Uzależnienie od alkoholu

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Uzależnienie od alkoholu

przez Hitman 08 kwi 2015, 17:13
Ja nie polecam słodyczy. Lepiej zjeść coś treściwego ale nie cukry proste, które też rozregulowują psychikę i sprzyjają powstawaniu grzybu candidia i kolejnego uzależnienia.
Offline
Posty
591
Dołączył(a)
29 sty 2015, 22:40

Uzależnienie od alkoholu

przez Pentla 09 kwi 2015, 14:55
Uzależnienie od alkoholu, jest straszne, nie potrafiłam sobie z nim poradzić. ale pewnego dnia powiedziałam dość! Sama sobie nie potrafiła poradzić trafiłam do poradni monaru, niewiele mi to dało byłam za dumna. Potem rodzina wysłała mnie do prywatnego ośrodka gdzie personel podszedł do mnie jak do normalnego człowieka , ośrodek znajdował się pod Poznaniem, byłam daleko od domu. Zostawiam kontakt do nich jakby ktoś tak samo jak ja potrzebował pomocy:

AGNUS
http://agnusterapia.pl/
ul. Biskupińska9h
60-416 Poznań
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
19 lip 2013, 16:05

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez abrakadabra xx 11 kwi 2015, 04:59
Nadużywałem alkoholu (po za rozrywkowym piciem co sobotę) w sumie tylko po to żeby stłumić swoje lęki. Nie mogłem rozwiązać swoich spraw w normalny sposób, lęków nigdy do końca nie opanowałem i w sumie to była taka jedna rzecz, która mi przeszkadzała w normalnym życiu. Próbowałem to wszystko rozwiązać na trzeźwo, walczyłem kilka lat ale nie dałem rady, zacząłem radzić sobie z emocjami za pomocą alkoholu. Z benzo było podobnie, to wszystko miało na celu NIE upiększenie życia ale stworzenie możliwości normalnego życia. Aż doszło w końcu do uzależnienia od jednego i drugiego. Inni nie musieli robić nic żeby czuć się normalnie i normalnie funkcjonować. Ja miałem namiastkę normalnego życia po używkach tego typu. Wyszedłem z jednego i drugiego, fakt jest to duże osiągnięcie ale nic mi ono nie daje, dalej nie radzę sobie z lękiem. Po części po dłuższym czasie go w penym stopniu opanowałem ale nie na tyle żeby normalnie żyć. Dlatego do benzo powrócę niestety żeby już żyć, w ogóle żyć, już nie mówie że jakoś zajebiście, alkohol jest zbyt destrukcyjny więc do niego nie wrócę. Tak to wszystko właśnie u mnie wygląda.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1208
Dołączył(a)
25 sty 2015, 03:04

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Uzależnienie od alkoholu

przez NaaN 11 kwi 2015, 09:50
abrakadabra xx, Wybacz, nie znam Twojej historii, więc być może moje pytanie jest bez sensu, nie myślałeś o psychoterapii ?
Offline
Posty
1361
Dołączył(a)
15 lut 2014, 11:23

Uzależnienie od alkoholu

przez blah! 11 kwi 2015, 10:00
Mi w sumie zaprzestanie spozywania alkoholu co raz mnej przeszkadza. Wczoraj mnie korcilo ale pomyslalam sobie - po co? I olalam sprawe, przynajmniej nie musze meczyc sie dzis z syndromem dnia poprzedniego.
blah!
Offline

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez abrakadabra xx 11 kwi 2015, 11:58
NaaN, Mam wrażenie że mi terapia nie pomoże, że już dla mnie jest za późno, że nie znajdzie się na tyle dobry lekarz. Wierzę w działanie terapii ale już chyba się poddałem. Byłem u kilku zwykłych psychologów i na jednej terapii ale to wszystko króciutko, po miesiąc powiedzmy, nic to nie dało.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1208
Dołączył(a)
25 sty 2015, 03:04

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez Rebelia 11 kwi 2015, 13:26
abrakadabra xx, jak dla mnie to masz prawo być przytłoczony ilością lekarzy i ciągłych zmian + zwiecha przez brak powodzenia, ale to też nie powód, żeby się kompletnie poddawać. Są dobrzy specjaliści, polecam research i jeszcze próbować, bo za jakiś czas możesz sobie pluć w brodę, że miałeś możliwość, a nie spóbowałeś. A możliwości są ogromne. Tak czy inaczej, miesiąc terapii i dezercja to za krótko. Po miechu efekty są małe lub niezauważalne, musiałbyś trafić gdzieś na dłużej. No i początki terapii zawsze są słabe i negujesz sens bywania u terapeuty, dopiero po jakimś dłuższym czasie masz te pierwsze, w sumie namacalne efekty.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
25 lip 2013, 14:18

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez abrakadabra xx 11 kwi 2015, 13:31
Rebelia, już straciłem wiarę we wszystko ;) Nie wiem może jeszcze spróbuję.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1208
Dołączył(a)
25 sty 2015, 03:04

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez Rebelia 11 kwi 2015, 13:35
abrakadabra xx, koniecznie spróbuj. A wiara ma to do siebie, że lubi wracać. ;) Nic straconego.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
25 lip 2013, 14:18

Uzależnienie od alkoholu

przez NaaN 11 kwi 2015, 18:55
abrakadabra xx napisał(a):NaaN, Mam wrażenie że mi terapia nie pomoże, że już dla mnie jest za późno, że nie znajdzie się na tyle dobry lekarz. Wierzę w działanie terapii ale już chyba się poddałem. Byłem u kilku zwykłych psychologów i na jednej terapii ale to wszystko króciutko, po miesiąc powiedzmy, nic to nie dało.


Za późno to jest jak się umrze. Kobiet się o wiek podobno mnie pyta ale ja zaczęłam po 50. i z alko też miałam spory problem. Miesiąc to jednak za mało. Jesli ma być odczuwalna zmiana to trzeba sobie dać czas. No i psychoterapeuta, nie mam zaufania do psychologów, często idą na studia, żeby własne problemy przerobić a to nie skutkuje. Tylko osoba, która przeszła własną psychoterapię.
Przyłączam się do Rebelii i namawiam :)
Offline
Posty
1361
Dołączył(a)
15 lut 2014, 11:23

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez abrakadabra xx 11 kwi 2015, 23:11
Jeszcze nie zacząłem benzo brać więc rozważę tą możliwość terapii.

NaaN, poradziłaś sobie z alko, nie pijesz nic?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1208
Dołączył(a)
25 sty 2015, 03:04

Uzależnienie od alkoholu

przez NaaN 11 kwi 2015, 23:35
abrakadabra xx napisał(a):Jeszcze nie zacząłem benzo brać więc rozważę tą możliwość terapii.

NaaN, poradziłaś sobie z alko, nie pijesz nic?


Kiedy zaczęłam robić ze sobą porządek to nie piłam nic, nie pamiętam już jak długo, chyba ze dwa lata. teraz używam okazjonalnie jak się spotkam ze znajomymi, 2 piwa, lampka wina.
W tym wątku to raczej mocno nie typowa jestem :(. Terapię uzależnień przerwałam po 3 mies. bo czułam, że nie dla mnie ta bajka ale rozpoznanie mam. Nie przerwałam terapii w ogóle, najpierw dla współuzależnionych bo miałam alkoholika w domu, póżniej już wchodziłam trochę głębiej... gdy ruszyłm swoje podstawowe trudności to przestałam mieć ochotę zalewać je alko. Powoli zaczęłam sobie dawać radę bez i dawało mi to sporą satysfakcję. Myśle, że teraz używam alk. jak zwykła osoba. Właściwie to na jedno zwracam uwagę, żeby nie pić gdy mam doła albo coś mi nie idzie...szukam przyczyn wtedy a nie zamulacza.
Offline
Posty
1361
Dołączył(a)
15 lut 2014, 11:23

Uzależnienie od alkoholu

przez Hitman 12 kwi 2015, 01:18
NaaN, gratuluję :) Twój wpis jest dojrzały i chciałbym żeby huśtawka i kazimierz 61 przeczytali go ze zrozumieniem. Ważne żeby nie musieć sobie odmawiać i móc zachowywać się jak normalny człowiek a nie jak ktoś kto zamiótł tylko problem pod dywan ale po wypiciu jednego piwka albo kieliszka wszystko wraca i zaczyna się maraton albo gonitwa myśli lub też człowiek w ogóle nie pije bo tak sobie niby postanowił ale w środku go skręca żeby się napić.
Offline
Posty
591
Dołączył(a)
29 sty 2015, 22:40

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez kazimierz61 12 kwi 2015, 08:46
NaaN napisał(a):Myśle, że teraz używam alk. jak zwykła osoba. Właściwie to na jedno zwracam uwagę, żeby nie pić gdy mam doła albo coś mi nie idz
ie...szukam przyczyn wtedy a nie zamulacza.

Może bym też tak potrafił, ale mam przykre wspomnienia z przeszłosci, bo kika razy próbowałem nie pić i każda próba predzej czy później kończyła się jeszcze większym piciem. Nie dawałem sobie rady, alkohol coraz bardziej destrukcyjnie na mnie wpływał i na moją rodzinę, dużo w życiu nawywijałem kiedy piłem i do tego jeszcze lekarstwa, próby S, szpitale. Dopiero po diagnozie ChAD i alko.dotarło do mnie że sam nie dam rady z tego alko. wyjść, pomogła mi 2,5 letnia terapia p.alko. i już mija 3 lata jak nie piję. Byćmoże pozamiatałem te moje problemy pod dywan lub schowałem do szuflady, jak komu lepiej zrozumieć, ale wolę żeby tak zostało, wolę nie otwierać tej szuflady, bo wtedy mógłbym wszystko stracić nawet życie. Moja postawa chyba wynika z moich przykrych doświadczeń z alkoholem i wolę żyć z takim respektem czy strachem przed nim, i niech sobie jest pod tym dywanem. A w chwili obecnej mam problem tylko z ChADem którego nie chyba się nie da pozamiatać pod dywan, zresztą nie wiem może jest jakiś sposób.

-- 12 kwi 2015, 07:46 --
Lamotrix 300mg
Kwetaplex 100mg
Escitalopram Actavis 20mg
Trittico CR 75mg 1.1/3 tabletki
F-31, F-31.0, F-31.3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
964
Dołączył(a)
20 lut 2015, 09:02

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do