Uzależnienie od alkoholu

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Uzależnienie od alkoholu

przez ego 15 kwi 2015, 16:55
Hitman napisał(a):Jak ktoś twierdzi, że to alkohol zniszczył mu życie to znaczy,że ma zewnętrzne umiejscowienie kontroli. To nie on jest odpowiedzialny tylko alkohol, a jakże. Niezła wymówka ale to ma negatywne konsekwencje dla psychiki. http://www.charaktery.eu/slownik-psycho ... -kontroli/
Dlaczego uważasz, że szkodliwe dla psychiki jest zewnętrzne umiejscowienie kontroli? Moim zdaniem bardziej szkodliwe jest wewnętrzne, człowiek za wszystko złe, sam siebie obwinia i w konsekwencji nazywa siebie np.gównem czy zerem, podcinając sobie skrzydła, a skoro jest gównem i zerem to niczego nie da się zmienić, bo przecież jest gównem i zerem i koło się zamyka... a taki ktoś, kto winę widzi w czynnikach zewnętrznych, sam ma nienaruszone poczucie własnej wartości( bo to nie ja, to inni) i dalej idzie przez życie z podniesioną głową, robiąc to na co ma ochotę, a jak mu coś nie wyjdzie, to znów powie, że to "inni są winni". Wewnętrzne poczucie kontroli, to się może sprawdzić do momentu jak człowiekowi wszystko wychodzi, w momencie jak przychodzi jakaś klapa, to jest właściwie pozamiatane. :(

Żeby wyjść z alkoholizmu trzeba jeszcze chcieć to zrobić - zrozumieć, że samemu rządzi się swoim stanem
Żeby coś zmienić w swoim życiu, wcale nie trzeba wierzyć, że samemu rządzi się swoim stanem. Równie dobrze można uważać, że za jakieś zło w moim życiu odpowiada jakiś czynnik zewnętrzny( np alkohol) i zamiast siebie zmieniać, usunąć ten czynnik. ;)
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez mark123 15 kwi 2015, 17:09
huśtawka napisał(a):I tak mi się wydaję że nie tylko w Polsce istnieje pojęcie "alkoholik" i "choroba alkoholowa"...

Spora część społeczeństwa alkoholikiem nazywa każdą osobę nadużywającą alkoholu. W sumie możnaby teraz terminowi alkoholik przypisać dwa znaczenia: 1. (potocznie) każda osoba nadużywająca alkoholu 2. (medycznie) osoba uzależniona od alkoholu
Ostatnio edytowano 15 kwi 2015, 17:12 przez mark123, łącznie edytowano 2 razy
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10119
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Uzależnienie od alkoholu

przez Hitman 15 kwi 2015, 17:10
Dlaczego uważasz, że szkodliwe dla psychiki jest zewnętrzne umiejscowienie kontroli? Moim zdaniem bardziej szkodliwe jest wewnętrzne, człowiek za wszystko złe, sam siebie obwinia i w konsekwencji nazywa siebie np.gównem czy zerem, podcinając sobie skrzydła, a skoro jest gównem i zerem to niczego nie da się zmienić, bo przecież jest gównem i zerem i koło się zamyka... a taki ktoś, kto winę widzi w czynnikach zewnętrznych, sam ma nienaruszone poczucie własnej wartości( bo to nie ja, to inni) i dalej idzie przez życie z podniesioną głową, robiąc to na co ma ochotę, a jak mu coś nie wyjdzie, to znów powie, że to "inni są winni". Wewnętrzne poczucie kontroli, to się może sprawdzić do momentu jak człowiekowi wszystko wychodzi, w momencie jak przychodzi jakaś klapa, to jest właściwie pozamiatane. :(


Kolejny raz udowadniasz, że masz zero jedynkowe, czarno białe myślenie. Albo tylko zewnętrzne albo tylko wewnętrzne. Borderline? :)

Żeby coś zmienić w swoim życiu, wcale nie trzeba wierzyć, że samemu rządzi się swoim stanem. Równie dobrze można uważać, że za jakieś zło w moim życiu odpowiada jakiś czynnik zewnętrzny( np alkohol) i zamiast siebie zmieniać, usunąć ten czynnik. ;)


Alkohol to nie jest czynnik zewnętrzny, który na nas oddziałuje. To my używamy alkoholu. W pewnych sytuacjach trzeba się pogodzić z brakiem kontroli bo wolna wola nie istnieje. Jednak wola istnieje i w pewnym stopniu można z tego korzystać. To ja odpowiadam za to co i ile piję. Alkohol nie jest czynnikiem zewnętrznym tylko czymś z czego korzystam bądź nie. Jeśli ktoś wierzy, że jest chory i alkohol nim rządzi to jak ma podjąć wolną decyzję?
Offline
Posty
591
Dołączył(a)
29 sty 2015, 22:40

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez hobbyturysta 15 kwi 2015, 17:22
Hitman, jesli alkoholizm to nie choroba to po co wypowiadasz sie w tym watku ?
The truth is... everyone is going to hurt you. You just have to decide... who is worth the pain.

http://www.youtube.com/watch?v=EK_Fe4wL-t4
http://www.youtube.com/watch?v=3A5uf8FE ... plpp_video
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5668
Dołączył(a)
18 lut 2014, 23:55
Lokalizacja
Bukareszt

Uzależnienie od alkoholu

przez Hitman 15 kwi 2015, 17:25
A czemu miałbym się nie wypowiadać? Co ma wspólnego wypowiadanie się w wątku do uznania alkoholizmu za chorobę?
Offline
Posty
591
Dołączył(a)
29 sty 2015, 22:40

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez hobbyturysta 15 kwi 2015, 17:25
przeciez kontrolujesz swoje picie , to po co produkujesz sie , klocisz, narzucasz swoje wymysly w watku o ALKOHOLIZMIE ?
The truth is... everyone is going to hurt you. You just have to decide... who is worth the pain.

http://www.youtube.com/watch?v=EK_Fe4wL-t4
http://www.youtube.com/watch?v=3A5uf8FE ... plpp_video
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5668
Dołączył(a)
18 lut 2014, 23:55
Lokalizacja
Bukareszt

Uzależnienie od alkoholu

przez Hitman 15 kwi 2015, 17:33
A co ja mam z tym wspólnego? Wątek jest o uzależnieniu od alkoholu a nie o alkoholizmie. Alkoholizm to sztuczny twór - nazwa szufladkująca różne zachowania. Piszę o tym bo może chociaż jedną osobę przekonam i dzięki temu jej pomogę. Przykro mi myśleć o tym, że ludzie faktycznie uważają alkoholizm za chorobę, mają w tym przypadku zewnętrzne poczucie kontroli i tworzą wymówki, usprawiedliwienia zamiast naprawić problem w racjonalny sposób. A czemu masz taki ból dupy? Skąd bierze się ból dupy innych osób w tym wątku kiedy czytając moje wypowiedzi? Dysonans poznawczy mój drogi. Oni wolą wierzyć, że są chorzy i nic z tym nie robić bo boją się odpowiedzialności.
Offline
Posty
591
Dołączył(a)
29 sty 2015, 22:40

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez hobbyturysta 15 kwi 2015, 17:36
Hitman, przeciez ja spokojnie prowadze z toba pseudo dialog, nie mam zadnego bolu i nie wykazuje zadnej agresji.
Nie zgadzam sie z twoimi pogladami uwazam je za BANIALUKI, i nie rozumiem po co sie wypowiadasz w watku ktory cie nie dotyczy skoro KONTROLUJESZ SWOJE PICIE, zobacz ile czasu tracisz na pisanie tych /cenzura/ , wiekszosc osob z watku nie zgadza sie z toba a ty dalej SIEJESZ FERMENT, proponuje czas ktory tracisz na pisanie watku , ktory ciebie nie dotyczy poswiecic na MEDYTACJE badz OBJAZDY PO POLSCE PO AA I WYGLASZANIE SWOICH NOWOCZESNYCH RADYKLANYCH POGLADOW :great:
The truth is... everyone is going to hurt you. You just have to decide... who is worth the pain.

http://www.youtube.com/watch?v=EK_Fe4wL-t4
http://www.youtube.com/watch?v=3A5uf8FE ... plpp_video
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5668
Dołączył(a)
18 lut 2014, 23:55
Lokalizacja
Bukareszt

Uzależnienie od alkoholu

przez Hitman 15 kwi 2015, 17:43
hobbyturysta, jeszcze raz powtarzam, że fakt czy kontroluję picie nie ma znaczenia. Wątek nie jest o mnie.

Nie piszę banialuków tylko przedstawiam racjonalne argumenty, na które nikt nie raczył odpowiedzieć w racjonalny sposób co utwierdza mnie w przekonaniu, że jest to jedynie obrona przed prawdą. Nie są to także nowatorskie metody. To psychoterapię alkoholizmu można nazwać nowatorską w stosunku do oczywistości, które opisuję. I mam prawo poświęcać czas na dowolne rzeczy - takie posty pisze się w minutę a i tak siedzę teraz z gorączką bo jestem przeziębiony i nie mam nic ciekawszego do roboty. Chciałbym pobudzić wasze zwoje do myślenia i nic więcej ;)
Offline
Posty
591
Dołączył(a)
29 sty 2015, 22:40

Uzależnienie od alkoholu

przez ego 15 kwi 2015, 17:44
Hitman napisał(a):Kolejny raz udowadniasz, że masz zero jedynkowe, czarno białe myślenie. Albo tylko zewnętrzne albo tylko wewnętrzne. Borderline? :)
W jaki sposób to udowodniłam? Gdzie napisałam, że tylko zewnętrzne albo tylko wewnętrzne? ja ciebie nie prosiłam o stawianie mi kolejnej pseudodiagnozy, tylko na uzasadnienie czegoś, co Ty z tak wielką pewnością tu obwieściłeś. Dla Ciebie pewnie, to kolejna tak jasna oczywistość, że znów nie poczuwasz się żeby cokolwiek uzasadnić. :bezradny:

Alkohol to nie jest czynnik zewnętrzny, który na nas oddziałuje. To my używamy alkoholu. W pewnych sytuacjach trzeba się pogodzić z brakiem kontroli bo wolna wola nie istnieje. Jednak wola istnieje i w pewnym stopniu można z tego korzystać. To ja odpowiadam za to co i ile piję. Alkohol nie jest czynnikiem zewnętrznym tylko czymś z czego korzystam bądź nie.
Przypomniał mi się taki dowcip, jak to szedł sobie pewien człowiek, któremu inni powtarzali ,że już nie kontroluje picia, bo ilekroć wraca z pracy, to musi wstąpić do knajpy się napić... dlatego ów człowiek postanowił sam udowodnić wszystkim, że to kontroluje. Więc, gdy pewnego dnia szedł z pracy i przechodził koło knajpy, zawziął się i zamiast jak zwykle wejść do środka, minął budynek knajpy, uszedł kawałek i myśli: "ha i nie mówiłem! ja to mam silną wolę, gdy chcę to piję, a gdy nie chcę, to tego nie robię", po czym zadowolony i usatysfakcjonowany, że udowodnił co chciał, odwrócił się na pięcie i wrócił do knajpy się napić...

Jeśli ktoś wierzy, że jest chory i alkohol nim rządzi to jak ma podjąć wolną decyzję?
Normalnie, tak jak w każdej chorobie. Zasadniczo alkohol przecież rządzi jego wolą w zakresie picia alkoholu, a nie tego czy się będzie leczył( tak jak grypa rządzi Tobą w zakresie tego, że masz np. katar). Chyba, że stan jest na tyle poważny, że człowiek nie jest w stanie już nawet tego zrobić, bo "alkohol nim rządzi", to czasem inne osoby podejmują za niego tę decyzję.
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

Uzależnienie od alkoholu

przez Hitman 15 kwi 2015, 17:48
ego napisał(a):W jaki sposób to udowodniłam? Gdzie napisałam, że tylko zewnętrzne albo tylko wewnętrzne? ja ciebie nie prosiłam o stawianie mi kolejnej pseudodiagnozy, tylko na uzasadnienie czegoś, co Ty z tak wielką pewnością tu obwieściłeś. Dla Ciebie pewnie, to kolejna tak jasna oczywistość, że znów nie poczuwasz się żeby cokolwiek uzasadnić. :bezradny:


Może czytaj swoje posty...

ego napisał(a):Dlaczego uważasz, że szkodliwe dla psychiki jest zewnętrzne umiejscowienie kontroli? Moim zdaniem bardziej szkodliwe jest wewnętrzne,


Myślenie zero jedynkowe. Piszę o zewnętrznym umiejscowieniu kontroli to ty o wewnętrznym tak jakby nie było żadnych kontekstów. W kontekście kontrolowania picia zewnętrzne poczucie kontroli jest zniewalające i daje usprawiedliwienie do picia.

Przypomniał mi się taki dowcip, jak to szedł sobie pewien człowiek, któremu inni powtarzali ,że już nie kontroluje picia, bo ilekroć wraca z pracy, to musi wstąpić do knajpy się napić... dlatego i ów człowiek postanowił sam udowodnić wszystkim, że to kontroluje. Więc, gdy pewnego dnia szedł z pracy i przechodził koło knajpy, zawziął się i zamiast jak zwykle wejść do środka, minął budynek knajpy, uszedł kawałek i myśli: "ha i nie mówiłem! ja to mam silną wolę, gdy chcę to piję, a gdy nie chcę, to tego nie robię", po czym zadowolony i usatysfakcjonowany, że udowodnił co chciał, odwrócił się na pięcie i wrócił do knajpy się napić.


No i jak to się ma do tego wątku? Kolejny raz piszesz nie na temat. To są srogie zaburzenia poznawcze ;)

Normalnie, tak jak w każdej chorobie. Zasadniczo alkohol przecież rządzi jego wolą w zakresie picia alkoholu, a nie tego czy się będzie leczył( tak jak grypa rządzi Tobą w zakresie tego, że masz np. katar). Chyba, że stan jest na tyle poważny, że człowiek nie jest w stanie już nawet tego zrobić, bo "alkohol nim rządzi", to czasem inne osoby podejmują za niego tę decyzję.


A co to za magiczna siłą wlewa im do mordy alkohol? Oni sami o tym decydują i mogą powiedzieć nie. Ale nie chcą...
Offline
Posty
591
Dołączył(a)
29 sty 2015, 22:40

Uzależnienie od alkoholu

przez blah! 15 kwi 2015, 17:54
Znow będzie komedio-dramat z Hitman-em w roli głównej. Chyba w innym temacie Cię Hitman olali, to znowu szukasz "zaczepki" gdzieś indziej :mrgreen:
blah!
Offline

Uzależnienie od alkoholu

przez Hitman 15 kwi 2015, 17:57
blah!, nie mierz innych swoją miarą. Po prostu mam uczulenie na głupotę i denerwuje mnie mentalność leminga, który zwala winę na wszystko wokół zamiast przyznać się do problemu albo kłóci się dla zasady bo musi iść zgodnie z oficjalną linią poglądową, nawet jak jest ona totalnym absurdem. W tym przypadku mam 100% racji i obalę każdy argument, który tu padnie przeciwko temu co twierdzę. Ale póki co nie padł ŻADEN argument i stąd moje powtarzanie do znudzenia postów. Czekam na argumenty.
Offline
Posty
591
Dołączył(a)
29 sty 2015, 22:40

Uzależnienie od alkoholu

przez blah! 15 kwi 2015, 18:02
Hitman, tak wychodzi, że to znouw Ty rozpocząłeś słowne przepychanki ahh zresztą - who cares ;). Ludzie mają Cię po prostu dosyć i doskonale o tym wiesz. A po co chcesz komuś narzucać swój własny tok myslenia, kompleksy jakiesz masz czy coś? :mrgreen:

I znowu obrażasz innych ludzi ;).
blah!
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do