Uzależnienie od alkoholu

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Re: Uzależnienie od alkoholu

przez Pstryk 16 kwi 2010, 21:38
Na szczęście nie wierzę w pecha :roll: i tak jak pisze madzia, takie a nie inne działanie alko na mój organizm spowodowane jest DD. Jestem jak rzeka, choroba jest tamą a alko czasem wywali w niej dziurę :roll: to, co się ze mną dzieje znam na wylot i nie jest mi straszne. Rzecz w tym, że duszę się w tej stojącej, mętnej wodzie. Brak powietrza i perspektyw. Alko to jedyna rzecz, która jak do tej pory pomaga dać upust napięciu wewnętrznemu. Kiedyś były to narkotyki ale po nie już nigdy nie sięgnę (wiem wiem nigdy nie móf nigdyXD). Alko to mniejsze zło. Rozpoczęłam terapię i leczenie lekami, ponieważ mam świadomość, że to jak rozbieranie tamy - cegiełka po cegiełce. Ale jesu zanim ją całą do dna rozłożę chyba będę już starą babuszka :lol: heh lepiej późno niż wcale nie pocieszaXD

Natascha, jak mniemam cierpisz z powodu PTSD. Klasyczne zachowanie osoby z tym problemem (przepraszam za stereotypowe słowo - z DD ciężko o wyszukane słownictwoXD). Mam nadzieję, że już dostrzegłaś, iż nie chodzeniem do łóżka na siłę droga. Alko nie miał Cię wyluzować a pomóc nie pamiętać. Jak to teraz jest z Tobą i alko :?:
Pstryk
Offline

Re: Uzależnienie od alkoholu

przez Natascha 16 kwi 2010, 23:11
Nie mam i nigdy nie miałam problemu alkoholowego, jako takiego. Dla mnie alkohol był środkiem do celu.
Po próbie gwałtu nie mogłam znieść jak ktoś mnie dotykał a nawet stał zbyt blisko mnie. PTSD doprowadziło mnie miedzy innymi do anoreksji, z której szczęśliwie udało mi się wyjść bez specjalnego uszczerbku na zdrowiu, czy wyglądzie. Po rocznym leczeniu wróciłam do życia, które składało się z samych obowiazków, żadnych rozrywek.
Któregoś dnia zdałam sobie sprawę, że funkcjonuję jak robot albo staruszka. Pomyślałam- jakiś czas temu zmuszałam się do jedzenia żeby wyzdrowieć i wyzdrowiałam, może jeśli zmuszę się do seksu to przełamię lęk i będę jak kiedyś.
Wyszłam na impreze i oczywiście byłam strasznie spięta. Od tego się zaczęło: pierwszy kieliszek- czuję się lepiej, drugi- napięcie opada i robię się rozmowna, trzeci- mogę tańczyć. następne on we mnie wlewał. On! Facet, z którym straciłam dziewictwo znajac go tylko z imienia :oops: I jak się okazało weszło mi tow krew. Tak aż do ostatniego razu, który był dla mnie nauczką i jak na razie skutecznie zniechęcił mnie do dalszych tego typu działań.
Natascha
Offline

Re: Uzależnienie od alkoholu

przez Pstryk 17 kwi 2010, 03:14
Natascha, niesamowite, ale mój przebieg PTSD był bardzo zbieżny do Twojego - aż nie do wiary :o różnica jest taka, że ja odczuwałam przeciwnie wszelkiego rodzaju kontakty fizyczne - bardzo ich pragnęłam. No i uzależniłam się od alko, ponieważ jedyni wówczas nie matkuję innym - a w końcu sobie... Dzisiaj jestem z siebie dumna - założyłam limit drinków i go dotrzymałam. Może zbyt gwałtownie odstawiłam... sama nie wiem co o tym myśleć - spróbuję w ten sposób, zmniejszając ilość drinków najpierw, a z czasem częstotliwość ich picia... Powiedz mi Słońce, czy leczysz się kierunkowo pod kątem PTSD :?:
Pstryk
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Uzależnienie od alkoholu

przez Natascha 17 kwi 2010, 07:26
Nie, póki co nie chodzę na żadną terapię. Przymierzałam sie ale zawsze znajdę jakiś wykręt, skóra mi cierpnie na myśl o rozdrapywaniu starych ran.
Natascha
Offline

Re: Uzależnienie od alkoholu

przez Pstryk 20 kwi 2010, 00:37
Natascha, a kiedykolwiek się tym ranami zajmowałaś wcześniej :?: Może najwyższy czas :roll: bom im dłużej się zwleka, tym trudniej je 'zagoić". To działa na odwrót niż z ranami fizycznymi ;)
Pstryk
Offline

Re: Uzależnienie od alkoholu

przez Natascha 20 kwi 2010, 00:52
Pewnie masz rację, ale zycie ostatnio tak mnie dojeżdża. Gdzie nie spojrzę tam problemy. Jestem wypompowana. Nie wiem w co ręce włożyć...tyle tego.
No ale powoli zaczyna wychodzić z tego offtop ;) . To temat o problemach z alko nie PTSD ;) . Więc powiedz mi kochana jak tam z tym u Ciebie. Udaje Ci się trzymać alko w ryzach?
Natascha
Offline

Re: Uzależnienie od alkoholu

przez Pstryk 20 kwi 2010, 15:41
num offtop jak nic :lol: chodź do subforum ptsd ;)

Alko hmmm od paru dni wyznaczam sobie limity i udaje mi się je dotrzymywać. Wczoraj w ogóle nie piłam. Dziś mam ochotę ale na szczęście do wieczora jeszcze trochę i mam nadzieję, że mi przejdzie ochota... :roll:
Pstryk
Offline

Re: Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez Paranoja 20 kwi 2010, 16:33
nie wiem czy mam problem z alko, napewno wiem, że nie umiem powiedzieć nie, mimo świadomości, że biorę leki. A po alkoholu wkręcają mi się głupie myśli, problemy mnie pogrążają i się okaleczam wtedy, albo zachowuję tak, że potem mi wstyd za siebie ;/
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Re: Uzależnienie od alkoholu

przez Pstryk 21 kwi 2010, 00:13
elvis sama sobie odpowiedz na to pytanie... :cry: osobiście uważam, że rękami nogami trzymasz się tej choroby bo uważasz, ze czyni Cię wyjątkową - a że okazuje się, że zaczyna docierać do Ciebie, że wcale tak nie jest... jeszcze dołączasz do swojej diety alko aby potem mieć pogorszenie objawów... bo sama nie chcesz wcale robić już sobie krzywdy :cry:
Pstryk
Offline

Re: Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez Fable 21 kwi 2010, 17:30
Ja tylko pije piwo (wino bardzo mało) i nawet jak biore tabletki to nie mam negatywnych skutków. Nie mam problemu z alkoholem. Wódki wogóle nie pije bo mi nie smakuje.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
146
Dołączył(a)
23 mar 2010, 12:31
Lokalizacja
Warszawa

Re: Uzależnienie od alkoholu

przez Pstryk 21 kwi 2010, 19:25
oby ;)

mi się dzisiaj ogromnie chce napić... nie wiem czy uda mi się powstrzymać... żabka za rogiem :?
Pstryk
Offline

Re: Uzależnienie od alkoholu

przez wovacuum 21 kwi 2010, 19:36
Pstryk, nie skus sie babo!!! :D ja mam przymusowy odwyk-juz na urlopie postanowilam,ze musze ograniczyc spozywanie wina ,ktore uwielbiam i moge pic srednio co drugi dzien niestety..na razie sie trzymam,zobaczymy jak dlugo.Najgorsze jest to ,ze wracajac z pracy,juz mysle o tym winie.To zalosne.Jak bralam leki to nie pilam .Lekow nie biore,to zas racze sie winem..Moj psycho twierdzi,ze dwie lampki dziennie czerwonego wina to nie grzech,ale jesli wypijam dwa wina w tygodniu,to juz daje do myslenia.
wovacuum
Offline

Re: Uzależnienie od alkoholu

przez Gringo 21 kwi 2010, 20:46
"Odpychając" od siebie alkohol zwyczajnie go do siebie przyciągacie, bo cały czas o nim myślicie. Taka psychologiczna sprężyna.
Gringo
Offline

Re: Uzależnienie od alkoholu

przez Pstryk 21 kwi 2010, 20:53
Gringo, sugerujesz coś, co mnie bardzo pociąga - picieXD

a tak poważniej - więc co sugerujesz :roll:

wovuś, nie żeś żałosna tylko zapijamy problemy :?: :shock: taki sposób na radzenie sobie, jakby te promile faktycznie utleniały w organizmu problemiska - tymczasem, robi inaczej....
Pstryk
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do