Uzależnienie od alkoholu

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez huśtawka 25 lut 2015, 20:57
Hitman,
Czy nie przesadzasz przypadkiem?Mogę spytać o Twój wiek?W zamian napiszę ile ja mam lat ;)
"Prawdziwa podróż życiowa nie polega na poszukiwaniu nowych krajobrazów lecz na spojrzeniu na stare w odmienny sposób"
Lamitrin 150 mgmg
Trittico CR 150 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1497
Dołączył(a)
05 lis 2014, 19:41

Uzależnienie od alkoholu

przez Hitman 25 lut 2015, 21:02
Ja mam 23 lata. Nie przesadzam, tak właśnie jest i nic już z tym nie zrobię. Myślę, że to wina zaniedbań z dzieciństwa (nikt nie połapał się, że było ze mną coś nie tak i już nieprawidłowo się rozwinąłem i teraz nic z tym nie zrobię).
Offline
Posty
591
Dołączył(a)
29 sty 2015, 22:40

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez huśtawka 25 lut 2015, 21:59
Troszkę za młody jesteś byś w ten sposób o sobie myślał.Większości z osób na tym forum doznało krzywd i błędów wychowawczych...Skoro tu jesteś to znaczy że szukasz rozwiązania,choćbyś się do tego nie przyznawał.Wszystko można naprawić.Masz lepszy start-z pewnych rzeczy zdałeś sobie sprawe dużo wcześniej niż ja.Ja ocknęłam się dopiero 3 lata temu.Miałam wtedy 36 lat.Cały czas walczę-z różnym skutkiem.Taki mój wybór chociaż jest zaje...ście ciężko.Tak więc i Ty dasz radę.To że się obrażasz twierdząc że jesteś pierdolonym debilem to raczej nie pomaga,wiem z doświadczenia.Lepiej Ci jak sam siebie powyzywasz? ;)
"Prawdziwa podróż życiowa nie polega na poszukiwaniu nowych krajobrazów lecz na spojrzeniu na stare w odmienny sposób"
Lamitrin 150 mgmg
Trittico CR 150 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1497
Dołączył(a)
05 lis 2014, 19:41

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Uzależnienie od alkoholu

przez Hitman 25 lut 2015, 22:27
Jak będę o sobie myślał dobrze to nie zmienię tego faktu, że jestem debilem. Będę to tylko wypierał. A jestem. Nie wszystko można naprawić - muszę zmienić dosłownie wszystko i nie zostawić żadnej cechy z obecnych. Przepadnie mi najlepszy okres życia a i tak nie ma pewności, że się uda. A potem będę miał z 50 lat, będę sam itd. Tylko ciekawe jak się utrzymam przez ten czas. Też nie ma szans bo musiałbym iść do pracy a do niczego się nie nadaję.Po prostu muszę żyć z dnia na dzień i liczyć na szybką i bezbolesną śmierć.
Offline
Posty
591
Dołączył(a)
29 sty 2015, 22:40

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez Ewgf 25 lut 2015, 22:33
Kalebx3 napisał(a):każdemu w wyjściu z tej choroby pomaga coś innego . Mianownik jest jednak jeden dla wszystkich : < dzisiaj , przez 24 h nie pije choćby świat miał sie skończyć > , taka deklaracja na wstępie dnia .
Jeśli jednak tylko mówisz o swojej abstynencji i sposobach ( planach ) na to by uwolnić się z alkoholowego opętania , to wtedy to już nie jest żadne trzeżwienie . LICZĄ SIĘ FAKTY ! Liczy się Twoja Liczba Czystych dni .
Moja na dziś to 10 lat + 88 dni .

Tak jest panie kolego 24h :D fajnie że mi przypomniałeś teraz o tym aż lepiej się poczułem. A mam ciężkie dni chyba kryzys mam po 7 latach, ale nie piję, prędzej zacznę jarać papierochy ;d
Hitman tak samo myślałem jak ty ale już gdy miałem 15 lat i nie dawałem sobie pomóc, racjonalizowałem sobie wszystko. Dopiero się opamiętałem jak dostałem delirium tremens, takie coś że widzisz coś czego nie ma itp... :D Miałem wtedy 21 lat. Każdy musi mieć swoje dno. Jak będziesz sobie wmawiał że do 50 to i tak będzie. A tak w ogóle to debil to któś kto ma IQ poniżej 70, więc nim nie jesteś.
Bo i tak wszyscy umrzecie, toteż czym się przejmujecie?
Turbolaxa 600mg
Owyksztyrytymytyrinanol 5mg
Hipermegazajebiścina 100mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
469
Dołączył(a)
14 lut 2015, 21:56
Lokalizacja
Rybnik

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez huśtawka 25 lut 2015, 22:46
Hitman napisał(a):Jak będę o sobie myślał dobrze to nie zmienię tego faktu, że jestem debilem. Będę to tylko wypierał. A jestem. Nie wszystko można naprawić - muszę zmienić dosłownie wszystko i nie zostawić żadnej cechy z obecnych. Przepadnie mi najlepszy okres życia a i tak nie ma pewności, że się uda. A potem będę miał z 50 lat, będę sam itd. Tylko ciekawe jak się utrzymam przez ten czas. Też nie ma szans bo musiałbym iść do pracy a do niczego się nie nadaję.Po prostu muszę żyć z dnia na dzień i liczyć na szybką i bezbolesną śmierć.

Zatem daj sobie pomóc,jak zobaczysz że nie jesteś w stanie się zmienić to będziesz mógł spokojnie umrzeć sobie.Do tego czasu nie użalaj się nad sobą jakim niby debilem jesteś tylko weź się w garść.Poszukaj pomocy.NIe znam Twojej sytuacji-będziesz chciał,to się podzielisz.Wiem tylko że nie Ty jeden i nie ostatni.
A co Cię skłoniło że zalogowałeś się na tym forum?

-- 25 lut 2015, 21:56 --

Hitman,
Poczytałam właśnie co tam w innych wątkach napisałeś.Hmm...może i jesteś popieprzony :) ale na pewno nie debilem i na pewno nie przypadkiem beznadziejnym który nie jest w stanie się zmienić.Nawet jeśli masz zaburzenia osobowości,to wiesz ile tu z nas ma różne zaburzenia osobowości??I jakoś z tym walczy.
Bierzesz lub brałeś jakieś leki? Zastanawiałeś się nad podjęciem psychoterapii lub chociaż wizyty u psychologa?
"Prawdziwa podróż życiowa nie polega na poszukiwaniu nowych krajobrazów lecz na spojrzeniu na stare w odmienny sposób"
Lamitrin 150 mgmg
Trittico CR 150 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1497
Dołączył(a)
05 lis 2014, 19:41

Uzależnienie od alkoholu

przez Black_Berry 25 lut 2015, 22:57
Kiedyś gdzieś czytałem, że alkoholikiem może być nawet osoba, która wypija bardzo małe ilości raz na jakiś czas. Nie wiem ile w tym prawdy...w moich odczuciach wydaje mi się, że alkoholikiem się zaczyna być wtedy kiedy po prostu nie potrafisz sobie odmówić. Kiedyś sam miałem z tym problem.
FC BARCELONA!
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
25 lut 2015, 22:23
Lokalizacja
Gliwice

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez huśtawka 25 lut 2015, 23:02
Hitman,
No dobra,pytania o lekach i psychoterapii wycofuję-nie doczytałam się.Ale że psychologia nie ma odpowiedzi na Twoje problemy?Cóz to za pomysł??A może byś tak po prostu poszedł w ramach nowego doświadczenia nad którym będziesz mógł sobie później porozkminiać,bo widzę że lubisz to robić ;) Co Ci szkodzi?Acha,i jeszcze jedno-nie wszystkie leki przymulają,uwierz mi,więc z farmakologii też spokojnie możesz skorzystać w ramach eksperymentu..
"Prawdziwa podróż życiowa nie polega na poszukiwaniu nowych krajobrazów lecz na spojrzeniu na stare w odmienny sposób"
Lamitrin 150 mgmg
Trittico CR 150 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1497
Dołączył(a)
05 lis 2014, 19:41

Uzależnienie od alkoholu

przez Hitman 25 lut 2015, 23:53
huśtawka, taa weź się w garść to każdemu można powiedzieć ale nie każdy ma możliwości umysłowe żeby wziąć się w garść i nie każdy ma motywację bo skoro i tak nie będę szczęśliwy to co za różnica czy będę pił czy nie?

Psychologia nie ma żadnych odpowiedzi na moje problemy a leki to wymysł koncernów farmaceutycznych, który służy zarabianiu przez nich pieniędzy i na pewno nie leczą takich przypadków.
Offline
Posty
591
Dołączył(a)
29 sty 2015, 22:40

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez huśtawka 26 lut 2015, 06:59
Hitman,
A jednak zostanę przy twierdzeniu i przekonaniu że bardzo potrzebujesz pomocy i na pewno można Ci pomóc.Tylko to już Twoja decyzja co dalej zrobisz.Jesteś przeświadczony co do twierdzeń których na razie nie udowodniłeś...To dziwne,nie wydaje Ci się?
Wspominasz o buddyzmie.Należałeś może do jakiejś grupy religijnej?
"Prawdziwa podróż życiowa nie polega na poszukiwaniu nowych krajobrazów lecz na spojrzeniu na stare w odmienny sposób"
Lamitrin 150 mgmg
Trittico CR 150 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1497
Dołączył(a)
05 lis 2014, 19:41

Uzależnienie od alkoholu

przez wisnia80 26 lut 2015, 10:02
Black_Berry napisał(a):Kiedyś gdzieś czytałem, że alkoholikiem może być nawet osoba, która wypija bardzo małe ilości raz na jakiś czas.


Bo alkoholizm to tak na prawdę nie ma nic wspólnego z alkoholem. :-)

Żeby przestać pić trzeba chcieć, choć trochę i umieć zwrócić się po pomoc, nauczyć się pokory. Kolega Hitman nie chce :mrgreen:
Offline
Posty
881
Dołączył(a)
21 lut 2014, 01:07

Uzależnienie od alkoholu

przez Hitman 26 lut 2015, 11:58
huśtawka, a Ty może udowodniłaś swoją tezę, że jest dla mnie jakiś ratunek i można mi pomóc? Nie ma takiego ratunku. Nie chcę żyć w samotności, nie chcę być nikim i starać się o cokolwiek z taką świadomością. Żeby się starać musiałbym mieć możliwość realizacji pragnień a tymczasem żeby móc się rozwijać musiałbym pozbyć się wszystkich pragnień bo są złe.
Offline
Posty
591
Dołączył(a)
29 sty 2015, 22:40

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez huśtawka 26 lut 2015, 12:08
Hitman,
A możesz mi przybliżyć jakie dokładnie są Twoje problemy?Bo ciężko mi orzec czy jest czy niej ratunek dla Ciebie skoro generalizujesz i żadnych konkretów nie przedstawiasz...Poza tym można powiedzieć że nie ma dla Ciebie ratunku w przypadku jeśli próbowałeś wiele razy i nie udało Ci się zmienić.Jeślii nawet nie próbujesz uwierzyć że to jest możliwe,to marne szanse na sukces.I na pewno nie dlatego że jesteś beznadziejnym przypadkiem,tylko dlatego że z góry zakładasz że Ci się nie uda...
Nie odpowiedziałeś mi na pytanie czy przynależałeś lub przynależysz do jakiejś grupy religijnej..
"Prawdziwa podróż życiowa nie polega na poszukiwaniu nowych krajobrazów lecz na spojrzeniu na stare w odmienny sposób"
Lamitrin 150 mgmg
Trittico CR 150 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1497
Dołączył(a)
05 lis 2014, 19:41

Uzależnienie od alkoholu

przez Hitman 26 lut 2015, 12:21
Alkohol mogę odstawić bez problemu. Ja po prostu nie chcę. O swoich problemach pisałem w innych wątkach ale sprowadza się to do tego, że nie mam nic co dawałoby mi wartość, jestem od wszystkich gorszy we wszystkim. Umiem udawać, że jest inaczej ale to mi nie daje satysfakcji bo jest udawane. Dzięki piciu mogę oddalać złe emocje biorące się z tego, że do końca życia będę samotny, nie mam pasji ani nic co lubię poza złymi rzeczami.

Przynależałem do grupy religijnej - byłem mocno wierzącym katolikiem a potem zainteresowałem się buddyzmem i ezoteryką i zrozumiałem jak bardzo religia wypaczyła mi sumienie, postrzeganie świata i całą osobowość. Myślę, że już się z tego uwolniłem choć została nienawiść do katolicyzmu. Buddyzmem próbowałem zlikwidować złe pragnienia, które są we mnie, złe upodobania ale nie umiem być ascetą. Wtedy znika sens, który nadają mi te złe rzeczy i w tym alkohol. Jeśli je odrzucę nie będę miał żadnego sensu, będę żył bez celu. Bo tak trzeba, bo zostałem wrzucony w ten świat, urodzony a tego nie chciałem. Nie chciałem a teraz jestem zmuszany do pracy, do rozwijania się, do porzucania pragnień i życia pod czyjeś dyktando albo pod swoje wybierając ascetyzm czyli nie pod swoje. Nie mam wolnej woli bo żeby ją mieć musiałbym zmienić wrodzone pragnienia, upodobania, programy, które mam w umyśle. Skąd je mam? Bo jestem pomyłką ewolucji. Nie powinienem powstać z takim mózgiem. Nie mam zdolności uczenia się a jak już coś się uda pojąć to i tak zapominam bo mam fatalną pamięć (bez picia i palenia też taką miałem). Nie mam żadnego pozytywu, na którym mógłbym się oprzeć, żadnej wizji przyszłości, która jest pozytywna bez używek.
Offline
Posty
591
Dołączył(a)
29 sty 2015, 22:40

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do