'Wyjście' z nałogu nikotyny

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Re: 'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez paradoksy 09 gru 2010, 16:32
3 dni i nawet mi się nie chce...
paradoksy
Offline

Re: 'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez harpagan83 09 gru 2010, 19:57
Ja jestem pieprzonym palaczem papierosów. Zabawna sytuacja, polskie prawo ściga za niewielką ilość Amfetaminy, czy marihuany, bo niby narkotyki są szkodliwe, a przecież nikotyna z medycznego punktu widzenia to też narkotyk, jest trująca i bardzo uzależnia- jedyne czego nie robi to nie wywoluje haju i nie ryje bani- ale dla zdrowia jest tak samo szkodliwa jak narkotyki i alkochol. Generalnie na raka płuc wywołanego paleniem tytoniu umiera mnustwo ludzi, więc chipokryzją jest dla mnie delegalizacja marihuany któej nie palę już 3 miechy- a nie było łatwo. Teraz kolej na papierosy. Tylko gorzej jak wejdę w alkocholizm.
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: 'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez Ahmed 10 gru 2010, 10:28
bo chodzi pewnie własnie o to rycie bani ..... nie upośledza cie umysłowo ani ruchowo wiec jest dozwolone.
Ja akurta jestem za uwolnieniem maryśki byle by mozna było kupić taką bez dodatków chemicznych które sa szkodliwe i bardzo uzależniają a "nasi kochani" dealerzy uwielbiaja moczyć w tym gównie kazdy listek ....bo wiadomo uzalezniony klient to raczej stały klient.
Uważam też że inne dragi - powinny byc nadal zabronione. Ale jakby uwolnili maryśke to sam bym sobie wyjarał skręcika na łonie natury w ładna pogodę :)
Ja tu jeszcze wrócę ;))))))))))))))))))))))))))))))))
K.
Avatar użytkownika
Offline
Kwadratullah
Posty
1437
Dołączył(a)
18 lis 2010, 21:36
Lokalizacja
Panjshir

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: 'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez harpagan83 10 gru 2010, 11:23
Allah, oto właśnie chodzi, całkowita naturka, z umiarem nikomu nie zaszkodzi, a przynajmniej nie wszystkim.

Myślę że jak by zrobić sondarz, to więcej zgonów jest od palenia nałogowego papierosów, nisz od marihuany. Ja ogólnie nie jestem za zabranianiem urzywek.
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: 'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez Arsis 10 gru 2010, 14:40
Bo narkotyk, to każda substancja psychoaktywna, wpływająca na stan świadomości. A nikotyna nie wpływa na stan świadomości, więc nie jest substancją psychoaktywną, czyli nie jest narkotykiem. Proste.

Ale racja, palenie tytoniu jest cholernie uzależniające i strasznie rujnujące zdrowie. Mimo wszystko, ja palę i rzucać nie zamierzam (póki co).

Co do marihuany, to myślę, że w Polsce problemem jest nieświadomość i zamknięcie społeczeństwa, ale także warunki kulturowe. U nas alkoholizm jest tradycją. Pili królowie, pili rycerze, pili szlachcice, pili, piją i będą pić wszyscy Polacy. A maria to coś dla nas nieznanego, coś innego, egzotycznego o czym większość społeczeństwa nie ma zielonego pojęcia i dlatego się tego boi. Chociaż alkohol, jak wiadomo, jest znacznie bardziej szkodliwy dla organizmu.

Myślę, że dopóki w Polsce jest tyle "ciemnoty", to i będą w naszym państwie takie absurdy, jak 3letni wyrok więzienia za posiadanie kilku gramów marihuany na własny użytek. Co jest dla mnie paradoksem, to niejednokrotnie za gwałt dostaje się mniejszą karę niż za posiadanie paru "gietów", kiedy szkodliwość społeczna tego pierwszego wykroczenia jest ogromna, a tego drugiego praktycznie zerowa... Jakie państwo, takie prawo i społeczeństwo.

I sorry za mały offtop :)
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
18 lis 2010, 13:33

Re: 'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez harpagan83 10 gru 2010, 20:59
Arsis, jednak myślę że nikotyna to też narkotyk, bo moze haju po tym nie masz, ale w jakimś stopniu stymuluje twój organizm no i uzależnia nie mniej niz alkochol czy narkotyki.

Bo narkotyk, to każda substancja psychoaktywna, wpływająca na stan świadomości

nie dokońca tak jest. Amfetamina nie zmiena twojego stanu świadomosci, tak jak Grzyby, lsd, czy marihuana.

Nawet kawa i herbata moze mieś właściwosci narkotyczne, tylko stopień uzależnienia jest nikły.
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: 'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez Arsis 11 gru 2010, 14:46
harpagan83: Myślę, że nie ma jednoznacznej definicji narkotyku. Jak dla mnie, nikotyna to nie na narkotyk, bo nie działa w żaden sposób na ośrodkowy układ nerwowy, nie zmienia stanu świadomości, nie działa stymulująco ani w żaden inny, charakterystyczny dla narkotyków sposób.

Amfetamina może nie zmienia stanu świadomości w taki sposób jak podane przez Ciebie przykłady, ale działa stymulująco na układ nerwowy i siłą rzeczy stan świadomości jest nieco zmieniony.

Jasne, że może, bo zawierają kofeinę, która ma takie właściwości. Tyle, że nie jest ona szkodliwa i raczej jest w śladowych ilościach.
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
18 lis 2010, 13:33

Re: 'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez paradoksy 15 gru 2010, 01:03
od ponad tygodnia nie palę i nawet mi się nie chce 8)
paradoksy
Offline

Re: 'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez Ahmed 15 gru 2010, 10:14
no to pochwalic pochwalić ..... nie wiem ile paliłaś wczesniej ale jak nie ciagnie Cię i nie masz syndromu odstawiennego to peanie Twój organizm nie przesiąkł jeszcze tak bardzo nikotyną. No ale trzymam kciuki ... każdy kolejny dzień zbliża nas do sukcesu.
Ja tu jeszcze wrócę ;))))))))))))))))))))))))))))))))
K.
Avatar użytkownika
Offline
Kwadratullah
Posty
1437
Dołączył(a)
18 lis 2010, 21:36
Lokalizacja
Panjshir

Re: 'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez martens-81 19 gru 2010, 17:00
ja miałem rzucic ale chyba sobie jednak zapale
martens-81
Offline

Re: 'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez paradoksy 19 gru 2010, 17:11
jutro będą 2 tygodnie jak nie palę i wcale jakoś mi się nie chce.... 8)
paradoksy
Offline

Re: 'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez martens-81 19 gru 2010, 17:18
wczoraj wywalilem moj sloiczek z petami
martens-81
Offline

Re: 'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez paradoksy 19 gru 2010, 17:19
martens-81, to już pierwszy krok
teraz nie tykać petów
paradoksy
Offline

Re: 'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez Śnieżka* 19 gru 2010, 17:25
paradoksy napisał(a):jutro będą 2 tygodnie jak nie palę i wcale jakoś mi się nie chce.... 8)


I tak trzymaj! :great:
Raz do roku umieram, później rodzę się na nowo, by znowu umrzeć.
Offline
Posty
267
Dołączył(a)
30 lis 2010, 13:14
Lokalizacja
Inny Świat

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Przeskocz do