Uzależnienie od alkoholu

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez SzaroBura 24 mar 2016, 17:06
Marcin2013 napisał(a):napijemy sie zimnego piwka :)


Kiedy i gdzie? :P :mrgreen:

Oskaka, hehe, o rety..to faktycznie ostro ;) A już zostaliście odblokowani czy to blokada do końca życia? :mrgreen: A tak serio..to nie zazdroszczę sytuacji...bo każde rozwiązanie wydaje się być złym..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
152
Dołączył(a)
10 cze 2015, 11:45

Uzależnienie od alkoholu

przez oskaka 24 mar 2016, 20:53
SzaroBura, dlatego mam problem :evil: ale już jesteśmy odblokowanie na szczęście :D
Sami tworzymy własne demony.

F41.2, DDA
Citalopram 20 mg
Offline
Posty
377
Dołączył(a)
20 mar 2015, 20:50

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez Marcin2013 24 mar 2016, 20:58
SzaroBura, w krakowie na rynku
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8678
Dołączył(a)
08 maja 2013, 18:42

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez SzaroBura 24 mar 2016, 22:20
Marcin2013, trochę jednak za daleko.

Oskaka, a czy ojciec jak go teraz pojechałeś pozbierać jakoś się tłumaczy? Czy udaje, że nic się nie stało?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
152
Dołączył(a)
10 cze 2015, 11:45

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez Marcin2013 24 mar 2016, 22:37
SzaroBura, szkoda co zrobic
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8678
Dołączył(a)
08 maja 2013, 18:42

Uzależnienie od alkoholu

przez oskaka 24 mar 2016, 22:42
SzaroBura, jeszcze trzezwieje więc jest jak zbity pies. Telepie się na całego i dostał 10 mg relanium to po tym względem jest lepiej ale dalej nie ogarnia za bardzo... Może jutro będzie bardziej rozmowny.
Sami tworzymy własne demony.

F41.2, DDA
Citalopram 20 mg
Offline
Posty
377
Dołączył(a)
20 mar 2015, 20:50

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez Stracona100 24 mar 2016, 22:48
Marcin2013 napisał(a):napijemy sie zimnego piwka :)

Jestem chętna :papa:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1423
Dołączył(a)
18 sty 2016, 11:45

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez kazimierz61 25 mar 2016, 05:37
oskaka, Wykożystajcie sytuację i zawieźcie go na detox, to gdzieś tydzień albo dwa, a między czasie załatwcie mu odwyk, to kolejne 6 tygodni, ale on musi chcieć i zgodzić się na terapię. To wszystko jest na L4. A może się uda.
Lamotrix 300mg
Kwetaplex 100mg
Escitalopram Actavis 20mg
Trittico CR 75mg 1.1/3 tabletki
F-31, F-31.0, F-31.3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
964
Dołączył(a)
20 lut 2015, 09:02

Uzależnienie od alkoholu

przez oskaka 28 mar 2016, 19:23
Już kilka dni nie pije a dalej wygląda na napitego...
kazimierz61, skończy się jak zwykle. Odwiedzi psychiatrę ten da leki (może benzo jakieś i może zastrzyk znowu wezmie) zaproponuje terapeutę ale on nie skorzysta z tego. Może mama go teraz przy pilnuje bo ogarnia pracę blisko chaty. Jak nie skorzysta to czekam znowu na kolejny ciąg. Tym razem nie będę go ratować bo to błędne koło.

SzaroBura, doszło do niego chyba to co zrobił ale jakoś nie daje po sobie znać tego. W końcu moje plany wzięły w łeb przez niego. Nie chcę mi się gadać z nim na ten temat.
Sami tworzymy własne demony.

F41.2, DDA
Citalopram 20 mg
Offline
Posty
377
Dołączył(a)
20 mar 2015, 20:50

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez poem 29 mar 2016, 23:27
Czy związek z alkoholikiem może mieć jakiś sens? Czy warto...? Czy obietnice takiego człowieka są wiarygodne?

On "na co dzień" nie pije, od grudnia (wtedy zamieszkaliśmy razem) zrobił to trzy razy. Wcześniej zdarzało się nam wspólnie wypić piwo, ale teraz... ja nie piję, bo spodziewamy się dziecka. On jak się nachleje to hałasuje, włącza głośno muzykę, zaprasza kumpli do mieszkania albo sam wychodzi jeszcze na miasto. Zupełnie nie zwracając uwagi na mój stan, na to, że chcę w nocy spać, że to co on wyprawia cholernie mnie stresuje i czuję jakby mi się cały świat walił... I jeszcze ja się czuję winna, bo nie potrafiłam go okiełznać, zagnać do łóżka, poczułam się upokorzona, bo uparł się włączyć jakąś piosenkę, ale sam nie potrafił i ja "musiałam" mu w tym pomóc, bo nie dałby spokoju....

Dostał już dwie szanse, obiecywał, że to już się nie powtórzy. Nie wiem czy mnie pamięć myli, ale kolejny raz miał być końcem naszego związku. No i zdarzył się ten trzeci raz, a on mi mówi, że pójdzie na jakąś terapię, że bardzo się stara. Ja chyba już "doszłam do wprawy" w wybaczaniu, bo stłumiłam wszystko w sobie i na następny dzień po tym wszystkim żyjemy normalnie.

Boję się go zostawić, sama nie dam rady...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1147
Dołączył(a)
22 sty 2013, 19:21

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez misty-eyed 30 mar 2016, 02:37
poem, wątpię w obietnice alkoholika. Chyba, że naprawdę będzie chciał leczyć się, rozpocznie terapię, wówczas jest szansa. To jednak długi proces. Życie z takim człowiekiem jest baaardzo trudne, co wiesz na pewno. Jeśli kochasz i masz nadzieję, że także jesteś kochana, warto dać szansę, ale potrzebna konsekwencja i stanowczość w relacjach.

poem napisał(a):Boję się go zostawić, sama nie dam rady...


Każda, prawie, matka poradzi sobie z dziecięciem, tego nie obawiaj się...odwagi!!!
"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."
Dalajama XIV
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1333
Dołączył(a)
22 lis 2015, 01:53

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez Stracona100 30 mar 2016, 08:02
Poem, też w takie obietnice nie wierzę. Jedyny sposób to stanowczość - jeśli nie zgodzi się pójść na terapię lub z niej zrezygnuje, nie masz się co się oszukiwać.

A jeśli będzie nadal pił, to z pewnością lepiej i łatwiej będzie Tobie i Twojemu dziecku bez niego.
"Im mniej człowiek wie, tym łat­wiej mu żyć. Wie­dza da­je mu wol­ność, ale unieszczęśliwia."
"Le­piej jest um­rzeć, kiedy człowiek chce żyć, niż umierać wte­dy, kiedy człowiek chce już tyl­ko umrzeć."

- E.M.Remarque

zabija mnie DEPRESJA ENDOGENNA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1423
Dołączył(a)
18 sty 2016, 11:45

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 30 mar 2016, 11:23
poem, jesteś pewna ,że Twój partner jest alkoholikiem ?
Może Ty będąc w ciąży jestes przewrażliwiona ? To ,że trzy razy od grudnia facet sie napił i lubi wtedy posłuchać głośno muzyki to chyba jeszcze nie znaczy ,że to nałóg wymagający leczenia .
Zresztą , ja bardzo dobrze wiem , jak " upierdliwe " potrafią być kobiety w ciąży i jak wszystko potrafi im przeszkadzać . Przyżyłem to ze swoja żoną .
Teraz po 10 latach zapomniałem jak to było niefajnie i od 3 dni zalewam ponownie formę .
Mam już wiekszy dystans do jej zajobów ciążowych i powiedziałem ,że ( wprawdzie nie piję alko , to lubuię sobie przyfajczyć zielone ) palic będę bez względu na jej pier-dolce w stanie ciążowym ;)
Tak więc Poem reasumując , może nie taki diabeł straszny jak go maluje Twoja wyobrażnia ;)
Nie słuchaj Tych feministek , co już rozważają Twoje odejście od chłopaka . Same by tego nie zrobiły , ale radzić komuś to pierwsze ,,,hahaha
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9003
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez poem 30 mar 2016, 12:51
Kalebx3 napisał(a):poem, jesteś pewna ,że Twój partner jest alkoholikiem ?
Może Ty będąc w ciąży jestes przewrażliwiona ? To ,że trzy razy od grudnia facet sie napił i lubi wtedy posłuchać głośno muzyki to chyba jeszcze nie znaczy ,że to nałóg wymagający leczenia .
Zresztą , ja bardzo dobrze wiem , jak " upierdliwe " potrafią być kobiety w ciąży i jak wszystko potrafi im przeszkadzać . Przyżyłem to ze swoja żoną .
Teraz po 10 latach zapomniałem jak to było niefajnie i od 3 dni zalewam ponownie formę .
Mam już wiekszy dystans do jej zajobów ciążowych i powiedziałem ,że ( wprawdzie nie piję alko , to lubuię sobie przyfajczyć zielone ) palic będę bez względu na jej pier-dolce w stanie ciążowym ;)
Tak więc Poem reasumując , może nie taki diabeł straszny jak go maluje Twoja wyobrażnia ;)
Nie słuchaj Tych feministek , co już rozważają Twoje odejście od chłopaka . Same by tego nie zrobiły , ale radzić komuś to pierwsze ,,,hahaha

Przykro czytać to co napisałeś... Od grudnia trzy razy, ale wcześniej, zanim się jeszcze poznaliśmy, znacznie więcej pił. I jego alkoholizm to nie mój wymysł, on dobrze wie, że ma problem z alkoholem. A że kobieta w ciąży jest bardziej wrażliwa i chce poczucia bezpieczeństwa to chyba normalne. A zwłaszcza w zaawansowanej ciąży, kiedy jego pomoc może być nagle i niespodziewanie potrzebna.



Dziękuję Wam za odpowiedzi. Zastanawiam się czy można być alkoholikiem bardziej lub mniej? Jasne, chwała mu za to, że nie chleje codziennie. Ale problem w tym, że jak zacznie to nie potrafi przystopować, a po powrocie do domu nie pójdzie spać tylko leci dalej... I jestem niemal pewna, że dziecko śpiące w łóżeczku nie zadziała na niego "wyciszająco" i jeszcze ono będzie się bało...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1147
Dołączył(a)
22 sty 2013, 19:21

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do