszno mi próbowałem ustalić czy to z wyniku palenia fajek czy odstawienia ich. Ciągle te fajki nie dają mi spokoju czuje że jestem jakby w jakimś obłędzie zaczynam się izolować od znajomych...
Od 2 tygodni już prawie jestem na L4 i boje się wrócić do pracy, nie wiem co ja mam robić :why: Do tego poziom żelaza we krwi mi rośnie reszta wyników ok. W przeciągu 2 tygodni stałem się wrakiem człowieka to jest jakaś masakra po prostu...
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
22 gru 2011, 22:24

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez *Monika* 29 gru 2011, 12:41
Kamil1990, Czytałam o przypadku, kiedy mężczyzna rzucił nałóg palenia papierosów po 30 latach, z dnia na dzień. Następstwem było straszliwe pogorszenie się wzroku, podwyższenie poziomu tymolu (o dziwo), ogólne złe samopoczucie.
Wbrew pozorom, nie podlega dyskusji to, że palenie jest szkodliwe, bo jest.
Ale rzucanie palenia powinno odbywać się stopniowo, nie nagle, zwłaszcza gdy paliło się nałogowo i przez dłuższy okres czasu.
Może kup sobie reklamowane specyfiki zamiast papierosów, gumy, plastry czy tabletki.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do