uzależnienie od leków nasennych

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

uzależnienie od leków nasennych

przez halina195000 02 maja 2010, 15:05
Czy ktoś z Was ma problem z zasypianiem? Bez prochów nasennych nie ma mowy o spaniu a co pewien czas trzeba zmienić leki albo zwiększyć dawkę? Czy ktoś boi się ,że za jakiś czas nie będzie mógł w ogóle zasnąć? Ja tak mam !!!
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
02 maja 2010, 13:45

Re: uzależnienie od leków nasennych

Avatar użytkownika
przez Kirian 03 maja 2010, 20:14
Od leków nasennych byłam uzależniona blisko 4 lata. Bez tabletki zwyczajnie nie mogłam zasnąć, wściekałam się, wstawałam w nocy i łykałam Zolpic albo Xanax, byle wreszcie paść na twarz. Udało mi się z tym skończyć dokładnie 26 marca tego roku. Tego dnia wydarzyło się coś, co mnie przeraziło - sądziłam, że już po mnie. Czekając na badanie myślałam "Jaka ja byłam głupia! Trułam się prochami na sen, irytowałam bezsennością, a teraz może się okazać, że mam o wiele poważniejszy problem". Obiecałam sobie, że jeśli wynik badania będzie dobry, to kończę z prochami na spanie. I... skończyłam. Gdy wróciłam do domu z gabinetu, byłam wykończona psychicznie. Zasnęłam. Na drugi dzień - znowu. I tak już od miesiąca. Ostatnie dni są trudniejsze, bo dostałam od psychiatry Cital (nasiliły mi się stany lękowe, które o dziwo nie wpływały już na jakość snu - kimałam jak dziecko) i przez niego mam pewne teraz pewne kłopoty ze snem - kręcę się w łóżku, zasypiam po około godzinie. Ale staram się nie frustrować, nie wściekać, tylko spokojnie wypoczywać. Mówię sobie "nawet jeśli nie zasnę, to mogę odpocząć, zrelaksować się, wyluzować". I w końcu zasypiam.

Klucz do sukcesu jest w głowie. Trzeba tylko znaleźć ten właściwy "przełącznik". Jestem najlepszym przykładem na to, że można. Więc nie martw się. Nie walcz ze sobą, gdy nie możesz zasnąć. Nie pozwól, by poniosły Cię negatywne emocje, nie denerwuj się. I uwierz, że można spać bez wspomagaczy. Bo naprawdę można. Skoro ja to rzuciłam po 4 latach uzależnienia, to jestem pewna, że Tobie też się uda.
[url]www.lekomanka.pl[/url] - ciekawy blog pisany przez osobę, która jak ja ma problem z uzależnieniem od leków nasennych i cierpi na depresję. Fajnie się czyta.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
86
Dołączył(a)
02 maja 2010, 15:52
Lokalizacja
Czarna Otchłań

Re: uzależnienie od leków nasennych

Avatar użytkownika
przez Pasman 09 maja 2010, 11:39
Czesto nie sypiam. Tez mnie denerwuje jak nie moge zasnac :/ ale wystrzegam sie prochow. Zwykle jak do 2 nie moge zasnac to odpuszczam sobie i robie zalegle prasowanie. Z mysla ze jak nie dzis to jutro albo pojutrze sie uda.
Wszystkie wymienione tutaj porady moga byc nieprawidłowe. Stosujesz na własne ryzyko !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
762
Dołączył(a)
18 sty 2010, 05:32
Lokalizacja
Łódź

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: uzależnienie od leków nasennych

Avatar użytkownika
przez Conrado31 09 maja 2010, 12:20
Kirian tak, tak popieram.. autosugestia albo techniki relaksacyjne na bezsenność..
większość leków nasennych to benzodiazepiny, które są cholernie uzależniające i ich nagłe odstawienie kończy się występowaniem lęków..
można ewentualnie wypróbować melatoninę, która jest naturalnym hormonem regulującym rytm dobowy i nie uzależnia ( uwaga w stanach depresji może wywołać negatywne objawy, ale jeśli ktoś ma problem tylko z bezsennością będzie idealna).
Avatar użytkownika
Offline
Posty
202
Dołączył(a)
30 kwi 2010, 01:30

Re: uzależnienie od leków nasennych

przez isabella_28 22 maja 2010, 20:31
Kirian,
A ja zazywam Zolpidem od 5 lat.Podziwiam za motywacje.Niestety w moim wypadku jest nadal ciagly lek ,ze nie zasne,nakrecam sie,a rano do pracy trzeba wstac.Na mnie brak snu dziala paskudnie.Wykanczam sie wtedy psychicznie i wpadam w depresje.Swiat staje sie szaro bury,bez emocji,a raczej tylko wypelniony zlymi myslami.Taka czarna odchlan.
Zolpidem biore w malych dawkach.Jedna tabletka na 4 dni:)Mialam roczna przerwe w braniu(dobry okres),nie zazywam w weekendy:)Nie wyobraam sobie zycia bez tabletki,ktora mnie relaksuje,w dodatku tylko po niej bol glowy mija(migrena).doskonale zdaje sobie sprawe,ze na typowa bezsennosc nie cierpie.Jedyny problem lezy w tym,ze ciezko przemowic sobie samemu do rozsadku.Wiem,ze tylko sila autosugestii.Smieszne,ze delektuje sie polykaniem tabletki bo wiem,ze zaraz dzieki niej odlece w blogi sen.

[Dodane po edycji:]

aha i chcialam jeszcze zapytac czy zasypiajac w tych calych nerwach oczekujecie ,ze wychwicicie ten okres,moment kiedy zasypiacie?To jest jakies chore!Bo przeciez swiadmosc podczas zasypiania traci sie nawet niewiadomo kiedy,a pozniej nagle budzi nad ranem.Mozna sie wykonczyc z tymi myslami;/
isabella_28
Offline

Re: uzależnienie od leków nasennych

przez M16 25 maja 2010, 10:56
Ja po dłuższym okresie brania zolpidemu, żeby odstawić bez większego bólu i efektów odstawiennych przeżucałem się na inny lek na kilka dni. Np. na
Dormicum. :pirate: Na początku myślałem, że jestem tak przyzywczajony do tego, że tableta za mnie zasypia, że się nie uda. Ale jednak wyciszenie, wsluchanie się w każdy swój oddech pomaga. Szczęście w nieszczęściu jest takie, że po odstawieniu zolpidemu nie ma drgawek i nadmiernego pobudzenia.
M16
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
07 kwi 2010, 23:57

Re: uzależnienie od leków nasennych

przez isabella_28 25 maja 2010, 15:54
M16, po 4 latach zazywania zolpidemu nie widze zadych efektow ubocznych u mnie.Ja biore malenkie dawki,wiec pewnie dlatego.Nieraz nie biore przez pare dni i czuje sie znakomicie.
isabella_28
Offline

Re: uzależnienie od leków nasennych

przez M16 25 maja 2010, 17:07
isabella_28 napisał(a):M16, po 4 latach zazywania zolpidemu nie widze zadych efektow ubocznych u mnie.Ja biore malenkie dawki,wiec pewnie dlatego.Nieraz nie biore przez pare dni i czuje sie znakomicie.


Dziwne... Powinna być bezsenność z odbicia. Jaką dawkę bierzesz?
M16
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
07 kwi 2010, 23:57

Re: uzależnienie od leków nasennych

przez isabella_28 25 maja 2010, 22:06
1/4 tabletki hihi i dziala!!!Lekko sie wyciszam.W wolne dni zasypiam bez problemu.U mnie jest lek,ze nie zasne i nie wyspie sie bo mam w glowie ,ze minuty i godziny mi umykaja ,a ja nadal nie zasypiam.Chore,wiem
isabella_28
Offline

Re: uzależnienie od leków nasennych

przez Kruszyna 26 cze 2010, 13:07
Ja nie mogę zasnąć bez Zolsany, bo to jedyne, co przynosi mi ulgę. Biorę ją już od blisko 3 lat i nie wyobrażam sobie nocy bez niej, bo to pomaga mi chociaż na chwilę zapomnieć o problemach.
Kruszyna
Offline

Re: uzależnienie od leków nasennych

Avatar użytkownika
przez ghost73 26 cze 2010, 18:42
Ja na szczęście od leków nasenych nie jestem uzależniony ale biore jak nie moge zasnąć ostatnio codzienie,lek valerin sen ,.Mam pytanie czy sądzicie że można się od niego uzależnić co?Brał może ktoś ten lek co o nim sądzicie?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
276
Dołączył(a)
21 lut 2010, 00:43

Re: uzależnienie od leków nasennych

przez dawidofff 12 lip 2010, 00:12
ja zaczynam dzień od dwóch tabletek uspokajających, żona choruje na nerwice depresyjno maniakalną, jej lekarka przypisała mi coś na uspokojenie tylko wiecie jak jest "pan weżmie pół i powinno być dobrze" tylko że łykam pięć na dzień w głowie chula ale ważne żeby człowiek przebrnął przez kolejny dzień, nie chciałbym się uzależnić bo ciężko z tego wybrnąć..
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
02 lip 2010, 02:36

Re: uzależnienie od leków nasennych

przez Zenonek 12 lip 2010, 15:37
ghost73 napisał(a):Ja na szczęście od leków nasenych nie jestem uzależniony ale biore jak nie moge zasnąć ostatnio codzienie,lek valerin sen ,.Mam pytanie czy sądzicie że można się od niego uzależnić co?Brał może ktoś ten lek co o nim sądzicie?


Tego to mozesz i cale opakowanie naraz wziasc i to dzien w dzien i nic nie bedzie. Zadnego uzaleznienia. Najwyzes psychiczne.

Ale nie oplaca sie tego brac.

Jak ziolka to najlepsze sa "tabletki uspokajajace" w niebieskim pudeleczku. Maja bdb sklad.

Najlepsza relacja ceny do ilosci substancji czynnych i jakosci.
http://www.labofarm.pl/pol/szablon.php? ... pokajajace
Sprawdzone przeze mnie. Mialem naprawde silna bezsennosc (przez 2-3 miesiace) i to dzialalo lepiej niz Hydroksyzyna.
Ale bralem 5-7 naraz. Na 40 minut przed snem.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: uzależnienie od leków nasennych

przez aspirance 13 lip 2010, 09:54
też byłam uzależniona na raz brałam hydroxyzyne relanium i 3x benosen
mam okresy, że nie biorę w ogóle
nie mam problemu z zasypianiem
tylko z wstawaniem o 3 w nocy i już do rana nie mogę zasnąć
też martwie się, że będe zmęczona cały dzień w pracy i w ogóle
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
13 lip 2010, 09:34

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do