Uzależnienie od alkoholu

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 28 sty 2012, 14:35
ale ciągły stan przygnębienia i lęku.

Michał ,to normalka , a nawet było by dziwne gdyby było inaczej. Zachęcałbym z wejściem z dobrym antydepresantem w celu złagodzenia tych objawów + ( jeżeli masz dojście ) akomprazat ,ew. naltrexon,baclofen. Pewnie można i bez tego ( są różne szkoły), ale po co się aż tak męczyć.+ do tego musowo AA i najlepiej Terapia Uzależnień(stacjonarna). Zrobisz oczywiście co zechcesz , a to co mówię potraktuj tylko jako sugestie niepijącego alkoholika.
Dobrze ,że znasz ludzi ,którym udało się wyjść z nałogu alkoholowego.Niech będą dla Ciebie na ten czas pewnym wzorem. Pamiętaj również jednak,że są i tacy ,których piekło alkoholowe pochłonęło z kretesem. Ci którym się nie udało,którzy popłynęli i nie zdążyli wrócić. Jak śpiewał kiedyś Kazik:" że z tylu różnych dróg przez życie ,każdy ma prawo wybrać żle".I jest ich niestety o wiele ,wiele więcej niż tych którzy ozdrowieli. Pomyśl ,jak trudnouleczalną chorobą jest alkoholizm ,skoro najlepsze Ośrodki Odwykowe szczycą się takimi osiągami ,że Ci ,którym się uda ukończyć pozytywnie odwyk ( średnio 75% przyjętych),jeżeli 30% z nich nie pije przez rok to jest ich( i pacjenta) wielki sukces . Oczywiście można nie pić bez terapii ,bez AA ,ot tak z dnia na dzień( znam 2 spektakularne przypadki) ,ale uważam ,że są to tylko nieliczne wyjątki od reguły. Pozdrawiam.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9027
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez sweethomealabama 28 sty 2012, 15:47
Hej ! Dla mnie alko jak na razie to same porażki.Raz mało nie zginęłam w wypadku (kolega po piwku prowadził )choć nie byłam piana to na trzeżwo bym nie wsiadła ,przez alko umarła moja mama miła raka trzustki,poza tym raz rano wzięłam afobam i wieczorkiem wypiłam piwko rezultat : pokłuciłam się z chłopakiem i uciekłam z domu jak szłam ulicą obok mnie przejechał dwa razy jakiś koleś beemką i zwolnił mega sie wystraszyłam całe szczęście ,że zaraz zjawił się mój chłopak.ale to są tylko te najbardziej drastyczne wypadki.Nie zamierzam igrać z losem i sprawdzać czy jedno piwko w sobotę to za dużo czy jest ok.Wybaczcie mi ale może trochę przesadzam.
Posty
117
Dołączył(a)
02 lis 2011, 21:27
Lokalizacja
warmia

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez Michał 1972 28 sty 2012, 18:33
paweł3, Chodzę na terapie , póki co indywidualnie od 15 marca ma być w grupie. Jak do tej pory nie miałem żadnego kryzysu , nie powiem, ze nie przeszło mi przez myśl zeby sie napić piwka ale ogólnie nic groźnego. Biorę bioxetin ale nie działa tak jakbym sobie życzył. Ide w poniedziałek do nowego lekarza może coś poradzi. Na razie nie ma mowy o normalnym funkcjonowaniu, samopoczucie w skali od 1-10 oceniam na 6-7 , ale swoją aktywność w tej samej skali maksymalnie na 3-4. Troche to przygnębiające i irytujące ale będę cierpliwie czekał na poprawę .
Życie jest jak transwestyta, wszystko ładnie pięknie , a tu nagle ch...!

Velaxin 150sr 1-0-0
Chloroprothixen 15 0-0-2
Velaxin 75er 0-0-1
Avatar użytkownika
Offline
Posty
367
Dołączył(a)
14 mar 2011, 00:36

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Alkoholizm - różne fazy ?

Avatar użytkownika
przez Anonimka 31 sty 2012, 00:55
Witajcie :smile:
Chciałabym opisać dwa przypadki, mój i mojego partnera na temat picia alkoholu.
Uważam że obydwoje jesteśmy uzależnieni, jednak chciałabym wysłuchać Waszej opinii na ten temat,
gdyż przechodziliśmy różne fazy w życiu.

Ja(38lat): Kiedyś ( około 18 lat temu ) wpadłam w depresję i przez 3 lata piłam codziennie.Zapijałam moją depresję.
Rzadko się upijałam, nie było nawet po mnie widać, piłam tylko i wyłącznie piwo 3-10 dziennie.
Później postanowiłam z tym skończyć i zgłosiłam się do AA. Przez wiele miesięcy nie piłam nic.
Po jakimś czasie stwierdziłam że może ja nie jestem wcale uzależniona jeżeli potrafię nie pić.
Od tej pory sięgałam po alkohol od czasu do czasu z przerwami tydzień, dwa.
Potrafiłam wypić np. 4 piwa a potem przez następne 2 tygodnie nic.
Jednak zdarzało się, że wpadałam w tak zwane ciągi alkoholowe 3-5 dni, gdyż piłam na kaca. Potem przerwa
około 1-2 tygodnia czasem miesiąca. To trwało kilka lat.

Partner(40lat): Kiedyś przez wiele lat pił codziennie i to w dużych ilościach. Nawet raz wylądował w szpitalu.
Odkąd zaczęliśmy 6 lat temu ze sobą chodzić na początku wcale nie pił a potem zaczął od czasu do czasu.
Jednak ja uważałam że nie jest z nim źle gdyż on potrafił czasem zrobić 2 łyki piwa i resztę wylać bo stwierdził że
nie ma dzisiaj ochoty (czego ja nie potrafiłam). Od czasu do czasu się upił, ale nigdy nie pił potem na kaca.
Miał przez kolejne dni a nawet tygodnie wstręt do alkoholu.
Jednak ostatnio po wypiciu alkoholu stał się agresywny.

Postanowiliśmy z tym skończyć i obydwoje zgłosiliśmy się do AA.
Już nie pijemy 8 miesięcy i jest nam dobrze.

Myślę że dobrze zrobiliśmy.

A co Wy sądzicie na ten temat ?

Pozdrawiam :smile:
Ostatnio edytowano 31 sty 2012, 13:21 przez Korba, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Połączono ze zbiorczym wątkiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
31 sty 2012, 00:11

Alkoholizm - różne fazy ?

Avatar użytkownika
przez Pasman 31 sty 2012, 05:36
Moim zdaniem zrobiliście dobrze.
Wszystkie wymienione tutaj porady moga byc nieprawidłowe. Stosujesz na własne ryzyko !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
762
Dołączył(a)
18 sty 2010, 05:32
Lokalizacja
Łódź

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez Michał 1972 31 sty 2012, 14:48
Kazdy alkoholik zaczynal od picia od czasu do czasu, pozniej co tydzien w weekend, nastepnie pojawily sie tzw. kliny na kaca czyli picie dwu-trzydniowe a na samym koncu kilkudniowe ciagi. Na tym etapie juz chyba nie ma szans na powrot do picia kontrolowanego. Ja poczatkowo tez zakladalem przerwe w piciu do weekendu majowego, teraz juz wiem , ze gdybym napil sie za 3 miesiace do cala dotychczasowa praca poszla by na marne. Nie chce wylkuczac, ze kiedys sie jeszcze napije ale poprzeczke wytrwania w trzezwosci podnioslem sobie z 4 miesiecy na 3 lata. Pozniej zobacze ;)

-- 31 sty 2012, 13:53 --

Anonimka,
Wow :!: osiem miesiecy :!: robi wrazenie :D

Byly jakies kryzysy? Jak tak to kiedy? Wspomagacie sie procz terapi jakimis lekami?
Życie jest jak transwestyta, wszystko ładnie pięknie , a tu nagle ch...!

Velaxin 150sr 1-0-0
Chloroprothixen 15 0-0-2
Velaxin 75er 0-0-1
Avatar użytkownika
Offline
Posty
367
Dołączył(a)
14 mar 2011, 00:36

Uzależnienie od alkoholu

przez Masertiger 01 lut 2012, 15:59
Jeżeli macie jakieś problemy z alkoholizmem, to zapraszam:

OŚRODEK TERAPII UZALEŻNIEŃ
ul. Poniatowskiego 11
34-220 Maków Podhalański
tel: 608-062-845
http://www.centrumterapiiuzaleznien.com/
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
01 lut 2012, 15:15

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez carmen1988 15 lut 2012, 17:45
Cześć kochani,
Nie wiem co zrobić. Schlałam się wczoraj do nieprzytomności u kumpeli. Nie wiem jak dojechałam do domu. Obrzygałam wszystko. Zawiodłam siebie, rodziców. Nie wiem co mam zrobić. Zdarzyło mi się to już 3 razy w życiu. Nie znam umiaru. Teraz nawet przez to nie mam ochoty żyć. Rodzice się do mnie nie odzywają. Mam 24 lata. Nie chcę sobie pieprzyć życia przez alkohol.
nerwica wegetatywna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3473
Dołączył(a)
07 lut 2011, 20:50
Lokalizacja
Poznań

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 15 lut 2012, 18:03
Skoro masz wyrzuty sumienia i zdarzyło się dopiero 3 raz w życiu to chyba nie jest aż tak bardzo poważny problem. Mi się to zdarzyło kilkadziesiąt razy i nie uważam abym miał większe problemy alkoholowe zresztą teraz alkohol nie powoduje już u mnie takich problemów żołądkowych jak dawniej. Skoro Ty je masz to znaczy że daleko Ci do alkoholizmu bo twój organizm wciąż uważa alkohol za truciznę u mnie tak już stety albo niestety nie jest. Oczywiście nie popieram picia, zalewania smutków itd ale chyba przesadzasz z reakcją ale nie znam Cie i twoich problemów także trudno mi powiedzieć.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17060
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez Michał 1972 16 lut 2012, 16:07
carmen1988 napisał(a):Cześć kochani,
Nie wiem co zrobić. Schlałam się wczoraj do nieprzytomności u kumpeli. Nie wiem jak dojechałam do domu. Obrzygałam wszystko. Zawiodłam siebie, rodziców. Nie wiem co mam zrobić. Zdarzyło mi się to już 3 razy w życiu. Nie znam umiaru. Teraz nawet przez to nie mam ochoty żyć. Rodzice się do mnie nie odzywają. Mam 24 lata. Nie chcę sobie pieprzyć życia przez alkohol.

Hmmmm, gdybym był w Twoim wieku i zdarzyło by mi się to "już" 3 razy, rodzice pewnie uznali by mnie za świętego. Chciałbym żeby moja córka jak będzie w Twoim wieku mogła się pochwalić takimi statystykami. Nie dręcz się tym i głowa do góry :great:

Wiem ,że to marne pocieszenie , ale ja będąc w Twoim wieku miałem już na koncie spokojnie licząc ponad 100 takich "wyczynów". Ważne ,że zdajesz sobie sprawę ,że to co robisz nie jest dobre.
Życie jest jak transwestyta, wszystko ładnie pięknie , a tu nagle ch...!

Velaxin 150sr 1-0-0
Chloroprothixen 15 0-0-2
Velaxin 75er 0-0-1
Avatar użytkownika
Offline
Posty
367
Dołączył(a)
14 mar 2011, 00:36

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 20 lut 2012, 23:04
Wielu facetów gdy nie ma pracy czy po jej stracie pracy pije. Pewnie jakby znalazł to by mu przeszło no ale brak pracy nie jest powodem do upijania się tym bardziej że na nadmiar pieniędzy nie narzeka pewnie. Alkohol jest dla niego ucieczką od jego sytuacji ale przez picie ją pogłębia.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17060
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 21 lut 2012, 01:23
Tekla ,rzeczywistym problemem Twojego chłopaka nie jest brak pracy ,tylko emocje z którymi sobie nie radzi.
Jak będzie miał już tę prace ,to zaraz znajdzie "idealne" ( i przede wszystkim racjonale)wytłumaczenie ,że po tygodniu ciężkiej i stresującej harówy musi się wyluzować i odstresować weekendowym chlaniem.A jak nie to, to znowu coś ( możliwości są tysiące ,łącznie z zadługimi kluskami w zupie) To są emocje , które go przerastają. I nie tylko te trudne ,męczące ,ale i pełne radości , uniesienia .Można pić dosłownie z każdego powodu ( i wierzyć w to samemu). I to wtedy już zaczyna być niebezpieczne. Normalni ludzie traktują alkohol jak masło ,chleb ,ziemniaki. Ci którzy wstępują na ścieżkę alkoholizmu zaczynają dostrzegać w alkoholu coś o wiele więcej ,cudowny środek , panaceum na swoje niemoce ...i to już jest pierwszy dzwonek ,że dzieje się coś naprawdę niedobrego.
Właśnie przed chwilą skończył się w TVP2 film dokumentalny Johna Marsdena o alkoholu,może oglądałaś? Dobra pozycja o tym ścierwie w płynie. Jedna jeszcze tylko konkluzja z filmu ,że gdyby dzisiaj został wynaleziony alkohol ,na 100% byłby zakazany ( jak cała reszta dopalaczy).Narkotyk to to i tyle!" Nie ma co igrać z zapałkami ,bo można chatę spalić". Pozdrawiam.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9027
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez Michał 1972 21 lut 2012, 22:48
Pojutrze będa dwa miesiace od ostatniego piwa. Czuję, że dam radę nie pić jeszcze bardzo długo a mam cicha nadzieję, że już do końca. Dla kogoś takiego jak ja, pijacego przez ostatnie 20 lat praktycznie codziennie to niezły wyczyn a jeszcze lepsza frajda :D Wręcz niesamowite ile w tak krótkim czasie może się zmienić na lepsze i to w kazdej dziedzinie życia. Dziękuję Bogu i rodzinie za pomoc oraz sobie za to, że mimo wielu porażek w walce z nałogiem nie poddałem się i cały czas walczę, choć przyznaję , ze jak narazie walka ta niewiele mnie kosztuje 8)
Życie jest jak transwestyta, wszystko ładnie pięknie , a tu nagle ch...!

Velaxin 150sr 1-0-0
Chloroprothixen 15 0-0-2
Velaxin 75er 0-0-1
Avatar użytkownika
Offline
Posty
367
Dołączył(a)
14 mar 2011, 00:36

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 21 lut 2012, 23:01
Witam,
Bardzo się ciesze Twoją radością Michał 1972 . Tak właśnie wygląda zwyciężanie w walce o lepsze ,godne i przyzwoite Życie. I tak jak powiedział wybitny Carl Gustaw Jung (którego filozofia miała wielki wpływ na AA):
"Spirytus contra Spiritum" tzn w tłumaczeniu < Ducha za spirytus <. Czaisz już o co chodzi w tym wszystkim.Pozdrawiam.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9027
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do