Onychofagia - nałogowe obgryzanie paznokci

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

paznokci...

przez jimmy 13 sty 2008, 15:55
wwqewqewqeq
Ostatnio edytowano 21 lut 2008, 01:16 przez jimmy, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
13 sty 2008, 01:38

Re: obgryzanie paznokci...

Avatar użytkownika
przez midaa 17 sty 2008, 14:42
cóż tutaj napisac- obgryzanie paznokci to jeden z objawów nerwicy, ja robiłam to już będąc małą,rodzice widzieli kupowali lakiery do paznokci itp. ale jakoś nikt nie wpadł na to żeby poszukać przyczny.

mam to dzisiaj, a jestem już raczej "dużą dziewczynką" :lol: i robię to głownie jak sie denerwuję mocno... jakoś nie mogę nad tym zapanować. :(
MICHAEL JACKSON 1958-2009 [*] Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
135
Dołączył(a)
13 gru 2007, 12:52

Avatar użytkownika
przez n-monika 19 sty 2008, 20:53
niestety ja również obgryzam paznokcie odkąd pamietam,i chyba sie już z tym pogodziłam bo jak tyle lat nie znalazłam na to sposobu......... :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
03 wrz 2006, 21:29

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Onychofagia - nałogowe obgryzanie paznokci

przez GreenEye 23 maja 2010, 14:42
Onychofagia (z gr.: onycho – paznokieć, phagia – jeść) oznacza nawykowe obgryzanie paznokci, najczęściej występujące u dzieci i młodzieży.

Istnieją dwie odmiany tego zaburzenia: „łagodna onychofagia” oraz „niebezpieczna onychofagia”. Pierwszy przypadek to sporadyczne obgryzanie paznokci i skórek w stanie silnego wzburzenia emocjonalnego, natomiast w drugim - kaleczenie dłoni jest jedynym sposobem na radzenie sobie z nerwami. Gdy tylko ta czynność daje chwile ukojenia, mamy do czynienia z formą autoagresji i samookaleczania.

Obgryzanie czasem stanowi główną aktywność lub też towarzyszy chorym podczas wykonywania innych czynności. Najczęściej odbywa się w sposób automatyczny.

Onychofagia może być niezdrowym nawykiem, prostym i szybkim sposobem na rozładowanie negatywnych uczuć, ale może też być skutkiem głębszych zaburzeń osobowości. Gdy w miejsce zwalczonego nałogu obgryzania paznokci pojawi się inne uzależnienie, oznacza to, iż przyczyna zaburzeń tkwi głębiej.

Czy ktoś z was boryka się właśnie z tym problemem :?:
Próbowaliście sobie jakoś z nim poradzić :?:

Zapraszam do dyskusji :smile:
Offline
ExModerator
Posty
526
Dołączył(a)
02 lis 2009, 00:33
Lokalizacja
Zielony Przylądek

Re: Onychofagia - nałogowe obgryzanie paznokci

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 23 maja 2010, 15:28
Ja nałogowo obgryzam paznokcie.Nie umiem sobie poradzić z tym problemem...robię to automatycznie,czasem nawet nie wiem,żę obgryzam paznokcie...a potem okazuje się,że obgryzałem.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Onychofagia - nałogowe obgryzanie paznokci

przez eufrozyna 23 maja 2010, 16:39
Ja z kolei często obgryzam skórki, paznokcie rzadziej. Ale nie zmienia to faktu, że paluchy mam ciągle w gębie. Nie wygląda to zbyt estetycznie. Ostatnio coraz bardziej się to nasila, nie kontroluje się. Znajomi i rodzina coraz częściej zwracają na to uwagę. Jeszcze z tym nie walczyłam bo dopiero niedawno zauważyłam , że mam z tym problem...
eufrozyna
Offline

Re: Onychofagia - nałogowe obgryzanie paznokci

przez eufrozyna 23 maja 2010, 20:10
GreenEye, rzeczywiście samodyscyplina jest podstawą. No ale dokładniej jakich metod stosowałaś? Powtarzałaś sobie w myślach, że nie będziesz obgryzać paznokci ? A może wiązałaś ręce do tyłu? ;) Tez chciałabym cos z tym zrobić, bo przyznam że czasem czuję się idiotycznie przez to... a jest to silniejsze ode mnie, poza jakąkolwiek kontrolą.
eufrozyna
Offline

Re: Onychofagia - nałogowe obgryzanie paznokci

przez GreenEye 23 maja 2010, 21:27
Hehehe, rąk do tyłu nie wiązałam :mrgreen: Minelo już kilkanaście lat odkąd pozbyłam się tego nawyku i w zasadzie do końca nie pamiętam tego procesu. W każdym razie dominowała silna wola i chęć zadbania o własne pazurki. Słyszałam, że są jakiś preparaty, którymi powleka się płytkę paznokcia, są niemiłe w smaku i można się oduczyć, ale nigdy ich nie próbowałam i nie wiem, czy przynoszą pożądane efekty.
Offline
ExModerator
Posty
526
Dołączył(a)
02 lis 2009, 00:33
Lokalizacja
Zielony Przylądek

Re: Onychofagia - nałogowe obgryzanie paznokci

przez takajakaś18 23 maja 2010, 23:28
ja od zawsze od "0"klasy na pewno obgryzam ,mam 18 lat a nawyk jak byl tak jest.
Walczylam z tym pare razy,nawet udało sie zapuscic dlugie 4 lata temu ,bardzo dlugie...myslalam,ze to koniec a wrocilo...kilka razy udalo sie na przyzwoita dlugosc ale po obcieciu wracalam znow do tego.To jest zbyt silne.W dodatku skorki obgryzam rowniez i wyrywam wlosy.Takie akty autoagresjii to u mnie chleb powszedni:) ;) Nawet nie wiem jak z tym walczyc...Wiem,ze przy silnej woli mozna zapuscic jesli chodzi o mnei(bardzo silnej) ale i tak jak jeden sie zlamie ,czy obetne wroce do tego co wczesniej...to taka nagroda,przyjemnosc,cos w zamian..Troche mialas paznokcie to teraz znow mozesz poobgryzac:)moj sposob myslenia :smile:
takajakaś18
Offline

Re: Onychofagia - nałogowe obgryzanie paznokci

przez al_bundy123 24 maja 2010, 17:21
Heh sam miałem kiedyś założyć taki wątek.
Więc ja obgryzałem paznokcie około 20 lat (tzn. odkąd sięgam pamięcią) :great: Ale w trakcie walki z depresją doszedłem do wniosku że może i to uda mi się zmienić (w końcu jak się bawić to na całego :mrgreen: ) i tak będzie już z 5 miesięcy nieobgryzania. Tzn skórki obgryzam choć staram się wycinać ale nie zawsze jest jak i czasami sobie ostrze paznokcie o zęby że tak powiem ale jest ok. Zresztą tyle lat przyzwyczajenia robi swoje i palce nieświadomie lądują w buzi. Jak robią się prowokująco długie to je obcinam na krótko i nie ma problemu. Jedyny problem jaki jest to że są niezbyt mocne no i nie wyglądają zbyt estetycznie ale co się dziwić tyle lat nie miały możliwości wyjrzeć poza koniuszek palca. Ale to jedyny mankament. Bo tak to jest fajne uczucie jak się można porządnie podrapać tu i ówdzie :8): (nie mylić z autoagresją ;) ) no i otwieranie puszek eh :mrgreen:

Pozdrawiam
G
al_bundy123
Offline

Re: Onychofagia - nałogowe obgryzanie paznokci

przez yans 25 maja 2010, 00:47
Gryzę pazury od kilkunastu lat - ma to podłoże nerwowe. Im więcej mam stresów - tym bardziej gryzę. W ciągu tych lat miałem bodajże 2 albo 3 kilkumiesięczne okresy gdy nie obgryzałem paznokci - łatwo spostrzec, że były to okresy względnie spokojne i szczęśliwe w moim życiu. W tej chwili staram się od 2óch miesięcy zerwać z tym brzydkim nawykiem. Nie znoszę go z 3ech powodów: dłonie wyglądają okropnie, czasami "zjem" pazury tak mocno że palec boli mnie przez kilka godzin no i zdarza mi się obgryzać odruchowo nawet będąc w towarzystwie innych - a to nie przystoi dorosłemu facetowi. Można powiedzieć że moje sukcesy są umiarkowane. Wspomagam się bezbarwnym lakierem do paznokci o okropnym, wyjątkowo gorzkim smaku. Pod koniec kwietnia miałem już całkiem ładne paznokcie i nawet musiałem je obciąć bo były za długie (heh, sto lat tego nie robiłem ;)). Ale po obcięciu przestałem malować i się okazało że znowu obgryzłem. Teraz robię drugie podejście - paznokcie wyglądają ładnie, dwa są lekko obgryzione bo się nie opanowałem, ale ogólnie idzie ku dobremu. Myślę że jestem na dobrej drodze do uporania się z tym cholerstwem - dlatego obgryzaczom polecam taki lakier - to naprawdę nieźle działa - ledwo człowiek włoży palec do ust już czuć ten okropny smak... bleeeh... tylko pamiętajcie że trzeba dłużej malować niż tylko do pierwszego obcinania ;)
"Rząd jest wielką fikcją, za pośrednictwem której każdy usiłuje żyć na koszt wszystkich innych."
Frederic Bastiat
Mądry chłopak lub dziewczyna - Prostą ma taktykę: - W pierwszej turze na Korwina - W drugiej wygra Mikke!
Offline
Posty
454
Dołączył(a)
21 kwi 2010, 01:18

Re: Onychofagia - nałogowe obgryzanie paznokci

przez GreenEye 25 maja 2010, 01:52
yans, cieszę się, że masz zacięcie, walczysz z tym i dzielisz się z nami swoimi spostrzeżeniami. Prawda jest taka, że wiele osób często w ogóle nie zdaje sobie sprawy z tego paskudnego nałogu. Trzymam kciuki, oby udało Ci się wygrać z tym raz na zawsze :smile:
Offline
ExModerator
Posty
526
Dołączył(a)
02 lis 2009, 00:33
Lokalizacja
Zielony Przylądek

Re: Onychofagia - nałogowe obgryzanie paznokci

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 25 maja 2010, 02:10
Dziewczyny
Zróbcie sobie żel. Paznokcie są tak grube , że nie da się ich wtedy obgryzać , może pomoże Wam się to odzwyczaić.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: Onychofagia - nałogowe obgryzanie paznokci

przez takajakaś18 25 maja 2010, 23:10
yans napisał(a):Gryzę pazury od kilkunastu lat - ma to podłoże nerwowe. Im więcej mam stresów - tym bardziej gryzę. W ciągu tych lat miałem bodajże 2 albo 3 kilkumiesięczne okresy gdy nie obgryzałem paznokci - łatwo spostrzec, że były to okresy względnie spokojne i szczęśliwe w moim zyciu
co mowisz? mi sie wydaje zawsze teaz ,ze jak nie obgryzalam paznokci bywaly lepsze chwile w moim zyciu ...a raczej nie bylo odwrotnie , owszem ładne paznokcie daja jakas satysfakcje ale nie az taka..moze to dzialac w 2 strone? z reszta ja wole obgryzac paznokcie niz wyrywac wlosy...
takajakaś18
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do