Uzależnienie od alkoholu

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez huśtawka 18 mar 2015, 18:12
kazimierz61,
Nigdzie nie twierdziłam że AA nie powinna istnieć.Wręcz napisałam że poznałam wielu fajnych ludzi którzy dzięki AA utrzymują trzeźwość.
Co do terapii indywidualnej,także nie twierdziłam że w ogóle w niczym mi nie pomogła...

-- 18 mar 2015, 17:26 --

blah!blah!,
Oj,niestety ale alkoholizm jest nieuleczalną chorobą :( Nawet po kilkunastoletniej abstynencji ktoś może zapić.Jest nawrót choroby i jeśli ktoś nie potrafi rozczytać zwiastuny nawroty,a tego uczą właśnie na terapii,to zapijasz.Trzeba się pilnować,znać się na mechanizmach i na objawach nawrotu choroby.Nie jest to łatwe i wielu osób nie daje rady :( Dlatego ważna jest psychoedukacja.Ale nie tylko.Tak jak zaznaczyłaś,ważne są powody ,doświadczenia pacjenta,indywidualne podejście do niego.Wiele alkocholików są DDA i po ukończeniu terapii uzależnień idą na terapie DDA.U innych,takich jak ja,powodem picia jest zaburzenie osobowości i znów potrzebne jest indywidualne podejście i dodatkowa pomoc.Innym pomaga tylko AA,albo i nic nie pomaga.
"Prawdziwa podróż życiowa nie polega na poszukiwaniu nowych krajobrazów lecz na spojrzeniu na stare w odmienny sposób"
Lamitrin 150 mgmg
Trittico CR 150 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1497
Dołączył(a)
05 lis 2014, 19:41

Uzależnienie od alkoholu

przez patryk_22 18 mar 2015, 18:44
Ja równocześnie przestałem pic i palić . Ale do palenia wróciłem i pale jak smok paczkę dziennie . Po prostu rzucenie dwóch rzeczy naraz za bardzo obciążało moja psychikę . Nie wiem które zło wybrałem ale wydaje mi się ze to mniejsze , po prostu po fajkach mi nie odp...dala. I zgodzę się z koleżanka ze alkoholizm to nieuleczalna choroba i naprawdę trzeba uważać żeby się nie napić . Ja z pokoju powyrzucałem wszystkie kufle które przez lata wynosiłem z baru a które stanowiły ozdobę moich mebli . Nawet gdy robię zakupy to nie spoglądam na półkę z alkoholami która jak na złość zawsze znajduje się przy kasie . najgorzej jest w weekendy , trzeba się czymś zając , na szczęście jest praca bo gdyby nie było to nie wiem czy bym dalej dal rade wytrzymywać . No i w moim przypadku również było zabrane prawo jazdy , które odzyskałem i na którym bardzo mi zależy i to tez wywołuje swego rodzaju odrazę do alkoholu . No i ciekawe wspomnienia np. jak w pijackim amoku obsikałem telewizor albo zwymiotowałem przez okno z czwartego pietra na sąsiada który piętro niżej palił papierosa w oknie 8)
patryk_22
Offline

Uzależnienie od alkoholu

przez NaaN 18 mar 2015, 23:24
huśtawka napisał(a):Oj,niestety ale alkoholizm jest nieuleczalną chorobą :( Nawet po kilkunastoletniej abstynencji ktoś może zapić.Jest nawrót choroby

Czyli każde użycie alkoholu przez zdiagnozowanego alkoholika jest uznawane za nawrót choroby ? Czy musi się łaczyć ze stratami, ciągami, powrotem do punktu wejśćia w terapię, itp. ?

i jeśli ktoś nie potrafi rozczytać zwiastuny nawroty,a tego uczą właśnie na terapii,to zapijasz.Trzeba się pilnować,znać się na mechanizmach i na objawach nawrotu choroby.Nie jest to łatwe i wielu osób nie daje rady :( Dlatego ważna jest psychoedukacja.

To jest działanie na behavior. Unikaj miejsc gdzie jest alkohol, ludzi, którzy piją...udawaj, że nie ma alkoholu na świecie i dumnie głoś:Ja nie piję.
Każdy terapeuta w innym zaburzeniu powie coś diametralnie różnego, że nie wyleczy cię unikanie, tylko masz rozpoznać co tobą powoduje i znależć inne rozwiązania.
Ale nie tylko.Tak jak zaznaczyłaś,ważne są powody ,doświadczenia pacjenta,indywidualne podejście do niego.Wiele alkocholików są DDA i po ukończeniu terapii uzależnień idą na terapie DDA.U innych,takich jak ja,powodem picia jest zaburzenie osobowości i znów potrzebne jest indywidualne podejście i dodatkowa pomoc.Innym pomaga tylko AA,albo i nic nie pomaga.

Nic nie pomaga tym, którzy nie chcą, żeby im coś pomogło. I to jest ich prawo.
Offline
Posty
1361
Dołączył(a)
15 lut 2014, 11:23

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez kazimierz61 19 mar 2015, 07:35
huśtawka, NaaN, Nareszcie jakieś sensowne wypowiedzi.
Lamotrix 300mg
Kwetaplex 100mg
Escitalopram Actavis 20mg
Trittico CR 75mg 1.1/3 tabletki
F-31, F-31.0, F-31.3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
964
Dołączył(a)
20 lut 2015, 09:02

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez huśtawka 19 mar 2015, 09:44
NaaN,
Pod rozczytanie zwiastunów nawrotu nie miałam na myśli udawanie że alkohol nie ustnieje.Takim zwiastunem mogą być sny alkoholowe,czucie zapachu alkoholu i myslenie o nim na przykład pod
czas mycia okien,nagłe huśtawki nastroju,nerwowość bez powodu.Na terapii nie uczą udawania że alkohol nie istnieje,tylko tego by nauczyć się go odmawiać i jak radzić sobie z nawrotem,przedtem z głodem alkoholowym.Unikanie miejsc gdzie pije sie alkohol nie jest złym pomysłem tylko działaniem zapobiegawczym.Poza tym nie ma co porównywaćleczenie alkoholizmu z innymi chorobami i zaburzeniami.
Owszem,każde spożycie alkoholu po jakimś dłuższym czasie nie picia to jest nawrotem.Chociaż nie każdy nawrót wiąże się z napiciem się.I tak,jeśli pod czas nawrotu alkoholik nie da rady i zacznie spowrotem pić,to jest związane ze stratami.

-- 19 mar 2015, 08:47 --

NaaN,
Poza tym,jakie to ma znaczenie jakimi metodami posługuje się alkoholik by nie pić?Ważne by działały i żeby nie pił
"Prawdziwa podróż życiowa nie polega na poszukiwaniu nowych krajobrazów lecz na spojrzeniu na stare w odmienny sposób"
Lamitrin 150 mgmg
Trittico CR 150 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1497
Dołączył(a)
05 lis 2014, 19:41

Uzależnienie od alkoholu

przez blah! 19 mar 2015, 09:56
Czyli po waszych wypowiedziach powinnam się cieszyć bo wynika z nich, że nigdy w żadnym stopniu uzależniona nie byłam. Więc wynika z tego, że po raz kolejny "specjaliści" nie wykazali sie znajomością swojej profesji i była to kolejna rzecz, którą próbowali mi wmówić ;).

kazimierz61 napisał(a):huśtawka, NaaN, Nareszcie jakieś sensowne wypowiedzi.

A dlaczego uważasz, że wypowiedzi, z którymi się nie zgadzasz od razu nie są sensowne hmm...? ;)

Ja tam i tak uważam, że wieczne unikanie alkoholu i miejsc, gdzie on się znajduje na dłuższą mete nie ma sensu. Nie mówię o samym piciu ale przeciez alkohol jest wszechobecny więc w ychodząc z takiego założenia to człowiek w ogóle nie powinien wychodzic z domu.
A mam wrażenie, że wieczne rozkminianie i rozmawianie o alkoholu, i zastanawianie się jak uniknąć spożywania go jeszcze bardziej nakręca człowieka - no bo jak człowiek ma przetać o alkoholu mysleć skoro wiecznie się zastanawia nad nim.
blah!
Offline

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez huśtawka 19 mar 2015, 11:36
Ech,że odrazu z domu nie wychodzić-do pracy można,i do kościoła też ;) Wiesz,myślę że alkoholik po tym jak przestaje pić,sam zmienia swoje stare towarzystwo na takie dla którego alkohol nie jest priorytetem.Poza tym z czasem alkoholik potrafi odmawiać alkoholu,nie musi go unikać ciągle i za wszelką cenę.W końcu abstynencja to nie więzienie tylko kwestia wyboru.No i nie trzeba wpadać z jednej skrajności w drugiej.
Być może i nie jesteś alkoholikiem jeśli potrafisz pić w sposób kontrolowany-coś czego alkoholik nie potrafi.Dla tych wszystkich,którzy mają wątpliwości co do tego czy mają problem z alkoholem ,to polecam książkę "Picie kontrolowane"
"Prawdziwa podróż życiowa nie polega na poszukiwaniu nowych krajobrazów lecz na spojrzeniu na stare w odmienny sposób"
Lamitrin 150 mgmg
Trittico CR 150 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1497
Dołączył(a)
05 lis 2014, 19:41

Uzależnienie od alkoholu

przez NaaN 19 mar 2015, 12:11
huśtawka napisał(a):Owszem,każde spożycie alkoholu po jakimś dłuższym czasie nie picia to jest nawrotem.Chociaż nie każdy nawrót wiąże się z napiciem się.I tak,jeśli pod czas nawrotu alkoholik nie da rady i zacznie spowrotem pić,to jest związane ze stratami.


Takie założenia są przyjęte w naszej terapii alkoholizmu. Ale nie jest to prawda objawiona i nie są to jedyne możliwości.

Poza tym,jakie to ma znaczenie jakimi metodami posługuje się alkoholik by nie pić?Ważne by działały i żeby nie pił


Dla mnie ważne jest to, żeby używanie alkoholu oparte było na wolnym wyborze a nie strachu przed konsekwencjami. A żeby to uzyskać najczęściej potrzeba odbudowy/bądż zbudowania wielu struktur osobowości nie mówiąc o przyswojeniu sobie narzędzi służących do tego celu.

Poza tym nie ma co porównywaćleczenie alkoholizmu z innymi chorobami i zaburzeniami.

Alkoholizm jest uzależnieniem jak inne, z alkoholizmem ściśle wiąże się współuzależnienie, nie jest pryszczem na zdrowym ciele tylko objawem innych trudności. Przy dobrej terapii wychodzi skąd się u człowieka wziął pomysł na takie obchodzenie problemów i budowanie sobie świata iluzji.

blah!blah! podpisuję się pod wszystkim co napisałaś.
Offline
Posty
1361
Dołączył(a)
15 lut 2014, 11:23

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez huśtawka 19 mar 2015, 12:58
Na prawdę nie wiem do czego miałaby doprowadzić ta dyskusja.Ja nie neguję przecież to co wy mówicie. Poza tym mam wrażenie że nie jestem dobrze rozumiana i "czytana".Nie twierdziłam że nie trzeba pić ze strachu przed konsekwencjami.Zaznaczyłam że to kwestia wyboru i wtedy to ma sens.Co do powodów przez które ludzie wpadają w nałóg i co z tym robić,to napisałam kilka postów wcześniej.Nie pisałam by nie porównywać uzależnienia od alkoholu z innymi uzależnieniami tylko nie porównywać terapie w alkoholiźmie z terapią innych chorób psychicznych czy zaburzeniach osobowości,bo są różnice.
"Prawdziwa podróż życiowa nie polega na poszukiwaniu nowych krajobrazów lecz na spojrzeniu na stare w odmienny sposób"
Lamitrin 150 mgmg
Trittico CR 150 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1497
Dołączył(a)
05 lis 2014, 19:41

Uzależnienie od alkoholu

przez blah! 19 mar 2015, 13:11
huśtawka napisał(a):Ech,że odrazu z domu nie wychodzić-do pracy można,i do kościoła też ;)

No ale wiesz, po drodze są sklepy z alkoholem, do kościoła nie każdy chodzi...;). Ja z wypowiedzi kazimierza tak wywnioskowałam - sam tak opisywał sytuacje, że nawet będąc w sklepie trzeba się strasznie pilnować.
Wiesz,myślę że alkoholik po tym jak przestaje pić,sam zmienia swoje stare towarzystwo na takie dla którego alkohol nie jest priorytetem.Poza tym z czasem alkoholik potrafi odmawiać alkoholu,nie musi go unikać ciągle i za wszelką cenę.W końcu abstynencja to nie więzienie tylko kwestia wyboru.No i nie trzeba wpadać z jednej skrajności w drugiej.

I znowu odniosę się do wypowiedzi kazimierza. Nie trzeba mieć znajomych, dla których alkogol jest priorytetem ale np. urodziny, trudno tam uniknąć alkoholu, imprezy okazjonalne itd. itd.
Być może i nie jesteś alkoholikiem jeśli potrafisz pić w sposób kontrolowany-coś czego alkoholik nie potrafi.Dla tych wszystkich,którzy mają wątpliwości co do tego czy mają problem z alkoholem ,to polecam książkę "Picie kontrolowane"

Miałam na mysli to, że "specjaliści" w takim razie wmawiali mi, że jestem ;).


NaaN napisał(a):
Poza tym,jakie to ma znaczenie jakimi metodami posługuje się alkoholik by nie pić?Ważne by działały i żeby nie pił


Dla mnie ważne jest to, żeby używanie alkoholu oparte było na wolnym wyborze a nie strachu przed konsekwencjami. A żeby to uzyskać najczęściej potrzeba odbudowy/bądż zbudowania wielu struktur osobowości nie mówiąc o przyswojeniu sobie narzędzi służących do tego celu.

No właśnie, osobiście uważam, że nie powinno być celem nie picie w ogóle a nauczenie się straktowania alkoholu inaczej.
To bardzo logiczne założenie:
- jest jakiś konkretny powód picia - człowiek zapija problemy i traktuje alkohol jako odskocznię,
- człowiek znajduje sposób rzeczowego rozwiązywania swoich problemów (nie alkohol),
- człowiek znajduje inny sposób pomagający o problemach nie mysleć,
- w następstwie człowiek nabiera do alkoholu dystansu - a tak z nałogiem się da.

Znam sporo osób, które w ten sposób podchodzą do palenia papierosów. Jarali kiedys jak smoki a obecnie palą tylko raz w tygodniu przy piwie - rzeczowo to argumentując - bo lepiej im smakuje. Czyli wniosek z tego, że się da, tylko trzeba zmienić podejście.

Ja w dalszym ciągu uważam, że w Polsce faktycznie, człowiek nie ma mozliwości wyleczyć się w 100% z alkoholizmu tylko i wyłacznie z tego wzgledu, że po prostu ludziom się to wmawia na chama. Terapie przecież głownie opierają się na manipulacji, a ludzie z niej korzystający są docyś mocno na nią podatni. I jak się komuś wiecznie wmawia, że jest to "nieuleczalna choroba" i do końca życia ma alkoholu unika (nie pić w ogóle) to ludzie w to wierzą. I potem sami siebie nakręcają: wychodzą z domu i nakrcają się, że oby sklepu po drodze nie było no bo przecież tam jest alkohol a pić go nie wolno; na urodziny do znajomego boją się pójśc no bo tam alkohol itd. itd..... A wg. mnie to "sztucznie" wywoływane napięcie i presja właśnie może doprowadzić do powrotu do zapijania problemów - no bo przecież spiję się to ta presja, że napić się nie mogę trochę zejdzie.

Ale to wszystko to wina systemu i wpajania ludziom, że tak na prawdę do końca życia będą chorzy - gdyby mi tak wpojono to w sumie byłoby mi już to obojętne czy piję czy nie i chlałabym dalej po to tylko, żeby nie czuć tej wiecznej presji wynikającej z wiecznego pilnowania się.

Jak wspomniałam - to czy ktoś jest alkoholikiem czy nie wynika tylko i wyłącznie z podejścia jakie ktoś ma do alkoholu - jeśli zmieni to podejście to zostanie wyleczony. To jest moje zdanie.
blah!
Offline

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez huśtawka 19 mar 2015, 13:18
Poza tym,boże,jednak zostanę przy tym że nie tyle ważne są metody tylko to czy osiągamy cel.To tak jak z metodami jakich używają terapeuci z różnych szkół terapeutycznych-dla jednego jedne metody będą odpowiednie i skuteczne,dla innego inne.Mi osobiście strach przed konsekwencjami nie pomógł,ani uczesnictwo w AA,innym pomogło,jeszcze innym pomogła terapia grupowa,wiara w Boga i znam na prawde wielu osób które w ten sposób wyszły z nałogu i nie piją z 20 lat na przykład.Tak więc kwestia wolnego wyboru i samoświadomości,chęci.A że psychoterapia uzależnień powinna być kompleksowa i nie skupiać tylko i wyłącznie na piciu,to sama pisałam o tym wczoraj.
"Prawdziwa podróż życiowa nie polega na poszukiwaniu nowych krajobrazów lecz na spojrzeniu na stare w odmienny sposób"
Lamitrin 150 mgmg
Trittico CR 150 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1497
Dołączył(a)
05 lis 2014, 19:41

Uzależnienie od alkoholu

przez NaaN 19 mar 2015, 13:25
huśtawka napisał(a):Poza tym,boże,jednak zostanę przy tym że nie tyle ważne są metody tylko to czy osiągamy cel.To tak jak z metodami jakich używają terapeuci z różnych szkół terapeutycznych-dla jednego jedne metody będą odpowiednie i skuteczne,dla innego inne.Mi osobiście strach przed konsekwencjami nie pomógł,ani uczesnictwo w AA,innym pomogło,jeszcze innym pomogła terapia grupowa,wiara w Boga i znam na prawde wielu osób które w ten sposób wyszły z nałogu i nie piją z 20 lat na przykład.


To głównie o to chodzi. Wyjście z alk. = abstynencja do końca życia. A to równanie niekoniecznie jest prawdziwe.
Metody osiągania celku są b.ważne.
Offline
Posty
1361
Dołączył(a)
15 lut 2014, 11:23

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez huśtawka 19 mar 2015, 13:53
blah!blah!,
Uwierz mi,głównym celem alkoholika jest nie picie.Alkoholik nie potrafi pić raz w tygodniu czy tylko na urodzinach.Jeśli raz zacznie to będzie pił i to niestety w sposób nie kontrolowany.Owszem,powody dla których alkoholik wpada w nałóg są różne,ale głównym celem jest nie picie,a jedyny sposób zmiany podejścia do alkoholu jest przyjąć do świadomości,że alkohol nie jest dla alkoholików.I że już nigdy nie będzie umiał pić kontrolowanie.Zresztą strach przed knsekwencjami też robi swoje-dla matki której sąd nakazał leczenie bo inaczej odbierze jej prawa rodzicielskie.A nie pić kiedy jest się uzależnionym to jest cholernie ciężko.

-- 19 mar 2015, 12:55 --

blah!blah!,
A kto powiedział że alkoholizmu da się wyleczyć?

-- 19 mar 2015, 12:57 --

Myślę że się mylisz,bo sama nie jesteś uzależniona

-- 19 mar 2015, 13:01 --

Poza tym każdą psychoterapie można nazwać manipulacją.
Tym się różni alkoholik od innych ludzi którzy piją-alkoholik nie chce pić ale musi,inni nie muszą,tylko chcą.

-- 19 mar 2015, 13:04 --

Dziewczyny,poczekajcie,bo ja nie jestem pewna czy dobrze rozumiem wasze stanowisko.Uważacie że alkoholik jeśli tylko zmieni swoje podejście do alkoholu,to będzie mógł pić w sposob kontrolowany,od czasu do czasu i dla przyjemności?
"Prawdziwa podróż życiowa nie polega na poszukiwaniu nowych krajobrazów lecz na spojrzeniu na stare w odmienny sposób"
Lamitrin 150 mgmg
Trittico CR 150 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1497
Dołączył(a)
05 lis 2014, 19:41

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez kazimierz61 19 mar 2015, 18:14
huśtawka napisał(a):Poza tym każdą psychoterapie można nazwać manipulacją.
Tym się różni alkoholik od innych ludzi którzy piją-alkoholik nie chce pić ale musi,inni nie muszą,tylko chcą.
Myślę że pewnym ludziom nie da się tego wytłumaczyć, bo oni myślą tylko o własnym Ja, boją się przyznać że coś źle rozumują, twierdzą że tylko oni mają rację i lubią być w centrum uwagi, czy to czasem nie nazywa się Egocentryzm? Ja mam czterech braci i z żadnym nie jestem wstanie porozmawiać rzeczowo o alkoholizmie, bo tego nie rozumieją, a tylko jeden znich powiedział mi "Kazek wybacz ale ja tego nie rozumię, ja jak chcę to sobie wypiję, a jak nie chcę to nie."
Lamotrix 300mg
Kwetaplex 100mg
Escitalopram Actavis 20mg
Trittico CR 75mg 1.1/3 tabletki
F-31, F-31.0, F-31.3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
964
Dołączył(a)
20 lut 2015, 09:02

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do