NIE DAJE JUŻ RADY -mąż alkoholik

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Re: NIE DAJE JUŻ RADY -mąż alkoholik

przez betty_boo 28 cze 2010, 17:25
Wczoraj wrócił ok 1:30 w nocy po wyjściu do pracy przez 7 rano , oczywiscie do pracy nie pojechał bo nie miał siły wstac, ba ! nawet sie nie przebudził a miał na 7 !
Zastanawia mnie tylko fakt jakim cudem jego szef to toleruje??? !!! on ma odpowiedzialną prace ale tak w ciula sobie leci ze szok !
J

Jesteś współuzależniona, to widać.Dlaczego nie obchodzi Cie los Twój i Twoich dzieci tylko on i jego szef>?

Wybierz lepsze jutro dla siebie i swoich dzieci.

I nie myśl że się wymądrzam ale ja jestem właśnie jedną z dwóch córek takiego samego gościa, więc doskonale wiem co one czuję.
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

przez kluiwert1 01 lip 2010, 11:40
Witam.Czytam tak sobie problemy z jakimi się stykacie i doszedłem do wniosku, że osoby uzależnione od gier, spędzające dzień i noc przed nimi , to możemy już mówić o prawdziwym uzależnieniu.Zwykle w takich przypadkach pomaga detoks , który pozwala zapomnieć o nałogu.Gdy osoba jest chora najlepiej znaleźć inna ciekawszą rozrywkę np. wspólny spacer czy Kino.
Ostatnio edytowano 01 lip 2010, 11:47 przez linka, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Jeszcze jeden post z linkiem i będzie nagroda za spam!!
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
01 lip 2010, 11:29

Re:

Avatar użytkownika
przez linka 01 lip 2010, 11:48
kluiwert1 napisał(a):Gdy osoba jest chora najlepiej znaleźć inna ciekawszą rozrywkę np. wspólny spacer czy Kino.

:lol:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: NIE DAJE JUŻ RADY -mąż alkoholik

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 19 lip 2010, 21:43
Cóż, postanowiłam tu cokolwiek napisać tylko dlatego, że jestem córką alkoholika i dopiero teraz kiedy ja mam siedemnaćie lat moja matka postanowiła go zostawić.
Bała sie tego co ty - bała się, że nie będzie miała za co życ, co sobie rodzina pomyśli, za co zapłaci w sądzie, jak to przetrwa, jak ja to przetrwam, czy warto.... ale zrobiła to.
Teraz, mimo że mamy zdecydowanie mniej pieniędzy, jest ciężej, ona jest zupełnie inną osobą. zyje się inaczej. Nie matwimy się o której wróci i jaki, czy można kogoś zaprosić czy nie, czy zrobi awanturę czy nie. Widze moją matkę szczęśliwą pierwszy raz od bardzo dawna, a ja... Cóż. Szczerze mówiąc, jedyny żal jaki do niej mam to taki, ze rozwiodła się z nim DOPIERO teraz. Kto wie, może nie byłabym teraz takim wykrętem, jakim jestem?
Po wielu latach picia wyzsze uczucia, logiczne myślenie zanikają, nie ma się co cackać tylko uciekać.
Jeśli chodzi o dzieci to jedyną sznsa na to, aby miały dobry kontakt z ojcem jest według mnie i z mojej perspektywy własnie rozwód. Ja mojego ojca niewenawidzę, nie mogę na niego patrzeć, zbyt długo i za mocno mnie krzywdził, ale jesli Twoje pociechy będą się z nim widywać już niedługo tylko sporadycznie i TYLKO na trzeźwo - to przecież plus.
Jeślui interesują cię szczegóły spraw sądowych i prywatnych przeżyć, pisz śmiało na pw, nie będę się tu uzewnętrzniać.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7328
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: NIE DAJE JUŻ RADY -mąż alkoholik

przez 96336 20 lip 2010, 10:09
Witam !

nie było mnie dlugo tu na forum, ale tez wiele sie u mnie zmienilo !
odeszłam od męża w maju, wynajelam mieszkanie sama z dziecmi, na poczatku odejscia z jego strony byla zlosc, groźby, staraszenie id.
Dowiedzialam sie ze on ma kochanke juz od dawna (jak to bywa żona zawsze ostatnia sie dowiaduje), najgorsze jest to ze ja ją znam i ona mnie ! wiem gdzie ona mieszka, pracuje ...
Teraz jest etap skruchy z jego strony, przyznawanie sie do zdrady, blędów, obietnice ze z nia skonczy...

Do dzieci przychodzi codziennie, zaczal tez leczyc sie , chodzi na mitingi AA.
No narazie tyle z "nowosci"

Pozdrawiam
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
22 kwi 2010, 22:27

Re: NIE DAJE JUŻ RADY -mąż alkoholik

przez Lili-ana 20 lip 2010, 11:17
96336 napisał(a):Witam !

nie było mnie dlugo tu na forum, ale tez wiele sie u mnie zmienilo !
odeszłam od męża w maju, wynajelam mieszkanie sama z dziecmi, na poczatku odejscia z jego strony byla zlosc, groźby, staraszenie id.
Dowiedzialam sie ze on ma kochanke juz od dawna (jak to bywa żona zawsze ostatnia sie dowiaduje), najgorsze jest to ze ja ją znam i ona mnie ! wiem gdzie ona mieszka, pracuje ...
Teraz jest etap skruchy z jego strony, przyznawanie sie do zdrady, blędów, obietnice ze z nia skonczy...

Do dzieci przychodzi codziennie, zaczal tez leczyc sie , chodzi na mitingi AA.
No narazie tyle z "nowosci"

Pozdrawiam

To dobrze się u Ciebie dzieje :smile: Super, tak trzymaj :!:
I za szybko nie pozwól mu wrócić, on musi się zmienić, a to wymaga czasu, także cierpliwości.
Powodzenia
Lili-ana
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do