'Wyjście' z nałogu nikotyny

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez kachek27 15 cze 2011, 11:59
paliłam prawie 10 lat i to paczkę dziennie, w pewnym momencie kiedy przez nerwicę było ze mną źle postanowiłam rzucić palenie, na początku kupowałam coraz słabsze i starałam się palić tez mniej, doszłam do tego że paczke miałam na tydzień, było ciężko bo był brak nikotyny ale wytrwałam w tym, zamiast sięgać po paierosa brałam się na przykład za porządki. w te wakacje mija 2rok jak nie palę:)
"Każda klęska jest bodźcem i cenną wskazówką" Emerson
Avatar użytkownika
Offline
Posty
112
Dołączył(a)
15 cze 2011, 10:41
Lokalizacja
świętokrzyskie

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez BB1 01 lip 2011, 17:16
Avatar użytkownika
BB1
Offline
Posty
223
Dołączył(a)
04 gru 2008, 18:41

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez alabama 01 lip 2011, 19:10
słyszałam, że trzeba rzucić rzucanie. Jakaś dziwaczna filozofia polegająca na zmianie w podświadomości. Nie rozwinę bo nie pamiętam, ale może coś w tym rzucaniu jest. Jak się wciąż wyznacza daty, robi postanowienia itd to w podświadomości wciąż jest to palenie zakodowane. Niby jak się zaprzestanie rzucać to można rzucić prędzej. Ja kiedyś rzuciłam tak po prostu,nie że z końcem paczki. Pamiętam zostało mi kilka papierosów w paczce, dałam wujkowi. Nie paliłam ponad rok. Nie bo nie. Czułam się dużo zdrowiej i lepiej. No i przyszedł mega stres. Zapaliłam fajkę po takim w sumie długim czasie, nie odrzuciło mnie nie czułam niesmaku. Myślałam, że tylko ta jedna, żeby przetrwać ten silny stres i tak poszło. Palę znów. Nie myślę teraz żeby przestać, ale wiem, że to nie jest takie wcale trudne przestać palić. To kwestia chwili i decyzji. Jak chce się przestać to się przestaje i tyle.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
11 maja 2011, 10:23

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez BB1 01 lip 2011, 23:30
alabama; Jak chce się przestać to się przestaje i tyle hmm Nie ma takiego czegoś jak sobie będę chciała to będę paliła a jak nie to nie. Choroba nie będzie czekała na to co Ty chcesz albo się decydujesz żeby więcej w życiu nie zapalić papierosa albo nie, proste.
Avatar użytkownika
BB1
Offline
Posty
223
Dołączył(a)
04 gru 2008, 18:41

'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez Nel 01 lip 2011, 23:42
heh, a ja rzucalam palenie z okazji ciąż i karmienia....po pierwszej (razem 3 lata) myslałam ze juz jestem wolna wiec jeden mach na imprezie nic mi nie zaszkodzi....figa...nałogowiec dopiero jak umrze przestaje byc nałogowcem....wsiąkłam znowu na kilka lat, z okazji 2 ciązy juz byłam madrzejsza i juz wiem ze nawet okazjonalnie zapalic nie moge, do konca zycia bo znó wsiąknę...nie palę :)
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez BB1 01 lip 2011, 23:49
dune; i to mi się podoba nawet jak rzucasz palenie 10 razy to za każdym razem jesteś mądrzejsza i jeszcze bardziej wiesz to że nie możesz więcej zapalić :D
Avatar użytkownika
BB1
Offline
Posty
223
Dołączył(a)
04 gru 2008, 18:41

'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez Nel 02 lip 2011, 00:14
a ja tak lubilam palic....oooookropnie......
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez BB1 02 lip 2011, 00:18
dune lubiłaś ten smród dymu uczucie wymiotów i świadomość że jesteś więźniem papierosów ?
Avatar użytkownika
BB1
Offline
Posty
223
Dołączył(a)
04 gru 2008, 18:41

'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez Nel 02 lip 2011, 00:20
BB1, A ty kiedys palileś? Zadnych wymiotów nigdy nie czułam,ale fakt glowa mnie notorycznie bolała....smród mi do tej pory nie przeszkadza...swiadomość ze jestem wieżniem...pozostaje....zmienia sie tylko strażnik.... :(
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez BB1 02 lip 2011, 00:24
co jest strażnikiem ? tak paliłem.
Avatar użytkownika
BB1
Offline
Posty
223
Dołączył(a)
04 gru 2008, 18:41

'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez Nel 02 lip 2011, 00:30
A cała reszta życia....nie czujesz tego?
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez BB1 02 lip 2011, 00:38
Co Cię powstrzymuje przed nie paleniem ? Jaką największą motywację masz że nie palisz ? Wydaje Ci się że co Ci daje palenie ? Odpowiedź mi na te pytania proszę.
Avatar użytkownika
BB1
Offline
Posty
223
Dołączył(a)
04 gru 2008, 18:41

'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez Nel 02 lip 2011, 00:40
BB1, ale chyba nie ja...?
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez BB1 02 lip 2011, 00:45
dune napisał(a):BB1, A ty kiedys palileś? Zadnych wymiotów nigdy nie czułam,ale fakt glowa mnie notorycznie bolała....smród mi do tej pory nie przeszkadza...swiadomość ze jestem wieżniem...pozostaje....zmienia sie tylko strażnik.... :(


To Twoje słowa to pewnie chodzi o Ciebie ;)
Avatar użytkownika
BB1
Offline
Posty
223
Dołączył(a)
04 gru 2008, 18:41

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do