'Wyjście' z nałogu nikotyny

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Re: rzucenie palenia!!!!!!!!! proszę o pomoc

przez Louann88 26 wrz 2010, 14:59
słońce_nie_wzejdzie napisał(a):Żadne. To wszystko jest o kant kuli rozbić. Po prostu nie pal i najlepiej na tym wyjdziesz.


\
Sa jakieś leki działające na dopaminę???? jakie???
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
24 wrz 2010, 17:05

Re: 'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez słońce_nie_wzejdzie 26 wrz 2010, 15:06
Louann88, wystarczy, że w jednym wątku zapytasz. Robisz zamieszanie pytając w kilku.

Jeżeli chcesz rzucić palenie, to jest na to prosta rada. Nie zapalać następnego.
Jeżeli jesteś szczęśliwy, to oznacza, że zaraz stanie się coś złego albo nie wiesz o czymś istotnym.

Kiedyś chciałem, aby Bóg pomnożył inteligencję otaczających mnie ludzi przez trzy. Ale dowolna liczba przemnożona przez zero, nadal daje zero...
Posty
316
Dołączył(a)
18 wrz 2010, 23:00

Re: rzucenie palenia!!!!!!!!! proszę o pomoc

przez aarven 26 wrz 2010, 15:23
Louann88 napisał(a):
słońce_nie_wzejdzie napisał(a):Żadne. To wszystko jest o kant kuli rozbić. Po prostu nie pal i najlepiej na tym wyjdziesz.


\
Sa jakieś leki działające na dopaminę???? jakie???



wellbutrin, zyban

na początek możesz wypróbować KUDZU
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
31 maja 2010, 19:11

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: rzucenie palenia!!!!!!!!! proszę o pomoc

przez Louann88 26 wrz 2010, 15:35
aarven napisał(a):
Louann88 napisał(a):
słońce_nie_wzejdzie napisał(a):Żadne. To wszystko jest o kant kuli rozbić. Po prostu nie pal i najlepiej na tym wyjdziesz.


\
Sa jakieś leki działające na dopaminę???? jakie???



wellbutrin, zyban

na początek możesz wypróbować KUDZU


Bardzo dziekuje - mi poprostu chodzi o jasna odpowiedź i konkretną a nie o ,,moralizowanie" jeszcze raz dziekuję.
Myślicie że lekarz internista wypisze mi to?
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
24 wrz 2010, 17:05

Re: rzucenie palenia!!!!!!!!! proszę o pomoc

przez słońce_nie_wzejdzie 26 wrz 2010, 15:44
Louann88 napisał(a):Bardzo dziekuje - mi poprostu chodzi o jasna odpowiedź i konkretną a nie o ,,moralizowanie" jeszcze raz dziekuję.


Moralizowanie? Po prostu były palacz daje dobrą radę drugiemu byłemu palaczowi in spe. Chcesz wydać pieniądze na placebo, to Twój problem.

Louann88 napisał(a):Myślicie że lekarz internista wypisze mi to?


Jeżeli mu powiesz po co Ci recepta, to zrobi to od ręki. Zresztą zyban kupiłem bez recepty.
Jeżeli jesteś szczęśliwy, to oznacza, że zaraz stanie się coś złego albo nie wiesz o czymś istotnym.

Kiedyś chciałem, aby Bóg pomnożył inteligencję otaczających mnie ludzi przez trzy. Ale dowolna liczba przemnożona przez zero, nadal daje zero...
Posty
316
Dołączył(a)
18 wrz 2010, 23:00

Re: 'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez montechristo 26 wrz 2010, 18:42
Hej,

Powolne rzucanie papierowsów plus leki dadzą radę.
Twój facet Ci pomoże
Offline
Posty
753
Dołączył(a)
08 gru 2009, 15:27

Walka z rzuceniem palenia- decydujące starcie!

przez montechristo 01 paź 2010, 14:07
Witam,

Moja dziewczyna po 3 latach rzuca palenie, od kilku dni znacznie ograniczyła - dziś natomiast nie zapaliła wcale.
Proszę Was jako ludzi doświadczonych o jakieś wsparcie dla niej - co mozna jej przekazać powiedzieć.

Pozdrawiam
Monte
Ostatnio edytowano 01 paź 2010, 14:37 przez Korba, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Połączyłam z istniejącym wątkiem nt. rzucania palenia.
Offline
Posty
753
Dołączył(a)
08 gru 2009, 15:27

Re: Walka z rzuceniem palenia- decydujące starcie!

przez shadow_no 01 paź 2010, 14:13
montechristo, zadbaj o to, żeby nie miała czasu za dużo myśleć. Niech się czymś zajmuje. Ja często kopcę z nudów.
I niech unika alkoholu i kawy, one skutecznie wyzwalają ochotę na zapalenie.
Zapraszam do sklepu z odzieżą damską i torebkami.
Offline
Założyciel / Administrator
Posty
4758
Dołączył(a)
13 lip 2005, 01:45
Lokalizacja
Częstochowa

Re: Walka z rzuceniem palenia- decydujące starcie!

Avatar użytkownika
przez linka 01 paź 2010, 14:13
Nie chcę być niemiła, ale to TYLKO RZUCANIE PALENIA a nie operacja na otwartym sercu..... :roll: Jak wytrzyma to rzuci - jak nie będzie miała silnej woli to wróci do palenia.
Co możesz zrobić...nie zabierać jej w miejsca gdzie się pali, ograniczyć palące towarzystwo i tyle.
3 lata palenia to nie dużo :mrgreen:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Walka z rzuceniem palenia- decydujące starcie!

przez montechristo 01 paź 2010, 14:16
shadow_no napisał(a):montechristo, zadbaj o to, żeby nie miała czasu za dużo myśleć. Niech się czymś zajmuje. Ja często kopcę z nudów.
I niech unika alkoholu i kawy, one skutecznie wyzwalają ochotę na zapalenie.



Dzięki Tomek.
Ja po prostu chce jej pokazać że są ludzie którzy ją też wspierają i da radę...
Ma dopiero 22 lata i jest śliczna... i ja ja kocham.
Offline
Posty
753
Dołączył(a)
08 gru 2009, 15:27

Re: 'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez ewaryst7 01 paź 2010, 16:54
A jakby nie byla śliczna , to byś jej nie kochał?
Ostatnio edytowano 01 paź 2010, 17:01 przez shadow_no, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Przypominam jaki jest tytuł tematu: 'Wyjście' z nałogu nikotyny
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Re: 'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez montechristo 01 paź 2010, 19:52
Hej,


Moja mała nie pali 24h i juz śpi(troche pomógł clonozepam, niestety) po nocy już będzie 36 godzin bez papierosa.
Mysle że jutro juz bedzie lżej...

Ja rzucałem 12 lat temu brown sugar i przy okazji fajki jak już rzucać:) i do tej pory nie palę ani browna ani fajek.

Mój misiek bierze jeszcze jako wsparcie ZYBAN - pogadałem/lismy z lekarzem i to widzę że też pomaga.
Offline
Posty
753
Dołączył(a)
08 gru 2009, 15:27

Re: 'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez montechristo 01 paź 2010, 20:25
niemądry napisał(a):Bardzo dobra na wyjście z nałogu jest aktywność fizyczna. Szczególnie, gdy zależy Ci na coraz lepszych uzyskiwanych wynikach.



Mój misiek nie biega...to co wymyślić?? spacer? jechać do powsina czy łazienek?
a co jeść?słodycze?
już wiem ze nie kawe...
Offline
Posty
753
Dołączył(a)
08 gru 2009, 15:27

Re: 'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez shadow_no 01 paź 2010, 20:30
montechristo, jak rzucałem fajki i chciałem zamienić fajki na lizaki (takie po 20gr smaczne) to w końcu wróciłem do fajek, a na dotatek musiałem mieć później lizaka. ;)
Ogólnie najgorsze jak się rzuca fajki to styczność z alkoholem, kawą i osobami, które palą. W takich warunkach jest kiepsko.
Ja wytrzymałem miesiąc.
Zapraszam do sklepu z odzieżą damską i torebkami.
Offline
Założyciel / Administrator
Posty
4758
Dołączył(a)
13 lip 2005, 01:45
Lokalizacja
Częstochowa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do