Uzależnienie od alkoholu

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Uzależnienie od alkoholu

przez Maikus20 21 cze 2015, 09:39
Gratuluje w takim razie Kazimierzu :) ekstra.
Maikus20
Offline

Uzależnienie od alkoholu

przez wisnia80 21 cze 2015, 10:45
kazimierz61 napisał(a):
Maikus20 napisał(a):Po części się zgadzam, aczkolwiek co do spożywania alkoholu po wyjściu z choroby jaką jest alkoholizm to jak już kto woli jeden dotknie dna, i się od niego odbije (odwyk, psychoterapia, zmiana podejścia) to myśle że nie będzie chciał już tykać alkoholu, nie ze względu że nie może, po prostu będzie czuł odraze do czegoś przez co stracił X czasu życia, to tak jak by nałogowy palacz rzucił palenie a palił tylko na imprezach przy piwku (dość częste), jednak tak jak już mówiłem każdy robi to co uważa, można przestać całkiem pić, można to zredukować. Ugh fajnie to w sumie wytłumaczyła.

Ja jestem po odbiciu się od dna, psychoterapii i zmiany podejścia. Jestem chory na ChAD i głównie zapijałem smutki, niepowodzenia w pracy i w domu, w pewnym momencie zacząłem wyznaczać sobie dni picia i były to weekendy, a nie żadko każdy dzień, a wiec alkoholik. Moje picie było dla mnie koszmarem, popołudniu i wieczorem piłem sam w domu, przeważnie w piwnicy, a na drugi dzień umierałem z powodu kaca i wyżutów sumienia. Po ostatnim epizodzie depresyjnym w którym żuciłem się na swoje życie, po namowie lekarzy, postanowiłem pójść na odwyk 2,5 lata, 2x w tygodniu, no i tam zmieniłem podejście i wiele zrozumiałem. Wydaje mi się że mógłbym pić kontrolowanie i w niewielkich ilościach ale boję się, że to co nam tłukli do głów jest prawdą i skończy się to powrotem do nałogowego picia. Nie żyję z bojaźnią, ale jest mi dobrze bez alkoholu, w kwietniu minęło 3 lata jak nie piję, a od roku nie palę i z podjęcia tych decyzji jestem zadowolony, wizja picia w ten sposób i te wszystkie kace i problemy z tym związane mnie w tej chwili przerażają, i nie chcę do nich wracać nawet w myślach.


No no jak już zostałeś terapeutycznie zindoktrynowany, masz styczność/chodzisz na AA, to lepiej nie próbuj pić.

To że mogę pić, nie oznacza że piję. Bo piłem w konkretnym celu - zmiany świadomości/pozbycia się niewygodnych emocji. Emocji i picia nie można łączyć bo to równa się katastrofa.

Nuda to też stan emocjonalny. Człowiek to zwierzę i tak na prawdę to nie masz nigdy wglądu w siebie 100% co tak na prawdę Tobą w danej chwili kieruje.

I jeszcze jedna istotna rzecz. WYRZUTY SUMIENIA powodują powstanie ciągu. Napiłeś się? TRUDNO. Od tego momentu nie piję dalej, i nie robię sobie WYRZUTÓW SUMIENIA.
Offline
Posty
881
Dołączył(a)
21 lut 2014, 01:07

Uzależnienie od alkoholu

przez Grizzly 22 cze 2015, 12:55
ja nie mam wystarczająco silnej woli, aby samemu rzucić picie. Słyszałem, ze są leki, które pomagają w rzuceniu alkoholu. Macie jakieś doświadczenia z tym? Jaki jest najlepszy lek?
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
22 cze 2015, 10:40

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Uzależnienie od alkoholu

przez wisnia80 22 cze 2015, 14:05
Grizzly napisał(a):ja nie mam wystarczająco silnej woli, aby samemu rzucić picie. Słyszałem, ze są leki, które pomagają w rzuceniu alkoholu. Macie jakieś doświadczenia z tym? Jaki jest najlepszy lek?


AA
Offline
Posty
881
Dołączył(a)
21 lut 2014, 01:07

Uzależnienie od alkoholu

przez ugh 22 cze 2015, 14:47
Wg. mnie wyznaczanie sobie dni do picia, to głupota bo człowiek wtedy właśnie zaczyna się psychicznie uzalezniać. Sama kiedyś tak robiłam, że wyznaczałam sobie dni, że piję alkohol tylko w weekend ale przy takie podejście moje myslenie przez cały tydzień skupiało się na wyczekiwaniu na weekend.
Teraz mam podejście takie, że nie piję bo tak sobie zaplanowałam czy wyznaczyłam ograniczniki. Po prostu, idę się spotkac ze znajomymi czy na imprezę, trochę wypiję - jesli przesadzę bo tak po prostu wyjdzie, to trudno - świat się nie zawali bo każdemu się to może zdarzyć. Ale nie mam już po alkoholu dołów, czy nie piję po to, żeby doła mieć. To bardzo pomogło i nawet już nie czuję jakiejś potrzeby picia. Mogę iśc ze znajomymi na imprezę i bez problemu nie wypic ani kropli alkoholu bo akurat nie mam ochoty albo uznam, że wolałabym byc następnego dnia "na chodzie". Wiem, że gdybym nie piła ze strachu przed wpadnięciem w nałóg, to jeszcze bardziej bym się wkręciła bo generowało by to spore napięcie. A tak, pójdę sobie ze znajomymi w środku tygodnia na imprezę, popiję mniej lub więcej a np. w weekend nie pójdę i nie widze w tym nic złego, jak i też nie zaczęłam znowu pić prawie co dziennie. Nie zdarza mi się już pić samej a i chęc mi już odeszła. Generalnie obecnie alkohol pije raz na miesiąc/dwa więc może po prostu jestem jakimś dziwnym przypadkiem.
Ale takie myslenie i podejście bardzo pomogło w tej kwestii.
ugh
Offline

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 22 cze 2015, 14:50
Grizzly napisał(a):
ja nie mam wystarczająco silnej woli, aby samemu rzucić picie. Słyszałem, ze są leki, które pomagają w rzuceniu alkoholu. Macie jakieś doświadczenia z tym? Jaki jest najlepszy lek?


AA


spróbuj baclofenu , zmniejsza chęć picia .
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9026
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez Denial 22 cze 2015, 22:08
Jeśli ktoś ma ogromne opory przed odwiedzeniem AA, to w dzisiejszych czasach Wielka Księga (aka "Anonimowi Alkoholicy") jest naprawdę szeroko dostępna. Polecam sięgnąć w zaciszu własnego domu i dać sobie szansę. Może pomoże opory przełamać, może wzbogaci wiedzę, czy pobudzi do myślenia, może jakaś idea będzie interesująca?... Książka nie ugryzie, w żadnej formie i uważam, że jest warta przeczytania.

ja nie mam wystarczająco silnej woli, aby samemu rzucić picie.


Do rzucania picia silna wola nie jest potrzebna i naprawdę nie trzeba tego robić samemu. Po to są te grupy.
I sing the body electric...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
348
Dołączył(a)
23 lut 2011, 13:56

Uzależnienie od alkoholu

przez chandra 23 cze 2015, 09:41
Wydaje mi się, że ciężko określić kiedy ktoś już jest uzależniony, a kiedy jeszcze "pije bo lubi". Dużą rolę odgrywają różne okoliczności np charakter człowieka, częstotliwość itd. Ale zgadzam się, że powyższe "uzasadnienie" raczej leży... W końcu chyba każdy uzależniony lubi to, co pije czy bierze. I każdy uzależniony powie, że ma nad tym kontrolę, wie co robi :( wiem, bo pamiętam jak było ze mną na studiach... Impreza co trzeci dzień, a w pozostałe piwko lub pięć ze znajomymi na mieszkaniu. Tak się wkręciłam, że po miesiącu piwo do obiadu i kolacji to był chleb powszedni. I przyznam, że kiedy to do mnie dotarło, miałam mały problem, aby się ograniczyć. Ale walczyłam, zamieniłam % na wodę czy sok i po kilku dniach nawet nie myślałam o alkoholu. Do kolejnej imprezy oczywiście :P ale to było kilka ładnych lat temu, teraz piję okazjonalnie, myślę że nie mam z tym problemu. Pilnuję się, bo niestety w rodzinie mam alkoholików, a podobno wtedy jest większe prawdopodobieństwo, żeby... :(

Dużo pomogło mi czytanie na ten temat, miałam dzięki temu większą świadomość przed czym i jak się bronić. Ostatnio trafiłam na artykuł o przyczynach uzależnień, może komuś pomoże https://mojapsychologia.pl/artykuly/6,u ... znien.html

Pozdrawiam.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
12 maja 2015, 16:32

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez Jupiler 81 26 cze 2015, 13:12
Witam Wszystkich :) Dawno mnie tu nie było.Minęły trzy miesiące mojej abstynencji. W środe byłem u mojej Pani doktor,gdyż moje samopoczucie pomimo regularnego brania leków było okropne,zamiast być lepiej to z dnia na dzien było tylko gorzej. Zmieniła mi leki na taki zestaw jak w podpisie.Wcześniej brałem deprexolet(mianseryna) 90 mg.na dobe,zamieniła mi go na mirtagen plus servenon. Twierdzi,ze na moją depresję te leki są mpocniejsze od poprzednich. Czy ktoś moze sie wypowiedzieć czy to dobra zamiana? Czy rzeczywiście to lepszy zestaw? Nie wiem sam czy te leki na mnie działają-czuję sie jakbym ich wogóle nie zarzywał. Miałem przytyć po nich a pomimo regularnego brania przez trzy miesiące nie przytyłem.Może to połaczenie sie sprawdzi.Proszę o odpowiedż-Pozdrawiam :)
Servenon(Escitalopramum)10 mg. (1-0-0)
Anticol 500 mg. (1-0-0)
Ranofren(Olanzapinum) 10mg.(0-0-1)
Mirtagen(Mirtazapinum) 30 mg. (0-0-1)
Ketipinor(Quetiapinum)100 mg(0-0-1)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
19 mar 2015, 19:21

Uzależnienie od alkoholu

przez wisnia80 26 cze 2015, 18:48
Jupiler 81 napisał(a):Witam Wszystkich :) Dawno mnie tu nie było.Minęły trzy miesiące mojej abstynencji. W środe byłem u mojej Pani doktor,gdyż moje samopoczucie pomimo regularnego brania leków było okropne,zamiast być lepiej to z dnia na dzien było tylko gorzej. Zmieniła mi leki na taki zestaw jak w podpisie.Wcześniej brałem deprexolet(mianseryna) 90 mg.na dobe,zamieniła mi go na mirtagen plus servenon. Twierdzi,ze na moją depresję te leki są mpocniejsze od poprzednich. Czy ktoś moze sie wypowiedzieć czy to dobra zamiana? Czy rzeczywiście to lepszy zestaw? Nie wiem sam czy te leki na mnie działają-czuję sie jakbym ich wogóle nie zarzywał. Miałem przytyć po nich a pomimo regularnego brania przez trzy miesiące nie przytyłem.Może to połaczenie sie sprawdzi.Proszę o odpowiedż-Pozdrawiam :)



Anticol bierzesz? Chłopie. Co to za lekarz Ci to przepisał.

Alkoholizm to choroba myślenia.
Offline
Posty
881
Dołączył(a)
21 lut 2014, 01:07

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez Jupiler 81 26 cze 2015, 20:14
Wisnia80,tak biore anticol,poniewaz dla mnie to jest straszak(taka doustna wszywka).Przy mojej depresji alkohol plus leki mogły by mieć opłakane skutki,dlatego wole go zażywać.Mam bardzo słabą psychikę i w chwili przygnebienia mógłbym siegnąć po alkohol-wolę nie ryzykować!!!! A dlaczego tak cie to zdziwiło?
Servenon(Escitalopramum)10 mg. (1-0-0)
Anticol 500 mg. (1-0-0)
Ranofren(Olanzapinum) 10mg.(0-0-1)
Mirtagen(Mirtazapinum) 30 mg. (0-0-1)
Ketipinor(Quetiapinum)100 mg(0-0-1)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
19 mar 2015, 19:21

Uzależnienie od alkoholu

przez wisnia80 27 cze 2015, 12:18
Jupiler 81 napisał(a):Wisnia80,tak biore anticol,poniewaz dla mnie to jest straszak(taka doustna wszywka).Przy mojej depresji alkohol plus leki mogły by mieć opłakane skutki,dlatego wole go zażywać.Mam bardzo słabą psychikę i w chwili przygnebienia mógłbym siegnąć po alkohol-wolę nie ryzykować!!!! A dlaczego tak cie to zdziwiło?


Zdziwiło, bo to są metody z epoki kamienia łupanego.
Offline
Posty
881
Dołączył(a)
21 lut 2014, 01:07

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 02 lip 2015, 18:24
Najwięcej alkoholików ma niebieskie oczy .
Obydwa geny leżą na tym samym chromosomie .
Zatkało kakało ?
Sam mam niebieskie i jestem alkoholikiem .
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9026
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Uzależnienie od alkoholu

przez ugh 03 lip 2015, 10:37
Kalebx3, haha może coś w tym jest :D.
Też mam niebieskie oczy, chociaż problemów z alkoholem juz nie mam.
ugh
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do