Uzależnienie od alkoholu

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez sweethomealabama 12 lip 2013, 16:06
DenialCzuję się podobnie do Ciebie.Nie chce mi się zastanawiać nad tym czy jak wypiję dziś jedno piwo a jutro dwa ,bo przecież wszystko jest dla ludzi ,należy mi się po pracy ,że jak bym piła 8 piw dziennie to dopiero miała bym problem.Te wszystkie wymówki są o kant d....Wiem ,że mam problem i już.
Posty
117
Dołączył(a)
02 lis 2011, 21:27
Lokalizacja
warmia

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez Denial 12 lip 2013, 17:30
sweethomealabama napisał(a):DenialCzuję się podobnie do Ciebie.Nie chce mi się zastanawiać nad tym czy jak wypiję dziś jedno piwo a jutro dwa ,bo przecież wszystko jest dla ludzi ,należy mi się po pracy ,że jak bym piła 8 piw dziennie to dopiero miała bym problem.Te wszystkie wymówki są o kant d....Wiem ,że mam problem i już.


Ano właśnie... Wróciłam do domu po bardzo ciężkim dniu w pracy i już myślę tylko o tym, żeby się napić. Czy tak się zachowuje człowiek bez problemu? Nie. Tego się już nie da zignorować. We wtorek skończyły mi się kłamstwa i zaprzeczenia. No i już...
I sing the body electric...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
348
Dołączył(a)
23 lut 2011, 13:56

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez sweethomealabama 12 lip 2013, 20:53
Mi skończyły się kłamstwa wczoraj jak zdałam sobie sprawę skąd biorą mi się okropne doły pomiędzy piciem a najczęściej piję wieczorem 1 lub 2 piwa. Raz w tyg.3 lub 4piwa ..Jestem załamana ale jednocześnie jestem zadowolona i czuję ulgę,że nie zaprzeczam ale to nie zmniejszy chęci napicia się po pracy :-|.Pozdrawiam i życzę wytrwałości ;)
Posty
117
Dołączył(a)
02 lis 2011, 21:27
Lokalizacja
warmia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez Denial 12 lip 2013, 21:36
sweethomealabama napisał(a):Mi skończyły się kłamstwa wczoraj jak zdałam sobie sprawę skąd biorą mi się okropne doły pomiędzy piciem a najczęściej piję wieczorem 1 lub 2 piwa. Raz w tyg.3 lub 4piwa ..Jestem załamana ale jednocześnie jestem zadowolona i czuję ulgę,że nie zaprzeczam ale to nie zmniejszy chęci napicia się po pracy :-|.Pozdrawiam i życzę wytrwałości ;)


No nie zmniejsza... Wiesz, usłyszałam coś fajnego: spróbuj nie pić dziś - jutro spróbujesz nie pić jutro. Takie małe cele. Bo przestać "na zawsze" to trudno.

Coś w tym jest, bo jak myślę za dużo o "zawsze" to skóra mi cierpnie i najchętniej bym siadła i to "zawsze" zaczęła "od jutra".

Pozdrawiam i też życzę wytrwałości.
I sing the body electric...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
348
Dołączył(a)
23 lut 2011, 13:56

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez Balladyna 12 lip 2013, 22:01
Ja kiedy na swoim pierwszym mitingu AA usłyszałam że: " dobrze byłoby abym już NIGDY się nie napiła, nie sięgła po ten pierwszy... " zamarłam .
Miałam niespełna 26 lat, i co mam nie pic do końca swoich dni ???? tyle imprez przede mną, tyle okazji !!!!myślałam że nauczą mnie pic kontrolowanie :D
Ktoś mądrzejszy powiedział mi: nie pij tylko dziś :-)
Moje "nie pij dziś" jutro będzie trwało 5 lat.
5 lat temu o tej porze zdychałam po kolejnym ciągu i wyczekiwałam porannego detoksu. Boże jakim ja byłam wrakiem człowieka, ile razy to nie wiedziałam budząc się w różnych miejscach jaka jest pora dnia, jaki jest dzień tygodnia, miesiąca. Oczy mojej mamy, które nie miały nadziei takie bezsilne.
Ech ... dzisiejszego dziś zostały 2 godziny - a dziś rano prosiłam Boga na kolanach abym pomógł mi dziś się nie napic.
Ja swoje zrobiłam, zadbałam o siebie a Bóg czyni resztę.
Trzymajcie się dziewczyny - z tego się wychodzi :-)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
90
Dołączył(a)
01 lip 2013, 18:22

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez sweethomealabama 13 lip 2013, 12:55
Dziś zdałam sobie sprawę ,że już jakieś 10 lat temu pokłuciłam się z przyjaciółką na amen za to ,że ona nie pochwalała mojego pijącego stylu życia i bycia z alkoholikiem.Ona nie piła .Byłam na nią wściekła bo przeszkadzała mi w piciu.
Powoli oswajam się ze swoim nie piciem do końca życia .Są też inne przyjemności w życiu , ludzie na których mi zależy.To nie pomniejsza mojego problemu mojej ,,patologii picia'' nie ważne ,że dziś piję jedno piwo a przez cały tydzień nic alkohol mnie zabijał.. powoli ale skutecznie.To dziwne ale miałam dziwne lęki po odstawieniu butelki zakrawające na paranoje po prostu zdawało mi się ,że umieram.Tak miałam jakieś 5 lat temu minęło.W tym roku miałam to samo po odstawieniu alko któregoś dnia zemdlałam i wrażenie miałam takie samo ,że umieram dziwne ,że tyle czasu nie kojarzyłam tego z moim piciem :shock:
Boże daj mi siłę trwać w moim postanowieniu.
Posty
117
Dołączył(a)
02 lis 2011, 21:27
Lokalizacja
warmia

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez Denial 14 lip 2013, 22:57
Znalazłam coś, co uczciwie mówiąc ma dla mnie sens... http://en.wikipedia.org/wiki/High-functioning_alcoholic

Czasem starczy się przełamać i nawet nie trzeba wtedy daleko szukać... :roll:

sweethomealabama, mi właśnie też zaczęły się przypominać różne rozmowy, zdarzenia i... przerwy w życiorysie.

-- 14 lip 2013, 23:07 --

Jeszcze lepiej napisane... Zostawiam tu - może komuś, kto pije, a nie "leży w rowie" (jak się zwykło kojarzyć alkoholików) się przyda do przemyśleń...

http://alcoholism.about.com/od/problem/a/functional.htm
I sing the body electric...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
348
Dołączył(a)
23 lut 2011, 13:56

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez poem 20 lip 2013, 22:25
Człowiek uzależnia się od częstotliwości nie od ilości.
Ja mogę nie pić w tygodniu, bo mam świadomość, że na drugi dzień będę nie do życia. Ale jak zbliża się weekend... Ostatnio najchętniej sama, w domu, przed komputerem. Tak bezpieczniej. Może dla zabicia nudy. Pisanie lepiej mi wychodzi. Nie kontroluję siebie tak bardzo.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1147
Dołączył(a)
22 sty 2013, 19:21

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez slow motion 20 lip 2013, 23:09
poem, przez jakiś czas miałam tak samo. Piłam do forum, piłam do komunikatora.... tak było łatwiej. Zdałam sobie sprawę, że jestem w grupie większego ryzyka odnośnie uzależnienia- ojciec alkoholik, brat alkoholik. poza tym trafiłam na wspaniałego meżczyznę-miłość mojego życia i staram się panować. Piję od czasu do czasu- tak jak dziś.
___________________

▪█─────█▪
Avatar użytkownika
Offline
Erithacus rubecula
Posty
9658
Dołączył(a)
15 sty 2012, 17:33
Lokalizacja
Czyściec

Uzależnienie od alkoholu

przez Variable 21 lip 2013, 18:04
Wlasnie skad ja to znam picie do komputera. Wczoraj napilam sie wodki pierwszy raz od jakis 3 miesiecy, ot tak dla zapomnienia i odstresowania sie :roll:
Variable
Offline

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez poem 21 lip 2013, 20:08
U mnie w rodzinie nie ma alkoholików, przynajmniej nie w tej najbliższej, a dalszej nie znam.

Jeszcze niedawno nie wpadłabym w ogóle na pomysł, że można tak siedzieć w domu i pić alkohol. Mocny alkohol, nie piwo. Dla jakiegoś tam doświadczenia innego stanu.
Potrafię pisać bezbłędnie nawet jak jestem pijana. Nawet zmywać naczynia potrafię.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1147
Dołączył(a)
22 sty 2013, 19:21

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 21 lip 2013, 20:58
Potrafię pisać bezbłędnie nawet jak jestem pijana. Nawet zmywać naczynia potrafię.


...awansujemy , brawo! Takie wlasnie odpowiedzi organizmu na alkohol to napewniejsza droga do alkoholizmu.
Tak zwany wzrost tolerancji,,, potem będzie spadać , a że jestes kobietą i pijesz mocne drinki ( nie piwo) ;) , masz szansę nie doczekać problemów psychicznych dzieki wódzi , bo wcześniej wątroba , trzustka ,i cala reszta kaput!
U mnie tez w rodzinie nie było alkoholików , NIKOGO , a ja zostałem. Był okres w moim życiu ,że potrafiłem wyopić litra wódy i normalnie funkcjonować . Ty teraz jesteś na górce! Po paru latach juz tylko równia pochyła waszej przyjażni z Alko.... a na koncu,,,

,,, cmentarz ,psss
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9011
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez poem 21 lip 2013, 21:58
Mroczna wizja :shock:

Ja się po prostu bardzo pilnuję, by nie robić nawet drobnych błędów interpunkcyjnych. Taki nawyk czy natręctwo.
Z tym zmywaniem... Odgrywanie przed rodziną, że jestem trzeźwa. I wydaje mi się, że nikt nie zauważa. To nie jest trudne, bo jak już to tylko wieczorami, gdy siedzę przed kompem albo siedzę i "czytam" książkę.
Nie mam właściwie kaca (nigdy nie miewałam), co najwyżej niewyspanie, bo jak wytrzeźwieję to się budzę i koniec spania.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1147
Dołączył(a)
22 sty 2013, 19:21

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 21 lip 2013, 22:25
poem w dodatku w młodym wieku alkohol działa mocniej
Kaleb ma rację podpisałbym się obiema rękami pod tym postem :uklon:
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do