'Wyjście' z nałogu nikotyny

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez lilamalutka 16 mar 2011, 10:27
Cześć wszystkim rzucającym palenie ja tesz już miałam pare prub po kturych wracałam do nałogu ale teraz postaram się wytrwac w postanowieniu morze razem rzucimy
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
07 mar 2011, 18:01
Lokalizacja
małoposka

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez Lollitage 27 kwi 2011, 19:13
U mnie to wygląda tak, że zacytuję:

Rzucić palenie? To łatwe. Robiłem to ze sto razy.
W damę kier z jej ciała spływa
Grzana w waszych batach krew
Na nic wszystko, nocą wiecznie się odkrywa
Nieśmiertelny walet trefl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
27 kwi 2011, 09:29
Lokalizacja
Warszawa

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez gymkid 15 maja 2011, 02:36
Nie palę od 3 miesięcy. Rzuciłem bo wkręcilem sobie raka. Mojej koleżanki mam zmarła na raka niedawno. Pierwsze 2 tygodnie na niquitin pastylki do ssania 1mg. Jak miałem ochotę zapalić to brałem tabletkę. Potem dostałem grypę. Bylem chory około tygodnia. Wiadomo jak się jest chorym to się nie chce palić. Jk wyzdrowiałem to nie czułem potrzeby brania tabletek. Miałem ochotę, ale ja chciałem przestać. Czesto ludzie muszą przestać, a nie chcą. Ja chciałem i to mi pomogło. Na dzień dzisiejszy wogole mnie nie ciągnie. Paliłem 10 lat. Raz wytrzymałem 8miesięcy bez fajek. Teraz już nie wracam :nono: Powodzenia wszystkim.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
09 maja 2011, 00:09
Lokalizacja
Dublin

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez zagubiona13 03 cze 2011, 13:12
też jestem typem, który lubił palić...ciężko było rzucić, ale szkoda też zdrowia. I wtedy wpadł mi w ręce e papieros i na prawdę polecam, pomaga, mnie niebawem huknie rok jak nie miałam papierosa w ustach. epale sobie dalej :)
Życie depcze wyobraźnie.Zrozum.Uwierz.
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
28 kwi 2011, 14:11

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez rede 12 cze 2011, 09:57
Często pali się z nudów ;D jak się jest bardzo zajętym to czasami nawet nie ma czasu na zapalenie papierosa :) paliłem 5 lat papierosy.. w październiku/listopadzie przestałem kupować papierosy - jak się nie ma - to się nie pali. Opalałem kolegów, koleżanki.. następnie brałem od nich fajki tylko wtedy, gdy mnie poczęstowali (czyli coraz rzadziej :D). Na początku stycznia była impreza urodzinowa - trochę fajek zapaliłem, ale od następnego dnia nie wziąłem do ust żadnego papierosa do dziś :) i nie ciągnie mnie do tego ;) (obalając mit - nie, nic nie przytyłem).

Pozdrawiam,
rede
psycholog-seksuolog
Avatar użytkownika
Offline
Posty
49
Dołączył(a)
03 cze 2010, 15:53
Lokalizacja
Lublin

'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez wielkamała 12 cze 2011, 10:55
Przypomniała mi się sytuacja z moim rzucaniem palenia, gdzie nie paliłam od dłuższego czasu, spotkałam znajomego, który właśnie palił, mówię do niego z wielką dumą z siebie : ja rzuciłam!!!!! A on do mnie: no widać, przytyłaś jak cholera......... no i ch*j bombki strzelił :))))))
"Gdy emocje już opadną, jak po wielkiej bitwie kurz, gdy nie można mocą żadną wykrzyczanych cofnąć słów (...) Czy w bezsilnej złości łykając żal, dać się powalić, czy się każdą chwilą bawić, aż do końca wierząc że los inny nam pisany jest..........."
Offline
Posty
114
Dołączył(a)
13 sty 2011, 10:52

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez Thazek 12 cze 2011, 11:39
Ja paliłem 7 lat później jak zachorowałem na NL to rzuciłem i dałem radę przez lata prawie...
później mnie zostawiła narzeczona to z nudów zacząłem znów palić i tak to trwa już ok rok czasu...
Czasami żałuję ale jakoś mnie to odpręża i uspokaja ;)
wcześniej paliłem dwie dziennie a teraz paczka czasem nawet nie to... zostaje mi z dnia.
w weekendy jak siedzę w domu to w ogóle nie palę :P
Nerwico chcesz mnie znów dopaść?!?!To skoczę do apteki po stoperan bo Cię chyba POSRAŁO!
http://www.youtube.com/watch?v=jYj7T9eEQ4U
F41.0<--- Było minęło... F41.1<--- już prawie nie ma :D CHYBA ZDROWIEJĘ :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5290
Dołączył(a)
18 mar 2011, 21:36
Lokalizacja
South

'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez Misiek_NL 12 cze 2011, 20:24
Ja chciałbym rzucić... ale chyba mam za słabą silną wolę ;)
Misiek_NL
Offline

'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez Agasaya 12 cze 2011, 21:11
Ja też myślałam że nigdy nie dam rady rzucić bo lubię palić i mam za słabą wolę żeby sobie odmówić... Paliłam już prawie 2 paczki dziennie jak zdecydowałam że nie ma wyjścia muszę rzucić. Koleżanka rzuciła miesiąc wcześniej wspomagając się tabletkami tabex. Więc ja też się zdecydowałam na te tabletki i nie palę od 1 marca :smile: a teraz udało mi się namówić moją mamę i ona od dziś też zaczęła kurację odwykową :mrgreen:
mogę polecić z czystym sumieniem ten sposób. Oczywiście że trzeba się troszkę pilnować bo same tabletki nie załatwią za nas wszystkiego ale mogą bardzo pomóc... :smile:
Agasaya
Offline

'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez CichoCiemny 13 cze 2011, 01:11
rede napisał(a):Często pali się z nudów ;D jak się jest bardzo zajętym to czasami nawet nie ma czasu na zapalenie papierosa


No niezbyt, w końcu ktoś kiedyś wymyślił "przerwę na papierosa" w pracy. Wszystko zależy od stopnia uzależnienia.
CichoCiemny
Offline

'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez Agasaya 13 cze 2011, 01:15
KeFaS napisał(a):
rede napisał(a):Często pali się z nudów ;D jak się jest bardzo zajętym to czasami nawet nie ma czasu na zapalenie papierosa


No niezbyt, w końcu ktoś kiedyś wymyślił "przerwę na papierosa" w pracy. Wszystko zależy od stopnia uzależnienia.



zgadza się ale jak się ma zajęcie to pali się mniej... a z nudów odpala się jednego od drugiego
Agasaya
Offline

'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez CichoCiemny 13 cze 2011, 01:22
Lady_B napisał(a):
KeFaS napisał(a):
rede napisał(a):Często pali się z nudów ;D jak się jest bardzo zajętym to czasami nawet nie ma czasu na zapalenie papierosa


No niezbyt, w końcu ktoś kiedyś wymyślił "przerwę na papierosa" w pracy. Wszystko zależy od stopnia uzależnienia.



zgadza się ale jak się ma zajęcie to pali się mniej... a z nudów odpala się jednego od drugiego


Powiedz to mojemu ojcu, który jest pracoholikiem i pomimo tego spala paczkę dziennie.
Najczęściej sięga się po papierosa w stresowych sytuacjach, czyli właśnie często w pracy.
CichoCiemny
Offline

'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez Agasaya 13 cze 2011, 01:29
KeFaS, :bezradny: cóż... zagiąłeś mnie ;)
Agasaya
Offline

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez Ahmed 13 cze 2011, 09:58
Ja nie pale już 2 lata i 2 miesiace i dobrze mi z tym ...:)
wspomagałem się Tabexami .....fajne były tablety ....nawet sny po nich były troche wyluzowane :)
Grun że tabexy + nicoretty + zwykłe gumy do żucia + niełuskany słonecznik pomogły.
Paliłem 23 lata prawie 2 paczki dziennie , pracocholikiem nigdy nie byłem ....w zaszdzie rzadko mnie widywano bez papierosa.
acha....rzuciałem z dnia na dzień zadnych kuracji czy programów stopniowego odstawiania nie stosowałem ......na mnie tylko metody siłowe działają. Miesiac chodziłem po ścianach a 3 miesiace nie miałem co zrobić z łapkami.
Tera jestem stabilny .....nie ciagnie mnie do fajek ....ale czasami myśli chodza po głowie co by zajarać. :)
Ja tu jeszcze wrócę ;))))))))))))))))))))))))))))))))
K.
Avatar użytkownika
Offline
Kwadratullah
Posty
1437
Dołączył(a)
18 lis 2010, 21:36
Lokalizacja
Panjshir

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do