'Wyjście' z nałogu nikotyny

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez Nel 02 lip 2011, 00:47
Chodziło mi o to ze nie jestem więżniem papierosów...ale nie przestaje byc więzniem ogólnie
nie palę juz dlugo i więcej nie bede
bo juz wlasnie poznalam ten mechanizm jak sie latwo wciągnąc kolejny raz
skoro pytasz co mnie powstrzymuje przed NIE paleniem a ja nie palę...no to myslałam ze nie do mnie....
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez BB1 02 lip 2011, 00:51
No i co z tego że się wciągniesz kjolejny raz ? Co Ci zależy co Cię powstrzymuje przd paleniem ?
Avatar użytkownika
BB1
Offline
Posty
223
Dołączył(a)
04 gru 2008, 18:41

'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez Nel 02 lip 2011, 00:54
Nie czytasz uważnie....to ze uwolnilam sie od tego nałogu nie znaczy ze jestem wolna...mam wiele innych ograniczen nawet jesli nalogami nie są. Palic wiecej nie bede, z tej prostej przyczyny ze juz ciąż nie planuje a rownie silnej motywacji nie znajdę, jesli bym teraz zaczęłą palilabym juz do końca...szkoda mi kasy tez....po tylu latach jak wczoraj zerknelam na cene marlboro ligt setek to... hmmmm motywator ekonimiczny :(
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez BB1 02 lip 2011, 00:59
Może jeśli zastosujesz tą samą motywację do innych ograniczeń co zastosowałaś do nie palenia to te ograniczenia znikną ?
Avatar użytkownika
BB1
Offline
Posty
223
Dołączył(a)
04 gru 2008, 18:41

'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez Nel 02 lip 2011, 01:01
nie mogę rzucic życia...
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez BB1 02 lip 2011, 01:07
co Ci w życiu sprawia problem ? No postaraj się z odpowiedzą ;) chba że nie zależy Ci na próbie pomocy z mojej strony.
Avatar użytkownika
BB1
Offline
Posty
223
Dołączył(a)
04 gru 2008, 18:41

'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez Nel 02 lip 2011, 01:12
W życiu .... sprawia mi problem to ze ..... ze z uporem jest nie takie jak bym chciala.... a sama chrzanie mnóstwo rzeczy...i mam żal ze same sie nie wyrównuja....kilka spieprzylam tak koncertowo ze juz nijak....chyba ze nowe wcielenie...i ostatnio juz nie mam siły zeby sie starac....zeby walczyc...zeby chcieć...czuje sie jak lisc na wodzie...juz mi wszytsko jedno dokad :(
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez BB1 02 lip 2011, 01:18
Co zchrzaniłaś ? Dune konkrety konkrety.
Avatar użytkownika
BB1
Offline
Posty
223
Dołączył(a)
04 gru 2008, 18:41

'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez Nel 02 lip 2011, 01:22
BB1, no nie żartuj...ostatnio z powodu konkretów poszlam do admina po prośbie...
zycie schrzanilam na samym starcie....a potem bylo juz tylko gozrej....wiesz jak to jest kiedy sie decyzje podejmuje na podstawie nieprawdziwych przeslanek....cala decyzja wymęczona a o kand doopy potluc :(
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez BiałyLatawiec 06 lip 2011, 06:29
Weszłam i wcale nie chce wyjść. Palenie jest dla mne teraz z jednym ze sposobów odreagowania napiecia a, ż eprzy okazji skraca mi życie tym lepiej :evil:
"Nieszczęsny! Tysiac gróźb mnie osaczyło,
Tysiąc trwóg każe drżeć, słabnąć, omdlewać.
Ja- pogrzebany jestem pod ziemia,
W grobowcu ciała".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
163
Dołączył(a)
29 kwi 2011, 10:12
Lokalizacja
Kraków

'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez Misiek_NL 09 lip 2011, 01:09
Mi może tym razemsię uda ;o)
Misiek_NL
Offline

'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez Nel 09 lip 2011, 01:09
Misiek_NL, mi sie udało :) to tez nic nie daje....
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez Misiek_NL 09 lip 2011, 01:16
dune, Mimo to jednak sprawdze ;)
Misiek_NL
Offline

'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez Nel 09 lip 2011, 01:17
Misiek_NL, rzucaj rzucaj, mówiłam ze palenie nic nie daje, absolutnie rzuc....papierosy sa bleee :) powodzenia
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do