Uzależnienie od alkoholu

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez poem 21 lip 2013, 22:45
Skutki, o których mówicie zdają się być ode mnie tak daleko, że coś się we mnie buntuje i mówi, że ze mną aż tak źle na pewno nie będzie. Albo też mam chęć brnąć w to uzależnienie, w jakiś realny problem z szansą na konkretną pomoc. Hah, wiem, że piszę głupoty, ale taki jest mój sposób myślenia :hide:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1147
Dołączył(a)
22 sty 2013, 19:21

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 21 lip 2013, 22:52
poem może na tym przygodę z t substancją zakończ :nono:
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 21 lip 2013, 22:57
poem może na tym przygodę z t substancją zakończ

Ha , teraz to juz niemozliwe zawrócić . Pierwsze Sezamy zaczynaja uchylać mam swoich urokow . prawie jak wszechwładny Dzin ,czujemy w butelce moc równą bogom. Kto by mógł z tego zrezygnować? Po wszystko tak łatwo się sięga-wysięga i prawie bezboleśnie na drugi dzień , . Jest milo i spokojnie,,, nikt na tym etapie nie potrafi , kiedy alkohol jeszcze tylko daje.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9013
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez poem 22 lip 2013, 17:51
Ostatnio uznałam, że to że stanę się alkoholiczką to kolejna natrętna myśl. Bałam się, że zacznę pić codziennie przed pracą, że przez stres na pewno już jestem o krok, by to zrobić. Ale nigdy tak się nie stało.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1147
Dołączył(a)
22 sty 2013, 19:21

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 22 lip 2013, 17:56
poem
popisz z kimś kto na forum ma problem z piciem/miał z piciem
i zobacz na youtube "korkociąg"
powiem tyle mam kontakt z alkoholikiem i to niebezpieczny człowiek o wysokim poziomie psychotyczności :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez Balladyna 22 lip 2013, 21:31
Czytam koleżanki i nie wierzę w to co czytam. Sama jestem zdrowiejącą alkoholiczką - od ponad 5 lat nie piję (zaprzestałam picia w wieku niespełna 26 lat). Co nie co wiem na temat tej choroby: tego jak jest podstępna, zwodnicza ... dla mnie samo pisanie w tym temacie pokazuje że coś jest "na rzeczy". Ludzie którzy piją w sposób normalny, taki który nie przysparza im kłopotów (zawodowych, rodzinnych, zdrowotnych, społecznych) - nie zaglądają w tematykę problemu uzależnienia od alkoholu.

WYKOŃCZONY - "Korkociąg" to bardzo dobra "lektura". Wielu ludziom WYDAJE się że ten filmik pokazuje skrajne przypadki ... nic bardziej mylnego. Ta choroba powoduje własnie takie konsekwencje i wiele innych. Od 5 lat bywam w różnych miejscach: Zakładach Karnych, Izbach Wytrzeźwień, Detoksach, Szpitalach (w ramach mitingów AA) i widzę skutki picia wódki (co raz częściej u młodych ludzi).

Ja w swoim piciu też daleko zaszłam. Ale dzięki Bogu udało mi się zatrzymać tę chorobę i dziś jestem szczęśliwą kobietą.
Z tą chorobą można życ godnie i pogodnie. :great:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
90
Dołączył(a)
01 lip 2013, 18:22

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez poem 22 lip 2013, 22:30
Ja się nie czuję chora. Choć wiem, że nie mogłabym tak zupełnie zrezygnować. I jak nie ten weekend to następny albo - tego bym chciała uniknąć - w tygodniu... A może jednak mogłabym.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1147
Dołączył(a)
22 sty 2013, 19:21

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez sweethomealabama 23 lip 2013, 12:11
poem
Z tym zmywaniem... Odgrywanie przed rodziną, że jestem trzeźwa. I wydaje mi się, że nikt nie zauważa. To nie jest trudne, bo jak już to tylko wieczorami, gdy siedzę przed kompem albo siedzę i "czytam" książkę

Ile czasu musi minąć by Twoja rodzina zauważyła ,że nie jesteś trzeżwa??Rok dwa a może nikt nie zauważy ?
Ja wyjeżdżałam z domu by muc spokojnie się relaksować przy piwku bo rodzina mi w tym ,,przeszkadzała''.Wyprowadziłam się z domu i się zaczęło picie ,,do komputera'' :pirate: .Teraz to wiem ,że więcej tracę niz zyskam takim relaksem.
Posty
117
Dołączył(a)
02 lis 2011, 21:27
Lokalizacja
warmia

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez poem 23 lip 2013, 21:41
sweethomealabama napisał(a):poem
Z tym zmywaniem... Odgrywanie przed rodziną, że jestem trzeźwa. I wydaje mi się, że nikt nie zauważa. To nie jest trudne, bo jak już to tylko wieczorami, gdy siedzę przed kompem albo siedzę i "czytam" książkę

Ile czasu musi minąć by Twoja rodzina zauważyła ,że nie jesteś trzeżwa??Rok dwa a może nikt nie zauważy ?
Ja wyjeżdżałam z domu by muc spokojnie się relaksować przy piwku bo rodzina mi w tym ,,przeszkadzała''.Wyprowadziłam się z domu i się zaczęło picie ,,do komputera'' :pirate: .Teraz to wiem ,że więcej tracę niz zyskam takim relaksem.


Bardzo prawdopodobne, że nikt nie zauważy przez długi czas albo po prostu nie skomentuje, bo nie jest to aż tak częste.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1147
Dołączył(a)
22 sty 2013, 19:21

Uzależnienie od alkoholu

przez zmienny 23 lip 2013, 22:26
Balladyna, ja się osobiście nie zgadzam z tą ideologią aa, że jak ktoś jest alkoholikiem to jest nim do końca życia.

a niealkoholicy wchodzą w takie tematy, to jeszcze nie jest żaden znak.
zmienny
Offline

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez Balladyna 23 lip 2013, 23:52
Książka "Anonimowi Alkoholicy" - przetłumaczona na większosc języków świata, psychiatrzy, terapeuci mówią zgodnie: że kto raz stał się Alkoholikiem zostanie nim do końca życia ale pewnie te "miliony" doświadczonych ludzi się mylą a Ty znasz i masz receptę na alkoholizm :-)
I owszem nie-alkoholicy równiez zaglądają w tematykę "uzaleznień od alkoholu" ale ja chciałam przekazac: że "normalnie pijący" zazwyczaj nie liczą kiedy ostatnio pili, ile dziennie piją itd ... sama po sobie wiem i pamietam że kiedy już problem zaczął się pojawiac w moim życiu to dokładnie (do czasu) pamiętałam ilosci wypitego przeze mnie alkoholu. To były moje pierwsze próby samokontroli i pokazania sobie i innym że radze sobie w zyciu i doskonale nim kieruję. To nic innego jak okłamywanie samego siebie ...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
90
Dołączył(a)
01 lip 2013, 18:22

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 24 lip 2013, 12:14
bo nie jest to aż tak częste.

Poem zastanawiam się, czy rzeczywiście nie jest to aż tak częste ,i czy jest to ( co mówisz ) nie jest Twoim mechanizmem obronnym ,żeby nie zepsuc sobie komfotru drinkowania. Słyszłem na Odwykach dzięsiatki ( jak nie setki ) razy takie wymówki ,ze przecież pije tylko raz na tydzień , inni pija częściej i więcej . Alkoholizm polega bardziej nie na częstotliwości picia , lecz na tym CZYM jest dla nas alkohol . Czym, to znaczy jakie miesjce zajmuje w naszym życiu , jak wielka jest nam pomocą , ulgą , wybawieniem , dobrą zabawą , ucieczka od nudy , monotoni, smutki i depresji.Może inaczej , dla nie- alkoholika alkohol jest takim samym produktem jak masło , chleb . Zje i nie pamięta , nie męczy go jakis wyrzut , niechęc , niesmak , sygnał ostrzegawczy . Ale juz dla alkoholika alkohol jawi się jako MOC , pomoc , powolutku stając sie wiernym, nieodłącznym przyjacielem , który z czasem ( okazuje się ) po to pojawił się w naszym życiu , by opętac , zniszczyć , wrzucić w przepaść skretynienie i niemocy . Pamiętaj również ,że Spirytus , nie na darmo oznacza Ducha( po łacinie ). Jest to Duch , duchowość , która czerpie jakby nie patrzeć z zatrutych cystern.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9013
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 24 lip 2013, 12:35
Kalebx3 ciekawi mnie co byś powiedział na temat tego jak usprawiedliwia
picie ojca moja matka
że "wcześniej nie pił aż tyle raz na tydzień/dwa raz w miesiącu pokrzyczał"
pokrzyczał-regularna awantura
bo dla mnie to os współuzależniona
co o tym sądzisz?
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

Uzależnienie od alkoholu

przez zmienny 24 lip 2013, 14:15
Balladyna,

Książka "Anonimowi Alkoholicy" - przetłumaczona na większosc języków świata, psychiatrzy, terapeuci mówią zgodnie: że kto raz stał się Alkoholikiem zostanie nim do końca życia


no to skoro powołujesz się na tą książkę, to uzasadnij przy jej pomocy i przy pomocy opinii tych specjalistów, dlaczego ktoś kto nie pije alkoholu/ bądź pije go umiarkowanie i alkohol nie jest osią jego działań/nie ma wpływu na jego funkcjonowanie, w dalszym ciągu jest alkoholikiem.

bo z fachową definicją choroby alkoholizmu, (która również jest przetłumaczona na wiele języków;D), jest to całkowicie sprzeczne.

to taka nieprzyjemna stygmatyzacja, a przecież ludzie to nie są zaramowane, dwuwymiarowe płaszczki, tylko wielowymiarowe dynamiczne istoty z plastycznym mózgiem.

recepty na alkohol nie posiadam, są różne sprawdzone metody, myślę, że powinny być dostosowywane indywidualnie, ja kiedyś piłem dużo i często, niektórzy też mnie szufladkowali, ale nie wierzyłem ich słowom i miałem rację bo teraz pije sobie raz na miesiąc, raz na kilka miesięcy, czasem piwo jedno, czasem jak jest ostra impreza to piw np. 8, samo tak wyszło, bez żadnego planowania, liczenia dni itp. ;)

I owszem nie-alkoholicy równiez zaglądają w tematykę "uzaleznień od alkoholu" ale ja chciałam przekazac: że "normalnie pijący" zazwyczaj nie liczą kiedy ostatnio pili, ile dziennie piją itd ... sama po sobie wiem


możliwe, że zazwyczaj i maks zazwyczaj, bo ludzie są bardzo różni, zwróciłaś uwagę na ten fragment? jak dla mnie jest on kluczowy:

Ostatnio uznałam, że to że stanę się alkoholiczką to kolejna natrętna myśl. Bałam się, że zacznę pić codziennie przed pracą, że przez stres na pewno już jestem o krok, by to zrobić. Ale nigdy tak się nie stało.


wiesz co to jest nerwica natręctw? równie dobrze można iść do tematu ludzi wypisujących natrętnych myśli i każdemu zastanawiającemu się czy jest psychopatą, napisać, że ludzie, którzy nie są psychopatami nie mają takich myśli.

więc ja z kolei chciałem tylko przekazać, że nie wszystko jest takie czarno-białe.

Kalebx3,

dla nie- alkoholika alkohol jest takim samym produktem jak masło , chleb . Zje i nie pamięta , nie męczy go jakis wyrzut , niechęc , niesmak , sygnał ostrzegawczy


niekoniecznie, bo gdy ktoś ma skłonności do "moralnego wkręcania" sobie czy żyje w otoczeniu gdzie funkcjonuje taka opinia, że alkohol to zło, jak najbardziej może mieć wyrzuty, nie będąc alkoholikiem.
zmienny
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do