Uzależnienie od alkoholu

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Uzależnienie od alkoholu

przez blah! 18 mar 2015, 00:10
Ja osobiście nie klasyfikowałabym tego w kategorii "choroby" - czy jest czy nie - jest to po prostu problem, który trzeba rozwiązać. Ja już wpominano - terapia leczenia uzależnień jest nieskuteczna bo z założenia walczy się z samym alkoholizmem w sobie a nie problemami. Na terapiach "uczy się" ludzi jak rozwiązać problem picia a nie problemów, które do niego doprowadzają. Zresztą, generalnie powinno się całkowicie zreformować ustawę z zakresu leczenia uzależnień. Tym bardziej, że co raz więcej pieniędzy z budżetu leci na zupełnie bezsensowne działania, które nie przynoszą żadnego efektu - np. leczenie przymusowe. Leczenie przez niewyszkolony personel, spotkania polegające na czytaniu regółek mówiących o tym co to jest uzależnienie itd. itd.
blah!
Offline

Uzależnienie od alkoholu

przez NaaN 18 mar 2015, 00:18
Mamy w Polsce monopolistę w postaci PARPA i przyjętego przez nią modelu leczenia minnesota (czyli 2 rodzaje terapii + uczestnictwo w AA), która również szkoli i certyfikuje specjalistów, którzy z kolei zatrudniani są w poradniach leczenia finansowanych z NFZ.
Kólko się zamyka.....
Prywatne ośrodki nie są refundowane a koszt pobytu w nich przekracza możliwości zwyczajn ego człowieka. A poza tym też bywają zwykłymi biznesami.
Offline
Posty
1361
Dołączył(a)
15 lut 2014, 11:23

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez kazimierz61 18 mar 2015, 00:27
NaaN, Jak czytam twoje posty to wydaje mi się że mimo że wyglądają na fachowe to nigdy osobiście nie byłaś na takim mityngu, albo nie udało ci się z trzeźwieniem. A na takiej terapii p/alk. też byłoby lepiej zobaczyć na żywo, oczywiście z dobrym nastawieniem, a nie wszystko na "NIE", a statystyk też bym szukał wiarygodnych.
Lamotrix 300mg
Kwetaplex 100mg
Escitalopram Actavis 20mg
Trittico CR 75mg 1.1/3 tabletki
F-31, F-31.0, F-31.3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
964
Dołączył(a)
20 lut 2015, 09:02

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Uzależnienie od alkoholu

przez blah! 18 mar 2015, 00:41
NaaN napisał(a):Mamy w Polsce monopolistę w postaci PARPA i przyjętego przez nią modelu leczenia minnesota (czyli 2 rodzaje terapii + uczestnictwo w AA), która również szkoli i certyfikuje specjalistów, którzy z kolei zatrudniani są w poradniach leczenia finansowanych z NFZ.

Mi się w Canadzie bardzo podoba to, że tam tego typu placówki mają swoje autorskie programy leczenia i jeśli ktoś chce zostać terpautą w danym ośrodku to przechodzi szkolenie u nich. Ale tutaj mało osób uzależnionych jest więc nie jest to taki problem (ale poza Rządem mało kto traktuje to jako narkotyk więc nikt sie z tego nie leczy). Ale tutaj to działa z ogromną skutecznością, właśnie m.in. dlatego, że nie ma żadnych idiotycznych ram wg., których trzeba każdego leczyć, tylko wszystk ojest dostosowywane indywidualnie.

W Polsce w wielu aspektach narzucane są konkretne procedury niezależnie od sytuacji więc wiadome z góry jest, że mało kiedy zadziałają.
blah!
Offline

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez kazimierz61 18 mar 2015, 00:42
blah!blah!, Alkoholizm na calym świecie klasyfikowany jest jako choroba, czy tego chcesz czy nie, tego nie zmienisz. Ja osobiście nie zgadzam się z twoją opinią i w ogóle często w taki sposób wypowiadają się politycy któży będąc z zawodu fryzjerem jest ministrem np. finansów.
Lamotrix 300mg
Kwetaplex 100mg
Escitalopram Actavis 20mg
Trittico CR 75mg 1.1/3 tabletki
F-31, F-31.0, F-31.3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
964
Dołączył(a)
20 lut 2015, 09:02

Uzależnienie od alkoholu

przez blah! 18 mar 2015, 00:51
kazimierz61, a jakie to ma znaczenie czy uznasz, że to choroba czy nie? Czy fizycznie coś to zmienia? Nie. Jest to po prostu problem a ja miałam na mysli, że nie ma sensu tego klasyfikować bo po co? Jest to formalnie sklasyfikowane zapewne ze względów prawnych - chorobę można leczyć w ramach składek ZUS a "uzaleznienia" nie można. Dlatego jest to formalnie nazwane chorobą. I wcale nie na całym świecie alkoholizm uznawany jest jako choroba a dlaczego - to już wyjasniłam wcześniej - ze względów prawnych/ubezpieczenia ;).

Oczywiście nie musisz się zgadzać, masz do tego prawo ;).
blah!
Offline

Uzależnienie od alkoholu

przez NaaN 18 mar 2015, 08:16
kazimierz61, nie myślę tak jak Ty i dlatego nie udało mi się z trzeźwieniem ?
Offline
Posty
1361
Dołączył(a)
15 lut 2014, 11:23

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez kazimierz61 18 mar 2015, 08:51
NaaN, Nie to nie oto chodzi, ale wiesz mnie się udało wyrobić w sobie takie coś w rodzaju uznania, zadowolenia z tej mojej pracy na terapii, mam nadzieję że wytrwam w trzeźwości do końca życia. Przyznaję nie chodzę na mityngi, to trochę żle, bo człowiek ma tendęcję do zapominania kim tak naprawdę jestem, ale raz za czas poczytam jakąś książkę z tej tematyki, no a tak na co dzień to czytam stroniczkę medytacji 24 godz. na dobę. Ja mam tylko i wyłącznie dobre wspomnienia dużo przyjaźni, wspaniala grupa, mam z niekturymi kontakt tel. Alkoholizm jest chorobą nieuleczalną, a więc zagrożenia do wypicia są i będą całyczas, zdaję sobie z tego sprawę dlatego nauczyłem się na terapii między innymi nie siadać na laurach, lecz być ostrożnym, pamiętać o zaleceniach AA, być wyczulonym na zagrożenia. No niestety to już takie życie alkohoika jest i będzie do końca moich dni, codziennie mam nadzieję ż nie zapiję i modlę się o to.
Lamotrix 300mg
Kwetaplex 100mg
Escitalopram Actavis 20mg
Trittico CR 75mg 1.1/3 tabletki
F-31, F-31.0, F-31.3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
964
Dołączył(a)
20 lut 2015, 09:02

Uzależnienie od alkoholu

przez blah! 18 mar 2015, 09:47
kazimierz61 napisał(a):(...) bo człowiek ma tendęcję do zapominania kim tak naprawdę jestem, ale raz za czas poczytam jakąś książkę z tej tematyki, no a tak na co dzień to czytam stroniczkę medytacji 24 godz. na dobę. (...) Alkoholizm jest chorobą nieuleczalną, a więc zagrożenia do wypicia są i będą całyczas, zdaję sobie z tego sprawę dlatego nauczyłem się na terapii między innymi nie siadać na laurach, lecz być ostrożnym, pamiętać o zaleceniach AA, być wyczulonym na zagrożenia.

A ja osobiście nie zgodzę się ze stwierdzeniem, że alkoholizm to nieuleczalna choroba. Mam wrażenie, że wpajane jest to ludziom na chama tylko po to, żeby w razie powrotu do intensywnego picia można było takiemu człowiekowi powiedzieć: sorry ale przecież miałeś/aś świadomość, że to choroba nieuleczalna. Dla mnie to takie błedne założenie, które powoduje tylko że człowiek będzie się wiecznie pilnował, wiecznie o tym myslał a po co? Człowiek przecież dąży to radości w życiu a nie do kajania się i zamartwiania.
Ja myślę, że fizycznie nigdy uzalezniona nie byłam ale psychicznie bardzo. Sama w końcu się opamiętałam i teraz mogę sobie czasem pozwolić na odrobinę balowania, potrafię też odmówić alkoholu. Mam bardzo luźne podejście do tej kwestii, sama nawet uznałam, że picie jest bez sensu i generalnie nie piję - a przyszło mi to o wiele łatwiej własnie z tego względu, że nie wywierałam na sobie wiecznej presji (nie wmawiałam sobie, że wiecznie muszę uważać, żeby przypadkime sie nie napić) i dzięki temu nabrałam po prostu dystansu do alkoholu.

Tym bardziej, że jak już wcześniej wspominaliśmy - nie alkohol jest problemem a przyczyny picia - jesli znajdzie się odpowiedni zamiennik zamiast upijania się i człowiek zacznie rozwiązywać problemy to wg. mnie jest wyleczony.
blah!
Offline

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez kazimierz61 18 mar 2015, 11:17
blah!blah! napisał(a):Tym bardziej, że jak już wcześniej wspominaliśmy - nie alkohol jest problemem a przyczyny picia - jesli znajdzie się odpowiedni zamiennik zamiast upijania się i człowiek zacznie rozwiązywać problemy to wg. mnie jest wyleczony.
Jaki zamiennik, narkotyki, dopalacze, marichuana, leki psychotropowe, wąchanie kleju, nadmierne palenie tytoniu, wszystkie te substancje które zmieniają świadomość, takie zamienniki masz na myśli? Myślę że nie znasz całego mechanizmu uzależnienia, co taki alkoholik np. jak ja przeżywa, jakie ma myśli, jakie skłonności (zaznaczę tutaj, że nie każdy zostaje alkoholikiem, choćby nawet często popijał), jaką traume przechodzi alkoholik pijąc w samotności by uciec od swoich problemów, i kręci się w tej pijackiej karuzeli z której okazalo sie nie można zsiąść. Ja obralem terapię, tam poszedłem po pomoc i ją otrzymałem, oczywiście wymagało to bardzo dużo zaangażowania i ciężkiej pracy z mojej strony, nie powiem nie przychodziło mi to łatwo miałem swoje załamki, ale w końcu zrozumiałem że wolę życie niż umrzeć z przepicia.

-- 18 mar 2015, 10:35 --

blah!blah! napisał(a):Ja myślę, że fizycznie nigdy uzalezniona nie byłam ale psychicznie bardzo. Sama w końcu się opamiętałam i teraz mogę sobie czasem pozwolić na odrobinę balowania, potrafię też odmówić alkoholu.
Widzisz mowisz że nie bylaś nigdy uzależniona, że potrafisz odmówić alkoholu, a więc prawdopodobnie nigdy nie zostaniesz alkoholikiem. Polecam ci obejżenie filmu pt. "Pod Mocnym Aniołem", on bardzo trafnie pokazuje sedno uzależnienia od alkoholu.

-- 18 mar 2015, 10:39 --

Alkoholizm to jest uzależnienie fizyczne i zarazem pstchiczne, bo przecież to jego głowa karze mu pić.
Lamotrix 300mg
Kwetaplex 100mg
Escitalopram Actavis 20mg
Trittico CR 75mg 1.1/3 tabletki
F-31, F-31.0, F-31.3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
964
Dołączył(a)
20 lut 2015, 09:02

Uzależnienie od alkoholu

przez blah! 18 mar 2015, 11:49
kazimierz61 napisał(a):Jaki zamiennik, narkotyki, dopalacze, marichuana, leki psychotropowe, wąchanie kleju, nadmierne palenie tytoniu, wszystkie te substancje które zmieniają świadomość, takie zamienniki masz na myśli?

Dlaczego od razu założyłeś, że tylko takie negatywne "uzależnienia" mogą być alternatywą? Dla mnie alternatywą może być sport, czy pasja. Wszystko to, co pozwala nie mysleć w danej chwili o problemie jeśli nie chcemy w tym momencie go rozpracowywać.
Myślę że nie znasz całego mechanizmu uzależnienia, co taki alkoholik np. jak ja przeżywa, jakie ma myśli, jakie skłonności (zaznaczę tutaj, że nie każdy zostaje alkoholikiem, choćby nawet często popijał), jaką traume przechodzi alkoholik pijąc w samotności by uciec od swoich problemów, i kręci się w tej pijackiej karuzeli z której okazalo sie nie można zsiąść.

Wiesz, nie znam mechanizmów uzaleznienia fizycznego ale to wg. mnie akurat jest najmniejszy problem. Ale znam doskonale jak psychicznie człowiek się uzależnia. I osobiście nie uważam, że wyznacznikiem uzaleznienia jest czestotliwośc spożywania alkoholu a powód z jakiego się to robi.
blah!
Offline

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez huśtawka 18 mar 2015, 12:58
Widzę że tu nie zła dyskusja powstała :)
Wiecie,moja pani psychoterapeuta była certyfikowanym terapeutą poznawczo behawioralnym,bez nałogów.Sama uważała że trzeba mieć indywidualne podejście do pacjenta,bo każdy alkoholik pije z innych powodów i każdy nosi inny bagaż doświadczeń.I podchodziła do pacjentów indywidualnie.Sęk w tym że ona była po studjach pedagogiki i z tego co wyszło na zaburzeniach osobowości się nie znała.Dlatego nie
mogła mi pomóc a wręcz pogłebiała swoim zachowaniem niektórych z moich objawów.Zatem jedynym moim zastrzeżeniem jest to że jednak psychiterapeuta powinien być po studiach psycholigii,nawet ten od uzależnień.
Co do AA,mi osobiście mityngi nie pasowały bo za dużo "indoktrynacji" było,ale uwierzcie,poznałam tam dużo fajnych ludzi,którzy od wielu lat są abstynentami.I zazwyczaj ci co zapijają,to przestają chodzić na mityngi.
Kolejna sprawa-że psychoteraputa nie powinien być po takich samych doświadczeniach co pacjent bo będą czy też mogą porównywać problemy pacjenta do swoich z przeszłości.Myślę że to zależy od terapeuty.W szkole psychoterapeutycznej uczy się być obiektywnym,nie porównywać ,potem korzysta regularnie z superwizji,dzięki której może zachować swój objektywizm i nie dopuścić do takich błędów jak na przykład właśnie porównywamie ze sobą,z innymi pacjentami i tak dalej.
"Prawdziwa podróż życiowa nie polega na poszukiwaniu nowych krajobrazów lecz na spojrzeniu na stare w odmienny sposób"
Lamitrin 150 mgmg
Trittico CR 150 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1497
Dołączył(a)
05 lis 2014, 19:41

Uzależnienie od alkoholu

przez blah! 18 mar 2015, 13:05
huśtawka napisał(a):Zatem jedynym moim zastrzeżeniem jest to że jednak psychiterapeuta powinien być po studiach psycholigii,nawet ten od uzależnień.

Dokładnie, generalnie uważam, że każdy psychoteraputa powinien ukończyć najpierw studia z zakresu psychologii. Wiadome, że nawet to nie świadczy do końca, że taka osoba się nadaje ale mimo wszystko wiedza jest też jednym z kluczowych elementów.
Kolejna sprawa-że psychoteraputa nie powinien być po takich samych doświadczeniach co pacjent bo będą czy też mogą porównywać problemy pacjenta do swoich z przeszłości.Myślę że to zależy od terapeuty.W szkole psychoterapeutycznej uczy się być obiektywnym,nie porównywać ,potem korzysta regularnie z superwizji,dzięki której może zachować swój objektywizm i nie dopuścić do takich błędów jak na przykład właśnie porównywamie ze sobą,z innymi pacjentami i tak dalej.

Na prawdę, bardzo trudno o specjalistę, która potrafi obiektywnie spojrzeć na problem drugiej osoby a świadczy o tym fakt, że człowiek ma w naturze porównywanie wszystkiego do swoich doświadczeń. Niby się uczy ludzi jak tego nie robić ale mimo wszystko nie każdy po prostu ma predyspozycje.
blah!
Offline

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez kazimierz61 18 mar 2015, 17:53
huśtawka, Myśle że choćby 30% alkoholikom udawało się wyjść z nałogu, dzięki tej terapii to czyż nie opłacało się leczyć ich wszystkich? Z raka też nie wszystkim udaje się wyjść, a nie odmawia się im pomocy.Choćby 30% alkoholików wychodziło z nałogu dzięki ruchowi AA, to czyż nie jest uzasadnione żeby taki ruch istniał i się rozwijał, zwłaszcza że oni są samowystarczalni? Przecież nie wszystkim narkomanom udaje się wyjść z nałogu, a jednak Monar istnieje i pomaga tym któży już nie dają rady sami egzystować. Takie ruchy, czy terapie trzeba popierać.

-- 18 mar 2015, 17:05 --

Taki psychoterapeuta nie siedzi z założonymi rękami, on musi przekazać niesamowitą ilość wiedzy, która jest potrzebna do utrzymania trzeźwości, każdego indywidualnie musi wysłuchać i omówić, udzielić wskazówek, sugestii, naprowadzić na dobry tok myślenia itd. Mi osobiście bardzo pomogły terapie indywidualne raz w tygodniu. Tam mogłem dokładnie przeanalizować każdy ze swoich problemów.
Lamotrix 300mg
Kwetaplex 100mg
Escitalopram Actavis 20mg
Trittico CR 75mg 1.1/3 tabletki
F-31, F-31.0, F-31.3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
964
Dołączył(a)
20 lut 2015, 09:02

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do