Uzależnienie od alkoholu

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Uzależnienie od alkoholu

przez Hitman 26 lut 2015, 19:19
Przed chwilą napisałem post, który się skasował bo samo wylogowało mnie z forum. Super...

Nie wiem dlaczego zakładacie z góry, że jestem alkoholikiem, który stosuje te mechanizmy obronne. Znam je bo interesuję się ludzką psychiką. Jak ktoś jest abstynentem to też można mu powiedzieć, że jest alkoholikiem a on powie, że nie jest - wtedy macie dowód bo każdy alkoholik zaprzecza, że nim jest :D Zaraz powiecie, że ja nie jestem abstynentem. Ok, nie jestem ale alkoholikiem jeszcze też nie chociaż jestem na najlepszej drodze do tego :D

Wiem co stoi u podstaw uzależnienia - ja te emocje reguluję sobie bez używek tzn dzięki marihuanie stałem się dużo spokojniejszy, zniknęła moja impulsywność. I to jest długotrwały efekt palenia bo bez tego też to mam. Mogę się wyciszyć ale wtedy nie mogę myśleć bo to myśli kontrolują emocje a znaczenie ma to co sobie wkręcę w danym momencie. Tylko, że potem wracają myśli, które muszę oddalać a potem mam świadomość tego, że jestem nikim, że zawsze będę sam a chciałbym inaczej ale moje chęci się nie liczą i jedyne co mogę zrobić to medytować żeby wyciszyć emocje po czym wszystko się uspokaja. Tylko, że nie mam żadnych pozytywnych emocji i nie ma nic co by je wyzwalało. Poza tym dzięki jaraniu skuna i piciu alko wychodzę z domu i spotykam się ze znajomymi. Jak robię sobie przerwy to siedzę w domu i się uczę, czytam, wychodzę pobiegać ale to wszystko robię sam i się nudzę a potem przychodzi większy dół, który mogę wyciszyć - wtedy odcinam się od myśli, emocji ale nie mam żadnej motywacji bo ta pochodzi przecież od myśli i emocji. Jak wezmę cokolwiek to zaraz mi się wszystkiego zachciewa. Życie zaczyna mieć inne barwy. Potem robię przerwę żeby się nie uzależnić i tak w kółko. Dopiero ostatnio stwierdziłem, że nie będę robił przerw bo nie zależy mi na tym żeby się nie uzależniać. Alkohol mi pomaga, marihuana tym bardziej ale jest droga i potem mam wyrzuty sumienia, że wydałem kasę na takie coś.

Hmm nie pić 2 tygodnie? To dla mnie pestka. Miałem nie pić miesiąc ale mogą być i 2 tygodnie :D

wisnia80, odpowiedziałem Ci na pytanie.

Kalebx3, to nie była odpowiedź na pytanie o proces oddychania :P
Offline
Posty
591
Dołączył(a)
29 sty 2015, 22:40

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez huśtawka 26 lut 2015, 20:12
Hitman,
Nie wiem dlaczego,ale mam dla Ciebie dużo zrozumienia i akceptacji...Podejmij probę i zaufaj komuś,komukolwiek.Są osoby które mogą Ci pomóc,uwierz,tylko sam musisz sobie dać szansę.Nie mogę czytać tych bzdur co wypisujesz.Jesteś osobą bardzo inteligentną.Dlaczego odcinasz sobie drogę do szczęścia??Znajdź terapetę kobietę.Zkąd jesteś?
"Prawdziwa podróż życiowa nie polega na poszukiwaniu nowych krajobrazów lecz na spojrzeniu na stare w odmienny sposób"
Lamitrin 150 mgmg
Trittico CR 150 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1497
Dołączył(a)
05 lis 2014, 19:41

Uzależnienie od alkoholu

przez Hitman 26 lut 2015, 20:56
Akceptacji może tak ale zrozumienia nie bo wcale nie jestem inteligentny i nie wiem skąd taki głupi pomysł. Ale kto może mi pomóc? Szukam czegoś takiego - możliwość ingerencji w podświadome pragnienia i upodobania. To przecież informacje zapisane w mózgu więc informacja o moim guście muzycznym to jakiś zapis binarny. Osobowość też. Trzeba do tego dotrzeć i to zmienić ale nie ma czasu na psychoterapię, która może ciągnąć się latami. Właśnie teraz marnuję potencjalnie najlepsze lata życia.

Dlaczego sądzisz, że odcinam sobie drogę do szczęścia? Co może zrobić prymityw, który ma złe upodobania i tępy mózg a do tego fatalną pamięć?
Offline
Posty
591
Dołączył(a)
29 sty 2015, 22:40

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez huśtawka 26 lut 2015, 21:08
Hitman,
Przestań już bo zanudzasz tym tematem .Idź na diagnostykę bo jak widzę na prawdę potrzebujesz pomocy.Nie będę się więcej nad Tobą rozczulać bo jak widzę to wcale nie pomaga.Psychoterapia to nie strata czasu tylko szansa by popracować nad sobą.Daj spokój już z tym obrazaniem siebie.To nie ma sensu.Bierz się do roboty-jakiejkolwiek.
"Prawdziwa podróż życiowa nie polega na poszukiwaniu nowych krajobrazów lecz na spojrzeniu na stare w odmienny sposób"
Lamitrin 150 mgmg
Trittico CR 150 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1497
Dołączył(a)
05 lis 2014, 19:41

Uzależnienie od alkoholu

przez Hitman 26 lut 2015, 21:48
Diagnostykę? Byłem. Wtedy miałem nerwicę, depresję i podejrzenie zaburzeń osobowości ale nie bardzo wiedzieli co wpisać bo żadne książkowe nie pasuje. No i oczywiście uzależnienie od alkoholu, które idiota psychiatra wypisał mi przepisując lek na nerwicę a ja zapytałem czy można pić piwo biorąc ten lek :D

Popracowanie nad sobą? Tu nie ma co pracować. Tu trzeba WSZYSTKO zmienić. Dlaczego mówisz, że obrażam siebie? Piszę jak jest, a że akurat jestem jednostką zjebaną to wygląda to jakbym siebie obrażał. Chyba, że na jakiejś podstawie twierdzisz, że nie ma jednostek zjebanych i wszyscy są równi, dobrzy i przydatni a każde zaburzenie da się naprawić i złe pragnienia też...

Bierz się do roboty-jakiejkolwiek.


Jakbym wiedział do jakiej to bym się wziął ale jakakolwiek to żadna robota. Dla mnie żebym coś robił musi to mieć sens a sens mają tylko konkrety a nie cokolwiek, zapchajdziury.
Offline
Posty
591
Dołączył(a)
29 sty 2015, 22:40

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez Znachor 26 lut 2015, 22:34
Hitman, skoro widzisz potrzebę zmiany WSZYSTKIEGO, to poleciłbym Ci psychoterapeutę psychodynamicznego, który jest też specjalistą terapii uzależnień. Masz wtedy możliwość pracy dwutorowej.
Gdyby ludzie realizowali swoje marzenia, szpitale psychiatryczne byłyby puste...
Czekając na cud frustrujemy się staniem w miejscu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
262
Dołączył(a)
25 sty 2014, 22:47
Lokalizacja
Opole

Uzależnienie od alkoholu

przez Hitman 26 lut 2015, 22:46
Znachor, pisałem maile do takich terapeutów i każdy odpisywał, że nie da się zmienić wszystkiego. Do psychodynamicznych także.
Offline
Posty
591
Dołączył(a)
29 sty 2015, 22:40

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez Znachor 26 lut 2015, 23:06
Hitman, ja sobie myślę, że "wszystkiego" zmieniać nie musisz (nawet jeżeli tak Ci się wydaje) a jedynie obszary problemowe, a te ustalasz z terapeutą w czasie konsultacji. Poza tym są terapeuci, którzy potrafią sensownie połączyc terapię uzależnienia czy problemowego używania substancji psychoaktywnej z głębszymi problemami...i takiego możesz sobie poszukać...
Gdyby ludzie realizowali swoje marzenia, szpitale psychiatryczne byłyby puste...
Czekając na cud frustrujemy się staniem w miejscu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
262
Dołączył(a)
25 sty 2014, 22:47
Lokalizacja
Opole

Uzależnienie od alkoholu

przez Hitman 26 lut 2015, 23:10
Ziomuś ale właśnie u mnie cała osobowość jest obszarem problemowym a te kasztany terapeuci też interpretują to tak jak tutaj, że to tylko niska samoocena. Tak jakby mnie z góry znali i wiedzieli, że muszę być wartościowy i tylko samoocena jest problemem. Pewnie dlatego, że dobrze wyglądam.
Offline
Posty
591
Dołączył(a)
29 sty 2015, 22:40

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez Znachor 26 lut 2015, 23:27
Hitman napisał(a):Ziomuś ale właśnie u mnie cała osobowość jest obszarem problemowym a te kasztany terapeuci też interpretują to tak jak tutaj, że to tylko niska samoocena. Tak jakby mnie z góry znali i wiedzieli, że muszę być wartościowy i tylko samoocena jest problemem. Pewnie dlatego, że dobrze wyglądam.


To na pewno nie tylko niska samoocena, ale trudno mi uwierzyć, że cała Twoja osobowość jest zaburzona...nawet osoby chore psychicznie mają jakieś zdrowe kawałki, więc jeżeli zauważyłeś u siebie problemy z osobowością, to tym bardziej musisz mieć w sobie coś zdrowego i tego można się złapać w terapii...
Gdyby ludzie realizowali swoje marzenia, szpitale psychiatryczne byłyby puste...
Czekając na cud frustrujemy się staniem w miejscu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
262
Dołączył(a)
25 sty 2014, 22:47
Lokalizacja
Opole

Uzależnienie od alkoholu

przez Hitman 26 lut 2015, 23:30
Zdrową mam ocenę rzeczywistości. Nie uciekam w fantazje tylko twardo stąpam po ziemii a to daje ogląd na sytuację, która jest fatalna. Ja mam ZDROWE kawałki, nawet więcej niż kawałki. Ale one są i tak ZŁE. No bo ciężko powiedzieć, że chorobą jest słuchanie złej muzyki albo upodobanie do złych kobiet.

Jest jeszcze pytanie po co mam to zmieniać tzn co będzie jak mi się uda. To i tak jest dopasowywanie się do tego co powinienem czyli wolnej woli nie mam a wolę nie żyć niż podlegać jakimś prawidłowościom.
Offline
Posty
591
Dołączył(a)
29 sty 2015, 22:40

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez Znachor 26 lut 2015, 23:40
Hitman napisał(a):Zdrową mam ocenę rzeczywistości. Nie uciekam w fantazje tylko twardo stąpam po ziemii a to daje ogląd na sytuację, która jest fatalna. Ja mam ZDROWE kawałki, nawet więcej niż kawałki. Ale one są i tak ZŁE. No bo ciężko powiedzieć, że chorobą jest słuchanie złej muzyki albo upodobanie do złych kobiet.

Jest jeszcze pytanie po co mam to zmieniać tzn co będzie jak mi się uda. To i tak jest dopasowywanie się do tego co powinienem czyli wolnej woli nie mam a wolę nie żyć niż podlegać jakimś prawidłowościom.


Zdrowe kawałki złe? Nie wiem dlaczego i po co tak ostro się oceniasz...poza tym nie wiem co masz na myśli pisząc ,że coś zdrowego miałoby być złe...
To nie jest tak, że ktoś powie Ci jak powinno być albo nagnie cię do jakieś "normy"...to Ty sterujesz swoim życiem. Terapeuta pomoże Ci tylko zintegrować dośiwadczenia i przeżycia, ogarnąć się i to co Cię spotkało i spotyka. Nie będzie oceniał, pomoże odzyskać wpływ. Zachęci do samopoznania i spojrzenia na wiele spraw po nowemu.
Myślę, że trochę "demonizujesz" terapię...co będzie jak coś w sobie zmienisz...będzie zmienione i tyle, doświadczysz czegoś nowego, inaczej spojrzysz na przeszłość/przyszłość czy teraźniejszość...po prostu...
Gdyby ludzie realizowali swoje marzenia, szpitale psychiatryczne byłyby puste...
Czekając na cud frustrujemy się staniem w miejscu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
262
Dołączył(a)
25 sty 2014, 22:47
Lokalizacja
Opole

Uzależnienie od alkoholu

przez Hitman 26 lut 2015, 23:48
Nie demonizuję. Po prostu interesuję się psychiką ludzką i czytałem dużo o różnych terapiach i nie ma tam nic ciekawego. Przez chwilę zainteresował mnie coaching ale to tylko wkręcanie sobie filmów, że niby wszystko jest ok. Psychologia tworzy szufladki i wkłada tam ludzi też opierając się na dogmatach. Wyglada na to że nie ma dla mnie ratunku.
Offline
Posty
591
Dołączył(a)
29 sty 2015, 22:40

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez Znachor 26 lut 2015, 23:55
Hitman, wkręcasz sobie, że nie ma ratunku, bo chciałbyś ruszyć wszysko na jeden raz, a to jest niemożliwe...wystarczy znaleźć sobie terapeutę, zaufać mu i choć trochę pozmieniać w sobie i już będzie trochę lepiej a potem cały czas się doskonalić...nie oczekuj, że na raz pozmieniasz wszystko, tak się nie da...można za to kawałek po kawałku...krok za krokiem doskonalić się...
Gdyby ludzie realizowali swoje marzenia, szpitale psychiatryczne byłyby puste...
Czekając na cud frustrujemy się staniem w miejscu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
262
Dołączył(a)
25 sty 2014, 22:47
Lokalizacja
Opole

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do