Uzależnienie od alkoholu

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Uzależnienie od alkoholu

przez Hitman 27 lut 2015, 00:05
A tak to nie chcę bo nie ma na to czasu. Życie jest za krótkie na takie rzeczy.
Offline
Posty
591
Dołączył(a)
29 sty 2015, 22:40

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez huśtawka 27 lut 2015, 06:50
Znachor napisał(a):Hitman, wkręcasz sobie, że nie ma ratunku, bo chciałbyś ruszyć wszysko na jeden raz, a to jest niemożliwe...wystarczy znaleźć sobie terapeutę, zaufać mu i choć trochę pozmieniać w sobie i już będzie trochę lepiej a potem cały czas się doskonalić...nie oczekuj, że na raz pozmieniasz wszystko, tak się nie da...można za to kawałek po kawałku...krok za krokiem doskonalić się...

Dokładnie- u niego intelektualizacja i racjonalizacja działają pełną parą by zagłuszyć to z czym Hitman ma największy problem a mianowicie cholerny lęk przed zmianą,jak każdy człowiek zresztą.I dlatego sobie wmawia że nie ma dla niego ratunku.Jedyne co mu brakuję jak na moje oko ,to odwaga- odwaga by życ i odwaga by umrzeć.I tak sobie funkcjonuje w zawieszeniu-ni żywy ,ni martwy.Ja bym tak długo nie wytrzymała...
"Prawdziwa podróż życiowa nie polega na poszukiwaniu nowych krajobrazów lecz na spojrzeniu na stare w odmienny sposób"
Lamitrin 150 mgmg
Trittico CR 150 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1497
Dołączył(a)
05 lis 2014, 19:41

Uzależnienie od alkoholu

przez wisnia80 27 lut 2015, 12:58
Hitman napisał(a):A tak to nie chcę bo nie ma na to czasu. Życie jest za krótkie na takie rzeczy.


Hitman zmień wątek, a najlepiej na onet-czat, skoro twierdzisz jak twierdzisz.
Offline
Posty
881
Dołączył(a)
21 lut 2014, 01:07

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Uzależnienie od alkoholu

przez Hitman 27 lut 2015, 16:37
Nic nie rozumiecie.
huśtawka, lęk przed zmianą czego? Aha, zakładasz że już jestem alkoholikiem i boję się przestać pić. Ciężko rozmawia się z kimś kto przyjmuje a priori jakieś założenia i próbuje udowodnić rozmówcy, że tak jest. Zmian to bym właśnie chciał ale skutecznych a nie kilka lat terapii, która nie wiadomo czy się powiedzie, chodzenie po różnych terapeutach i opowiadanie swojej historii żeby usłyszeć, że tego co chcę nie da się zrobić i można jedynie popracować z pogodzeniem się nad tym.
Offline
Posty
591
Dołączył(a)
29 sty 2015, 22:40

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez huśtawka 27 lut 2015, 19:49
Hitman,
Pod "strach przed zmianą" nawet nie miałam na myśli Twój problem z alkoholem,nie w kompetencjach moich jest diagnozowaniem Cię.Jedyne co widzę jak się z wszystkich sił bronisz przed jakąkolwiek zmiany.Techniki obronne stosujemy nie tylko w uzależnieniach,a Ty jesteś najlepszym przykładem-wręcz ksiąkowo.Wściskasz sobie do głowy i nam tutaj jakieś bzdury i mimo iż nikt Ci nie wierzy,to Ty wolisz siedzieć,nic nie robisz i użalać sie nad sobą.Nawet nie spróbowałeś walczyć o siebie a już twierdzisz że i tak to nic nie da.Zastanawiam się czego Ty chcesz?Żyć czy umrzeć? Bo jeśli żyć to zacznij walczyć a nie użalac się nad sobą.Jeśli umrzeć to odrazu to zrób-szkoda czasu.Tobie to terapia szokowa jest potrzebna.
"Prawdziwa podróż życiowa nie polega na poszukiwaniu nowych krajobrazów lecz na spojrzeniu na stare w odmienny sposób"
Lamitrin 150 mgmg
Trittico CR 150 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1497
Dołączył(a)
05 lis 2014, 19:41

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez Znachor 28 lut 2015, 10:42
Hitman napisał(a):A tak to nie chcę bo nie ma na to czasu. Życie jest za krótkie na takie rzeczy.


Tak na prawdę oczekując niemożliwego i pragnąc cudownej zmiany, frustrujesz się staniem w miejscu...
Gdyby ludzie realizowali swoje marzenia, szpitale psychiatryczne byłyby puste...
Czekając na cud frustrujemy się staniem w miejscu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
262
Dołączył(a)
25 sty 2014, 22:47
Lokalizacja
Opole

Uzależnienie od alkoholu

przez Hitman 28 lut 2015, 13:40
Nie frustruję się. Oddalam te myśli, przede wszystkim emocje. Byłem wrażliwym człowiekiem a teraz staję się coraz chłodniejszy i zajebiście mi się to podoba. huśtawka, a jakie ja teraz stosuję techniki obronne?
Offline
Posty
591
Dołączył(a)
29 sty 2015, 22:40

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez Conessa 02 mar 2015, 17:18
Ktoś już przeczytał książkę "Najgorszy człowiek na świecie" ?

-- 12 mar 2015, 00:24 --

Co Wy ludzie, książeczki nie interesują ?
Książka stricte o uzależnieniu od alkoholu, warta przeczytania bo napisania przez kobietę, która pisze o sobie.
Nie tylko wątki terapii , ale opisy emocji jakie występują u każdego człowieka uzależnionego, zaburzonego, korzystającego z terapii.
Niedługo idę do księgarni.
"Nadchodzi czas, kiedy będzie trzeba wybrać między tym co dobre, a tym co łatwe".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
823
Dołączył(a)
13 maja 2009, 19:21

Uzależnienie od alkoholu

przez blah! 17 mar 2015, 17:08
Ja tam nigdy żadnej ksiązki o alkoholizmie nie czytałam ale po 10 latach chlania po prostu poszłam po rozum do głowy. Chociaż fizycznie nigdy chyba od alkoholu uzalezniona nie byłam bo starannie o to dbałam ale mentalnie...ojjj tak.
Kiedyś kilka razy byłam u terapeutów uzaleznień ale kilku godzinny wykład na temat tego co to jest alkoholizm był dla mnie stratą czasu, podobnie stratą czasu wg. mnie była terapia grupowa i książki bo porównywanie siebie/swojej sytuacji do innych dla mnie jest zupełnie bez celowe. Wiec olałam te "instytucje".

Nigdy nie upijałam się do nieprzytomności ale zawsze jarało mnie używanie alkoholu, żeby się jeszcze bardziej zdołować co działało na mnie motywująco bo im wiekszego doła miałam (po alkoholu) tym bardziej determinowało mnie to do stawiania sobie celów i dążenia do nich (jakoś zawsze po pijaku lepiej mi się myslało). Chociaż po tylu latach doszłam do wniosku, że po co mi te wszystkie cele skoro "jeszcze chwila" i zdrowie nie pozwoli mi na radość z ich osiągnięcia. A skoro człowiek już żyje to dobrze byłoby na jakimś poziomie to życie przeżyć.

Oczywiście, ludzie boją sie zmian no bo łatwiej (chociaż to sprawa dyskusyjna) jest taplać się w swoim "bezpiecznym" bagienku niż ruszyć dupę i coś ze swoim życiem zrobić tylko jeśli stoi się na własne życzenie w miejscu to nie ma co potem marudzić a co gorsza oskażrać o swoją niedolę cały świat wokół.

Hitman, to skoro nie leży Ci kilka lat terapii, która nie wiadome czy się powiedzie to czemu po prostu sam nie zrobisz ze sobą porządku z dnia na dzień?
blah!
Offline

Uzależnienie od alkoholu

przez patryk_22 17 mar 2015, 17:24
Jedyna rzecz jaka mnie cieszy na obecna chwile to to , ze nie pije i sam z siebie przestałem . To już jeden rok i trzeci miesiąc . Co prawda potraciłem resztkę znajomych ale to byli głownie znajomi od kieliszka i przesiadywanie w knajpie lub pod sklepem . Kiedyś uczęszczałem na terapie AA niestacjonarna , która według mnie jest gówno warta . Dlaczego ? Otóż dlatego , ze większość ludzi była tam tylko dla papierka , którego potrzebowali do sadu , kuratora lub miejsca pracy . Poruszane tam były tematy niekiedy bardzo osobiste albo intymne , jakoś nie moglem się przemoc i otworzyć przed takimi ludźmi. Dlatego przestałem uczęszczać. Dopiero jak po pięciodniowym maratonie chlejnym na święta 2013 roku zobaczyłem białe myszki i musieli mnie zawieźć do psychiatryka , coś się w głowie poprzestawiało . Tak przestałem pic i mam nadzieje już nie chlać do końca życia , nie zważając, jak gówniane życie miało by to być .
patryk_22
Offline

Uzależnienie od alkoholu

przez blah! 17 mar 2015, 17:57
patryk_22, też dla mnie terapie grupowe były bez sensu. Zabrzmi to może chamsko ale ja nie miałam ani czasu ani cierpliwości do słuchania opowieści inny osób, szczególnie, że zupełnie mnie one nie interesowały. Poza tym, dla mnie dziwne było obnoszenie się niektórych osób ze sobą, takie wulgarne itd. ja nie byłam/nie jestem przyzwyczajona do takich sytuacji i jakoś nieszczególnie miałabym ochotę wśród takich ludzi przebywać.
A co do znajomych, to dobrze zrobiłeś - nowych ludzi zawsze można znaleźć a straconych lat już nigdy sie nie zwróci ;).

Fakt, że czasem zdarzy mi się coś chlapnąć dla smęta ale to bardzo rzadko. A w sumie po dłuzszym zastanowieniu rozważam opcje całkowitego zaprzestania spożywania alkoholu bo w sumie...nie lubię syndromu dnia następnęgo a po co się na własne życzenie tak męczyć.
blah!
Offline

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez huśtawka 17 mar 2015, 20:01
Dla mnie terapia grupowa i AA także się nie sprawdziły.Chociaż terapia indywidualna uzależnień też się nie sprawdziła.To znaczy,wielu dobrych rzeczy się nauczyłam(na przykład odbudowałam swoje poczucie własnej wartości,a raczej zbudowałam) ale pić jak piłam to tak piłam.Moja nowa terapeutka twierdzi że w zasadzie alkohol to nie jest moim podstawowym problemem i że trzeba leczyć przyczyny a nie mój alkoholizm który tak do końca nie wiadomo czy jest,czy go nie ma.Choć ja osobiście uważam że jest i wolę się nie łudzić :(
"Prawdziwa podróż życiowa nie polega na poszukiwaniu nowych krajobrazów lecz na spojrzeniu na stare w odmienny sposób"
Lamitrin 150 mgmg
Trittico CR 150 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1497
Dołączył(a)
05 lis 2014, 19:41

Uzależnienie od alkoholu

przez blah! 17 mar 2015, 21:15
huśtawka napisał(a):Moja nowa terapeutka twierdzi że w zasadzie alkohol to nie jest moim podstawowym problemem i że trzeba leczyć przyczyny a nie mój alkoholizm który tak do końca nie wiadomo czy jest,czy go nie ma.

Otóż to, niestety wielu terapeutów uzależnień nie uczy raczenia sobie z problemami a uczy jak nie pić. Uważam to za bardzo duży błąd i terapeuci uzaleznień czesto rzucają tylko regółkami z książek bo inna kwestia jest taka, że żeby zostać terapeutą uzależnień to nie trzeba mieć jakichś specjalnych kwalifikacji - można ukończyc studia w tym zakresie ale nie trzeba. Dlatego jest też zasadnicza różnica między terapeutą a psychoterapeutą, ja osobiście nigdy terapeuty nie polecę bo to przeważnie są ludzie, którzy wyszli sami z nałógu i zamarzyło im się pomagać innym ale kompletnie się na tym nie znają.

Wiesz, tak na prawdę alkohol to tylko jest konsekwencja czegoś, równie dobrze można zamiast od alkoholu być uzaleznionym od sportu. I co innego osby, które są już fizycznie uzależnione ale jeśli tylko mentalnie to uważam, że nie jest to wcale taki duży problem jak się go obrazuje. Trzeba po prostu znaleźć zamiennik a pracować nad źródłem.
blah!
Offline

Uzależnienie od alkoholu

przez patryk_22 17 mar 2015, 21:25
blah!blah! napisał(a):
huśtawka napisał(a):Moja nowa terapeutka twierdzi że w zasadzie alkohol to nie jest moim podstawowym problemem i że trzeba leczyć przyczyny a nie mój alkoholizm który tak do końca nie wiadomo czy jest,czy go nie ma.

Otóż to, niestety wielu terapeutów uzależnień nie uczy raczenia sobie z problemami a uczy jak nie pić. Uważam to za bardzo duży błąd i terapeuci uzaleznień czesto rzucają tylko regółkami z książek bo inna kwestia jest taka, że żeby zostać terapeutą uzależnień to nie trzeba mieć jakichś specjalnych kwalifikacji - można ukończyc studia w tym zakresie ale nie trzeba. Dlatego jest też zasadnicza różnica między terapeutą a psychoterapeutą, ja osobiście nigdy terapeuty nie polecę bo to przeważnie są ludzie, którzy wyszli sami z nałógu i zamarzyło im się pomagać innym ale kompletnie się na tym nie znają.


Dokładnie . Moja terapeutka na AA nie uznawała czyjejś racji , racja musiała być jej. I każdy dla świętego spokoju przytakiwał a ona dalej kontynuowała sesje . Nie powiem , w porządku była i sama kiedyś pila , ale zauważyłem , ze wszystko idzie wokół określonego schematu , gdzie nie ma miejsca na wyrażanie jakichś swoich opinii albo myśli. Niekiedy jak zaczynałem oponować i mówić coś od siebie , to czułem , ze patrzy się na mnie jak na intruza , który coś jej przerywa.

Mi to nie pomogło. Pomogła wywózka na SOR do psychiatryka . Skutecznie :D
patryk_22
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do