Uzależnienie od alkoholu

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Uzależnienie od alkoholu

przez patryk_22 23 mar 2015, 15:52
Dasz rade. Ja tez przez pierwsze dwa miesiące abstynencji chodziłem skołowany i wkurw..ny. Ale teraz już mija rok i trzeci miesiąc i jest lepiej. I odizolować się od starego towarzystwa , z czasem wyjdzie Ci to na zdrowie , wiem po sobie . Powodzenia :great:
patryk_22
Offline

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 23 mar 2015, 16:52
Czarne mysli w mojej głowie,moze tak ma być na poczatku -NIE WIEM

Jak najbardziej .
Jeśli wywalałeś po 12 piw dziennie to się teraz nie dziw ,że organizm wyje o alkohol ,,, a Ty cierpisz męki .
Mnie to tylko niepokoi ,że nie masz porządnego klona na sen ( byś chociaż podczas snu odpoczął i nabrał jako tako sił ) .
Z czasem będzie Ci coraz lepiej ( pod warunkiem ,że zachowasz abstynencję ) , ale niejeden jeszcze mega dołek zaliczysz . Ciężka walka przed Tobą , ale do wygrania masz życie .
Głody alkoholowe możesz mieć na tyle silne ,że będziesz bliski obłędu by się napić .
Szkoda ,że Twoja lekarz nie zna się na leczeniu alkoholizmu ,,, bo ten najgorszy okres ( dzisiaj ) przy odpowiednich lekach można przejść niejako z palcem w dupie ( fizyczne ).
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9009
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Uzależnienie od alkoholu

przez Hitman 24 mar 2015, 18:22
huśtawka, to ty decydujesz czy pijesz czy nie. Myślenie, że jest inaczej to wymówka alkoholika żeby znowu pić.

groza, zima, ja nie mam depresji. Oceniam siebie racjonalnie i wiem, że jestem pierdolonym gównem. Niczym więcej.
Offline
Posty
591
Dołączył(a)
29 sty 2015, 22:40

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez huśtawka 25 mar 2015, 09:00
Hitman napisał(a):huśtawka, to ty decydujesz czy pijesz czy nie. Myślenie, że jest inaczej to wymówka alkoholika żeby znowu pić.

To do mnie??Nie kumam o co Ci chodzi... :bezradny:
"Prawdziwa podróż życiowa nie polega na poszukiwaniu nowych krajobrazów lecz na spojrzeniu na stare w odmienny sposób"
Lamitrin 150 mgmg
Trittico CR 150 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1497
Dołączył(a)
05 lis 2014, 19:41

Uzależnienie od alkoholu

przez Hitman 25 mar 2015, 14:28
Zdaje mi się, że to Ty napisałaś ze 2-3 strony wcześniej, że alkoholik nie może już wrócić do picia kontrolowanego i jak nie pije to już nie może się napić. A, że jest to mało prawdopodobne żeby już ZAWSZE sobie odmawiać to takie osoby, którym tłucze się te głupoty do głowy wracają potem do regularnego picia a mogłyby przecież się kontrolować. Twój błąd wziął się pewnie ze stereotypu, że alkoholikiem jest się już zawsze skoro raz się z nim zostało. Wierzysz w moc słowa "alkoholik" tak jak niektórzy wierzą w "borderline". Osoba, która dostała szufladkę i wierzy, że ma jakąś chorobę już się z niej nie wyleczy bo cały czas wierzy w to, że jest chora i wmawia sobie taki program a leczenie polega na przekonaniu się do czegoś odwrotnego.

Alkoholizm to nazwa na zbiór opisów zachowań ludzi pijących nadmiernie alkohol. A tu się wrzuca wszystkich do jednego worka i mówi się, że są chorzy do końca życia. Coś okropnego i niemoralnego. Może chodzi o to żeby do końca życia się leczyli... Alkoholizm bierze się z określonych przyczyn, które są w człowieku. Usuwając skutek (picie) nie leczy się przyczyny więc taka osoba faktycznie jest alkoholikiem po okresie 5 lat abstynencji a świadczy o tym fakt, że cały czas musi sobie odmawiać i się kontrolować żeby nie wypić nawet kieliszka. Szufladkując przyczyny picia w słowo "alkoholizm", w definicji którego zawiera się to, że jest to choroba do końca życia zmusza się takie osoby do poglądu, że zawsze będą chore a to uniemożliwia wyleczenie i oddala od faktycznych przyczyn, które są teraz zastąpione szufladką "alkoholizm".

Picie alkoholu to nieradzenie sobie z emocjami (może być uwarunkowane genetycznie i poprzez wychowanie) oraz posiadanie problemów wywołujących złe emocje, z którymi ktoś sobie nie radzi. Jeśli nauczymy kogoś radzić sobie z emocjami obserwując co robią osoby, które są silne psychicznie i robiąc to samo (stosowanie skutecznego rozwiązania) i pomożemy tej osobie usunąć przyczyny wywołujące złe emocje (np brak pracy, niska samoocena, brak miłości, powracające traumy z dzieciństwa i luki w wychowaniu) to ta osoba będzie zdrowa, wyleczona i będzie mogła strzelić sobie 2 browarki w sobotę przed meczem.
Offline
Posty
591
Dołączył(a)
29 sty 2015, 22:40

Uzależnienie od alkoholu

przez RunForrest 25 mar 2015, 14:50
U mnie w wieku 16 lat "specjaliści " stwierdzili chorobę alkoholową,także dostąpiłem "zaszczytu" bycia alkoholikiem.Piłem przez jakieś 12 lat bardzo konkretnie.Wysyłali mnie na jakieś terapie i inne pierdoły i tak prawdę mówiąc to dopóki samemu się nie ogarniesz i nie staniesz na nogi to nic Ci nie pomoże.Po prostu trzeba chcieć nie pić.Teraz od ponad dwóch lat praktycznie w ogóle nie piję zająłem się sportem,synem.Sporadycznie wypiję sobie coś przy jakiejś okazji.Nie mam ciągów po 2-3 miesiące jak kiedyś.Także w myśl przysłowia dla chcącego nic trudnego.
RunForrest
Offline

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez huśtawka 25 mar 2015, 15:00
Hitman napisał(a):Zdaje mi się, że to Ty napisałaś ze 2-3 strony wcześniej, że alkoholik nie może już wrócić do picia kontrolowanego i jak nie pije to już nie może się napić. A, że jest to mało prawdopodobne żeby już ZAWSZE sobie odmawiać to takie osoby, którym tłucze się te głupoty do głowy wracają potem do regularnego picia a mogłyby przecież się kontrolować. Twój błąd wziął się pewnie ze stereotypu, że alkoholikiem jest się już zawsze skoro raz się z nim zostało. Wierzysz w moc słowa "alkoholik" tak jak niektórzy wierzą w "borderline". Osoba, która dostała szufladkę i wierzy, że ma jakąś chorobę już się z niej nie wyleczy bo cały czas wierzy w to, że jest chora i wmawia sobie taki program a leczenie polega na przekonaniu się do czegoś odwrotnego.

Alkoholizm to nazwa na zbiór opisów zachowań ludzi pijących nadmiernie alkohol. A tu się wrzuca wszystkich do jednego worka i mówi się, że są chorzy do końca życia. Coś okropnego i niemoralnego. Może chodzi o to żeby do końca życia się leczyli... Alkoholizm bierze się z określonych przyczyn, które są w człowieku. Usuwając skutek (picie) nie leczy się przyczyny więc taka osoba faktycznie jest alkoholikiem po okresie 5 lat abstynencji a świadczy o tym fakt, że cały czas musi sobie odmawiać i się kontrolować żeby nie wypić nawet kieliszka. Szufladkując przyczyny picia w słowo "alkoholizm", w definicji którego zawiera się to, że jest to choroba do końca życia zmusza się takie osoby do poglądu, że zawsze będą chore a to uniemożliwia wyleczenie i oddala od faktycznych przyczyn, które są teraz zastąpione szufladką "alkoholizm".

Picie alkoholu to nieradzenie sobie z emocjami (może być uwarunkowane genetycznie i poprzez wychowanie) oraz posiadanie problemów wywołujących złe emocje, z którymi ktoś sobie nie radzi. Jeśli nauczymy kogoś radzić sobie z emocjami obserwując co robią osoby, które są silne psychicznie i robiąc to samo (stosowanie skutecznego rozwiązania) i pomożemy tej osobie usunąć przyczyny wywołujące złe emocje (np brak pracy, niska samoocena, brak miłości, powracające traumy z dzieciństwa i luki w wychowaniu) to ta osoba będzie zdrowa, wyleczona i będzie mogła strzelić sobie 2 browarki w sobotę przed meczem.

Książkę napisz ,na pewno będzie miło i zabawnie poczytać :mrgreen:
"Prawdziwa podróż życiowa nie polega na poszukiwaniu nowych krajobrazów lecz na spojrzeniu na stare w odmienny sposób"
Lamitrin 150 mgmg
Trittico CR 150 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1497
Dołączył(a)
05 lis 2014, 19:41

Uzależnienie od alkoholu

przez Hitman 25 mar 2015, 15:01
A ja też piję nie dlatego, że jestem alkoholikiem a dlatego, że chcę pić. Wolałbym nie chcieć ale to zabija emocje i myśli oraz prowadzi do szybszej śmierci niż pierdolnąłbym naturalnie.

-- 25 mar 2015, 14:02 --

huśtawka, książkę o czym? To co opisałem mógłby rozwinąć jakiś specjalista, który zna się na eliminacji tych problemów. Ja się nie znam a zwróciłem tylko uwagę na pewne oczywistości i chyba wyczerpałem temat ze swojej strony.
Offline
Posty
591
Dołączył(a)
29 sty 2015, 22:40

Uzależnienie od alkoholu

przez RunForrest 25 mar 2015, 15:05
Hitman napisał(a):A ja też piję nie dlatego, że jestem alkoholikiem a dlatego, że chcę pić. Wolałbym nie chcieć ale to zabija emocje i myśli oraz prowadzi do szybszej śmierci niż pierdolnąłbym naturalnie.


to chcesz pić czy wolałbyś nie chcieć :?:
RunForrest
Offline

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez huśtawka 25 mar 2015, 15:09
Hitman napisał(a):A ja też piję nie dlatego, że jestem alkoholikiem a dlatego, że chcę pić. Wolałbym nie chcieć ale to zabija emocje i myśli oraz prowadzi do szybszej śmierci niż pierdolnąłbym naturalnie.

-- 25 mar 2015, 14:02 --

huśtawka, książkę o czym? To co opisałem mógłby rozwinąć jakiś specjalista, który zna się na eliminacji tych problemów. Ja się nie znam a zwróciłem tylko uwagę na pewne oczywistości i chyba wyczerpałem temat ze swojej strony.

To dziwnie dlaczego żaden specjalista tego nie napisał :)
Zresztą to Ty szukasz sobie usprawiedliwień by pić(piję bo jestem gównem i takie mam geny-intelektualizacja' piję bo chcę a nie że jestem alkoholikiem-racjonalizacja) i o tych mechanizmach obronnych akurat specjaliści napisali ;)
Co do książki- taka z Twoimi twierdzeniami i teoriami o uzależnieniu i innych chorobach psychicznych.Są bardzo hm,......inowacyjne ;) :mrgreen:
"Prawdziwa podróż życiowa nie polega na poszukiwaniu nowych krajobrazów lecz na spojrzeniu na stare w odmienny sposób"
Lamitrin 150 mgmg
Trittico CR 150 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1497
Dołączył(a)
05 lis 2014, 19:41

Uzależnienie od alkoholu

przez Hitman 25 mar 2015, 15:09
Wolałbym nie chcieć ale musiałbym mieć czym to zastąpić. Piję bo będę sam, miłość nie istnieje a ja jestem zbyt świadomy a do tego jestem nikim. Nie pozostaje mi nic innego jak picie ale ja to wybieram zamiast siedzenia jak asceta przy herbatce i rozmyślania cały czas nad swoimi problemami. Choć koniec końców lepiej zapalić skuna ale jak się nie napiję to czasem zapalę i nic nie czuję.
Offline
Posty
591
Dołączył(a)
29 sty 2015, 22:40

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez huśtawka 25 mar 2015, 15:11
Hitman napisał(a):Wolałbym nie chcieć ale musiałbym mieć czym to zastąpić. Piję bo będę sam, miłość nie istnieje a ja jestem zbyt świadomy a do tego jestem nikim. Nie pozostaje mi nic innego jak picie ale ja to wybieram zamiast siedzenia jak asceta przy herbatce i rozmyślania cały czas nad swoimi problemami. Choć koniec końców lepiej zapalić skuna ale jak się nie napiję to czasem zapalę i nic nie czuję.

Pij,pij.Zdróweczko ! :mrgreen:
"Prawdziwa podróż życiowa nie polega na poszukiwaniu nowych krajobrazów lecz na spojrzeniu na stare w odmienny sposób"
Lamitrin 150 mgmg
Trittico CR 150 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1497
Dołączył(a)
05 lis 2014, 19:41

Uzależnienie od alkoholu

przez Hitman 25 mar 2015, 15:17
To dziwnie dlaczego żaden specjalista tego nie napisał :)


Całkiem normalne. Specjalista nie potrzebuje leczyć tylko zaleczać. On musi być potrzebny. Poza tym ci specjaliści wyuczą się jednej wersji z książek i nawet nie wezmą pod uwagę racjonalnych argumentów, które ja tu przedstawiłem. Nie mam zbyt wielkiego szacunku do tego typu terapeutów.

Zresztą to Ty szukasz sobie usprawiedliwień by pić(piję bo jestem gównem i takie mam geny-intelektualizacja'


Bzdura. Próbujesz szufladkować mój przypadek zmieniając znaczenie. Nie szukam usprawiedliwienia tylko faktycznie piję z takich powodów (w swoim przypadku nie usprawiedliwiam tego genami tylko napisałem, że często ludzie mają taką sytuację - czytaj uważnie).

piję bo chcę a nie że jestem alkoholikiem-racjonalizacja


Znów szufladka. Nie muszę pić bo czasem nie mam kasy i wtedy nie piję. Ale chcę z powodów, o których pisałem. A ty próbujesz to zamknąć w szufladkę - no na pewno nie wyleczyłabyś mnie z problemu z takim podejściem i nie zrobiłby tego żaden terapeuta. Nie bez powodu mówi się, że sam alkoholik musi chcieć nie pić żeby przestać.

Co do książki- taka z Twoimi twierdzeniami i teoriami o uzależnieniu i innych chorobach psychicznych.Są bardzo hm,......inowacyjne ;) :mrgreen:


Nieprawda. To wynika z logiki i jest normalne. To psychologia jest innowacją w stosunku do tego co piszę a chodzi tu o zarabianie pieniędzy a nie wyleczenie.
Offline
Posty
591
Dołączył(a)
29 sty 2015, 22:40

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez kaja123 25 mar 2015, 18:11
Hitman napisał(a):A ja też piję nie dlatego, że jestem alkoholikiem a dlatego, że chcę pić.

Smacznego niealkoholiku. :shock: Jeszcze napisz że dobrze sie z tym czujesz no bo w sumie jak lubisz :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do